Gość: alienka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.12.04, 11:28
czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać od rodziców motywacji, rozmowy,
zrozumienia?
Nie mam prawie wcale znajomych.
Gubię się trochę, trudno mi wyznaczać sobie cele, czuję się zawieszona w
próżni czy mogę wymagać od moich rodziców jakiejkolwiek pomocy?
A może to się równa ze stwierdzeniem, że jestem słaba.
Szukając pomocy jest się słabym?Czy jeśli potrzebuje się rozmowy z drugim
człowiekim, żeby poukładać sobie różne rzeczy jest się słabym?
Czy jest się słabym kiedy potrzbuje się uczucia, tego żeby komuś na tobie
zależało,zeby żyć???