Dodaj do ulubionych

Jak się bronić przed krytyka?

01.07.22, 15:28
Chodzi mi o obronę przed destrukcyjna, niesprawiedliwa krytyka.
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 12:17
      I jeszcze mi się przypomniało - uznawać krytykę za cudzą opinie, niekoniecznie zgodna z prawdą. I stosownie do tego powiedzieć, że się z nią zgadzamy bądź nie. Nie traktować jej jednym słowem jako prawdy obiektywnej.

      Tylko mam problem, co odpowiedzieć na czyjaś krytykę, oprócz tego, że zgadzam się bądź nie.
      I jak traktować osoby nadmiernie kryczyyczne.
      • ta Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 16:44
        mona.blue napisała:

        > […] Tylko mam problem, co odpowiedzieć na czyjaś krytykę, oprócz tego, że zgadzam się bądź nie.
        > I jak traktować osoby nadmiernie krytyczne

        Krytyka sama w sobie nie jest szkodliwa w różnych aspektach życia.
        Bez niej nie zrealizują sie projekty i przedsięzięcia w zespołach, bez niej mogą sie pojawiać błędy w decyzjach.
        Musi jednak być krytyką zdrową, dotyczącą problemu i udokumentowaną, a nie atakiem personalnym, najlepiej jak po krytyce następuje przedstawienie innego projektu, który także może być krytykowany.
        Tzw krytyka konstruktywna, a nie negowanie, a najlepiej przeprowadzana w procesie „ burzy mózgów”, kiedy ludzie mają swobodę kreowania i krytykowania.
        Taka krytykę przyjmuje się na pierś ze zrozumieniem.
        ——
        Ty mówisz o zjawisku bliższym temu, co dzisiaj nazywamy hejtem.
        Ktoś czuje się powołany bez zaproszenia do wyrażania swojej negatywnej opinii o jednym lub wszystkich aspektach twojego życia.

        Nie zwracać uwagi, najprościej i skutecznie.
        Mój sposób autorski poniżej.

        Ja głuchnę wymownie, tak głuchnę, że aż widać, że ogłuchłam :), czyli niemożliwym jest, żebym uwagi nie słyszała, a jednak NIE słyszę :) zachowujac nieprzenikniony wyraz twarzy.
        Nastepuje długa pauza w rozmowie, po czym, gdy rozmówca wróci do tematów neutralnych kontynuuję rozmowę. Niezręczna cisza zwraca też uwagę postronnych co pobudza do refleksji napastnika. Zwykle wystarcza, żeby ta osoba juz nigdy nie ponawiala prób przekraczania moich granic w ten sposób.

        Jeśli tekst leci z naprawde grubej rury to po kilku moich chrząknieciach aha, no, mmm, odwracam sie i odchodzę ze słowem żegnam. I nie ma już tej osoby w spisie moich znajomych.

        A poza tym co kto ma do mojego życia i dlaczego jego opinia ma mnie interesować?
        Jeśli zainteresuje, to zapytam. Pytam o zdanie odnoszące się do mojej prywatności osobę, która jest dla mnie autorytetem, lub bardzo bliską, o której wiem, że mi dobrze życzy.

        A inni? Dla innych mogę być świerkiem syberyjskim przebranym za koguta. I dobrze.



    • jagna-stadna Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 14:37
      To nie jest tak naprawdę krytyka, tylko czepialstwo, zazwyczaj ma na celu zaniżenie poczucia wartości osoby "krytykowanej". Wydaje mi się, ze robią to zazwyczaj ludzie, którzy sami sa niepewni siebie, u których poczucie wartości jest zaniżone. Maja odwagę robić to ludzie, którzy maja stanowisko, lub sa w pewien sposób wpływowi (sama tego doświadczyłam boleśnie, wiec wiem, co to jest). Zazwyczaj wykorzystują ludzkie słabości, problemy, żeby w czyimś trudnym momencie dokopać, to podnosi ich wartość w ich własnych oczach. Zamiast pracować nad własnymi słabościami i poczuciem wartości, takie osoby wola zaniżać je u innych, to jakby kompensowało ich problemy. Jak np boli go głowa, to zamiast wziąć tabletkę od bólu głowy, taka osoba będzie zadowolona, ze sąsiadkę tez boli, dziwne, ale tak to z nimi jest. Nie powiem Ci, jak się bronic przed takimi osobami, bo sama nie wiem.
      • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 14:55
        Właśnie czasem trudno mi uwierzyć, że mają zanizone poczucie własnej wartości, bo nie wyglądają na takich. Te osoby, o których myślę wyglądają na pewnych siebie. Ale jedna z tych osób jest narcyzem, a narcyzi mają obniżone poczucie własnej wartości, więc widocznie tak. I też zastanawiam się, czy można mieć zanizone poczucie własnej wartości a zarazem duża pewność siebie.
        • jagna-stadna Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 15:15
          mona.blue napisała:

          > Właśnie czasem trudno mi uwierzyć, że mają zanizone poczucie własnej wartości,
          > bo nie wyglądają na takich. Te osoby, o których myślę wyglądają na pewnych sieb
          > ie. Ale jedna z tych osób jest narcyzem, a narcyzi mają obniżone poczucie własn
          > ej wartości, więc widocznie tak. I też zastanawiam się, czy można mieć zanizone
          > poczucie własnej wartości a zarazem duża pewność siebie.

          Tak chyba jest jak piszesz, tylko to ostatnie zdanie to takie wykluczające się cechy- bo z jednej strony pewność siebie, a z drugiej zaniżone poczucie wartości (brak tej pewności siebie). Z własnych obserwacji- takie osoby sa zazwyczaj głośne, chcą być w centrum uwagi, duzo mówią i chcą żeby mówić tylko o nich, o ich sprawach, tak jakby domagali się podziwu. Domagali się pisze, bo jak tego podziwu nie utrzymują, to robią się rozdrażnieni, agresywni i zaczynają atakować innych taka własnie bezpodstawna, nieuzasadniona i podlą krytyka.
          • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 15:25
            Najbardziej dla mnie przykre jest być w towarzystwie malazenstw, w których jedna strona stosuje takie czepialstwo, a druga się nie umie bronić albo jej obrona jest nieskuteczna. Zastanawiam się, czy taka czepiająca się przez lata strona ma cechy socjopatyczne.
            • jagna-stadna Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 16:12
              mona.blue napisała:

              > Najbardziej dla mnie przykre jest być w towarzystwie malazenstw, w których jedn
              > a strona stosuje takie czepialstwo, a druga się nie umie bronić albo jej obrona
              > jest nieskuteczna. Zastanawiam się, czy taka czepiająca się przez lata strona
              > ma cechy socjopatyczne.

