Gość: olka
IP: *.kostrzyn.sdi.tpnet.pl
03.05.02, 14:52
Jestem z pewny chłopakiem, do ktorego nic kompletnie nie czuje, ale to nie jest
problem. Jest on kolejnym chlopakiem, z ktorym się spotykam i nie moge sobie po
spotkaniu wyobrazic jego twarzy mimo tego ze patrze na niego godzinami, niewiem
co sie ze mna dzieje, jeszcze najlepsze jest to ze gdy sie calujemy czy nawet
sie piescimy to mnie to nie podnieca, cholera ten czlowiek w zaden sposob mnie
nie podnieca, czy to jest normalne? Mozemy siepiescic godzinami i mi nic sie
nie dzieje go podnieca gdy m cos robie pieszcze go czy cos ale gdy on mi cos
robi to nic kompletnie nieczuje, zadnego podniecenia, czy ja jestem normalna?
Co myslicie o tym?
Prosze pomozcie mi, z góry dziekuje :))))))))))))))