Gość: ja
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.11.04, 18:07
Masz doła i dzwonisz do swojego faceta, a on z wrodzoną życzliwoscią wypomina
jak to wczoraj stanęłaś na baczność ,kiedy o 21 zadzwonił dyrektor regionu i
rozpytywał o różne rzczy. Normalna przyjaciółka ( była poza zasięgiem )
wypytałaby o szczegóły, wysłuchała i przytakiwała. Na tym właśnie polega
przyjaźń kobiet . Zawsze można się wygadać. Bo to jest potrzebne. Nie
potrzeba ocen, nie trzeba radzić, trzeba wysłuchać. Takie proste i takie
skomplikowane drodzy Panowie.