              W innym wątku, zdaje się o przemocy Yadxad napisała "byle tylko był" i taka może być prawda. Kiedyś taki wierszyk był nawet "niechby pil, niechby bil, ale ważne, żeby był". Ktoś, kto się na to godzi ma albo wysoka presje społeczna bycia w związku (nieważne, czy szczęśliwym, czy nie), możliwe, ze taka osoba będąc stanu wolnego mia laby poczucie wstydu, czułaby się gorsza, albo nie ma warunków mieszkalnych, czy finansowych do tego, żeby odejść, wiec zaciska zęby i się męczy. A ze strona czepiająca się może być rożnie, na dwoje babka wróżyła, może miec cechy socjopatyczne, a może w taki sposób odreagowuje nieszczęście bycia z partnerka. A może jedno i drugie, nie wiem, ale wygląda cos takiego, jak brak szacunku do osoby, względem której stosuje czepialstwo.
              • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 16:31
                Tak, to ważny drugi aspekt - odreagowywanie nieszczęścia z tego związku. I często kwestie ekonomiczne. Najbardziej mnie dziwi jak taka osoba, w jedną albo w drugą stronę deklaruje miłość do partnera. Taka "miłość" bez szacunku.
                Tak mi się nasunęło przy okazji - jak rozpoznać, że ktoś nas nie szanuje, bo mam z tym problem?
              • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 02.07.22, 23:40
                No i omen nomen koleżanka mi dzisiaj dokopała. Wg niej, ja "uciekłam od krzyża", czyli od cierpienia w moim małżeństwie, czego nie powinnam wg niej robić. Powiedziałam jej, że ciekawe czy ona by nie uciekła jakby jej mąż stosował wobec niej przemoc, na co ona, że kilka razy podniósł na nią rękę, a ona trwa w tym małżeństwie, w domyśle nie tak jak ja. Nie wiem dlaczego zabolało mnie to aż tak bardzo, może dlatego, że jest to bliska mi koleżanka. Ale ona potrafi tak dokopać, nie tylko mi, innych też naobrażała, co mieli jej za złe.
                • jagna-stadna Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 00:12
                  Mona.blue, koleżanki wybiera się, podobnie, jak i męża. Skoro miałaś odwagę zakończyć przemocowy związek małżeński, to dlaczego nie potrafisz zakończyć raniącego Cie koleżeństwa, to powinno być łatwiejsze od rozwodu i ciągania się po sądach. Moze ona założyła sobie na plecy kije samobije wychodząc za maz, ale to nie jest nic pozytywnego, człowiek nie urodził się po to, żeby cierpieć. Wiadomo, ze cierpienie jest wpisane w ludzkie życie, bo nie zawsze jest ono usłane różami, jednak cierpienie na życzenie to objaw masochizmu i osobowości masochistycznej, z której nie należy brać przykładu. Możliwe, ze ta koleżanka jest zazdrosna o to, ze jesteś kobieta samodzielna, stanowiącą o sobie. Nieważne tak naprawdę, skoro uważasz, ze ta znajomość jest dla Ciebie bolesna, to powinnaś ograniczyć kontakt. Kiedyś miałam koleżankę, która miała paskudna taka własnie siostrę cioteczna, ale rodziny się nie wybiera, koleżanki i znajomych tak.
                  • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 00:38
                    Dzięki, to pomocna wypowiedź. Myślę, że l ona tak naprawdę nie wie co to nasilona przemoc, nigdy nie była w mojej sytuacji. Ona mówi to zgodnie z nauką katolicka, fundamentalistycznym podejściem. Na szczęście nie wszyscy takie mają. Spotkałam mądrego księdza, który w procesie podejmowania decyzji bardzo mi pomógł, popierał moja decyzję o rozwodzie i stwierdzeniu nieważności malzenstwa. Ale jemu opowiedziałam wszystko szczerze, ona nie wie o wszystkim.
                    Co do zerwania kontaktu to szkoda by mi było, bo już dawno nie pojawił się taki wyskok z jej strony w stosunku do mnie. Jeśli będzie się powtarzać to ograniczę kontakt.
                  • mona.blue Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 00:42
                    Nie sądziłam, że jeszcze ktoś dziś odpowie :) Trochę się uspokoiłam, bo byłam dość roztrzęsiona, przykro jak wydawałoby się bliska osoba cie nie wspiera. Jeszcze forma tej krytyki była napastliwa, podniesionym głosem, w emocjach, miałam wrażenie wrogości.
                    • ta Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 12:01
                      mona.blue napisała:

                      > Trochę się uspokoiłam, bo byłam d
                      > ość roztrzęsiona, przykro jak wydawałoby się bliska osoba cie nie wspiera. Jesz
                      > cze forma tej krytyki była napastliwa, podniesionym głosem, w emocjach, miałam
                      > wrażenie wrogości.

                      Koleżance się przelało… nie potrafi poradzić sobie z emocjami, nie potrafi podjąć takiej decyzji jak ty, nie jest tak odważna. Sfrustrowana do granic i zazdrosna, że tobie się udało, a jej się nie uda wyzwolić z przemocy.
                      W sumie biedne, skołowane stworzenie. Była agresywna wobec ciebie, a tobie zabrakło argumentów, jeśli już nie potrafiłaś po prostu odwrócić się i odejść.

                      Pytanie z twojej strony: „czy sąd kościelny się w mojej sprawie pomylił”? powinno ja otrzeźwić.
                            • yadaxad Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 16:41
                              I dobrze, że przeprosiła. Ale ludzie wypuszczają z siebie różne głupoty. Ta cierpi, więc jej przykro, że ty się temu cierpieniu wymknęłaś, a milej jest jak wszyscy muszą cierpieć jak -ja-, a po za tym to -nie- podważa sens ich wyborów i pewne osobowości to drażni. Przynajmniej zepsują im humor, by się tak dobrze nie miały. Może to być skrytykowanie ubrania, które by chciały a nie mogą, to niech chociaż ktoś wie, że mu w nim brzydko i można wyliczać. Jak się siebie lubi, to się wie, co z tego co się robi, jest dla siebie dobre i to też wynika z szacunku do siebie. Nie ranią, tylko wywołują najwyżej konsternacje nad tą osobą. Jakaś niesamowita riposta czy jest ich warta?
                              • ta Re: Jak się bronić przed krytyka? 03.07.22, 20:58
                                Moim zdaniem nie warto reagować, zresztą opisałam, jak ja się zachowuję w takich wypadkach.

                                Niemniej mona sygnalizowała, że tak po prostu odejść byłoby jej jeszcze teraz trudno, więc niech ma w zanadrzu dobrą na taki „ zarzut” ripostę :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka