Dodaj do ulubionych

Dlaczego kobiety godzą się...

16.07.22, 19:47
... na bycie kochankami?

Czytam właśnie dwie książki Ewy Woydłyło, w jednej znalazłam rozdział na temat kochanek. Jestem ciekawa Waszego zdania, dlaczego kobiety godzą się na bycie "ta druga", co autorka stanowczo potępia.

W pierwszej książce było na temat tych kobiet, co kochają się w niedostępnych, co ona uważa za totalna głupotę i marnowanie sobie życia.
Obserwuj wątek
    • inka.fem Re: Dlaczego kobiety godzą się... 16.07.22, 21:04
      Znam jedną osobę, która była tą drugą, potem została pierwszą.
    • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 16.07.22, 23:47
      TM kiedyś mówiła, że gdy mężczyzna spotyka się z mężatką, to tak naprawdę jest w relacji z jej mężem. Coś sobie udowadnia. Więc jeśli kobieta spotyka się z mężczyzną, który ma żonę to zapewne działa to analogicznie. Chce się ona dowartościować taką jakby rywalizacją. Pewnie odgrywa jakiś schemat.

      Jeśli chodzi o mnie, to nie wyobrażam sobie raczej, że bym "wyciągała" jakiegoś mężczyznę z jego małżeństwa, mając świadomość, że moja miłość może minąć, a on mógłby żałować że przekreślił swoje małżeństwo lub/i ważną relację, która przyniosła mu dzieci.
      • yadaxad Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 00:14
        Bycie "drugą" to musi być pomieszanie priorytetów. Co innego profesja -Nany-, czysto materialna.
        • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 15:25
          Co masz na myśli pisząc o pomieszaniu priorytetów, możesz rozwinąć?
      • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 00:20
        A, jeszcze dodam, że nie potrafiłabym zrobić czegoś takiego drugiej kobiecie. Tak mi się wydaje. Ale tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono. Pewnie nie jedna kobieta tak mówiła. Być może czasem nie ma takiej pauzy, w czasie której ma szansę odezwać się rozsądek. Nie oceniam i nie potępiam w każdym razie. Każda sytuacja jest inna.
        • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 08:21
          „Każda sytuacja jest inna.”

          Każda jest inna i każda podobna w tym, że zdradzający jest oszustem i krętaczem nielojalnym wobec swojej rodziny.
          • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 08:45
            Wieku ludziom najtrudniej jest przestrzegać 6 przykazania - nie cudzołóż. I wielu z tej przyczyny odchodzi z KK. Jest to nie tylko zdrada. partnerki, ale.tez Boga, stawianie partnera ponad Bogiem, a więc zarówno złamanie 1 przykazania - nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
            Jest jeszcze odpowiedzialność kochanki, ona też łamie te przykazania.
            Nie to, że osądzam, tylko przedstawiam, jak to wygląda z punktu wiedzenia KK. Ale wiem, że ludzie są słabi, miłość często trudno pogodzić z moralnością.
            • yadaxad Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 09:38
              -Trudno pogodzić miłość z moralnością-. To by oznaczało, że miłość jest od zakładu zła i tylko ujmowanie jej w karby i obostrzenia, sprawia, że można się z tym paskudnym przejawem jakoś pogodzić. Moralność to szacunek do drugiego człowieka i siebie. Gdzie go brak, o cokolwiek chodzi, staje się wypaczone.
              • boguslaw_1 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 09:49
                Słowa ,rady ,porady .A większość jest w swoim zamkniętym kręgu samotności .I udaje że jest fajnie. Swoisty celibat na własne życzenie .Napisać coś mądrego z podręcznika o psychologii i jest się spełniony. Nie ma kogoś kochanego to niewarto żyć .I nie polega to na tym że zmieniamy partnerów jak rękawiczki .Było to już omawiane na innych portalach GW .Dokładnie na forum Religia. Miłej niedzieli .
              • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 09:57
                Ale taki mąż/kochanek nie szanuje najgłębszych potrzeb ani żony ani kochanki. Szanuje i zaspakaja swoje potrzeby.
                • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 10:13
                  "Ale taki mąż/kochanek nie szanuje najgłębszych potrzeb ani żony ani kochanki. Szanuje i zaspakaja swoje potrzeby.'

                  Każdy, chyba, zaspokaja najpierw swoje potrzeby, jeśli nie ma do czynienia z własnym dzieckiem a drugim dorosłym. I mogą się one czasem zharmonizować z potrzebami drugiego człowieka. I wtedy jest związek.

                  Co innego, że pewne formy realizowania potrzeb mogą być dla nas toksyczne.

              • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 10:08
                Ludzie, którzy nie wierzą w boga, też bywa że nie wyobrażają sobie zdrady. I nie dlatego właśnie, że robią coś przeciw nakazom swego bóstwa, ale właśnie ze zwykłej lojalności wobec drugiej osoby i wobec siebie. Tak się przyjęło, że będąc w związku nie zdradzasz. Dopóki formalnie on trwa nie zdradzasz. I myślę że mamy tak zakodowane, że paskudnie się z tym czujemy, gdy łamiemy tę zasadę. No chyba, że druga strona daje dyspensę. Bo i znam takie związki, w których mimo braku rozwodu ludzie żyją w nowych związkach.

                Inna kwestia, że bywanie słabym jest cechą ludzkiej natury. Gdyby ludzie robili tylko to co dla nich dobre, gdyby nie oddawali kontroli swoim emocjom nie byłoby choćby uzależnień.
          • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 09:54
            Ja bym powiedziała, że krętacz i oszust to ktoś, kto oszukuje i kręci z premedytacją, nie ma poczucia winy. Ale faktycznie żeby zdradzać, trzeba uciekać się do krętactwa i oszustwa.
            • boguslaw_1 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 10:17
              Większości znam wasze życie osobiste i parę osób moje zna. Wrzucanie wszystkich do jednego worka nie ma sensu .Bo to szczególne przypadki .Można umrzeć nie poznając słowa miłość .Poeta Zbigniew Jerzyna pytał ile razy trzeba zdradzić by dojrzeć smak wierności .To z portalu psychologia net.pl .Miłego .
    • boguslaw_1 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 09:34
      Dlaczego ? Można tkwić w swoim nieudanym związku do końca życia i udawać ,że jest fajnie lub że Bóg tak chciał .Ludzie zapominają o podstawowej sprawie ,że miłość pielęgnuje się każdego dnia ,a biologia kieruje się swoimi zasadami .
    • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 10:12
      I takie pytanie - czy kochanka to tylko dla seksu?
      • boguslaw_1 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 10:34
        Musi lepsza być od żony i nie chodzi tu o seks. Bo dla mnie to na trzecim miejscu .Nie jest tajemnicą , że już ładnych parę lat żyje w celibacie .W portalach randkowych nie umie się odnaleźć .To nie dla mnie, bo ludzie tam mają swoiste podejście do życia .Zresztą kiedyś nie miałem czasu .Poznać kogoś wartościowego to nieważny status .Bóg nas rozliczy ,a reszta nic nie jest warta .Zdrówka Moni .
      • inka.fem Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 11:56
        Moim zdaniem kochanka dla seksu. Natomiast kochance często z czasem przestaje wystarczać taka rola i namawia na rozwód. Chce mieć mężczyznę dla siebie. Takich przypadków znam dużo.
      • hana2 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 12:45
        "czy kochanka to tylko dla seksu?"

        Jeśli jedyną potrzeba życiową faceta jest seks, to pewnie faktycznie tylko dla seksu.

        Może facet ma więcej potrzeb życiowych, ale wszystkie oprócz seksu realizuje przy żonie. Czyli wzajemną troskę, poczucie bycia dla kogoś ważnym, spędzanie razem czasu, rozwijające rozmowy - to wszystko jest w związku oprócz seksu, albo seks jest byle jaki. No nie. Chyba nie da się oddzielić potrzeb na: seks i resztę.

        Ale pewnie są różne motywy posiadania kochanki. Każdy powód jest toksyczny dla całej trójki. Są tajemnice, oszustwa, poczucie braku odwagi i dojrzałości.
      • trust21 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 17.07.22, 12:51
        mona.blue napisała:

        > I takie pytanie - czy kochanka to tylko dla seksu?


        W 90 procentach tak. Do zabawy.
    • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 11:46
      „Ładnie wygląda” mówić o wybuchu Wielkiej Miłości Jakiej Świat Nie Widział.

      Powodów zaś mnóstwo i większość z nich nic z miłością wspólnego nie ma.

      A to: rywalizacja z innymi kobietami, nuda, chęć dobrej zabawy „ za darmo” czyli bez zobowiązań,
      sponsoring, „ z braku laku”, zemsta na niewiernym partnerze, kolekcjonowanie romansów, seksoholizm,
      lekkomyślność, chęć posiadania dziecka z dobrym genetycznie i zasobnym mężczyzną, lans, swoiście pojmowana ścieżka kariery zawodowej itd
      • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 11:53
        Zapytam jeszcze tutaj o syndrom Tolibowskiego, bo w tamtej dyskusji mogło umknąć. Jestem ciekawa, co wg Ciebie i Yady to biedna Barbara miała z tych fantazji o niespełnionej miłości?
        • kod_matrixa Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:21
          Zanim zaczniesz przechodzić z urzędu do syndromów/zaburzeń/chorób, najpierw zacznij od rzeczy bardziej fundamentalnej i banalnej.

          Zadaj sobie trudne pytanie, czy aby na pewno człowiek jest istotą wyłącznie monogamiczną? Bo jeśli nie, to całe Twoje diagnozowanie okaże się wyłącznie realizacją zamówienia na potrzebną z góry teorię, mająca na celu uspokoić Twoje przekonanie/poglądy/opinię wytworzoną przez kulturę czy epokę, w której wychowałaś się i przez które zostałaś ukształtowana.
          • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 21:14
            Człowiek został stworzony w intencjach Bożych jako istota monogamiczna, tak myslę, że nawet Bóg pomaga mu dobierać sie w konkretne pary, jeżeli nic obie strony nie schrzanią.
            Ale człowiek jest tylko człowiekiem, i grzeszy, szuka dodatkowej "zabawy".
            • trust21 Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 21:38
              Teoretycznie człowiek nie jest zwierzęciem monogamicznym. Monogramie ma jednak sens. Zapew is względny spokój społeczny.
        • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:26
          Śniła na jawie bajkę o Księżniczce i Księciu, co pozwalało jej oderwać się od skrzeczącej rzeczywistości.

          Mogła na chwilę ulecieć daleko od śmierdzącego kurnika i chlewika, ciasnego „dworku” wśród rozoranego błota, dziurawego portfela, od (domyślnie) niezbyt wymyślnych „obowiązków” małżeńskich spełnianych w poczciwym małżeństwie, od kłopotów z krnąbrnym Tomaszkiem, od swojego ciężkiego, prostego życia i nadmiaru obowiązków. Życie tej kobiety łatwe i miłe nie było, nie spełniło jej oczekiwań i ambicji.

          Marzenia nie są niczym ograniczone. W nich była tam, gdzie chciała i z kim chciała. Młoda, piękna i z takim młodzianem u boku. Substytut szczęścia, proteza.
          • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 22:24
            Dzięki.
          • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 19.07.22, 17:40
            Pytanie tylko, czy ja to bardziej uszczęśliwiało, dawało wytchnienie czy unieszcześliwiało, na zasadzie zludnego kontrastu?
            • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 19.07.22, 21:50
              Wystarczająco nieszczęśliwa była, by sobie jeszcze dokładać.
              Moja interpretacja powrotów do wspomnień Barbary Niechcic zakłada, że jednak uszczęśliwiało.
              • yadaxad Re: Dlaczego kobiety godzą się... 20.07.22, 07:55
                Myślę, że bardziej by ją uszczęśliwiał inny kontakt z Bogumiłem niż wieczne rozgoryczenie.
                • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 20.07.22, 08:19
                  Gdzie skutek, gdzie przyczyna?
                  Kontakt z Bogumiłem powodował to wieczne rozgoryczenie i frustracje,
                  bo potrafiła docenić zalety męża, ale nie takiego męża i życia pragnęła.

                  Nie można zmusić się do polubienia szpinaku, a do niechcianego życia można ;) ?
                  • yadaxad Re: Dlaczego kobiety godzą się... 20.07.22, 09:19
                    Są różne sposoby przyrządzania szpinaku. Oczywiście można być sfrustrowanym, że się nie żyje na salonach Tolibskiego i być nieszczęśliwym. "Chciane" życie gwarantuje szczęście? Bogumił nie był księciem, ale traktował ją jak księżniczkę. Mógł być wrednym ekonomem i byłaby szczęśliwa, że tego dnia nie oberwała. Starą panną na łasce, też nie chciała zostać. Umieć żyć, a nie sobie wyobrażać, pozwala na dostrzeżenie szczęścia. Kto ma -chciane- życie w stanie nieustającej satysfakcji?
                    • inka.fem Re: Dlaczego kobiety godzą się... 20.07.22, 13:39
                      «Umieć żyć, a nie sobie wyobrażać, pozwala na dostrzeżenie szczęścia.»

                      Myślę tak samo.
                    • ta Re: Dlaczego kobiety godzą się... 20.07.22, 23:09
                      Bynajmniej nie utożsamiam się z Barbarą :)

                      „Chciane” życie daje zdecydowanie więcej szans na bycie szczęśliwym, niź życie „ niechciane”,
                      choć go nie gearantuje.

                      Mnie pani Barbara mocno irytowała, gdy czytałam powieść w wieku nastoletnim.
                      Wówczas uwiódł mnie pozytywizm i moja sympatia była zdecydowanie po stronie Bogumiła.
                      Z upływającym czasem mam coraz więcej zrozumienia dla bohaterki powieści.

                      Czy Barbara nie umiała żyć? Ależ umiała! Ogarniała całe towarzystwo i swoje obowiązki bardzo dzielnie.
                      Nie umiała się cieszyć tym co miała, ale czy można powiedzieć, że „ żyć nie umiała”?

      • kod_matrixa Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:09
        Przede wszystkim pamiętajmy o rzeczy podstawowej zanim wyrzucimy wszystkich na wysypisko śmieci czy płonący stos.

        Każda sytuację trzeba rozpatrywać indywidualnie.
    • kod_matrixa Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:06
      Mona, potrzebujesz bardziej elastycznego podejścia do zrozumienia rzeczywistości. Nie na zasadzie tak można i dlatego tylko tak robię, a tego nie można i dlatego tak nie robię.

      Człowiek nie kieruje się wyłącznie funkcjami poznawczymi, ale jest istotą behawioralną ze wszystkimi tego konsekwencjami i całym bagażem ewolucyjnym.
      • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:16
        Ale powinien przynajmniej dążyć do działania z wartościami, które uznaje, nie mówiąc już o wartościach ogólnoludzkich czy chrześcijańskich.
        Wiem, że z tym bywa różnie i sytuację są różne i trzeba oceniać indywidualnie.
        Czasem jest w tych układach miłość, tak mi się wydaje.
        • kod_matrixa Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 14:24
          Powinien nie oznacza, że zawsze jest w stanie. "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem."...
          • mona.blue Re: Dlaczego kobiety godzą się... 18.07.22, 21:11
            kod_matrixa napisał:

            > Powinien nie oznacza, że zawsze jest w stanie.

            Ja tego nie neguję.

            "Kto jest bez grzechu, niech pie
            > rwszy rzuci kamieniem."...
            >
            Staram sie nie rzucać, chyba że intencje kochanki to tylko gruby portfel ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka