chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 11:10
Podnosze ponownie ten watek rozpoczety jeszcze w październiku przez elheli.
Zapowiadało się bardzo ciekawie, ale niestety 90% wypowiedzi stanowi pyskówka
miedzy kilkoma osobami, która zresztą nic nowego nie wnosi.
Więc: dokładnie czuje to samo, co elheli. Mam 28 lat, narzeczonego, planujemy
małżeństwo. Oboje deklarujemy, ze nie chcemy mieć dzieci. Niby wszystko jest
o'k... Ukochany ma syna z pierwszego małżeństwa (wpadka). Ostatnio w
towarzystwie była rozmowa nt.dzieci. Powiedział, że bardzo chciał miec córkę,
zreszta widze, jak odnosi się do córeczki brata - jest w Nim b. duzo ciepła
wobec tej dziewuszki. I nagle uswiadomiłam sobie, ze może przyjść pewnego
dnia i powiedziec mi "Kochanie, chcę mieć z toba dziecko". A ja potwornie
boje się, że nigdy nie bedę na to gotowa.
Piszcie mi Dziewczyny, jak to jest u was: nie czujecie się przez to gorsze,
nie odczuwacie presji otoczenia, jaki stosunek do "posiadania"
lub "nieposiadania" dzieci maja Wasi Mężczyźni.
    • myga Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 24.11.04, 11:19
      Nie czytalam wspomnianego watku.
      Nie jest dla mnie zrozumiale po co planujecie malzenstwo, skoro nie chcecie
      miec dzieci? Czy nie jest lepszy w tym ukladzie wolny zwiazek?
      • Gość: baba jaga Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 11:49
        W takim razie małżeństwo zawiera sie tylko w celu spłodzenia dzieci? A co byś
        powiedziała na małżeństwa ludzi po 50-ce. Są bez sensu? Dla mnie małżeństwo to
        manifestacja i kwintesencja miłości, dowód, że chcę być z kimś całe życie, a
        nie instytucja powołana tylko do zrobienia i urodzenia dziecka.
        • myga Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 24.11.04, 11:58
          Tak wlasnie mysle. Czy wolny zwiazek nie jest kwintesencja milosci? Chyba
          jeszcze bardziej niz instytucja malzenstwa. Bo malzenstwo to jest instytucja w
          celu splodzenia i wychowania dzieci. z zalozenia i od dawien dawna.
          Co do malzenstwa ludzi po 50? Nie wiem, moze sa bardzo religijni i nie chca zyc
          w grzechu. Ja osobiscie nie potrzebowalabym legalizowac zwiazku w tym
          przypadku. Wybieram wolny zwiazek.
    • maga19 Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 24.11.04, 11:33
      Ja mam 27 lat, wyszłam za mąż mając prawie 22, czyli "leci"nam szósty rok
      małżeństwa. Dzieci nigdy nie planowaliśmy i nadal nie chcemy mieć. Powody? Na
      pierwszym miejcu finanse (łączny dochód netto 1800 miesięcznie, nie wyobrażam
      sobie dzielenia takiej kwoty na 3, a potem, bo zapewne straciłabym pracę, kwoty
      jeszcze mniejszej), drugie miejsce - studia (oboje z mężem uczymy się, co łączy
      się także nierozwrwalnie z finansami), trzeci - brak instyktów u obu stron,
      nigdy ich właściwie nie było, czwarty - najbrdziej chyba przyziemny(już się
      boję ogólnej krytyki), boję się, że ciąża, późniejsze wychowywanie dziecka
      sprawiłyby, że straciłabym zupełnie czas i ochotę na dbanie o siebie.
      Czy czuję sie gorsza? Nigdy, chociaż zarzucano mi (nam) skrajny egoizm,
      porównywano do "dzieciatych" kuzynek i koleżanek. Nigdy nie dyskutujemy na ten
      temat, bo i po co. Tych chcących wtrącić nas w "boży schemat" pt.ślub a potem
      gromadka dzieci po prostu omijamy (no, chyba że jest to rodzina, wtedy wariant
      bez dyskusji).
      Pozdr. i mam nadzieję, że nie sypną sie na mnie jakieś straszne obelgi z powodu
      moich przekonań Magda
      • Gość: P. Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.04, 12:10
        zdecydowanie bardziej sypnełabym na myge, ktora napisala dyrdymaly i glupoty.
        Maga19 to jest wylacznie wasza decyzja czy bedziecie miec dziecko czy tez nie.
        Co to kogo obchodzi?Kuzynki, kolezanki niech robia jak im sie podoba. Nie wiem
        jak mozna miec chore poglady mygi, ktora twierdzi,ze malzenstwo sie zawiera
        tylko po to by miec dzieci. Malzenstwo sie zawiera jako deklaracje milosci,
        oddania i wiernosci a oprocz tego jesli ktos chce miec dzieci by je wspolnie
        wychowywac. Napisalam "jesli" a nie "po to by" co oznacza nic innego jak to,ze
        w malzenstwie mozna miec dzieci ale nie jest to warunek konieczny.
        • myga Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 24.11.04, 12:30
          Mozesz sobie sypac ile chcesz. Malzenstwo jest instytucja, czy tego chcesz czy
          nie. Wymyslona przez ludzi jeszcze prawie pierwotnych, aby mieli oni pewnosc,
          ze zostawiaja swoj spadek SWOIM dzieciom. Zasadniczo korzenie tej instytucji
          widze jako ubezwlasnowolnienie kobiety. Dlatego pytam jeszcze raz: po co
          legalizowac zwiazek, skoro z zalozenia nie chce sie miec dzieci (to akurat
          rozumiem, ze sie nie chce miec dzieci). Czy w wolnym zwiazku owa deklaracja
          milosci i wiernosci przed soba nawzajem nie wystarczy? Czy potrzebny do tego
          urzednik stanu cywilnego? Czy jego obecnosc przy owej deklaracji bardziej
          milosc i wiernosc umocni?
          Bo jezeli chodzi o malzenstwo jako sakrament, to juz na wstepie skladajac
          przysiege przed Bogiem, klamiesz. Bo przyrzekasz przyjac dzieci i wychowac je w
          wierze.
          • Gość: dd Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.icpnet.pl 07.01.05, 04:00
            Zgadzam się, jeśli chodzi o przysięgę, jednak to dotyczy tylko ślubu
            kościelnego. Ale małżeństwa nie zawiera się wyłącznie po to, żeby mieć dzieci.
            Jest masa innych powodów, taki chociażby, że jeżeli stanie Ci się coś złego
            (odpukać), Twój facet nie będzie mógł być przy Tobie w szpitalu, mąż - tak.
      • Gość: Anna Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: 217.153.152.* 25.11.04, 16:28
        No właśnie a co będzie jak "mąż" zachce mieć dzieci jak już dla Ciebie bedzie
        za późno. A pomyślałaś o starości co będzie później. Widzisz tylko siebie tu i
        teraz. Nie wiesz co to miłość do dziecka bo moze jej nie otrzymałaś od swoich
        rodziców i w tym jest cały problem. Wygodniej jest żyć bez dziecka i z tym
        związanych obwowiązków ale tak na łuższą mete to jednak jest trudno. To
        dzieci "scalają" związek, to dzieci dają szansę sprawdzić się w pełnej rodzinie
        bo wtedy jest tak naprawdę pełna, to one nam (matkom i ojcom) dają pełnię
        szczęscia - czasami dzięki dzieciom dostrzegamy drobiazgi, których bysmy nie
        zauważyli. Postaraj się spojrzeć troche "do przodu" szczęście nie polega na
        mysleniu wyłącznie o sobie, rodzina i dzieci to poświecenie ale za to ile daje
        ono radości...
        • Gość: gf ale Ty jestes nawiedzona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 17:59
          strach sie bac...

          ksiadz Cie oklamal ;)
          • triss_merigold6 Re: ale Ty jestes nawiedzona... 25.11.04, 18:05
            Faktycznie nawiedzona kobieta... jakoś nie widzę szczęścia w poświęcaniu się.
            Raczej gwarantowane rozgoryczenie i frustrację.
            To jakaś bzdura, że para bez dzieci nie jest rodziną. Jest jeśli chce się za
            taką uważać. I mogą tę rodzinę tworzyć heterycy, trzy szczęśliwe lesbijki,
            dwóch panów tudzież inne układy.
            • Gość: Anna Re: ale Ty jestes nawiedzona... IP: 217.153.152.* 26.11.04, 10:36
              Nie widzisz szczęścia w poświecaniu się bo nie wiesz co to jest miłość - mogę
              tylko współczuć. Znam osoby - kobiety, które też nie chciały mieć dzieci bo np.
              bały sie porodu, a teraz maja dzieci i nie wyobrażają sobie życia bez nich.
              • zalozylam_nowe brednia nad brednie! 26.11.04, 23:51
                Gość portalu: Anna napisał(a):

                > Nie widzisz szczęścia w poświecaniu się bo nie wiesz co to jest miłość


                to jeden z najwiekszych kanalow ludzkosci - klamstwo nad klamstwami
                milosc nie ma NIC wspolnego z poswieceniem, ni cholery!
        • Gość: gf Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 18:07
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          Wstalam, wzielam do reki pioro i usiadlam.



          • Gość: małgo Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 18:39
            Gf klasyka cytujesz:))
            Rację masz ,nie rozumiem skad ta potrzeba wpierania
            ludziom,ze tylko nasz model szczęścia jest szczęśliwy.
            Jak ktoś jest szczęśliwy bez dzieci to na pewno
            mu się tylko wydaje.Nawet jeśli się nie wydaje to na
            starość zobaczy i tu sakramentalne:"szklanki wody nie
            będzie miał ci kto podać" ,zęby bolą.Ludzie to co dobre
            dla was,nie musi być dobre dla innych.Nawet jeśli ci inni
            będą kiedyś żałować ,to co komu do tego.
            • zalozylam_nowe Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 26.11.04, 23:52
              Gość portalu: małgo napisał(a):

              > Gf klasyka cytujesz:))
              > Rację masz ,nie rozumiem skad ta potrzeba wpierania
              > ludziom,ze tylko nasz model szczęścia jest szczęśliwy.
              > Jak ktoś jest szczęśliwy bez dzieci to na pewno
              > mu się tylko wydaje.Nawet jeśli się nie wydaje to na
              > starość zobaczy i tu sakramentalne:"szklanki wody nie
              > będzie miał ci kto podać" ,zęby bolą.Ludzie to co dobre
              > dla was,nie musi być dobre dla innych.Nawet jeśli ci inni
              > będą kiedyś żałować ,to co komu do tego.


              Ludzie musza sie utwierdzic w przekonaniu, ze sami sa szlachetni, hehe.
    • charmaine Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 24.11.04, 12:26
      Deklaracja (wspólna) o chęci nieposiadania dzieci w jednym zdaniu.
      W kolejnym zaś - partner chciał mieć córkę.
      Poczekaj - tylko krowa nie zmienia poglądów.
      Nie wiadomo co bedzie za rok, dwa, pięć.

      Ale wiesz co? Dojrzalsze matki są bardziej odpowiedzialne, potrafią dać więcej
      ciepła dziecku. Jeśli będą na nie gotowe.
      Podkreślam to, bo sama jestem późnym dzieckiem, jedynym z resztą. Mama miała 43
      lata, a ojciec 48, gdy się urodziłam.
      I dobrze:))

      Nie chcesz dziecka - nie miej!
      Zachcesz - miej!



    • Gość: Richelieu* Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: 195.117.90.* 25.11.04, 18:07
      uff, nikt nie wywiera na mnie presji. Od kiedy mój chrzestny zaczął mówić o
      moim rychłym zamążpójściu, a było to po skończeniu podstawówki, ja
      stwierdziłam, że gdy skończę szkołę to się rozejrzę. Minęło 11 lat, hehe i
      dziad się nie doczeka
      a dziecko, czuję presję własną;)
      • Gość: ryb Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 26.11.04, 23:56
        Ty RR tutaj chlopom nie rzucaj niuansow :)))
        • r.richelieu Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 29.11.04, 01:49
          to tak strasznie to widać? ;)
          • siestas Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 29.11.04, 13:17
            ze az strach sie bac.

            kobieta pod presja.
            dobrze chociaz, ze sie przyznaje.
    • Gość: Malgosia KOBIETO CHCESZ SIE TU UPEWNIC ZE DOBRZE ROBISZ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.11.04, 18:50
      Ani nie jestescie gorsze ani tez lepsze jesli dzieci nie chcecie. Dzieci to
      przywilej, to radosc, szczescie, ale takze obowiazki i extra wydatki. Ludzie
      bezdzietni sa czesto tak egoistyczni, ze chca ciagle mowic o sobie i
      trafnosci oraz "madrosci" wybranej przez siebie drogi. No kogo to moze
      obchodzic???? Swiat sie przez to nie zawali, gatunek ludzki nie wyginie, bo
      stanowicie tak nieznaczaca mniejszosc, ze nie macie na nic wplywu. Zyjcie dalej
      swoim zyciem, rozkoszujcie sie wolnoscia i zasobniejszymi kieszeniami(czy aby
      napewno?) I prosze nie zawracajcie ludziom wiecej glowy problemami ktorych
      rzekomo nie macie. Nie oszukujcie samych siebie, ze wszystko wam pasuje w tym
      ukladzie. Inaczej nie musialybyscie sie wzajemnie wspierac tu na forum.Jaka
      macie pewnosc ze wasz partner za 20 lat nie zateskni jednak za potomkiem??Co
      powiecie wowczas? Nie moge, nie chce,przeciez nie chciales?No wlasnie facet
      moze nawet wowczas kiedy kobieta juz dawno nie .
      • Gość: dudek Re: KOBIETO CHCESZ SIE TU UPEWNIC ZE DOBRZE ROBIS IP: *.bchsia.telus.net 29.11.04, 08:05
        To czy chcecie miec dzieci czy nie to jest wasza sprawa. Swiat i tak jest
        przepelniony a i bezrobocie szaleje. Musisz z narzeczonym jeszcze raz szczerze
        pogadac i ustalic pryncypia. Mozecie np ustalic ze nie chcecie dzieci teraz, ale
        moze kiedys. I moze akurat kiedys dojrzejecie do tej decyzji. A jezeli bedzie za
        pozno - mozecie zawsze adoptowac !
    • odett Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 30.11.04, 01:23
      mam prawie 25 lat. i juz wiem, ze nie chce miec dzieci. moze kiedys zmienie
      zdanie, ale teraz nie chce, bo wiem z czym sie wiaze. mialam na glowie, przez
      24godziny na dobe trojkie dzieci mojej sis. co prawda sama sie nimi nie
      zajmowalam, ale bylam do pomocy i musialam byc na zawolanie w kazdej chwili.
      juz rano gdy sie budzilam myslalam i wieczorze, kiedy bede wykonczona a
      dzieciarnia pojdzie juz spac. i nie mowcie mi, ze to dlatego, ze to nie moje
      dzieci. gdy bylam mlodsza nie bylo tak - wprost z radoscia zajmowalam sie
      siostrzenicami. bylam pelna energi. a jesli teraz mi jej brak przy dzieciach,
      watpie, ze to sie zmieni.

      jak na razie nie czuje presji ze strony rodziny, nie ma glupich pytan, czy mam
      chlopaka, a jasli tak, to kiedy slub, dzieci, pomimo, ze srednia slubow w mojej
      rodzinie to 23 lata. ale moze dlatego, ze moja rodzina (dalsza i blizsza) jest
      wyjatkowa - iatki nie zdaja 'dziwacznych' pytan. a jesli ktos za pare lat
      zapyta mnie 'kiedy dzieci?' odpowiem, ze jak na razie to nie mam ochoty -
      wystarcza mi siostrzenice i siostrzency.

      posypalo sie wiele glosow, ze ludzie, ktorzy nie chca miec dzieci to egisci.
      pytam sie - dlaczego? czy dlatego, ze nie chca miec na glowie nikogo innego niz
      siebie, o nikogo sie nie martwic, miec czas dla siebie? jesli taka osoba, ktora
      stanowczo nie chce miec dzieci, bo czuje, ze nie nadaje sie do
      maciezynstwa/ojcowstwa ugnie sie pod presja otoczenia i zdecyduje sie na
      dziecko, bedzie dobrym rodzicem? moze okazac sie nagle, ze
      maciezynstwo/ojcowstwo to zyciowe powolanie. ale tez moze byc inaczej - dziecko
      moze przeszkadzac, irytowac, meczyc,frustrowac.

      nie zapieram sie, moze kiedys zmienie zdanie, ale 'dzisiaj' - nie
      chce. 'dzisiaj' chce sie zajac tylko 'soba'.
      • kamea28 Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 30.11.04, 02:33
        1.Cały problem chyba zawiera się w tym, jak zachować wolność mając dziecko.
        Trudne, ale możliwe.
        2. Posiadanie dziecka to nie żadne poświęcanie się - jakiekolwiek poświęcanie
        się niezależnie od dziedziny naszego życia nie jest dobre, bo oczekujemy wtedy
        wdźięczności, a to nie o to chodzi.
        3. Posiadanie dziecka to też egoizm - i to jeszcze jaki! Przeciez dziecko mamy
        dla SIEBIE - przynajmniej póki jest małe. To MY się cieszymy z jego osiągnięć,
        MY cieszymy się np. bawiąc się z nim itp.
        4. Małżeństwo nie zawiera się po to, by mieć dziecko/dzieci! Nie dla każdego
        bycie w wolnym związku jest możliwe, choćby ze względów, nazwijmy to,
        moralnych.
        5. Do wszelkich deklaracji dotyczących kwestii "mieć"/ "nie mieć dzieci"
        podchodziłabym ostrożnie, bo nie wiemy w jakim kierunku rozwinie się nasz
        instynkt, a mamą można zostać mając i 30 lat i więcej. Zrozumiałe jest, że
        ktoś, kto ma lat np. 25 może nie mieć instynktu macierzyńskiego.
        6. Zajmowanie się nie własnymi dziećmi a własnymi dziećmi to dwie różne sprawy.
        W tym pierwszym przypadku to ciężar, w tym drugim przyjemność.
        7. Dziecko powinno być chciane - właśnie przez nas, i nigdy nie powinniśmy
        decydować się na nie pod presją rodziny, znajomych itp.
        • Gość: ja Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:41
          Zgadzam się z Tobą Kamea.
        • odett Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 01.12.04, 20:27
          wszystko zalezy od tego, jakie beda te dzieci. jedne sa takie, ze matka przez 2
          lata nie wie, co to nieprzespane noce, inna musi wstawac do dziecka noc w noc,
          przez baaaaaaardzo dlugi czas. ale niegdy nie wiadomo jakie dziecko nam 'sie
          trafi'.
          i nie koniecznie jest tu kwestia poswiecenia, a raczej odpowiedzialnoci, za
          mala istotke, ktora nie jest w stanie sama zaspokoic swoich potrzeb, na
          ktorej 'zawolanie' rodzice musza byc przez kilka lat.

          kamea28 napisała:

          > 1.Cały problem chyba zawiera się w tym, jak zachować wolność mając dziecko.
          > Trudne, ale możliwe.
          > 2. Posiadanie dziecka to nie żadne poświęcanie się - jakiekolwiek poświęcanie
          > się niezależnie od dziedziny naszego życia nie jest dobre, bo oczekujemy
          wtedy
          > wdźięczności, a to nie o to chodzi.
          • kicia72 Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE 06.01.05, 23:53
            Uważam że skoro ludzie świadomie decydują się na to, że nie będą mieć dzieci z
            różnych względów ,to wcale nie jest egoizm.Dla mnie egoizmem jest powoływanie
            dzieci na świat właśnie po to ,żeby np.zapewnić sobie opiekę na starość (ta
            przysłowiowa szklanka wody)lub też dlatego "bo już czas najwyższy" ,bo co
            ludzie powiedzą, bo rodzice i teściowie chca miec juz wnuka, bo wszystkie
            koleżanki maja już dzieci itd,itp.
            Zadziwia mnie doprawdy, że tak osobiste tematy są poruszane u nas na forum
            publicznym i osoby bezdzietne są czasami tak agresywnie atakowane przez
            obrońców rodziny.
            A przecież jest to naprawde osobista sprawa każdego i inne osoby nie powinny
            się wtrącać.
            Dla informacji;jestem mężatką od dobrych kilku lat ,dzieci nie posiadam,
            chociaz bardzo je lubię,zreszta od zawsze wiedziałam, że nie chcę mieć dzieci,
            że nie czuje potrzeby wydawania ich na świat i wychowywania.Wobec męża byłam
            uczciwa i swojego podejścia do tego aspektu życia nigdy nie ukrywałam, zresztą
            uważam że byłoby to niemoralne.
            Od poczatku małżeństwa byliśmy "atakowani"oczywiście ,jak to jest w zwyczaju u
            nas w kraju, kiedy będą dzieci-ja odrazu odpowiadałam że nigdy, bo poprostu
            mieć nie chcemy i nie planujemy i że jest to nasza sprawa.Fakt trochę się na
            początku nasłuchałam, ale pomyślałam sobie że skoro juz dawno podjęłam decyzję
            a mąż ją zaakceptował, to naprawdę nie ma o czym dyskutować i naprawdę nie
            muszę wysłuchiwać róznych, czasami chamskich rzeczy na swój temat.Co bardziej
            żle wychowanym osobom zaczęłam nawet odpowiadać, że jak patrzę na ich dzieci to
            się cieszę że własnych nie mam i Bogu dziękuję że mnie nie pokarał-nie jest to
            może za grzeczne, wiem ale dlaczego mam byc atakowana ciągle za decyzję która
            dotyczy mnie osobiście i jest moja prywatną sprawą?
            Myślę że my kobiety powinnyśmy starać się bardziej trzymać razem i starac
            zrozumieć i zaakceptować rózne pomysły na życie.Niech te, które chca miec
            dzieci maja je i szczęśliwie wychowuja, a te które nie chca miec, niech w
            spokoju realizuja swój pomysł na życie, bo ani jeden ani drugi nie jest zły,
            one są poprostu różne, tak jak i rózne jestesmy i my -nieprawdaż?
            Dajmy więc prawo każdej z nas, do własnego układania sobie życia wedle własnych
            pragnień i nie ferujmy pochopnych wyroków na temat innych ludzi!
            Pozdrawiam wszystkie kobietki, mężatki i niemężatki,dzieciate i bezdzietne i
            wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku!


            • Gość: Buka Re: chciałabym chcieć dziecka PONOWNIE IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.01.05, 11:43
              Brawo, Kicia!
    • Gość: Hubert byc dzieckiem baby jagi? IP: *.chello.pl 07.01.05, 10:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja