kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie sylwek

03.12.04, 20:40
    • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:41
      albo na Jamajkę, tam jeszcze nie byłam, i droższa, wyrwe żonie trochę z kieszeni
    • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:44
      a najbardziej mnie cieszy, kiedy leżę na leżaczku, pod palemką, a spojrzenia
      mężów zerkają w moją stronę. Obok niego lezy żona, z dużym brzuchem, wielkim
      biustem i zwojami tłuszczu na udach. jemu slinka cieknie na mój widok, a ta go
      ali po łbie.
      Hhahahahahahahahahahahahahahhahaahahaha
      Chcecie takie zdjęcia pooglądać? Zrobiłam kilka
      Hahahahahahaahahhaahahaha
      • Gość: ona Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl IP: *.proxy.aol.com 03.12.04, 20:48
        A mnie najbardziej bawi, jak on dzwoni do domu i wymysla rozne historie, bo nie
        chce mu sie wychodzic ode mnie. Czasem trzeba go pochnac w kierunku drzwi
        wyjsciowych.
        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:50
          Hahahahahahhahahahahahahahahahahaa
          popłaczę sie zaraz ze smiechu.

        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:50
          mój ostatnio usłyszał, że ma 3 nalesniki na kolację, a my właśnie
          baraszkowalismy
          hahahahahahahhaahahahahahahahhaha
        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 21:11
          najbardziej mi się podoba kiedy mówi jej prawdę gdzie jest tyle,ze nie konczy z
          kim
          To jest swietna metoda,nigdy niczego nie zapomina
        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 21:16
          i jeszcze uwielbiam sytuacje kiedy wychodzimy z jego znajomymi (i jego żony), a
          ona biedna o niczym nie wie.
          Wszyscy zdradzają, drogie żony. Chciałabym zobaczyć takiego, który tego nie
          robi.
      • z3r0 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:51
        No, rzuc pare tych zdjec, laluniu.
        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:52
          poczekaj tylko skończę płakac ze smiechu
    • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 20:51
      www.ltur.com/de/search.ltml?sa=PA&zanpid=1345104C103820416&hpmx=2&SEA_adults=2&infants=0&hpzc=0&hpmn=2&paxc=
      2&zo=zlJAM

      znalazłam, nawet fajne oferty

      • Gość: Malina Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 21:14
        A mojego molestowano w sprawie odwiedzania grobów gdy słodko baraszkowaliśmy
        sobie 1 listopada. Żona dzwoniła co pół godziny informując, ile aktualnie
        grobów odwiedziła i ile on stracił widoku tych grobów. Chyba szczerze myslała,
        ze on w tej chwili niczego tak nie pragnie, jak widoku grobów..
        • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 21:17
          takich sytuacji jest mnóstwo. najczęściej siedzi u mnie kiedy tesciowa wpada do
          domu sprawdzić sytuację, a zona wydzwania, że czeka z obiadem i tesciową przy
          stole.
      • Gość: Renka Re: sylwester IP: *.home.cgocable.net 03.12.04, 21:23
        Wszystkie tlusciochy meskie i damskie maja to do siebie, ze sie lenia. Komu by
        sie chcialo z taka rozentuzjazmowana kochanka tluc sie tyle godzin na te
        Malediwy.Ten twoj to pewnie zwisajacy i pomarszczony z rozbieganymi oczkami,
        skoro jest na nalesnikach hodowany.. Nie masz sie co chwalic. On i tak jest
        winny w 100 % tej zdrady, a ty sie ciesz, ze masz chociaz takiego pie.. bez
        sumienia, bo to moze najlepszy okaz, jaki mozesz dostac.
        Znajdz cos blizej jego cieplego domeczku z wygnieciona sofa i nalesnikami z
        serem, hyhyhyhy
        • marta9991 Re: sylwester 03.12.04, 21:37
          oj,widze że zabolało.
          A mój na szczęście tłusty nie jest, bo nie je tych nalesników. Dużo baraszkuje,
          a to odchudza.
    • marta9991 Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 21:19
      i śmieszy mnie kiedy widzę jak raz w roku na wczasach państwo łapią się za
      rączki i są tacy szczęśliwi
      • dj_tosia Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl 03.12.04, 21:48
        Jezu,ale jesteście żałosne...
        • Gość: melania.k Re: kochanki, jedziemy na Malediwy? To będzie syl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 22:09
          A ja nie wyobrażam sobie nawet pocałunków, a cóż dopiero pełnego seksu z
          mężczyzną, z którym nie chciałabym mieć dzieci, być w chorobie i godnie się
          zestarzeć.

          Wszystko inne to złuda, tandetna iluzja dla oszukania samotnego serca.

          Biedna Marto, wiem co Ci doskwiera - tak naprawdę boisz się, że żaden mężczyzna
          nie będzie chciał być z Tobą do końca, dlatego traktujesz ich (i siebie przy
          okazji) instrumentalnie. Życzę Ci, żebyć chociaż raz zaznała takiego uczucia, w
          którym poczujesz, że z tą osobą właśnie chciałabyś dożyć do ostatnich chwil.

          Mężczyzna z którym jesteś zapewne tak samo boi się miłości.
          Najstraszniejsze przypuszczenie, którego nie dopuszczasz do głosu, albo
          usiłujesz bezładnie zagłuszyć - to myśl, że może jednak istnieć większe
          szczęście od Twojego, większe spełnienie i większa radość.

          Tak, może istnieć. Nie jest dostępne dla wszystkich, tylko dla śmiałków, co
          gotowi są zaryzykować i pokochać naprawdę. I Twoje ciepłe wyspy tak się mają do
          niego jak zaszczany kibel na dworcu do ogrodu Eden...
        • Gość: Renka Re: pozal sie kochanko IP: *.home.cgocable.net 03.12.04, 22:49
          Ja nie lubie motorow, wszelkiego rodzaju silnikow i wszystkiego co smierdzi
          smarami. A w ogole, jak mozna cieszyc sie z tego, ze chlop baraszkuje ? Tez mi
          powod do radosci, przeciez to fizjologia. Co do nalesnikow, ktore mu zona
          przyrzadza ..to ty pewnie go leniwymi karmisz, he?
    • Gość: Ona A moze ty domy starcow obslugujesz? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 03.12.04, 22:51
      O kurcze w koncu sie wszystko wyjasnilo. Dostajesz wscieku macicy bo kochanek ,
      nawet taki stary na pampersach i nalesnikach kopnal cie w zadek. Haaaaa,
      smieszne naprawde. Tylko nie jedz za duzo z tych nerwow, bo w twoim wieku
      metabolizm juz siada.
      • Gość: morphea1 do Marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.04, 23:04
        Nie czytałam bardziej zalosnych opinii...
        Wykształcona kobieto!
        Lekko niedobrze sie robi ze na swoje szcześci przyszło Ci pracować tyłkiem i
        nie wiesz co to miłość....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja