Gość: Pastwa
IP: *.rivnet
02.05.02, 15:35
Zakłada się standardowo, że Szatan jest zły, kiedy wygląda to zupełnie nie
logicznie, jak się tak zastanowić.
Otóż, dlaczego tak sądzę, jedyną złą lub nie, jego decyzją było odrzucenie
zwierzchnictwa Boga, ale jako, że miał wolną wolę, miał takie prawo.
Przyjmując, że obecnie Szatan rywalizuje z Bogiem poprzez zjednanie sobie
wiernych wśród ludzi, nie ma powodu by był on zły. Skoro my ludzie, istoty o
wiele mniej rozgarnięte dostrzegamy, że dobro jest dla nas najlepsze, to tym
bardziej widzi to sam Diabeł, dodatkowo nie będąc głupi wie, iż sam Bóg
również, jako istota doskonała stosuje wobec nas podejście nieskończonej
miłości, zatem najlepsze z możliwych( uwzględniając nieomylność Boga).
Uważam stąd, iż Szatan również przyjął wobec nas tą najlepszą z możliwych
taktykę, zbijając tym samym większość argumentów Boga przeciw niemu, bo czyż
łatwiej nam odrzucić istotę na wskroś złą, czy zgoła miłosierną i dobrą dla
nas. Przeciwne postępowania Diabła, było by wbrew jemu samemu, zatem
nieprawdopodobnym jest, by je stosował.
Przyjmując natomiast wariant taki, w którym Szatan rywalizuje z Bogiem z
pominięciem udziału ludzi, wyniknie jasno, że nie może on być dla nas w
jakikolwiek sposób odczuwalny( źle lub dobrze), bo nas nie dotyczy.
Gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że wiele aktów dobra i miłosierdzia na
ziemi należy przypisać Diabłu.
Ciekawy jestem, dlaczego katolicy rozumują złe postępowanie Diabła?
Ps. Dla jasności, powyższe rozważania wynikły jeno z zastanawiania się nad
aksjomatami katolickiej religii.