Dodaj do ulubionych

Czy on mnie porywa ?

24.06.22, 22:48
Jakiś czas temu zaczęłam nowa prace, poznałam tam kolegę. Zaczęliśmy wspólnie współpracować. Spędzamy sporo czasu razem, znamy się zaledwie 3 miesiące, a już wiemy o sobie wszytko (prawie). On dużo opowiada o swojej rodzinie, rodzicach znajomych, pokazuje filmiki z przyjaciółmi. Ma dziewczynę od 8 lat, jednak ciagle mówi o niej negatywnie uważa, że do siebie nie pasują, maja inne poglądy itd. Z tego co wiem nawet w ubiegłym roku mieli od siebie przerwę. Ciagle powtarza, ze Ona jest bardzo o niego zazdrosna. W stosunku do mnie jest bardzo miły, mamy podobne poglądy, często mnie chwali, co nie ukrywam nie wiem jak odbierać, ostatnio zaczął do mnie mówić zdrobniale. Gdy rozmawiał ze swoim kolegą przy mnie na głośnomówiący (o czym nie wiedział kolega) padło pytanie ze strony kolegi „a jak tam idzie z panną (tutaj moje imię)”. Zabrał mnie tez raz przy okazji do swojego mieszkania (musiał podrzucić paczkę), później na lody. Czasem przychodzi uśmiecha się do mnie bardzo zalotnie i patrzy głęboko w oczy. Dotyka mojego ramienia. Gdy szliśmy wspólnie do jego byłego zakładu pracy powiedział mi „chłopaki padną jak cię zobaczą”. Super się dogadujemy. Jednak uważam ze on jest bardzo nie fair w stosunku do jego dziewczyny. Oprawia mi o ich wspólnych problemach, ciagle podkreśla to, ze ona jest zazdrosna. Aż dziś naszedł dzień kiedy on przyszedł wspólnie z nią do pracy. Nie przedstawił nas tak jakby to było czymś oczywistym, ze powinnyśmy się znać z opowieści chyba. Sytuacja była bardzo krępująca, jego dziewczyna wypowiadała się za niego. On próbował być normalny, ale nie był taki jak zawsze jak z nim spędzam czas. Określiłabym go nawet pantoflarzem. Dlaczego mężczyźni tacy są? Próbują grać na dwa fronty ? Współczuje osobiście jego dziewczynie, bo chyba nie jest świadoma tego co on o niej opowiada.
Obserwuj wątek
    • ta Re: Czy on mnie porywa ? 24.06.22, 23:39
      A ty dlaczego się tak z nim prowadzasz, skoro wiesz, że jest w związku?
      Liczysz na coś? Dziwisz się, że mężczyźni „ grają na dwa fronty”, ale sama w tej grze bierzesz udział.
      Masz zatem prawo mu cokolwiek zarzucać?

      Nawija wam obu makaron na uszy.
      Ech…



      • yadaxad Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 10:36
        Można niekiedy wyciągać tematy sprzed lat, bo pod -problem- może ktoś się współcześnie dopisać, kto się w nim odnajdzie, a sam nie założy. Ale tu cel jest raczej dyktowany potrzebą trollowania, popisywania się przed wybranymi nickami i stalkingu nielubianych.
        • bguslawko_1 Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 11:03
          To nie ja się podpisuję to wy dwie biegacie za mną po forach .Nie życzę sobie byś mnie tak nazywała .Odwal się i pisz na temat .Mam wszystkie twoje wpisy i ta .Skutecznie tu wszystkich gonicie .Żałosne.
        • ta Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 12:00
          yadaxad napisał(a):

          > Jeśli boguś będzie się popisywał przed miłą mu xdx jadąc po twoim nicku Ta, to
          > już ty się tym zajmij, ja go za podżeganie do przestępstwa zgłosiłam.

          Z treści w tym wątku wynika, że część postów została wymieciona.
          Dotychczas, na tym forum w ten sposób chroniony (!) był multinikowiec :
          „ taniarada” = n4rmoorr = bodzio_111 = bogus_111 = obecnie - bgsławko_1 (i dziesiątki innych nicków tego pana
          na przestrzeni ponad dwudziestu lat jego szkodliwej działalności na forach GW.).

          Pan sądzi, że nie zostały w pamięci uczestników, oraz pamięci elektronicznej dowody jego destrukcyjnej i łamiącej prawo działalności. Zostało jednak ich na tyle dużo, pomimo kasowania co drastyczniejszych,że każdy może sobie wyrobić zdanie na temat aktywności tej osoby.
          Wielokrotnie banowany na wielu forach, wypraszany z forów za obleśne molestowanie kobiet, za obrażanie uczestników, za wulgarne napaści personalne, za spamowanie skrzynek mailowych wulgarnymi treściami i groźbami karalnymi, za pomawianie, ujawnianie danych forumowiczów pozyskanych w prywatnych kontaktach lub szantażowanie ich ujawnieniem pozyskanych wrażliwych informacji.

          Przez lata nazbierało się tyle skarg, tyle dowodów nękania innych uczestników forów, że nie dało się już zamiatać spraw pod dywan i zbanowano trwale jego najbardziej znany nick „ taniarada”. Kto dłużej korzysta z forów GW ten doskonale zna tę godną ubolewania postać…

          To, co wyczynia teraz to jest prymitywny odwet za wydumane krzywdy jakich doznał od uczestników, którzy wykazywali jego wykroczenia. Lista tych uczestników, którzy na przestrzeni lat zwracali uwagę moderacjom, administracji forów i administracji portalu na wykroczenia tego pana jest bardzo długa. Nie tylko mnie atakuje.

          Żadnym problemem nie jest sięgnięcie do wyszukiwarki i zorientowanie się, co pisał uczestnik pod danym nickiem.
          Ja nie mam się czego wstydzić, jeśli kto ma cierpliwość i ciekaw, proszę czytać :) Łatwo i szybko można wyrobić sobie swoje zdanie nie ulegając prymitywnym manipulacjom.

          Na razie osobnik zaprzestał zasypywać mi skrzynkę prymitywnym bełkotem zawierającym obelgi, wulgaryzmy i groźby karalne ( to trwało kilka miesięcy), gdy publicznie ostrzegłam, że wstąpię na drogę sądową, co poradziła mi zrobić administracja portalu. Porozumiałam się już z pewnymi osobami, które także doznawały takich ataków w sprawie złożenia pozwu zbiorowego.

          Tymczasem dla poszerzenia wiedzy:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,173314447,173314447,Patrzcie_co_znalazlam_na_mailu_D.html

          • bguslawko_1 Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 12:11
            To była zwykła pomyłka ,a ona to rozwinęła do granic niemożliwości .Broniły mnie tylko dwie kobiety.Zresztą Bolyn pozuje na kogoś innego niż jest .Oczywiście ty tam brałaś udział jak we wszystkich jatkach i hejtach .Pisałaś że więcej się nie pojawisz .A ciągle tu jesteś .Dziwne to .Bo nawet nie wpisujesz się w wątku tylko się przywalasz personalnie do bliskiej mi osoby .A Yada wpadła nawet na Auto moto.Tylko że admin to wyrzucił na oślą .Żałosne.
            • xdanax Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 13:16
              Nie interesuje mnie, Sławko, Twoja przeszłość forumowa, nie będę czytać cudzych prywatnych listów udostępnianych na forum, bo jestem dobrze wychowana. Rozmawiamy ze sobą od niedawna i nie mam podstaw, by Cię źle oceniać. Na mój temat w internecie też krążą różne pomówienia, nie będę się z nich tłumaczyć, bo nie poczuwam się do winy. Udanego weekendu, pozdrawiam serdecznie:-)

              PS Nie mam zamiaru walczyć z nikim ani tu, ani gdzie indziej, szkoda czasu i zdrowia.
              • bguslawko_1 Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 14:12
                Stalking jest karany .One są swoistej krucjacie .I ciągle wydobywają to samo .Ile razy pisała że tu nie wróci ,a zawsze wraca i śledzi co się dzieje na forum .Nic się nie liczy tylko to sam bełkot . To że pomagam wszystkich skrzywionym przez los się nie liczy .Skutecznie wszystkich tu gonią swoimi poradami .Teraz zobaczyła Ciebie i zaczęła negować i podważać Twoje kwalifikacje .To nie był prywatny list tylko informacja by dała mi spokój .Kobieta co ciągle klepie to samo .Mówiłem Ci że nie potrwa to długo ,bo obie dobrze obserwowały to forum .Zero godności .Myśli że ma patent na życie.Trzeba przejść na inne fora poza GW .Miłego .
                • xdanax Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 15:47
                  Wydaje mi się, że informacje z maila nie powinny być upubliczniane na forum. Nie muszę tu być, w realu też ludzie potrzebują pomocy, wystarczy się rozejrzeć wokół. Nie poddawaj się, uczynione dobro zawsze powraca. Uważaj na siebie!
                  • bguslawko_1 Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 16:19
                    To była zwykła pomyłka pomyliłem ją z Anną z tego forum .Ona zrobiła aferę jakby ją obdzierali ze skóry .Teraz Yada lata po forach za mną bo nie zrozumiała co napisałem .Widzisz że te dwie nie mogą zboleć .Dają rady na które nigdy nie dostaną odpowiedzi.
                    • bguslawko_1 Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 17:10
                      Do nikogo się nie tulę i nie latam po forach za tobą tylko odwrotnie .Nic tu nie robimy złego .Bo jak jest wątek pomocowy to bierzemy udział .Ty wyskoczyłaś z pretensjami .Dwa twoje wpisy wyleciały na oślą .Do tej pory nie możesz przeboleć astro .Ściągnąłem tę kobietę bo była tam traktowana podle .Zresztą została jedna wszystkie uciekły w podskokach .Gdybyś pocztała to byś zrozumiala .Wkleiłem ci linka o Hani bo jednak wymienialiśmy kontakty na priv .Tylko Hania panicznie się bała hejtu .Z tym wpisem u Cyganów to jest święta racja bo mieszkając w Dortmundzie miałem styczność z nimi i takie sprawy jak mąż znęcał się nad żoną go załatwiali we własnym gronie .Nie możesz pohamować emocji .Ja bym nie mógł kogoś śledzić po forach .Żałosne twoje zachowanie.
    • ta Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 12:25
      fproas

      Nie dostrzegasz czerwonych flag i brniesz kobieto.
      - pan jest głęboko nielojalny wobec swojej partnerki - chcesz mieć takiego chłopaka/partnera?

      Pan testuje twoje granice:
      - już wie, że tolerujesz nielojalność
      - już wie, że nie opierasz się zaproszeniu „ na chatę”
      - już wie, że może cię dotykać
      - już wie, że może szybko skracać dystans ( dotyk, przejście do zdrobnień)
      - już wie, że może działać szybko i bez przeszkód

      Już wie, że niedługo wsiąkniesz zupełnie bo już jesteś jego na wyciągnięcie ręki.

      Jeśli jest między wami zależność służbowa, ty jego podwładną, to masz, kobieto, przechlapane.
      Za rok najdalej o tobie będzie opowiadał kocopoły natępnej naiwnej.
      • ta Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 14:51
        fproas

        Napisz, jeśli uznasz, że twoje doświadczenie może się komuś przydać, jak rozwinęła się sytuacja i jakie z niej wyciągnęłaś wnioski. Przypuszczam, że jesteś jeszcze bardzo młodą osobą i bez pokaźnego doświadczenia w relacjach także tych między płciami. Masz prawo do popełniania błędów, nie obwiniaj się za nie, ale pracuj nad sobą.

        Ucz się rozpoznawania manipulacji, to wiedza bardzo w życiu przydatna. Jak można się przekonać tej wiedzy nigdy dość i sporo ludzi, całkiem dojrzałych manipulacjom ulega. Zwłaszcza kobiety spragnione uczucia, samotne, skrzywdzone, zagubione, te najszybciej padają ofiarami wszelkiej maści „ popaprańców” :), którzy mają radar nastawiony na takie ofiary i wyszukują je bez pudła.

        Nic, co dobre i wartościowe nie rośnie szybko! Pamiętaj o tym, że relacja, która rozwija się bardzo szybko, a nawet błyskawicznie nie wróży dobrze i wskazuje na manipulację. W bardzo krótkim czasie opowiedziałaś swoje życie współpracownikowi, jeszcze kilka tyg. temu zupełnie obcemu człowiekowi! Co za lekkomyślność!
        To świadczy także o tym, że pan znalazł klucz. Nie musiał dorabiać, sama mu dałaś :)

        A swoją drogą, co to za praca, w której jest czas i atmosfera na takie intymne pogawędki?

        Odezwij sie, to „twój” wątek :) ( choć nie wygląda ;) )

        Z życzliwością
        Ta

        • yadaxad Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 15:00
          Jest to możliwe, bo w większości, kto raz wdał się w rozmowy na forum, to już mu to zostaje. Zresztą temat takiego zachowania w relacjach w pracy, nie raz występował pod pytaniem -co jest grane?
          • ta Re: Czy on mnie porywa ? 25.06.22, 16:09
            „Jeśli coś ci się wydaje, to ci się nie wydaje” :)
            Jeśli musisz zadawać pytanie „ co jest grane?” to ewidentnie ktoś tobą manipuluje.
            W uczciwych, otwartych relacjach porządnych ludzi nie ma potrzeby tego pytania zadawać.
            ——
            Ludzie mają instynkt i intuicję, trzeba jej słuchać, a nie tumanić siebie samego/samej jakimiś iluzjami.
            Szczególnie kobiety mają tę zdolność do budowania zamków z piasku, budowania wyimaginowanego świata na podstawie miałkich przesłanek.
            Uśmiechnął się - ach! podobam mu się, przeszedł obok mojego biurka i zatrzymał się, by powiedzieć „ miłego dnia” - ach! zależy mu! podwiózł mnie do domu, bo miałam migrenę z wymiotami - ach! zakochał się na zabój… A potem idzie dalej - ma żonę, ale wcale ze sobą nie śpią :), rozwiedzie się za pół roku i ożeni ze mną ( mija 10 lat i nic) …

            Pytanie „ co jest grane” stawia się temu, od którego tę odpowiedź chcemy usłyszeć. Nic złego w kulturalnym zadaniu pytania: „czy wydaje mi się, że pan/pani mnie podrywa ?”, ono czyści sytuację błyskawicznie.

            Manipulant będzie kręcił, najczęściej zaprzeczał, albo spróbuje sobie robić seksistowskie żarciki - masz jasność.
            Rzeczywiście zainteresowany ( na samym początku znajomości możesz nie mieć pewności co do intencji, ale bardzo krótko) kręcić nie będzie, bywa, że się speszy, a nawet przeprosi za natarczywość, ale będziesz wyczuwać jego zainteresowanie i relacja będzie się rozwijać p o w o l i .

            Oczywiście to schemat, niemniej w przeważającej większości przypadków tak to działa.



Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka