Gość: zdezorientowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.12.04, 15:14
Droga płci pzreciwna,
napiszcie mi proszę jak to jest, że im bardziej facet się o Was stara, jest
miły, czuły, ciepły, pamięta o najróżniejszych okazjach, troszczy sie i
martwi, po prostu bardzo kocha, to Wy jestescie coraz gorsze, oschłe,
obojętne, zrywacie znajomość. A jak facet Was olewa, czasem zrobi jakies
świnstwo, obrazi itp. to ciągniecie do Niego jak Misie do miodu i gdy w koncu
Was zdradzi to rozpaczacie po "draniu" duzo bardziej niz po kochajacym
mezczyznie. Pytam bo kazda z Was mowiac o ideale wymienia te cechy - czuly,
opiekunczy, kochajacy , a w rzeczywistosci bardziej stara sie i angazuje w
zwiazki z tymi macho-menami, dla ktorych kobieta nie jest najwazniejsza tylko
stoi pomiedzy i na rowni z kolegami, alkoholem, rozrywka, a mzoe nawet
ponizej. Moze w bledzie jestem? Prosze o jak najwiecej komentarzy.
Pozdrawiam
--
skromność jest wielką cnotą. ja tę cechę posiadam.