Dodaj do ulubionych

Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi

05.07.22, 20:31
Wyznaję tę zasadę w życiu. To od was zależy, czy będziecie ze mną walczyć, czy spróbujecie mnie bliżej poznać. Zapraszam do życzliwej rozmowy:-)
Obserwuj wątek
    • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 09:23
      Witaj. Moim zdaniem na forum nie można mówić o przyjaźni. Przyjaciół można mieć w realnym życiu. Tu toczą się rozmowy. Raz można się z kimś zgadzać, raz nie. Tu ludzie wymieniają poglądy na różne tematy, również bardzo osobiste. Nie ma żadnej bandy i szajki zwalczającej innych. N4 naraził się tu niektórym osobom, nie wnikam, nie moja sprawa. Napisałaś "to od was zależy". Każdy tu odpowiada za siebie. Nie ma "nas" i "was".
      Pozdrawiam
      • bezzalubezsresu Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 14:25
        inka.fem napisała:

        > Witaj. Moim zdaniem na forum nie można mówić o przyjaźni. Przyjaciół można mieć
        > w realnym życiu. Tu toczą się rozmowy. Raz można się z kimś zgadzać, raz nie.
        > Tu ludzie wymieniają poglądy na różne tematy, również bardzo osobiste. Nie ma ż
        > adnej bandy i szajki zwalczającej innych. N4 naraził się tu niektórym osobom, n
        > ie wnikam, nie moja sprawa. Napisałaś "to od was zależy". Każdy tu odpowiada za
        > siebie. Nie ma "nas" i "was".
        > Pozdrawiam
        Mijasz się z prawdą .Akurat na tym forum zawiodłem się ogromne .To nie jest następny song o taniejradzie tylko o przyjaźni na forach .Na dobre i złe i choć by tu stado harcowników hasało to nie wątpimy lub piszemy bzdury o kimś .Jest takie powiedzenie kozak na necie ......itd itp.Można porozmawiać i się wyżalić bo człowiek nie ryba musi porozmawiać .Warto też poczytać jak cyganie traktują kobiety i jak dzieje się im krzywda .A forum ewidentnie się ożywiło gdy na tym forum pojawiła się XD .Z problemami pomocowymi to idą na inne portale typu Ematka .Zawsze to forum było kameralne i nic tego nie zmieni choćby ktoś produkował tysiące wątków .

        • absurdybezsensu Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 21:56
          Nie chodzi o ciebie xdanax. Chodzi mi o bezustanne komentarze na temat mojej znajomości z N4 i analizowanie moich słabości. Nie podoba mi się to, ale skoro ta osoba tego potrzebuje... Niemniej za wszystko, co dobre, jej dziękuję i będę zawsze wdzięczna.

          Przyjaciółkę mam jedną, od czasów liceum. Potem już były po prostu znajomości. Możliwe, że niektóre znajomości internetowe mogłyby się przenieść się do reala, jeśli by się bliżej siebie mieszkało.

          Ja tu szukam ciekawych rozmów oraz miejsca na wypowiedzenie tego, co akurat chce powiedzieć, co akurat pochłania moje myśli. Mamy tutaj podobne zainteresowania, podobne lektury i osobowości nas interesują.

          Na razie jednak nie chce tu powracać na stałe. Nie działo tu się ostatni rok najlepiej i choć wracają stare klimaty, to czuję że każdy mój post jest pod obserwacją i przyciąga złą energię wygórowanych oczekiwań i nieuprawnionych wyrzutów. Na szczęście, gdy komuś nie ufam, nie daję bliższych namiarów, także mogę sobie znikać i łapać dystans.
          • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 22:47
            «Chodzi mi o bezustanne komentarze na temat mojej znajomości z N4 i analizowanie moich słabości. Nie podoba mi się to, ale skoro ta osoba tego potrzebuje... Niemniej za wszystko, co dobre, jej dziękuję i będę zawsze wdzięczna.»

            Nikt tego nie robi poza samym N4. Czy ktoś jego wypowiedzi traktuje tu poważnie? Chyba nie.
            • bezsensuibezduszy Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 23:10
              Czy chodzi o moje wypowiedzi .Czy o wątek Dany i typu na moderacji .Bliska mi osoba pisze . "Poczekamy, Danusiu. Kwestia czasu " Czy nie można milczeć i niż brać udział w czymś komu się dzieje krzywda .Nigdy tego nie zrozumiem . Natomiast kobiety są empatyczne, bardziej dbają o atmosferę, a nie wyłącznie o treść. Zupełnie odmienny styl porozumiewania się często prowadzi do nieporozumień między kobietami i mężczyznami zarówno w sferze osobistej jak i zawodowej. Kobiety zarzucają swoim partnerom, że ich nie słuchają, nie rozumieją itp. Natomiast na gruncie zawodowym bardziej ceniony jest „męski” styl porozumiewania się oparty na faktach, uważany za bardziej racjonalny. Kobieta, która chce być odpowiednio traktowana np. w biznesie, zazwyczaj uczy się takiego (właściwego mężczyznom) stylu.Jeśli Hana się uczy biznesu to powinna to poczytać . Zdrówka . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.doz.pl/czytelnia/a326-Kobieta_i_mezczyzna_-_psychologiczne_roznice&ved=2ahUKEwjd07fVleX4AhVSxIsKHbqRBiQQFnoECBEQAQ&usg=AOvVaw2kRXvFcdBgMAfEM06P0lm9
    • harcownik Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 06.07.22, 22:40
      Ja dwa paluszki do góry podnoszę i życzliwie pytam, co chciałaś osiągnąć takim tytułem wątku? Ocieplić swój nadwątlony niefortunnymi radami wizerunek? Przecież to jawny szantaż. Stawiasz warunki: albo zaakceptujecie moich przyjaciół albo wojna! Taki warunek jest nie do przyjęcia. Dotyczy on wielonickowca z którym zdążyłaś się zaprzyjaźnić(czy nieopatrznie, to się przekonasz w najbliższym czasie) a który jest postacią szczególnie nielubianą, za swoje wypowiedzi na forach Gazety Z wielu forów go usunięto, więc usiłuje się zakotwiczyć na forum Psychologia. I co ja mam przyjaźnie powiedzieć: ależ oczywiście xdanax puściłem w niepamięć ględzenie, plagiatowanie, zaśmiecanie wątków, obsceniczne teksty, obnażające koszmarną osobowość twojego przyjaciela? Ważne, że ty jesteś i będziesz aktywnym uczestnikiem forum Psychologia. Logika porażająca. Adaptacja powiedzenia o wasalach, zdecydowanie nietrafiona. PS Czy ty jesteś (byłaś) naprawdę nauczycielką?
    • bezsensuibezduszy Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 02:13
      Forum zagubionych dusz ,którym brak własnej odwagi .Dni nieprzespane i zapłakane .Jak szybko się zapomina co dobre, a wychodzi zazdrość i obłuda .Tak łatwo tu wszystkich zmanipulować .Szkoda czasu sobie marnować na te wszystkie udręki ,bo świata nie zbawi się..Trzeba się trzymać tych osób co mają odwagę na przekór wszystkim.Miłego życzę .
      • absurdybezsensu Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 04:17
        Jeśli sam sobie nie pomożesz, to nikt ci nie pomoże. Łatwiej mieć pretensje do innych, niż spróbować cos zmienic, niż przyznać się z czym masz problem. Masz czas, to zapisz się na terapię grupową. Wiesz jak takie grupy funkcjonują, bo masz kogoś bliskiego w takiej grupie i wiesz, że jej to pomaga. Będziesz miał się gdzie uzewnętrzniać, znajdziesz tam zrozumienie, wsparcie. Nie życzę ci źle.
        • bezsensuibezduszy Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 09:19
          Ja nie mam takiej potrzeby . Ona ma traumę po zmarłym mężu i problemy z siostrą ,której też mąż zmarł. I obaj są pochowani w tej samej alejce co moi bliscy .Nie mam z nią teraz kontaktu .I nie wiem jak przebiega terapia. Jedynie co potrzebuję teraz to spokoju .A nie wkręcania mnie w różne relacje .Napisałaś w maju że wrócisz i tyle jak poukladasz sobie sprawy osobiste .I nic więcej .Ja nawiązałem kontakt z cudowna osobą i ściągnąłem ją tu by mogła sobie pisać i rozmawiać .Ale to się nie spodobało paru osobom .W tym Tobie .Bo nie do końca zrozumiałaś mój wpis o ochronie kobiety przez bliską rodzinę . Nasze kontakty zostały w maju zamknięte .A.Twój wpis typu zobaczymy Danusiu jak długo ,zupełnie mnie zaskoczył . Zamykamy ten etap bo szkoda go ciągnąć w nieskończoność , zwłaszcza jak życie się toczy dalej .Teraz to ja dam sobie spokój z tymi forami .Uważaj na siebie .
      • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 06:02
        Przecież nie chodzi o brak odwagi. Ja w Twoje zatargi nie wnikam i przyczyny banowania. Spamu na poczcie też się nie boję, nie trzeba podpisywać. Dawno temu napisałam z czym masz problem, ale to jest grochem o ścianę. Musisz też zrozumieć, że ludzie tu wchodzą na chwilę i nie zastanawiają się nad innymi nickami. Gdy mnie spotkał hejt, też nikt się nie odezwał. Żalu nie mam, bo byłam i jestem anonimowym nickiem. Niedawno miałam duże zmartwienie. Sama byłam zaskoczona ile osób udzieliło mi pomocy i wsparcia. Relacje warto budować w realnym życiu, bo dobro jednak wraca.
        • bezsensuibezduszy Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 07:32
          Nikt Cię Aniu do niczego nie zmuszał .Gdybyś miała więcej odwagi jak Dana nie miał bym tych problemów co teraz bo ludzie czytają tylko co tu jest napisane .A reszty nie znają Nie masz takiej odwagi jak pewna kobieta z ematki co podkreśliła ten wątek na niebiesko. Nie pojawiła się tam przypadkiem . Ludzie tyle wiedzą i oceniają jedynie to co przeczytają .Piszesz jakieś niestworzone historie bo na kontakty nie trzeba odpowiadać .I nie zawsze ja pierwszy pisałem .Było pięknie ,ale się skończyło .Teraz to wyciąganie nieprzyjemnych historii ,które nie powinny mieć miejsca .
        • absurdybezsensu Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 11:49
          "Spamu na poczcie też się nie boję, nie trzeba podpisywać"

          A tak, zauważyłam, że likwidacja przeze mnie poczty ciebie ruszyła, bo to nie wpasowywało się w twoją historyjkę na mój temat. Bo sobie ułożyłaś w głowie, że mi na tym kontakcie na priv z n4 zależy i że ja jakieś gierki z nim toczę, że ja coś tym karmię, leczę słabości - tak napisałaś o mnie w trzeciej osobie. Dziecko potrzebuje uwagi, a ja zamiast nim się zająć, pielęgnuje napływ toksycznych feedbackow - to już sama dodaję.

          Przyjaźń z n4 się skończyła, bo ile można komuś tłumaczyć, żeby nie robił sobie nadziei. To były moje pierwsze słowa do niego skierowane i jak widać do tej pory one do niego nie dotarły. Mój błąd, że sądziłam że ludzie się zmieniają pod wpływem przyjaźni, życzliwości. Nie, nie zmieniają jeśli mają poważny problem i wypełniają pustkę w taki sposób, ze jedynie terapeuta może im pomoc.

          Widzisz moją osobę w krzywym zwierciadle i to twój problem, czemu tak bardzo chcesz ze mnie zrobić pustą kobietę. Wyrwałas kiedyś moje zdanie z kontekstu i powielałaś, że ja napisałam, że się dobrze dogaduje z mężczyznami. Nie, ja wolę towarzystwo kobiet, ja mam problem w relacji z mężczyznami, stresuje mnie na dłuższą metę. Ale mam kilku mężczyzn w rodzinie z którymi bardzo dobrze się dogaduję, z resztą jak i z pewnymi kobietami w rodzinie.

          Teraz jak to wyrzuciłam, to nie mam już żalu. Nie wiem czemu tak bezkrytycznie podchodzisz do własnej osoby, dajesz sobie upoważnienie oceniać słabości innych a nie widzisz jak twoje własne wychodzą przy każdej niekonstruktywnej krytyce innych.

          T.M fajnie mówiła o ogonach. To właśnie to, co zostawiamy za sobą i prowokujemy, aby ktoś na nie nadepnął. Ja mam ich nadal pełno.



          • bezsensuibezduszy Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 18:19
            Pogubiłaś się strasznie Nie mówimy tu o zalotach i amorach , tylko o ludzkiej przyjaźni .Nikt nie wie tego co sobie pisaliśmy .Wiadomo że wiek i dwójka małych dzieci to granicą . Po prostu brakowało mi Twojej przyjaźni I tych słów pocieszenia jak było na początku znajomości .Gdybyś jasno napisała tak jak Danusia odwalcie się od niego Nikt bym mnie nie atakował .Ani Yada ,ani Ta, ba nawet snajper w swoim amoku i wariant .Nie zrobiłaś tego , wręcz odwrotnie .Napisałaś tylko w maju, że odchodzisz bo układasz sobie sprawy zawodowe .Wylogowujesz się i wrócisz gdy Ci się ułoży .Nie napiszę nic złego , gdy to opublikuje .W marcu pomyliłem Cię z jedną kobietą ,a ta zamiast napisać że to pomyłka ,zrobiła aferę na sto fajerek . Ograniczyliśmy kontakty bo dałaś jasno do zrozumienia. A tu taki numer gdy pojawiła się Danusia. Dlaczego kłamiesz nie wiem .Wystarczy napisać i się określić .Niepotrzebuje zadym na forach i to wszystko .Trochę przerwy mnie się przyda , bo muszę ogarnąć chaos który powstał .
            • xdanax Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 07.07.22, 22:17
              Informuję tylko, że przeczytałam wasze wpisy. Nie wiem, z kim rozmawiam. Napiszcie może kilka słów o sobie. Oczywiście oprócz Sławko:-) Przyjaźń to wielkie słowo, ale warto o nią zabiegać, bo czasami nie doceniamy osób, które są blisko nas i nie dbamy o dobre relacje z nimi, a potem jesteśmy samotni.

              • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 08.07.22, 10:10
                «Nie wiem, z kim rozmawiam»

                No właśnie, nigdy nie wiadomo kto kryje się pod nickiem. Ja tu wpadam i wypadam. Na codzień pracuję w dwóch miejscach, mam dwoje dzieci, więc nie pozostaje dużo czasu wolnego. Uwielbiam czytać książki. Ostatnio wciągnęły mnie kryminały Nele Neuhaus. I to by było tyle;)
                • xdanax Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 08.07.22, 15:56
                  Ja mam dwie dorosłe córki, ostatnio też czytałam kryminał. Pracuję w tym samym miejscu od 1 września 1991 roku:-) Chyba już tam zostanę do emerytury. Nie lubię zmian. Ja tu jestem bardzo krótko, dlatego poprosiłam was o parę zdań o sobie. Mieszkam w małej wiosce na Podkarpaciu. Cenię w ludziach szczerość, skromność i uczciwość.
                  • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 08.07.22, 18:28
                    To rzeczywiście długo pracujesz w jednym miejscu. Ja również nie lubię zmian, ale czasami sytuacja wymusza. Dwa lata temu zmieniłam pracę i to zupełnie na inną branżę. Na początku ciężko mi było się przyzwyczaić. Tym bardziej, że zespół już był zintegrowany. Po dwóch latach czasami jeszcze czuję się obco, dzisiaj miałam takie odczucie.
                    Wypożyczyłam sobie dzisiaj cztery książki. Mam co czytać, to najważniejsze:)
                    Dzieci namawiały na wakacyjny wyjazd w góry, ale tak wyszło, że musimy ten wyjazd przełożyć na następny rok.
                    • xdanax Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 08.07.22, 19:46
                      Po skończeniu studiów zaczęłam pracować w szkole w rodzinnej wiosce, choć w zakładzie produkcyjnym dawano mi 2,5 raza więcej. Wolałam pracę z dziećmi, niż tłumacza. Czasem tak w życiu bywa, że musimy zmienić plany. Ostatnie 2 wypady do Krynicy z dziećmi miło wspominam, grałyśmy wieczorami w tysiąca, rozmowy- bezcenne!:-) Kilka lat temu byliśmy razem nad morzem. Teraz coraz trudniej się zorganizować na wspólny wypad, na szczęście mieszkają w tym samym mieście i zawsze możemy do nich pojechać:-) Młodsza jest pasjonatką książek. Cały jej duży pokój to książki:-)
          • inka.fem Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 08.07.22, 10:15
            «Widzisz moją osobę w krzywym zwierciadle i to twój problem, czemu tak bardzo chcesz ze mnie zrobić pustą kobietę. »

            Matko jedyna, co Ty sobie wkręciłaś. Prawdę mówiąc nie mam dużych przemyśleń ani o Tobie, ani o innych z forum. Przecież ja nawet nie wiem, czy masz pocztę, czy jej nie masz.
            Nie będę już więcej komentować, bo nie mam się z czego tłumaczyć.
            Pozdrawiam
    • xdanax Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 09.07.22, 07:26
      car_fox
      Re: OT, zabierać głos w wątkach idiotek czy ignor
      08.07.22, 17:47
      O, to teraz Danka wroci na pewno i na ciebie skieruje swoja uwage
      Zarabiasz tyle kasy i zona cie nie lubi a ona ma takie dobre serce i na meza tez narzeka.
      Zolza potwierdzasz ze romans wisi w powietrzu?
      Odpowiedz Link Zgłoś
      gzesiolek
      Re: OT, zabierać głos w wątkach idiotek czy ignor
      08.07.22, 18:32
      Ja tam niepokorny jestem i śmiem mówić co myślę,. a nie słodzić a i jeszcze przeklinać mi się zdarza ;) NIe jestem chyba w typie ;)

      car_fox to kto ze starych forumowiczów?
      Odpowiedz Link Zgłoś
      zolza670
      Re: OT, zabierać głos w wątkach idiotek czy ignor
      08.07.22, 22:05
      No ba...przecież nie dla motoryzacji Danuśka tu przyszła

      Plotki potrafią wyrządzić wiele krzywdy, zwłaszcza, gdy niektórzy w nie wierzą. Muszę odpocząć od internetu, od ludzi. Miałam usunąć nick, łatwiej by mi było nie pisać. Pozdrawiam
    • xdanax Re: Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjac 10.07.22, 21:50
      Usuwanie konta
      Usunięcie konta zostało zainicjowane.

      Konto zostanie usunięte po 7 dniach.
      Więcej: konto.gazeta.pl/konto/0,49513,22241218.html

      Za dużo wrogów w internecie, ponad 8 lat prześladowania mnie w internecie przez osobę z tarnobrzeskiego forum, to długo, jestem zmęczona, może kiedyś wrócę.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka