moje dzieci sa juz dorosle,i?

IP: *.pp.com.pl 22.11.04, 11:38
i poszly sobie z domu, ale wcale nie kwapia sie aby mi pomoc, chca wyciagac
dalej odemnie wszystkie pieniadze,ja sie nielicze, byleby one mialy na
wszystkie swoje zachcianki, powiedzialam dosc, no i stalam sie wyrodna matka,
co o tym sadzicie?
    • Gość: Hubert Re: moje dzieci sa juz dorosle,i? IP: *.chello.pl 22.11.04, 12:23
      Wyrodna matka byc niedobrze. Warto kochac swoje dzieci zawsze.
      Nie znaczy to jednak, ze trzeba im dawac na wszystkie zachcianki i poddawac sie
      innym ich manipulacjom.

      Pozdrawiam Hubert.
    • snowy11 Re: moje dzieci sa juz dorosle,i? 22.11.04, 12:23
      Moje dzieci jeszcze nie wyszły z domu, ale córka za 5 lat będzie pełnoletnia i
      też sie boję że tak to się skończy. TAk więc celem przystosowania już teraz
      nie zaspokajam wszystkich zachcianek, w końcu jakoś będą musiały sobie radzic
      gdy wydorośleją i bez wysiłku się nie obejdzie. Jak wyrodna matka czuję się
      tylko wtedy gdy nerwy mi puszczają (synek ma 8 lat i baaaardzo mocny
      charakterek).
      pozdrawiam,
      Jo
    • psychoguru Ty od nich 22.11.04, 14:26
      Gość portalu: ninka napisał(a):

      > i poszly sobie z domu, ale wcale nie kwapia sie aby mi pomoc, chca wyciagac
      > dalej odemnie wszystkie pieniadze,ja sie nielicze, byleby one mialy na
      > wszystkie swoje zachcianki, powiedzialam dosc, no i stalam sie wyrodna matka,
      > co o tym sadzicie?

      Popelnilas blad zbyt malo lub wcale zadajac od dzieci, a do dojenia sie
      przywyka. Najlepsza taktyka dla ciebie jest teraz zwracanie sie do dzieci o
      pieniadze na rozne potrzeby (np. "moglibyscie zafundowac mi ta tania wycieczke
      to Tunezji bo chce pogrzac kosci na stare lata"). A jesli nie beda chcialy
      dawac to nazywanie ich wyrodnymi nieludzkimi potworami ktore nie chca sie matce
      odwdzieczyc.
    • Gość: Malgosia Re: moje dzieci sa juz dorosle,i? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 22.11.04, 19:50
      Kazdy z nas niestety popelnia bledy. To sa efekty tego ze chcialas byc za dobra
      matka, a niestety nie kazde dziecko to doceni. No coz , moja rada jest
      nastepujaca: ABSOLUTNIE NIE PRZEJMUJ SIE TYM CO MOWIA TYLKO ROB SWOJE. A to
      oznacza abys sie do nich przez jakis czas nie odzywala, zamroz kontakty
      czasowo. Niech zobacza zmiane w twoim postepowaniu. No i zacznij dbac o siebie
      i o swoje potrzeby oraz przyjemnosci.
Pełna wersja