Gość: SmellOfDreams
IP: 81.210.100.*
12.11.04, 16:57
Poznałam niedawno super faceta...ma poczatku dzwonil do mnie po kilka razy
dziennie,zasypywał smsami..itp....w końcu postanowiliśmy spróbować być
razem....dzien potem dostalam od niego smsa że za mna teskni.A potem zaległa
cisza...Nieodzywał sie dwa tygodnie...po czym dowiedzialam sie że jego brat
zginął w wypadku samochodowym i że chce być sam....Jestem w kropce i nie wiem
co mam dalej zrobić....napisalam do niego,że zawze może na mnie
liczyć....boje sie że potrzebne mu bedzie duzo czasu zeby zapomnial o tej
traumie jaka o spotkała i boje sie też że w tym czasie całkowicie o mnie
zapomni,że sie już nigdy do mnie nie odezwie...och mam taki mętlik w
głowie...Zależy mi na nim bardzo i chce czekać na niego,ąż sie
otrzaśnie....Ale pozostaje pytanie czy nie zapomnie o mnie??jestem
zrozpaczona i chciałabym przy nim byc,ale on niechce teraz z nikim rozmawiac
nawet:(:(:(Pomóżcie