Oswiadczyc sie facetowi

IP: 80.51.245.* 08.11.04, 08:25
Czy ktoras oswiadczyla sie swojemu facetowi? Jak to zrobic?
    • ty.ja Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 08:30
      Gość portalu: zakochana napisał(a):

      > Jak to zrobic?

      może mniej skutecznie niż faceci?
      mniej rozwodów w przyszłosci może by było
      no i sierot społecznych też
      • Gość: zakochana Re: Oswiadczyc sie facetowi IP: 80.51.245.* 08.11.04, 08:38
        strasznie mi pomoglas DZIEKI!!!!!!!!
    • alfika Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 09:53
      możesz tak:
      kup kwiaty i pierścionek
      im większy brylant, tym lepiej
      jak nie pierścionek to sygnet, ale zawsze istnieje obawa, że on będzie to nosił
      zabierz swoich rodziców do jego rodziców, uprzedzając wcześniej o takiej wizycie
      i po prostu poproś o jego rękę, tradycyjnie
      (możesz zapytać jego rodziców, czy zechcą oddać Ci rękę ich syna, też pięknie)

      kwestia tolerancji i otwartości umysłu, jak zareaguje
      ciekawe wspomnienia murowane :)

      ps. możesz też zapytać jego, bez świadków, co sądzi o tym, byście się pobrali

      z reguły małżeństwa aranżowane przez kobiety są mniej trwałe
      - to już sprawa statystyk, ale jednak przemyśl, zanim cokolwiek zrobisz,
      DLACZEGO chcesz tego ślubu

      i jak się będziesz z tym czuła później (tak mniej więcej do końca życia)

      a ponieważ Tobie juz nie wystarcza takie bycie razem, to czas coś zmienić
      nawet jeśli zerwiecie, na zdrowie Wam wyjdzie
      • ty.ja Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 10:05
        alfika napisała:

        > a ponieważ Tobie juz nie wystarcza takie bycie razem, to czas coś zmienić
        > nawet jeśli zerwiecie, na zdrowie Wam wyjdzie
        >

        nie mam nic przeciw ślubom i weselom
        to takie miłe uroczystości
        i takie z konsekwencjami na całe życie
        jak urodziny prawie
        ale żeby z tego powodu zmieniać tradycję?
        żeby było weselej przez jeden dzień?
        bo w noce poślubne to przecież....jak do tej pory
        chyba że pomiędzy dniem i nocą spędzi się "chwilkę" na zamianę i płci ciała :)
        może na tą "zamianę" przeznaczyć cenę tego brylantu zaręczynowego?
        • alfika Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 10:17
          w przeciwieństwie do autorki wątku
          nie mam nic przeciwko związkom takim i siakim
          ani ze ślubem, ani nie ze ślubem
          a o przeznaczeniu ceny brylantu to już sobie sami zadecydują najlepiej

          ale jak pojawia się u jednego z partnerów uporczywa potrzeba zaślubowania
          - czy to nie jest pierwsza oznaka, że związek nie jest dograny i ponieważ nie
          chce się przechodzić przez rozstanie, to lepiej takim ślubem usiłować "dograć"
          tenże związek?

          a tradycję można zmieniać z różnych ciekawych powodów przecież
          • ty.ja Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 10:33
            alfika napisała:

            > ale jak pojawia się u jednego z partnerów uporczywa potrzeba zaślubowania
            > - czy to nie jest pierwsza oznaka, że związek nie jest dograny i ponieważ nie
            > chce się przechodzić przez rozstanie, to lepiej takim ślubem
            usiłować "dograć"
            > tenże związek?

            no przecież napisałam, że...trzeba płeć zmienić w tych "chceniach"
            i "zabezpieczeniach brylantowych" :)))


            >
            > a tradycję można zmieniać z różnych ciekawych powodów przecież

            no pewnie że można!
            całe życie to robię :)))
    • asilo Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 09:56
      Ciekawy pomysl... niestety chyba jeszcze nie doroslismy do takich rewolucji w
      obyczajowosci. Kilka tysiecy lat kultywowania meskiego wizerunku jako pana i
      władcy trudno jest obalac bez mniejszych czy wiekszych zgrzytow. Jak juz jednak
      chcesz byc rewolucjonistka to osobiscie jako facet proponuje Ci zrobic to w
      sposob ktory nie bedzie jednoznacznie swiadczyl ze to Ty jestes ta osoba ktora
      sie oswiadcza. Nich on poczuje ze to jego decyzja. Wszystko tak naprawde zalezy
      od charakteru i osobowosci. Sa mezczyzni ktorzy beda takie zdarzenie pamietac
      jako cos pieknego i oryginalnego a sa tacy ktorzy z tego powodu nabawia sie
      depresji. Podsumowujac: mozna sie oswiadczyc spektakularnie, romantycznie itp
      ... (jak to zazwyczaj robia mezczyzni) a mozna poprostu oswiadczyc sie
      podejmujac wspolna decyzje ktorej Ty np. bedziesz inicjatorka. Nie mowie
      oczywiscie ze kobieta nie moze tego zrobic w sposob romantyczny. Odpowiedz wiec
      sobie na pytanie czy Twoj facet zniesie tak drastyczne zderzenie z tym co mu
      mama do glowy wpajala.
      • ty.ja Re: Oswiadczyc sie facetowi 08.11.04, 10:08
        asilo napisał:

        > Odpowiedz wiec
        > sobie na pytanie czy Twoj facet zniesie tak drastyczne zderzenie z tym co mu
        > mama do glowy wpajala.

        a co to?
        przyszły nażeczony bez ojca był chowany?
        tylko "mama do głowy wpajała" jakim ma być facetem?
    • vielonick Re: Oswiadczyc sie facetowi 09.11.04, 00:51
      polecam lekture "Pana Wołodyjowskiego" :)
Pełna wersja