Gość: prorock IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 19:19 Przed bzykaniem pomyśl o tym!!! Lub zamiast. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
michel2 Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 21.11.04, 19:38 Gość portalu: prorock napisał(a): > Lub zamiast. I co chciales napisac dalej? Ale masz racje, pierw ida do luzka a potem usuwaja ciaze. To wielka tragedia. Zanim sie cos zrobi nalezy pierw pomyslec o konsekwencjach. A jak juz jest kobieta jest w ciazy to nalezy wziazc na siebie odpowiedzialnosc za swoje czyny. W takiej sytuacji kobiecie powinna pomoc rodzina dziewczyny i chlopaka. POZDROWIENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:43 michel2 napisał: W takiej sytuacji kobiecie powinna pomoc rodzina dziewczyny i chlopaka. Łatwo mówić, gorzej zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
michel2 Do misterxy 21.11.04, 19:50 Wiem, dlatego trzeba unikac takich sytuacji. Wstrzemiezliwosc az do malzenstwa to najlepsza metoda. Moze niektorzy sie ze mna nie zgodza ale lepiej oddac dziecko do domu dziecka niz zabic je. POZDROWIENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misterxy Do michel2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 19:52 do domu dziecka, albo w ręce dobrych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgosia A jaka jest rola chlopaka-tatusia??????? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 23.11.04, 23:18 Dziewczyna, rodzina dziewczyny, rodzina chlopaka....... a gdzie sam chlopak??????? Gdyby uzywal protekcji nie byloby problemu nieprawdaz????? No to jak z ta odpowiedzialnoscia tatusia???? Odpowiedz Link Zgłoś
michel2 Re: A jaka jest rola chlopaka-tatusia??????? 24.11.04, 13:55 Gość portalu: Malgosia napisał(a): > Dziewczyna, rodzina dziewczyny, rodzina chlopaka....... a gdzie sam > chlopak??????? Gdyby uzywal protekcji nie byloby problemu nieprawdaz????? No > to jak z ta odpowiedzialnoscia tatusia???? Chlopaki jest wspulodpowiedzialny, wiec tez powinien pomoc wychować maleństwo. Dziecko potrzebuje obydwu rodziców. Ale kto jest bardziej odpowiedzialny, zależy od przypadku. Choć nie jest istotne, kto bardziej. Najwazniejsze jest dobro dziecka. Ja bym radził wstrzemięźliwość do ślubu. Nie tylko osoba więżącym. Wstrzemięźliwość taka wyrabia silna wole. Przygotowuje przyszłe małżeństwo na ewentualne dłuższe rozstanie. Chyba się ze mną zgodzisz. Wiele zdrad tłumaczy się dzisiaj tym ze partner nie zaspokaja czyichś potrzeb. Uważam wiec ze nie powinni wogule wspulzyc. POZDRAWIAM MICHAL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roxi Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier IP: 5.5R4D* / 198.54.202.* 21.11.04, 19:41 Lepiej pomysl o celluitusie brrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
eutyfrona Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 21.11.04, 20:17 Temat brzmi: "rodząc dziecko", a nie "poczynając". Więc wypowiedzi o aborcji są nie na temat... Wypowiedź jestbardzo cyniczna, ale nie da się ukryć, że każdy jest skazany na śmierć. Ale czy to jest powód, żeby nie mieć dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
michel2 Do eutyfrona 21.11.04, 21:04 Ale mowienie o wstrzemiezliwosci jest na temat. ZDROWKA ZYCZE :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sol_bianca Re: Do eutyfrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 21:20 michel2 napisał: > Ale mowienie o wstrzemiezliwosci jest na temat. Tja, jak najbardziej na temat. Tylko nie o wstrzemięźliwości do ślubu, ale w ogóle. Bo dziecko "ślubne" też kiedyś umrze. Fajna filozofia, zastosowana w praktyce doprowadzi do wyginięcia gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
michel2 Do sol_bianca 23.11.04, 19:43 Ale ja właśnie mowie o wstrzemięźliwości do ślubu. Prorok ma chyba jakiś problem ze soba. To normalne ze umieramy. POZDRAWIAM MICHAL. Odpowiedz Link Zgłoś
qrnik Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 21.11.04, 20:31 "Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmierć" Nie ródźmy dzieci, nie będzie śmierci...? Skazujesz na śmierć? Czujesz się skazany na śmierć? A może po prostu boisz się śmierci? To naturalne. Większość z nas się boi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorock Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:32 qrnik napisała: > Skazujesz na śmierć? Czujesz się skazany na śmierć? A Ty nie? Wszyscy jesteśmy skazani na smierć. Dostaliśmy "czapę" z mniej lub bardziej niewiadomym terminem wykonania. Znasz może kogoś ma 230 lat i ma się dobrze? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 22.11.04, 13:42 niestety, za dobrze on sie dzisiaj nie czuje, to fakt, musze sie z tym swiatlym sadem zgodzic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier IP: 195.117.90.* 23.11.04, 21:15 ja znam, dęby, sekwoje, sosny, rurkoczułkowce i jak Ci łyso? Odpowiedz Link Zgłoś
basilea Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 21.11.04, 21:18 najlepiej zachować wstrzemięźliwość do ślubu i po ślubie. Tylko wówczas masz 100 procent pewności że w tę ciążę nie zajdziesz, Kobieto a tym samym nie skazujesz swego dziecka na śmierć! boshhhhhh, co za odkrywcze stwierdzenie że też twoi rodzice uczony prorocku/czko nie pomyśleli o tym 'przed bzykaniem' Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Kobieto, rodząc dziecko skazujesz je na śmier 22.11.04, 13:45 ale ...jakby tak, od razu mozna bylo urodzic doroslego, to by chyba zalatwilo ten problem?.. no juz sam nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś