Gość: Gulia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.11.04, 17:55
Jest mi zle i juz,kurde on mógłby wiedzieć czego chce! Zaprasza mnie do siebie
rodziców nie ma ..spoko ... miziamy się jest i finał.Dobra wszytko ok,ale
dlaczego on potem wstaje i nerwowo "zaciera" ślady i ma przerażenie w
oczach,że mamusia sie może zorientować... sprzata etc. a ja w tym momencie
nie istnije.Panicznie boli sie rodziców,ale jak jestesmy u mnei w domu i moi
rodzice są to jakos to mu nie przeszkadza w dobieraniu się do mnie.Ej cos tu
jest nie tak.