co poczac? prosze o rade

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:04
otoz od dwoch miesiecy spotykam sie z facetem, wszystko swietnie sie uklada
(lo?), dogadujemy sie itd.itp. Wczoraj jednak powiedzial mi,ze nie potrafi
juz kochac - nie umie sie zakochac ponownie. W przeszlosci zostal
doswiadczony przez los, ze tak to okresle i stad taki Jego wniosek. Co mam o
tym myslec? Osobiscie uwazam, ze kazdy potrafi kochac, tylko musi trafic na
odpowiednia osobe. On jednak uwaza,ze jesli moglby kogos pokochac to bylabym
to ja. Teraz moim zdaniem sa dwa wyjscia:
1. nadal bedziemy razem, a On zakocha sie we mnie po jakims czasie, moze te 2
m-ce mu zwyczajnie nie wystarczyly
2. bedziemy razem,ale On zakocha sie w innej. nie bede mu robila problemow,
wiec odejdzie, ale za to mi ciezko bedzie sie pozbierac
Prosze Was o rade - jak ja mam postapic? Wiem, ze chce z nim byc, ale jesli w
zyciu wystapi opcja 2 bedzie mi ciezko. Moze bylyscie/ byliscie w podobnej
sytuacji - jak u Was sie to skonczylo? Czy mozliwe jest by nic nie czuc? nie
umiec kochac?
    • Gość: puma Re: co poczac? prosze o rade IP: *.135-200-80.adsl.skynet.be 12.11.04, 11:21
      Nie ma życia bez ryzyka :-). Kochać = ufać, otworzyc się na drugiego człowieka,
      a więc jednocześnie być podatnym na zranienie. Niestety, jak to się
      mówi: "serce nie sługa" i niczego w kwestii uczuć nie da się zaplanować.
      Wsłuchaj się uczciwie w siebie, co podpowiada Ci serce i rozsądek, obserwuj,
      może trochę się do wszystkiego zdystansuj... Moje doświadczenie z osobą, która
      rzekomo nie potrafiła się zaangażować skończyło się dla mnie źle: ufałam,
      starałam się, aby obudzić w niej uczucia, a ona to bezwzględnie wykorzystywała.
      Nie wyobrażam sobie, że można nic nie czuć, ale tacy ludzie się zdarzają,
      myślę, że wtedy lepiej zostawić ich terapeutom, bo angażując się w związek z
      kimś takim można zrobić sobie krzywdę.
    • Gość: rada Re: co poczac? prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:22
      zdystansuj się i utrzymuj z nim tylko relacje koleżenskie

      jesli mu zalezy bedzie sie o Ciebie starał

      jesli nie, zakoncz te znajomość, bo nie rokuje dla Ciebie niczego dobrego
    • Gość: Ida Re: co poczac? prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:23
      Ja jestem w identycznej sytuacji i tez nie wiem co zrobić. Nie wyobrażam
      sobie ,że mołoby go nie być ... I tak prawdę mówiąc to wiem ,ze na razie nie
      zrobię nic.Powiedział mi to samo.NIe moze się zakochać od czasu kiedy przezył
      nieszczęśliwą miłość, ma jakąś blokadę,której nie potrafi przełamać.Cieżko mi
      z tym , bo jest dla mnie wszystkim.
    • Gość: etta Re: co poczac? prosze o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:32
      poproś niech opisze swoje uczucia wzgledem Ciebie
      jest przecież jakaś przyczyna, ze spotyka się z Tobą a nie
      z panią x.ciekawość, wygoda, przyjaźń..co?
    • Gość: grip Re: co poczac? prosze o rade IP: *.petrus.com.pl 12.11.04, 12:27
      Myślę, że nie ma w tej sytuacji jakiegoś określonego scenariusza na przyszłość.
      Nigdy nie wiemy co życie przyniesie. Pewnie Cię nie pocieszę, ale mogę napisać
      jak u mnnie bylo. Otóż moja ex tez była "doświadczona" przez życie, tez nie
      potrafiła sie zakochać. Rozmawialiśmy o tym często, ja wybrałem pierwszą opcję.
      Wierzyłem że się uda, że uczucie zwycięży tą blokadę. Byliśmy ze sobą prawie
      rok. Czasem było na prawdę wspaniale. No i coż, i tak zostawiła mnie 3 m-ce
      temu. Nie jest to łatwe i boli do dzisiaj. Jednak wychodzę z założenia, że
      gorzej byłoby później pluć sobie w twarz, że nie wykorzystałem szansy i nie
      próbowałem.
      Życzę powodzenia
    • j_ar Re: co poczac? prosze o rade 12.11.04, 12:58
      co za pytanie, chcesz z nim byc to z nim badz, 2 miesiace i ma spiewac, ze
      kocha?... wtedy to dopiero bylby niezly balwan
      • Gość: basia Re: co poczac? prosze o rade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 13:53
        oczywiscie,ze nie, ale tutaj chodzi o to, ze on ponoc nie potrafi w ogole sie
        zakochac
        • j_ar Re: co poczac? prosze o rade 12.11.04, 14:01
          czy kiedy ktos kocha to ma mowic ciagle, ze kocha, czy gesty i zachowanie i
          inne slowa nie moga ci tego powiedziec?... skoro kochal tzn, ze potrafi,
          kwestia, ze ze slowem, 'nie potrafie kochac' wiaze sie asekuracja, ze jakby co
          to 'mowlem ci przciez, ze nie otrafie, czego chcesz'..ale co to za roznica,
          jakis mlotek moze mowic na okraglo jaki to czuly mis z niego i jak kocha a jest
          przy tym zwyklym mlotkiem, a inny nigdy nie powie 'kocham' a widac ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja