Dodaj do ulubionych

Dorosła córka a obowiązki domowe

29.07.22, 14:41
Jedna z moich córek jest niepełnosprawna, w stopniu umiarkowanym, dorosła, chociaż pod względem rozwoju emocjonalnego to gdzieś na poziomie 18 lat. Mam problem z podziałem obowiązków domowych z nią. Są pewne rzeczy, do których jest przyzwyczajona, i w związku z tym nie ma problemu, żeby je zrobiła, lubi np. chodzić na zakupy. Ale do innych muszę się nagadac, żeby je zrobiła, a są takie, których praktycznie nie chce robić. Najtrudniejsze jest dla mnie, że nie rozumie do końca priorytetów, że coś jest ważniejsze i pilniejsze do zrobienia niż coś innego i idzie np. na zakupy, bo lubi, a nawet nie ma danego dnia takiej potrzeby, a kuchnia stoi zasyfiona, zmywarka niezapakowana itd. Szczególnie dało mi się to we znaki w ostatnim tygodniu, gdy ze względów zdrowotnych musiałam polegać w większości na jej pomocy. I męczy mnie to powtarzanie po pięć razy, że trzeba odejść od komputera czy tv i wziac się za dany obowiązek.
I jeszcze to, że śpi za długo, tyle ile jej się chce, nawet po 10.godzin dziennie, nawet do. 11, 11.30. Nie ma sposobu, żeby położyła się przed. 2 w nocy, oczywiście siedzi na kompie.
To nie jest tak, że. nic nie robi, ale uważam, że za mało w porównaniu ze mną, i nie jest obowiązkowa, trzeba też wskazać jej palcem co trzeba zrobić, sama "nie widzi". A to późne wstawanie dodatkowo komplikuje sprawę, nawet jak chcemy się gdzies umówić z innymi to jest problem.
Jak macie jakieś pomysły to chętnie posłucham.
Obserwuj wątek
    • ta Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:11
      Będzie trudno, a nawet bardzo trudno pracować nad zmianą nawyków u dorosłej osoby.
      Nie mam takiego osobistego doświadczenia i przyznam, nie wiem jak bym ten zastany stan ugryzła…
      Na pewno warto rozmawiać cierpliwie o obowiązkach domowych spoczywających na wszystkich domownikach, próbować ustalić ich podział, znaleźć zajęcia, które by wykonywała bez trudu i w miarę chętnie.

      Można stworzyć graficzny, atrakcyjny plastycznie ( kolorowa tablica korkowa/magnetyczna) tygodniowy harmonogram prac domowych, może się lepiej córka odnajdzie, gdy sama nie wyczuwa priorytetów.
      Spojrzy na plan i zadanie wykona ( mam nadzieję).

      Przyklejenie się do komputera i odwracanie dnia z nocą ma znamiona zaczynającego się lub już istniejącego uzależnienia - tu trzeba działać stanowczo w łącznie ze smrodkiem pedagogicznym na temat skutków uzależnień.

      Można np ustalić, że jedną z czynności, którą nieodwołalnie będą panie robiły RAZEM, to rozpoczęcie dnia wspólnym śniadaniem np o 8.30. I budzić córkę konsekwentnie codziennie o 8.00. Zacznie sama chodzić wcześniej spać.

      Trudno radzić, nie znam Twojego dziecka i waszych relacji.

      • harcownik Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:38
        ta pisze...Będzie trudno itd......... Bardzo ładne zalecenia, jednakże dla osoby, która potrafi z nich skorzystać. W przypadku autorki wątku, absolutnie nieskuteczne. Jej łatwiej założyć kolejny wątek, przytoczyć tytuł przeczytanej książki, czy wreszcie zabrać głos w dyskusji, niż zająć się twz prozą życia. Autorka musi się zmienić, reszta pójdzie jak z płatka. Sama tego nie dokona.
        • stanumyslu [...] 29.07.22, 15:52
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • harcownik Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:20
      mona.blue napisała m.in. >Jak macie jakieś pomysły to chętnie posłucham.< No cóż, na obecny stan stosunków z córką a także jak wynika z twoich wcześniejszych postów z rodzicami, pracowałaś wiele z ostatnich lat. Ty wymagasz terapii. Tylko tam możesz uzyskać konkretną pomoc. Ty musisz się w końcu nauczyć, przy pomocy terapeuty, jak razić sobie z codziennym trudnościami. Literatura parapsychologiczna i rady forumowiczów tego nie załatwią. Dziwi mnie to, że o takich osobistych sprawach rozpisujesz się na forum. Wręcz domagasz się porad. A kto ma ich udzielić? Kolejne wersje taniej rady?.
      • stanumyslu Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:33
        Daj sobie siana człowieku .Nawet nie wiesz kto z kim Nic tylko personalne wtyki.Załosne.
      • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:35
        Psychologia to jest forum pomocowe. Wiele osób szuka tutaj rady.
        Co do terapii to nie wiem, czy byłoby mnie na nią stać. Poza tym nie do końca wierzę, że terapia "na wszystko" pomoże. Równie dobrze można uzależnić się od terapeuty.
        • stanumyslu Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:38
          Nie dyskutuj z takimi czymś .Szkoda gadki Moni. Jedynie wszystko neguje. Pojawia się by komuś dokopać personalnie .
        • harcownik Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 16:05
          mona.blue napisała m.in. >Równie dobrze można uzależnić się od terapeuty.<. Zamiast zająć się np rozmową z córką, może jakąś wspólną grą, na początek. Ty znowu uciekasz na forum ze swoją filozofią! Od wszystkiego można się uzależnić, od popisywania na forum też.
          Mona ten stan jak podczytuje to forum, trwa od wielu lat. I co się zmieniło? Piszesz swoje posty dajesz i bierzesz rady i dalej jesteś w czarnej dziurze z radzeniem sobie z codziennością. Może jednak przetniesz ten węzeł gordyjski niemożności.
          PS W chwili wolnej przeanalizuj, ile tylko w ciągu ostatniego roku, przeciekło ci pieniędzy miedzy palcami, bez widocznej potrzeby?
          • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 17:17
            Skąd wiesz, jak radzę sobie z codziennością? Na codzien dobrze, a jak mam problem to pytam o rade, to chyba sensowne rozwiązanie, nikt nie jest samowystarczalny. I można zapytać przyjaciół czy znajomych, tak robi większość ludzi. Na terapię mało kogo stać. A terapeuta to też nie Bóg, który pomoże rozwiązać wszystkie problemy.
            • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 17:25
              Pytaj, Moni. Wiele osób ma podobne problemy z dorosłymi dziećmi. Nie jesteś tu wyjątkiem.
            • harcownik Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 17:54
              mona.blue pisze m.in. >Skąd wiesz, jak radzę sobie z codziennością?< Z twoich postów. Od lat te same. Nadwaga ,kłopoty z rodzicami z córką, mam wymieniać dalej? Który z nich skutecznie rozwiązałaś? Odnoszę wrażenie ,że upychasz je jak ciuchy do za małej walizki. Pewien promyk nadziei widzę. Może zmienisz swoje nawyki(wady charakteru) po postawieniu kroków ze sponsorką. Pisząc kroki wychodzi wszystko czarno na białym. Tylko czy cię stać na szczere rozliczenie się z własnych błędów i podjęcie czynności naprawczych? Czy nie zagadasz i nie skierujesz na boczne tory pracy ze sponsorką? Oby ci się powiodło w sposób trwały. Aha moim celem nie było zdołowanie cię, sprowadzenie do parteru. To krzyk: Król jest nagi. Ty jesteś źródłem swoich problemów. To da się naprawić. Tyle miałem do powiedzenia w tym temacie. Powodzenia.
          • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 19:58
            Na pewno nie mam wolnych ok. 700 zł miesięcznie na terapię indywidualna. Może miałabym ok. 400 zł na grupowa. Na razie pozostaje 7 krok do ogarnięcia w AJ i nowa dieta.
            • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 20:05
              Odstaw, Moni, białą mąkę i słodycze. Ogranicz chleb i ruszaj się. Ja dziś zrobiłam 25 km rowerkiem+ spacer po lesie. Byłam poza domem ponad 4 godziny. Wyjechałam o 7:48 a wróciłam ciut po 12. Ruch poprawia nastrój, dodaje nam sił, by zmierzać się z codziennymi problemami. Dobre są też szybkie spacery z kijkami, sprawdzone przeze mnie. Ja chodziłam z córką codziennie na spacery, gdy była w domu. Pracowała zdalnie, wyciągałam ją od komputera na te 20 minut.
              • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 20:10
                Tak, mam zamiar chodzić z. kijkami od przyszłego tygodnia, ten mi przepadł ze względów zdrowotnych. Chleb też trzeba prawie odstawić, skorzystać, że jest sezon i jeść dużo warzyw i trochę owoców, trochę mięsa i nabialu, i pamiętać o rybach i strączkowych.
                • ta Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 22:13
                  Pisałam ci o NW jakiś czas temu. Ważne, by chodzić prawidłowo. Niestety, większość ludzi, których widuję z kijami tego nie potrafi. W rezultacie efekt jest taki, jakby szli z balkonikiem, albo dwoma laseczkami.
                  Jeśli tak, to już lepszy jest szybki marsz bez kijów.
                  Druga sprawa to posługiwanie się nieprawidłowymi kijami.
                  Zamiast tymi do NW, to kijami trekingowymi. Kije do NW są lżejsze i mają specjalne wpinane i wypinane od kija rękawice, które trzymają kij przy nadgarstku i pozwalają go wypuścić swobodnie po odbiciu. Kij wraca „ sam” do dłoni. Kije trekingowe mają uchwyty-paski, które tej ważnej funkcji nie spełniają.

                  Warto też wziąć dwie, trzy lekcje z instruktorem NW, by od początku chodzić dobrze.
                • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 30.07.22, 22:20
                  Nie wszystkie ryby mi smakują, niektóre są za słone.
                • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 30.07.22, 22:22
                  Kijki są lepsze od zwykłego spaceru, angażują więcej mięśni i pionizują sylwetkę.
    • stanumyslu Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 15:31
      Niech druga na nią wpłynie .Masz kontakt telefoniczny .Nie jest tajemnicą ,że wiem .Przecież pozytywnie wpływała na swoich dziadków .Może jakaś apatia .Nie ma koleżanek w realu .Net wykańcza .Ciebie wykończy to wszystko .Rodzice i brak kogoś bliskiego do pomocy .Uschniesz .Mój siostrzeniec też ma to samo i są w jednym wieku .Ostatnio kupiłem mu telewizor i komodę ,bo stary padł .On bez niego jak bez nogi .Ma odkurzacz i syf i stare skarpetki .Zawsze byłem zalatany i w biegu dawałem mu kasę ,teraz mam trochę czasu .Wylana herbata na lodówce i kupę śmieci .Bierze rentę z ZUS ,choć nie przepracował ,ani dnia .Trzeba delikatnie bo zaraz się obraża .Mobilizuje go kasą bo inaczej się nie da .Może to nie jest moralne ,ale pomaga. Twoja ma ręce sprawne i chodzi tak jak mój siostrzeniec .Ktoś musi jej wytłumaczyć bo mamusia ,ciągle nie będzie za nią robić .Na necie dalej siedzi tak długo .Pozdrówka Moni.
    • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 16:55
      Moniu, młodzi mają inny rytm dnia. Moja córa, gdy mieszała w domu, to myła głowę o północy. Wczoraj z nią rozmawiałam, obiecała, że będzie chodzić wcześniej spać, 1 a nie o drugiej. Spędzajcie razem więcej czasu, razem róbcie to, co jest do zrobienia. Córa mieszkała pół roku ostatnio w domu, razem robiłyśmy pierogi, piłyśmy rano kawkę( ja drugą). Do młodych trzeba mieć cierpliwość i wyrozumiałość. Teraz jest taka młodzież, takie pokolenie. Dom to nie muzeum, może być czasem bałagan, nie irytuj się tym. Trudno Ci będzie ją zmienić. Próbuj małymi kroczkami, życzliwością, cierpliwością. Ja nie zmienię nawyków moich dzieci. Mów jej, co ma zrobić, nie czekaj na to, że się domyśli. Młodzież jest uzależniona od internetu. Spójrzmy na siebie, my też:-) Pozdrawiam
      • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 17:03
        Właściwie te moje rozkminy biorą się też stąd, że ona ma swoją wolność, swoją wolę i na ile ja respektuje to, a na ile mam prawo wymagać od niej pewnych zachowań, gdzie jest ten złoty środek.
        • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 17:22
          Jeśli mieszkacie cały czas razem, to wiadomo, że trzeba wymagać więcej. Może stanumysłu ma rację i dopadła ją apatia? Musisz z nią szczerze porozmawiać, może problem tkwi gdzieś głębiej. Zawsze pochwałami więcej się zyskuje. Dorosłe dzieci też oczekują pochwały. Może ją za dużo krytykujesz? Nie wiem.
    • mona.blue Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 19:55
      Chyba za bardzo się wzburzylam dzisiaj tym pójściem córki na zakupy zamiast ogarniania kuchni. Jak wróciła to ogarnęła. Ładnie dzisiaj pracowała w domu.
      Tylko w sumie to chodzenie spać i wstawanie trzeba wyprostować.
      • xdanax Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 29.07.22, 20:08
        Nooo, widzisz, miej cierpliwość do własnego dziecka. Może akurat w danym momencie nie chciało się jej sprzątać. Też tak czasem mam.
      • yadaxad Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 30.07.22, 18:29
        Była o tym rozmowa, już pewnie przez rok. Pedantyzm, że to w tej chwili ma być na swoim miejscu, to obsesja. No co, kuchnię ogarnęła, znowu ją zabrudzicie. To nie życiowy problem, chyba że karaluchy i szczury w domu biegają z talerzami na plecach, a to chyba nie wasz problem, tylko problem wyobraźni co się strasznego stanie jak talerzyk jest nieumyty.
    • hana2 Re: Dorosła córka a obowiązki domowe 10.08.22, 22:04
      W tej sytuacji uzgodniłabym z ojcem dziecka jakie macie możliwości, aby zapewnić dziecku mieszkanie samodzielne. Myślę, że i jej i tobie wyszłoby to na zdrowie. Może dla was obu byłoby terapeutyczne nawet. Są takie sytuacje, sprowokowane przez los, gdy rodzic musi zapewnić dziecku więcej niż samo wychowanie, edukacja. Bywa, że rodzicielstwo jest bardziej wymagające.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka