Jezus Maria, jak późno!

01.12.04, 21:37
A ja, jak ta głupia, czytam i pilnuję ciasta!
Wyobraźcie sobie, że mnie trafiło.
Chorera, nie znoszę piec i na co mi przyszło?
Prawie kura domestica ;(
Wytrzymaj, Ch, wytrzymaj, jeszcze tylko 20 min!
I jak królowa w łoże się złożysz, w objęcia najukochańszego Morfeusza:)
    • Gość: ab Re: Jezus Maria, jak późno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.04, 21:42
      Yeach, już do Morfeusza? Dopiero po 9,,,
      • charmaine Re: Jezus Maria, jak późno! 01.12.04, 22:15
        Spokojnie,
        starsze panie kładą się wcześniej:)

        Udało się to chorerne ciasto.
        (opinie autorki mogą nie pokrywać się z jej punktem widzenia)
        sic!
        • zalozylam_nowe Re: Jezus Maria, jak późno! 01.12.04, 22:17
          charmaine napisała:

          > Spokojnie,
          > starsze panie kładą się wcześniej:)
          >
          > Udało się to chorerne ciasto.
          > (opinie autorki mogą nie pokrywać się z jej punktem widzenia)
          > sic!

          poczekaj kwadrans, bo Cie zoladek rozboli... hihi :))))
          • charmaine Re: Jezus Maria, jak późno! 01.12.04, 22:22
            Cicho, cichuteńko, sza...
            (a brzuszydło rośnie i rośnie i rośnie.....)

            Dobrej nocy bis.
        • Gość: hella Re: Jezus Maria, jak późno! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 23:53
          Też piekę, takie z makiem, zapach migdałowy.. i też zaglądam.. naprzemian do
          piekarnika i komputera...

          To nie może się dobrze skończyć

          Pachnie niebiańsko, ale to dopiero połowa drogi

          pozdrawiam :-)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja