Dodaj do ulubionych

Politycy z problemami psychologicznymi...

16.11.22, 09:47
Zapewne zauważacie, że najgorsi moralnie politycy charakteryzują się tym, iż bardzo przejmują się sobą a mało innymi? Chcą bardzo stać na piedestale i aby wszyscy o nich dobrze mówili? Bardziej potrzebują hierarchii niż zdrowi ludzie bo wtedy mogą być ponad innymi. Czy nie wskazuje to wyraźnie na problemy psychologiczne? Przecież tacy ludzie mają duży wpływ na życie wielu innych ludzi. Czy nie zaakceptowaliśmy takiego mechanizmu jako coś co po prostu ma miejsce i raczej nic się z tym nie da zrobić? Bo co można z tym zrobić?
Temat bardzo poważny, ponieważ na Ukrainie z powodu takich tendencji psychologicznych, tak zwanych "elit" giną tysiące ludzi więc dodatkowo wiele tysięcy ich bliskich cierpi po ich śmierci.
Co zrobić? Wprowadzić psycho-testy dla polityków przed objęciem urzędu? A może traktować ich w sposób psychologicznie dotkliwszy dla ich ego? Może tylko strach przed takim traktowaniem powstrzyma ich pomysły?
Obserwuj wątek
    • ta Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 16.11.22, 11:38
      Im wyższe stołki dające władzę i pieniądze, w tym w polityce, tym wyższy procent psychopatów, socjopatów, narcyzów. Cechy chorych osobowości pomagają w parciu do góry bez oglądania się na ofiary i opinie.

      Problem w tym, że szeregowi obywatele takich popierają i wybierają bez żadnej refleksji, bo i skąd skoro wiedzy i świadomości na ten temat żadnej.

      Politycy są tacy jakimi pozwala im być społeczeństwo, czy z drugiej strony - jakie społeczeństwo tacy ich przedstawiciele u władzy. Może psychotesty dla wyborców ? ;)
      • wiecznyturysta Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 18.11.22, 15:32
        ta napisała:

        > Im wyższe stołki dające władzę i pieniądze, w tym w polityce, tym wyższy procen
        > t psychopatów, socjopatów, narcyzów. Cechy chorych osobowości pomagają w parciu
        > do góry bez oglądania się na ofiary i opinie.
        >
        > Problem w tym, że szeregowi obywatele takich popierają i wybierają bez żadnej r
        > efleksji, bo i skąd skoro wiedzy i świadomości na ten temat żadnej.
        >
        > Politycy są tacy jakimi pozwala im być społeczeństwo, czy z drugiej strony - ja
        > kie społeczeństwo tacy ich przedstawiciele u władzy. Może psychotesty dla wybor
        > ców ? ;)


        To prawda, że najbardziej pozbawieni refleksji wyborcy wybierali najgorszych polityków. Takimi ludźmi jest najłatwiej kręcić. Wystarczy im powiedzieć: "to nie twoja wina obywatelu to wina tych którzy teraz są oraz tych co byli przy władzy, ale na pewno nie twoja". Na takie podejście do sprawy najłatwiej zdobywa się wyborców, ale głównie tych z niższej półki.
        Jednak głos z niższej półki znaczy podczas wyborów tyle samo co z wyższej. Dlatego kiedyś Andrzej Mleczka, jak mi się zdaje całkiem poważnie powiedział o psychotestach dla wyborców

        p.s. wiedza i świadomość na ten temat oczywiście z najbardziej refleksyjnego źródła, czyli ze świętego rydzykowskiego kościoła katolickiego :) tam jest najwięcej tych którzy wybrali w Polsce naszą doskonałą władzę :)
    • snajper55 Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 16.11.22, 12:34
      wiecznyturysta napisał:

      > Zapewne zauważacie, że najgorsi moralnie politycy...

      Co to znaczy najgorsi moralni? Każdy ma swoją moralność i innych według swojej moralności ocenia. Nie ma jakiegoś wzorca, od którego można by było jakoś mierzyć odstępstwa. Ktoś niemoralny według Ciebie może być moralny według kogoś innego.

      S.
      • wiecznyturysta Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 18.11.22, 15:51
        snajper55 napisał:

        > wiecznyturysta napisał:
        >
        > > Zapewne zauważacie, że najgorsi moralnie politycy...
        >
        > Co to znaczy najgorsi moralni? Każdy ma swoją moralność i innych według swojej
        > moralności ocenia. Nie ma jakiegoś wzorca, od którego można by było jakoś mierz
        > yć odstępstwa. Ktoś niemoralny według Ciebie może być moralny według kogoś inne
        > go.
        >
        > S.

        To prawda, że istnieją różne wzorce. Ale czy jedne wzorce nie dają pozytywniejszych rezultatów a inne negatywniejszych? Czy w takim razie istnieje możliwość poszukiwania coraz pozytywniejszego wzorca? Czy coś takiego nie dotyczy również wzorców psychologicznych?
        To prawda, że według dyktatora tylko on ma rację i za nim należy podążać a demokrata bezpośredni będzie uważał, że rola każdego obywatela jest tak samo ważna. Który z tych wzorców przyniesie pozytywniejsze efekty psychologiczne?
        • snajper55 Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 19.11.22, 00:13
          wiecznyturysta napisał:

          > To prawda, że istnieją różne wzorce. Ale czy jedne wzorce nie dają pozytywniejs
          > zych rezultatów a inne negatywniejszych? Czy w takim razie istnieje możliwość p
          > oszukiwania coraz pozytywniejszego wzorca? Czy coś takiego nie dotyczy również
          > wzorców psychologicznych?
          > To prawda, że według dyktatora tylko on ma rację i za nim należy podążać a demo
          > krata bezpośredni będzie uważał, że rola każdego obywatela jest tak samo ważna.
          > Który z tych wzorców przyniesie pozytywniejsze efekty psychologiczne?

          Dla kogo przyniesie pozytywniejsze wzorce? Jaką miarą chcesz mierzyć pozytywność wzorca?

          S.
    • trust21 Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 16.11.22, 17:32
      Psychotesty dla polityków to kiepski pomysł. A jeśli już dla nich to dlaczego przy okazji nie dla psychologów czy terapeutów? Studia psychologiczne też przyciągają osoby zaburzone. Wiadomo o tym od dawna.

      Takie testyby były niezłym narzędziem do odsiewania niewygodnych ludzi.

      • wiecznyturysta Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 18.11.22, 16:11
        trust21 napisał(a):

        > Psychotesty dla polityków to kiepski pomysł. A jeśli już dla nich to dlaczego p
        > rzy okazji nie dla psychologów czy terapeutów? Studia psychologiczne też przyci
        > ągają osoby zaburzone. Wiadomo o tym od dawna.
        >
        > Takie testyby były niezłym narzędziem do odsiewania niewygodnych ludzi.
        >

        Czy przypadkiem psycholodzy nie należą do grupy osób bardzo często poddających się takim testom? A czy psychoterapeuci nie są systematycznie sprawdzani przez superwizora?
        A czy politycy poddawani są sprawdzeniom psychologicznym? Jeżeli nie są to dlaczego, jeżeli mają większy wpływ na społeczeństwo niż inne zawody temu poddawane? Może dlatego, bo przepisy tak stanowią? :) A kto tworzy przepisy? :) Ten kto jest pewny swojej poprawności psychicznej czy ten kto wolałby się z tą poprawnością nie konfrontować? :)
        A istnieją ludzie którzy w ogóle nie są zaburzeni? Czy bardziej zaburzeni są ludzie którzy zdają sobie sprawę z takich zaburzeń czy ci którzy sobie takiej sprawy nie zdają? A bardziej sprawę zdają sobie osoby ze środowisk psychologicznych? Czy z politycznych? Czy z innych?
        Czy poprawniejsze testy odsiewałyby niewygodnych ludzi czy te niepoprawniejsze?
        • trust21 Re: Politycy z problemami psychologicznymi... 18.11.22, 21:23
          "A czy psychoterapeuci nie są systematycznie sprawdzani przez superwizora?"

          W Polsce terapeutą może być każdy. Nie ma nad tym żadnej kontroli.

          "Czy przypadkiem psycholodzy nie należą do grupy osób bardzo często poddających się takim testom?"

          Nie.

          "A czy politycy poddawani są sprawdzeniom psychologicznym? Jeżeli nie są to dlaczego, jeżeli mają większy wpływ na społeczeństwo niż inne zawody temu poddawane? "

          To w Związku Radzieckim z ludzi niewygodnych politycznie próbowano robić wariatów.. Jest oczywistą oczywistością, że takie testy względem polityków mogłyby być wykorzystywane w celu usuwania przeciwników politycznych lub ludzi niewygodnych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka