Gość: zagubiona
IP: *.aster.pl
12.11.04, 13:17
...co więcej, zbliżając się do 35-tki. Czy ja jedyna nie wiem co dalej? Nie
wiem czy jestem już (???)gotowa do macierzyństwa. Chciałabym i boję się -
cięzaru obowiązku, dzisiejszych czasów. W dodatku mąż mówi że nie chce, że
nie ma sił i cierpliwości, żenie bedzie mi pomagać i jest już za stary (jest
dużo po czterdziestce). Co ja mam zrobić? Czekać aż przekwitnę i przeistocze
się w zgorzkniałego babsztyla?