Dodaj do ulubionych

Życie jest piękne...

24.10.22, 08:27
Udało się wykaraskać z epizodu. Jeśli wszystko będzie przebiegać jak zwykle to czekają mnie długie miesiące, a może i parę lat spokoju. Weekend w rodzinnych stronach też dodał pozytywnej energii.
Nie oznacza to jednak czekania na następny epizod bezczynnie. Biorę się za leczenie, choć bardzo się go boję. Podoba mi się spokój i harmonia które wróciły. Terapia oznacza powrót do wspomnień by przepracować. Boję się ale musi się udać.
W trakcie tego epizodu udało mi się parę spraw zrozumieć. Zaakceptować.
Bardzo się cieszę, że znowu czuje i pozytywne emocje. Nie jest to szampańska euforia jakis haj, ale takie normalne ludzkie, adekwatne odczucia.... dobrze znowu być sobą...
Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 10:32
      Życie jest piękne, gdy żyć się umie, kruche za razem. Warto o tym pamiętać!
    • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 10:34
      Jedna i jedyna pozytywna wiadomość na tym forum.Ostatnio to się nie da czytać .Dobrze że są jeszcze inne fora niekoniecznie na GW w tym zastrzeżone ,gdzie człowiek nie będzie narażony na ciągłą krytykę ,bo nikt nie dał nikomu takich uprawnień .Czego się boisz ,życie to nieustanne branie je za rogi.Dasz radę przy pomocy bliskich Ci osób .Czas jak rzeka już niedługo koniec roku .Duże smutki i małe .Najważniejsze by je długo w pamięci nie trzymać .Reset od czasu do czasu .Pozdrawiam .
      • demony_i_ja Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 14:13
        Boję się stanąć twarzą w twarz sama ze sobą. Wiesz, czasem wymyślimy sobie scenariusz życia i dążymy do niego "po trupach". Nawet własnym i nawet o tym nie wiedząc. Jednak to co w nas naprawdę siedzi prędzej czy później wypłynie. Mnie się fartnęło, że prędzej.
        Zapewne znasz ludzi którzy jedno mówią drugie robią. Ja taka byłam, bardziej lub mniej świadomie. Moje życie potoczyło się tak, a nie inaczej bo, dążyłam do tego choc nie całkiem o tym wiedziałam. Wierzyłam, ze los się odmieni. I tak oto wiara się ziściła, a mój ścisły analityczny rozum tego nie ogarnął.
        Dawno temu czytałam artykuł o sile podświadomości. Czasem nawet nie jesteśmy świadomi drogi jaką ona nas prowadzi.
        • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 15:58
          Ja 10 lat temu byłem na rozdrożu .Nie żebym bym brał jakieś leki ,ale całkowita apatia .Gdyby nie pomoc dzieci ,a w szczególności córki .Ta praktycznie wisiała na telefonie .Depresję z bliska widziałem u mojej znajomej i dalej się leczy .Takie smutne oczy jakby gdzieś była w oddali .Coś znalazłem dla Ciebie
          "Potęga podświadomości " Nie jest droga ,fajne ma recenzje .I jest też chyba wydanie e-booka .
          Autor: Joseph Murphy
          • demony_i_ja Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 17:04
            Depresja boli. Kiedyś bolało i nie wiedziałam co, nauczyłam się żyć z tym bólem. Potem przyszła zmiana, kiedy nie chciałam już udawać.
            Niby można było dalej tak żyć ale po co? Jeśli żyjesz życiem w którym każda deklaracja oznacza dla Ciebie rezygnację z siebie, to nie warto. Dlatego bardziej lub mniej świadomie kształtowałam zmianę, nadeszła i jest ok. Przyniosła też uświadomienie problemu, ale warto.
            O książce słyszałam i czytałam fragmenty. W wolnej chwili postaram się nabyć i przeczytać.
            • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 19:40
              Depresja boli bardzo i boli Twoich bliskich .Pięknie to opisał Piotr Zelt w ambasadorach depresji i Chalidow zawodnik MMA .I to tacy faceci bywają słabi niż kobiety .Nie wiem czy to jest standard ,ale myśli samobójcze u nich przeważają . Kto tego nie wie to nie ma pojęcia o życiu .O bólach i nadziejach. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://weszlo.com/2022/10/22/chalidow-szczerze-o-depresji/&ved=2ahUKEwjAnZ_Vsfn6AhVGmIsKHXPfDbkQFnoECA0QAQ&usg=AOvVaw3XN8HZncPeF2UD6gK-6jiw
              • demony_i_ja Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 19:52
                Odnoszę wrażenie, że depresja jest chorobą cywilizacyjną. Jakkolwiek to zabrzmi pompatycznie, niedorzecznie czy jak zwał tak zwał, w dzisiejszych czasach taj zajęliśmy się ciałem i pogonią za bliżej nieokreślonym sukcesem czy prestiżem, że zapomnieliśmy o duszy. Fakt, życie w tym biegnącym świecie jest łatwe bo, nie oczekuje od Ciebie wysiłku zastanowienia się kim jesteś, ale kiedy nagle się zatrzymasz to potrzeby ducha odezwą się, a może i nawet dopadną Cię w biegu.
                • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 24.10.22, 20:26
                  Myślę że tak .Depresja to czwarta choroba cywilizacji na świecie ."Robert Enke popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Dzień później policja znalazła pożegnalny list, w którym przepraszał rodzinę i lekarzy za to, że zataił tę chorobę .Pamiętam tę historię ,ryczałem jak bór . Robert Enke był bramkarzem Hannoveru 96, a także reprezentantem kadry narodowej. Miał duże szanse na wyjazd z reprezentacją Niemiec na MŚ 2010. Dwa dni przed swoją śmiercią rozegrał ostatni mecz w karierze, w którym uratował zespół od porażki. Hannover zremisował wówczas z HSV 2:2 . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.dw.com/pl/depresja-temat-tabu/a-4887751&ved=2ahUKEwihvbusvPn6AhXeCRAIHY9FCqAQFnoECAUQBQ&usg=AOvVaw28aOxI4lKU6Z-bsfP4OmvV
                  • demony_i_ja Re: Życie jest piękne... 25.10.22, 07:49
                    I takich ludzi jest więcej... depresja często nosi maskę uśmiechu.
                    Dużo pracy z podświadomością chyba tu potrzeba. Gdzieś tam ukryty jest klucz. Podświadomość może być naszym wrogiem lub przyjacielem. Generalnie prowadzi nas tak by było nam dobrze, niestety czasem są też w niej zakodowane pewne wzorce które w przeszłości były potrzebne by przetrwać bądź były indokryzniowane nam, potem w sytuacji nieadekwatnej powstawał jakiś konflikt wewnętrzny.
                    Zdarzało mi się w życiu, że coś mnie ostrzegalo by czegoś nie robić czy tez nie isc gdzieś bo, tak zakodowane było, że ryzyko nie wskazane, ale gdzieś jeszcze głębiej jeszcze pchało mnie i okazywało się być dobrze.
                    • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 25.10.22, 08:38
                      Poruszyłem wątek o facetach co cierpią i jest taki na na forum depresja . Nawet bo XD zaprosiła na swoje forum .Faceci też paskudnie znoszą i próbują udawać twardzieli .Robert też się nie skarżył.Odszedł i tyle .Widziałem go na meczach .Są takie sprawy niewytłumaczalne ,zupełnie bez sensu .I nauka jest bezradna bo nie wiadomo co w duszy siedzi człowiekowi.Czasami krzyczy o pomoc ,a nikt tego nie dostrzega.
                      • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 10:11
                        Życie jest piękne czasami .W większości to udręka .Fajnie by było gdzieś uciec daleko na jakąś bezludną wyspę ,gdzie nie ma ludzi ,bólu i zwykłego szarego dnia .Mieć kogoś ukochanego u boku .Marzenia ,marzenia .Te są niespełniające .
                        • e-zybi Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 11:07
                          W czym problem? Zamiast pisać, wymądrzać się i użalać wystarczy działać. Więcej zdecydowania, ja nie narzekam, gdy padło hasło „brać sprawy w swoje ręce” to wziąłem i są tego efekty. Widać niektórym sprawy pomyliły się z interesem i…stąd narzekania 😉
                        • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 12:31
                          Też mam coraz częściej myśli żeby uciec może nie na bezludną wyspę ale gdzieś daleko od rodziny, wsi, codziennych spraw. Do obcych ludzi do obcego miejsca, do nowych spraw tylko swoich, nie narzuconych przez innych. Aby być niezależna od nikogo ani niczego. Mieć pracę którą sama wybiorę i będę się mogła z niej utrzymać a nie taką która została i której nie lubię.
                          • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 12:51
                            Przecież nie jesteś w wieku który gwarantuje, że go regularnie ZUS wspiera co miesiąc .Jeśli będziesz aktywna to kto wie .Twoja miejscowość jest cudna ,ale bez perspektyw dla młodych ludzi .Ale Ty trzymasz się tam pazurami i nie ma siły by Cię stamtąd oderwać .
                            • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 13:05
                              Jest siła znalezienie pracy w mieście. Ale na razie nikt nie odpowiada. A w innym nie ma ogłoszeń do których bym pasowała ,ale próbuję dalej.
                              • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 27.10.22, 13:14
                                Myślę że pod koniec roku będzie Ci ciężko .Nowa praca ,nowe znajomości .Bądź cierpliwa ,a jesteś to coś się znajdzie .Zaczarujesz kogoś ,potrafisz 😊
                                • e-zybi [...] 27.10.22, 16:07
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • lumeria Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 15:10
                            Mysle, ze dobrze czujesz. Człowiek potrzebuje nowości, wyzwań, nawet trudów, by jego życie miało jakiś sens. Ty sie tam na tej swojej wsi kisisz z nudów.

                            Jakie kroki podejmujesz by to wprowadzić w życie?
                            • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 17:50
                              Na wsi mi się nie nudzi nie mam czasu na nudę z roboty do roboty w domu i wieczorem trochę czasu na internet, rower, spacer jak mam jeszcze siłę. Ja nie wytrzymuje z rodziną, z sąsiadami, denerwują mnie te prace które wykonuję albo ciężkie fizycznie, albo brudne jakieś farby, środki chemiczne bo z ziemią nie mam problemu albo lekka ale strasznie nudna przez cały dzień to samo albo podobna jak w polu u siebie. W jednym miesiącu aż za dużo, w innym nic. Słabo się zarabia. W innych nawet dobrze ale jakby to było przez cały rok a nie przez parę tygodniu. A jak są prace załatwione przez ojca to nie dość że mają do mnie pretensje na miejscu to jeszcze ojcu coś na mnie gadają i on mi to powtarza. Co robię przeglądam ogłoszenia o pracę w paru miastach bliższych i dalszych, wysyłam CV tam gdzie pasuje i spełniam wymagania. Przeglądam ogłoszenia z pokojami do wynajęcia ale z tym na razie nic nie robię bo nie wiadomo gdzie się znajdzie praca. W bliższych miastach pochodziłam po sklepach i poroznosilam CV. Do dalszych sprawdzam jak tam dojechać busy, pociągi. Porządkuje sprawy na miejscu.
                              • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 18:08
                                Super .Robisz dokładnie to co powinnaś .Rozrzuć jeszcze w sieci ,czyli profil . Jest tego trochę .Na mieszkanie ,wynajęcie przyjdzie czas . Tu masz taką fajną stronkę przeczytaj proszę . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://interviewme.pl/blog/madrzy-ludzie-nie-wiedza-jak-znalezc-prace&ved=2ahUKEwjcnJr8t4j7AhWhk4sKHd-cDQUQFnoECCsQBQ&usg=AOvVaw0RduSSxOHZsZ6cElcBH6D5
                                • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 18:55
                                  Czytałam to już, profili nie zakładam bo ja nie mam co tam wpisać doświadczenia za bardzo nie mam a nie mam chęci wiązać życia z rolnictwem i innymi tego typu pracami. Ta strona jest bardziej dostosowana do takich zawodów umysłowych.
                                  • inka.fem Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 22:53
                                    Widziałam piękne krajobrazy, konie i psy. Widziałam piękne filiżanki i buty... A życie po prostu jest - bez zbędnych określeń.
                                    Ale chciałam kilka słów do zaczarowanego ogrodu. Sam fakt, że podjęłaś działanie doda Ci skrzydeł. Może trzeba otworzyć się na dalsze, większe miasta i nie bać się odległości. Moim zdaniem młodość jest odważna i spontaniczna. Jeszcze się o Ciebie upomni;) Powodzenia
                                  • hana2 Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 23:36
                                    U mnie co chwila zauważam ogłoszenie na drzwiach czy to piekarni czy supermarketu, że przyjmą do pracy. Jest też sporo ofert pracy tymczasowej. Są to inwentaryzacje, a przed świętami pewnie bedą szukać do układania towarów na półkach. Na studiach z takiego biura pracy tymczasowej pracowałam też na nocki w drukarni - wykonując proste prace fizyczne, coś kładłam na taśmę, coś sortowałam. Nie wierzę w skuteczność profili na pracuj.pl itp. Ale warto przeglądać tam oferty, żeby się chociaż zorientować jakie są oferty pracy. Jest dużo ofert pracy polegającej na odbieraniu telefonów i umawianiu wizyt w prywatnych klinikach czy nawet przychodniach NFZ. Na pracuj.pl to branża callcenter. Pokrewna praca to rozpatrywanie reklamacji w większych firmach, bankach.

                                    Kiedyś pracowałam z taką parą, która się przeniosła do mojego miasta z twoich stron i byłam zaskoczona, że tak trudno było im znaleźć u siebie pracę. Oni przyjechali do mojego miasta zdobyć doświadczenie i wrócić do siebie z uzupełnionym CV. Ale nie wracają.

                                    W moim UP jest też oferta różnych szkoleń. Można się przebranżowić. Moja koleżanka tak zdobyła zawód pracownika księgowości i pracę dostała od razu, z firmy, która rekrutuje właśnie takich bezrobotnych z UP po kursie.

                                    Ofert dużo, ale zarobki niskie. Dlatego dobry pomysł zamieszkać z innymi ludźmi w mieszkaniu. Dużo moich koleżanek tak zaczynało samodzielność.


                                    • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 03:05
                                      Jasne .Tylko z kim ma zamieszkać .Realia są takie że praca mało płatna ,a ceny wynajmu wysokie . Chyba nie wiesz jak bardzo .Prędzej prace sezonowe w polecanych firmach ,dużo jest w Holandii praktycznie przez cały rok .Zapewniają transport i ta praca dla niej bo owoce i inne .Tak to nie ma szans coś znależć i się utrzymać.
                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 03:20
                                    To ciężko Ci będzie .W rolnictwie nie chcesz pracować ,ale warto spróbować co napisałem .Bo nie w Polsce .Pracę za grosze znajdziesz ,ale utrzymać się z tego śmie wątpić .
                                    • hana2 Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 07:27
                                      "ceny wynajmu wysokie . Chyba nie wiesz jak bardzo"

                                      Oczywiście, żeby wiedzieć ile kosztuje wynajem w Gdańsku trzeba być bogatym emerytem z Częstochowy. Oczywiście nie mam też pojęcia ile kosztuje dziś mieszkanie ani remont. Ba, ja nawet nie wiem ile życie kosztuje.

                                      "Pracę za grosze znajdziesz ,ale utrzymać się z tego śmie wątpić ."

                                      Nie bierz do siebie takich szkodliwych rad. Ludzie różnie kombinują, aby się utrzymać. Mają stałą pracę i na przykład jeszcze dorabiają w weekendy (praca na kuchni w restauracjach). Dotyczy to oczywiście ludzi, co nie mają rodziny. Nawet gdybyś miała odłożyć z tego grosze, to warto coś w życiu zmienić, poszerzyć perspektywę przez nowe doświadczenia.

                                      Nie sprawdzałam ogłoszeń typu: wynajmę pokój. Ale może w tych trudnych czasach częściej emeryci będę korzystać z takich opcji dorabiania, jak to kiedyś było? Takie pokoje wynajmowały moje koleżanki na studiach, ale i też w takich pokojach ludzie pracujący zaczynali start w dużym mieście. Inna opcja to zamieszkać z innymi pracującymi. Na obrzeżach miast są tańsze pokoje do wynajęcia.

                                      Pewnie, że jest opcja wyjazdu do pracy fizycznej za granicą i pewnie kobiety z twojej wsi dałby ci namiar. To też nie jest zła opcja, żeby tam zarobić i mieć na start w dużym mieście.

                                      Nie słuchaj rad facetów co podcinają kobietom skrzydła. Nie wiem, może ich to boli, że facet z grubym portfelem nie jest jedyną możliwą opcją dla kobiety?

                                      Ps. W twojej części Polski w Rzeszowie jest centrala jednego dużego banku. Gdy wpiszesz nazwę tego banku i słowo: praca - wyświetlą ci się oferty pracy. Możesz je przefiltrować po nazwie miasta. Nie na wszystkie poważnie brzmiące stanowiska trzeba mieć doświadczenie, bo zanim podejmiesz pracę to przeszkalają ludzi. I nie oferują najniższej krajowej
                                      W takich kołchozach jest zwykle fajna atmosfera pracy, bo różni ludzie.

                                      Pracy dobrze jest szukać bezpośrednio na stronach firm prywatnych, ale i też państwowych instytucji jak zus czy sąd

                                      Ja też robiłam w życiu różne rzeczy.


                                      • boguslaw_bogus [...] 31.10.22, 10:00
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • hana2 Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 10:13
                                          "wyjazd do miasta to granica niemożliwości to bariera nie do pokonania"

                                          Dla człowieka w twoim wieku to pewnie tak. Ale ja to pisałam do młodej kobiety.
                                          • boguslaw_bogus [...] 31.10.22, 11:18
                                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                            • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 13:31
                                              Odpowiadam wszystkim nie szukam pracy biurowej tylko fizycznej produkcja, sklepy, wykładanie towaru itp. Wynajem pokoju wcale nie jest taki drogi 700 zł samodzielny i 500 z kimś to jeśli chodzi o Lublin i Rzeszów w Zamościu jest jeszcze taniej. Praca z minimalnym jest wystarczająca aby się utrzymać a nawet coś by jeszcze zostało. Ja to wszystko sprawdzałam czytalam. Pokoje sprawdzałam bliżej centrum ale wiem że na obrzeżach można jeszcze taniej. Na początek nie potrzebuje dużo tylko aby mieć gdzie sobie ugotować, gdzie się umyć, żeby było ciepło i deszcz nie padał na głowę, do spania też dużo nie potrzebuje wystarczy materac. Za granicę nie wyjadę, kobiety że wsi mają pracę dzięki rodzinie i nawet jedna kobieta chciała aby dały jej namiary i się nie zgodziła, ciotka jeździ do Holandii i nie poleca teraz ma problemy z kręgosłupem i rękami a jest niewiele starsza odemnie. Agencje pracy nie zawsze są sprawdzone. Jedna dziewczynę rodzina szukała. Chcę być blisko swojej siostry i siostrzenicy więc nie szukam daleko w Polsce tylko w okolicach. W Rzeszowie patrzyłam ale nie jestem pewna czy tam szukać bo nawet na rozmowy miałabym trudność dojechać bo jadą tam tylko busy z Zamościa odemnie nie ma z najbliższego miasta. I to trzeba rezerwować i byłabym najwcześniej po południu. Dobry dojazd mam do Lublina a jeszcze lepszy do Zamościa to tam głównie szukam. Mam profil na pracuj pl. Nie szukam pracy z telefonem bo jeszcze gorzej u mnie z tym niż z kontaktem osobistym nie dostałam takiej pracy bo się podobno jąkam. Boję się rozmów telefonicznych i załatwiam co się da osobiście. W moich stronach nawet urząd pracy nie pomaga nie ma szkoleń. Nie dziwie się że nie wrócili ci co wyjechali z moich stron. Praca za granicą też nie spowoduje że się coś odłoży bo ciotka pół roku pracuje tam pół siedzi w Polsce i dorabia w tych pracach co ja i nie ma z czego odłożyć bo zarobione wydaje na bieżąco na życie. A ci co wyjechali na stałe to mają tylko na przeżycie tam i też mieszkają w wynajętych pokojach i często w gorszych warunkach niż bym znalazła w Polsce.
                                              • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 31.10.22, 14:19
                                                A transport za granicę nawet jak jechali przez agencje sami musieli sobie załatwiać. Tak samo siostra ostatnio szukała transportu żeby ciotka mogła wrócić do domu z powrotem bo nie miała dostępu do internetu.
                                                • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 04:41
                                                  To racja trzeba załatwić sobie przewóz i to jest problem .Drugie dla Ciebie to dobrze pojechać z kimś i mieć trochę kasy na początek bo taka dziewczyna to narażona na różne sytuacje .Ja wyjechałem ,praktycznie uciekłem i bez języka i było ciężko .Ale to inne lata .Firm jest trochę sprawdzonych .Córka prowadzi wspólniie firmę wysyłkową pracowników zagranicę , ale dla mężczyzn .
                                              • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 04:19
                                                Przecież nikt Ci nie oferuje pracy w biurze .Galerie ,restauracje. Byle byś się wyrwała z tego miejsca ..Wiesz czego chcesz i co szukasz ,
                                              • snajper55 Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 12:15
                                                zaczarowanyogrod napisała:

                                                > Odpowiadam wszystkim nie szukam pracy biurowej tylko fizycznej produkcja, sklep
                                                > y, wykładanie towaru itp. Wynajem pokoju wcale nie jest taki drogi 700 zł samod
                                                > zielny i 500 z kimś to jeśli chodzi o Lublin i Rzeszów w Zamościu jest jeszcze
                                                > taniej.

                                                Jest jeszcze możliwość opieki nad chorą osobą. Praca ciężka ale bardzo opłacalna, nie tylko w Niemczech. W Warszawie można mieć mieszkanie (przy rodzinie), wyżywienie i około 8 tys. na rękę miesięcznie. Można założyć DG i odprowadzać składki, jeśli ktoś chce liczyć na państwową emeryturę.

                                                S.
                                                • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 14:18
                                                  Opiekować się nikim nie będę to nie dla mnie mam osoby starsze i chore w rodzinie i wiem że nie dałabym rady. Sama jakbym musiała najęłabym kogoś do opieki. Wolę pracować za mniejsze pieniądze. Nie mam cierpliwości do starszych. Dziękuję wszystkim, napisałam nie po radę wiem do jakich miast się kieruję, wiem do jakich prac tylko teraz czekam na odpowiedzi i szukam dalej. W którym mieście znajdę pracę tam pojadę. Większość jest w moim województwie. Na emeryturę nie liczę, jeszcze mi do tego daleko i dużo może się zmienić. Jakbym tylko o emeryturze myślała to bym została na swojej wsi płaciła krus i miała rolniczą. Ja patrzę na to co tu i teraz, nie wiem czy tych lat dożyję.
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 15:43
                                                    Chore podcierać komuś tyłek młoda dziewczyna .Miałem styczność z Polkami opiekujące się starszymi osobami ..Pół biedy gdy to było w ośrodku ,ale prywatnie to za karę .Rodzina raz że nie była mila to jeszcze trzeba znać język ,a kasa nie jest taka duża .To nie dla Ciebie.Zachaczysz się gdzieś w mieście ,byle byś się wyrwała bo tam stracisz kręgosłup od dźwignia .Jest inteligentna dasz radę .Do pracy fizycznej zawsze potrzeba .Nic się nie martw na zapas .
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 16:10
                                                    Nie martwię się. Tak nie chciałam tego pisać. Ale nie zmieniłabym pieluchy komuś dorosłemu, wiem że ktoś to musi robić ale ja się brzydzę. Dziecku zmienię i nawet mi to nie przeszkadza chociaż dzieckiem zawodowo bym się nie zajęła bo to za duża odpowiedzialność. Pomagam rodzinie na parę godzin z dziećmi posiedzę, ale tak cały czas to nie.
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 16:26
                                                    Co innego przy dziecku co innego przy starszym .Ciężki kawałek chleba . Dziewczyny mówiły ,ze taki brud , syf ,a praca niewolnicza .W światek ,piątek i niedziela .Nikomu znajomemu bym nie polecił za żadne pieniądze .Teraz koniec roku .Być może od stycznia .
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 16:42
                                                    Wiem jak jest pracowałam z kobietą która tak pracowała za granicą. Trzeba mieć powołanie. Moja ciotka pracuje tak dodatkowo z wyboru w Polsce, a moja kuzynka za granicą chociaż miała inne prace (jest już tam 8 lat) ale wybrała tą i to lubi.
                                                  • ta Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 16:50
                                                    zaczarowanyogrod napisała:

                                                    > Ale nie zmieniłabym pieluchy komu
                                                    > ś dorosłemu, wiem że ktoś to musi robić ale ja się brzydzę.

                                                    Spróbuj popracować nad zmianą myślenia o czynnościach pielęgnacyjnych przy innych ludziach.
                                                    Życie stawia nas przed różnymi wyzwaniami, o których nam się nie śniło.

                                                    Nie życzę oczywiście, ale wyobraź sobie, że będziesz miała obłożnie chorego rodzica w domu.
                                                    Przyszły małżonek znajdzie się w sytuacji, w której będziesz musiała mu pomóc.
                                                    Będziesz pilnie szukała pracy i tylko taka przy pielęgnowaniu chorych będzie dostępna itp, itd

                                                    Pielęgniarki, także młodziutkie dziewczyny zajmują się obłożnie chorymi, co wiek ma do rzeczy?

                                                    Znam osobę, która od ponad 20 lat zajmuje się prywatną opieką nad seniorami we Włoszech.
                                                    Zajęła się tą pracą, gdy owdowiała mając wczesne nastolatki do wychowania i wykształcenia.
                                                    Nie zamieniłaby tej pracy na żadną inną. Zarabia znakomicie, jest dobrze traktowana, z kilkoma rodzinami jest zaprzyjaźniona. Poznała kawał świata, bo towarzyszy seniorom i ich rodzinom w podróżach ( nie wszyscy są obłożni), nauczyła się doskonale j.włoskiego, kupiła dwójce swoich dzieci piękne mieszkania w Polsce, jest dobrze zabezpieczona na swoja starość i na deser poznała tam obecnego partnera, z którym jest szczęśliwa.
                                                    Ale - nie brzydziła się. Coś za coś.

                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 17:00
                                                    Myślenia nie zmienię. Nie muszę sobie nic wyobrażać bo miałam leżącą babcię i mam niepełnosprawnego wujka, nie byłam i nie jestem w stanie się nimi zająć. Ja nie chcę aby się ktoś mną zajmował ani ja kimś. Już to rodzicom powiedziałam. Pracowałam z kobietą która miała obłożnie chorego męża i po prostu zajmowała się nim sąsiadka bo ona nie potrafiła nie miała 30 lat tylko była po 50. Ona w zamian obrobiła jej pole. Jakbym miała sytuację że nie mam całkowicie z czego żyć to już wybrałabym robotę w polu. Na wsi ta jest bardziej dostępna.
                                                  • ta Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 17:23
                                                    zaczarowanyogrod napisała:

                                                    > Ja nie chcę aby się ktoś mną zajmował ani ja kimś.

                                                    Chcenie, jak to niewiele może znaczyć, a bywa, że nic.





                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 17:26
                                                    Co będzie w przyszłości to będzie jak mam wybór to wybieram co innego.
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 18:35
                                                    U mnie to wiedzą ,póki człowiek się rusza i dba o siebie to istnieje .Złapie choroba to mają oddać i to nie ważne gdzie .Mają na to kasę .Nie mają obowiązku przyłazić ,patrzeć na zwłoki i zmieniać pampersa lub dokarmiać .Dasz radę wyrwiesz się poznasz ludzi ,zmienisz otoczenie ,będzie dobrze . Świat stoi otworem jest tyle możliwości .
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 19:15
                                                    Odwiedzać, przychodzić do chorego to co innego. Wiem że będzie dobrze.
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 19:33
                                                    Nie będę tu pisał i dobrze mówiła to Danusia bo szkoda mojego zdrowia .Raz że koleżanka Ta nie odejdzie póki ja ty będę ,drugie to podłość jak ktoś publikuje cudzą pocztę ,a piszę z nią rzadko .Trzecie to pełno trolli .
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 19:41
                                                    Sama widzisz co tu się dzieje .Wszyscy się skupiają na mnie .Jak była Danusia to ją też atakowali .Jest watek na moderacji .Szkoda mojego czasu i pisania dla tych ludzi .Zycie nie polega na tym .
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 19:47
                                                    Widzę.
                                                  • ta Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 21:26
                                                    boguslaw_bogus napisał:

                                                    > Nie będę tu pisał i dobrze mówiła to Danusia bo szkoda mojego zdrowia .Raz że
                                                    > koleżanka Ta nie odejdzie póki ja ty będę ,drugie to podłość jak ktoś publikuje
                                                    > cudzą pocztę ,a piszę z nią rzadko .Trzecie to pełno trolli .

                                                    Posłuchaj chamie!
                                                    NIGDY nie odpisałam ci na żaden z wulgarnych maili, którymi zeszłej jesieni zasypywałeś mi skrzynkę.
                                                    Nigdy nie prowadziłam z tobą ŻADNEJkorespondencji!
                                                    Pisałeś do mnie przez kilka miesięcy maile z groźbami karalnymi, straszyłeś mnie, obrzucałeś fekaliami.
                                                    Zgłaszałam te incydenty do administracji. Przypisywałeś mi wiele innych nicków, zarzucałeś brutalnymi bzdurami i niewybrednymi propozycjami. Wszystkie te wymiociny mam zarchiwizowane i póki co nie publikowałam, ale być może się doczekasz jeśli jeszcze raz wychylisz się z podłymi kłamstwami.
                                                    A teraz, chamie i prymitywie w tył zwrot! I trzymaj się z daleka ode mnie raz na zawsze. Pojął?
                                                  • snajper55 Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 20:10
                                                    zaczarowanyogrod napisała:

                                                    > Opiekować się nikim nie będę to nie dla mnie mam osoby starsze i chore w rodzin
                                                    > ie i wiem że nie dałabym rady. Sama jakbym musiała najęłabym kogoś do opieki.

                                                    Jeśli by Cię było stać. Leżałem w szpitalu w sali z kobietą sparaliżowaną od pasa w dół. Rodzina szukała dla niej opieki i stąd mam te wiadomości. Jej nie było stać i załatwiała sobie i mężowi miejsce w domu opieki za mniejsze pieniądze.

                                                    > Wolę pracować za mniejsze pieniądze. Nie mam cierpliwości do starszych. Dziękuję
                                                    > wszystkim, napisałam nie po radę wiem do jakich miast się kieruję, wiem do jak
                                                    > ich prac tylko teraz czekam na odpowiedzi i szukam dalej. W którym mieście znaj
                                                    > dę pracę tam pojadę. Większość jest w moim województwie.

                                                    Cudowne poczucie wolności i swobody. Aż Ci zazdroszczę. Choć wiem, że to nie jest tak bajkowo.

                                                    > Na emeryturę nie liczę
                                                    > , jeszcze mi do tego daleko i dużo może się zmienić. Jakbym tylko o emeryturze
                                                    > myślała to bym została na swojej wsi płaciła krus i miała rolniczą. Ja patrzę n
                                                    > a to co tu i teraz, nie wiem czy tych lat dożyję.

                                                    Można i tak. :)

                                                    S.
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 20:25
                                                    Jak nie wyjdzie wrócę na wieś. Albo tak jak napisał bogusław wyjadę za granicę w pole.
                                                  • snajper55 Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 20:41
                                                    zaczarowanyogrod napisała:

                                                    > Jak nie wyjdzie wrócę na wieś. Albo tak jak napisał bogusław wyjadę za granicę
                                                    > w pole.

                                                    Wszędzie możemy czuć się potrzebni. Ale wyjazd za granicę nie jest prosty. Zderzamy się z barierą językową, z barierą braku znajomych, z nieznajomością zwyczajów... Dużo rzeczy trzeba zaczynać od początku a nawet z jeszcze wcześniejszego punktu niż początek. Musimy zacząć od zmiany utrwalonych już w nas polskich nawyków. Ale wielu osobom się to udaje.

                                                    S.
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 20:48
                                                    Ciotka pracuje za granicą z Polakami wszyscy mówią po polsku nawet zagraniczni szefowie a już w różnych miejscach była. Znajomych tam poznała. W polsce też można nie mieć znajomych. Oprócz tych osób z którymi pracuję w pracach dorywczych, sąsiadów nie znam nikogo. Z nikim nie spędzam czasu, z nikim się nie widuję i jakoś żyję. W Polsce też będę zaczynać wszystko od początku.
                                                  • snajper55 Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 21:26
                                                    zaczarowanyogrod napisała:

                                                    > Ciotka pracuje za granicą z Polakami wszyscy mówią po polsku nawet zagraniczni
                                                    > szefowie a już w różnych miejscach była. Znajomych tam poznała. W polsce też mo
                                                    > żna nie mieć znajomych. Oprócz tych osób z którymi pracuję w pracach dorywczych
                                                    > , sąsiadów nie znam nikogo. Z nikim nie spędzam czasu, z nikim się nie widuję i
                                                    > jakoś żyję. W Polsce też będę zaczynać wszystko od początku.

                                                    No to nie masz więzów i możesz pofrunąć gdzie chcesz. :) Często jednak ludzie zapuszczają korzenie i wtedy im trudniej zerwać się do lotu. :) Według mnie korzenie to przyjemna rzecz, choć ogranicza naszą wolność. A także pożyteczna.

                                                    S.
                                                  • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 21:07
                                                    Chyba tacy co nie wychylają nosa z tych forum .I żyją co im Pis daje 13 ,14 , 500 + ,mopsy zasiłki ,na węgiel na prąd .Ja uciekłem nie znajac kompletnie języka .Mieszkałem ćpunem i nocowałem pod berlińskim zoo lub w metrze. Nie musi znać języków obcych bo są koordynatorzy .Wiadomo język to wyższa kasa .Jest młoda ,odważna ,bystra nauczy się .
                                                  • ta Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 21:41
                                                    Wyjazd za granicę i adaptacja do zupełnie innych warunków prosta nie jest, to prawda, ale, jak pisze snajper wielu osobom się udaje. Zaczarowanyogrodzie, jesteś młodą osobą i masz motywację do zmian, więc pewnie ten proces nie byłby bardzo trudny, tyle, że wolisz być tu, blisko siostry, jak czytałam.

                                                    No cóż, sporo osób , jak widzisz, cię wspiera, chce jakoś pomóc. Dawaj znać, jak ci idzie :)
                                                  • zaczarowanyogrod Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 21:49
                                                    Tak wyjazd za granicę to ostateczność.
                                                    Ok dam znać
                                      • boguslaw_bogus Re: Życie jest piękne... 01.11.22, 10:40
                                        Szkoda ze podajesz moje dane i ciebie nikt nie usuwa .Możesz całkowicie pisać o wszystkim .O wszystkich pierdołach .Ale gdy trzeba kogoś oslonić lub obronić to całkowicie jesteś w drugą stronę .Nie wiem co ci się porobiło .
                • lumeria Re: Życie jest piękne... 30.10.22, 15:07
                  Tak, to wszystko brzmi nadmiernie pompatycznie.

                  Sorry, ale to normalne, ze po silnych emocjach - obojętnie czy negatywne czy pozytywne - jest duży spadek nastroju. Czasami jest to głęboki dół.

                  Ale wtedy jest ważne, by tego dołu nie pogłębiać - nie rozpływać się w rozkminach, nie utykać w marazmie albo przed komputerem/netflixem. Tak jak inni juz napisali trzeba działać by nie pogarszać tego stanu - czyli zadbać o duże dawki ruchu, najlepiej na powietrzu by złapać wystarczającą dozę światła, poćwiczyć tez z ciężarami, co wpływa pozytywnie na neuroprzekaźniki. Do tego zadbać o sen, jedzenie, oraz (bardzo ważne!) kontakty międzyludzkie.

                  Jesli to wszystko nie pomaga, konieczna jest pomoc lekarska.

    • e-zybi Re: Życie jest piękne... 28.10.22, 15:04
      Życie jest piękne! Jeśli dobierze się odpowiednią dawkę antydepresantów 😉

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka