czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 11:28
czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać od rodziców motywacji, rozmowy,
zrozumienia?
Nie mam prawie wcale znajomych.
Gubię się trochę, trudno mi wyznaczać sobie cele, czuję się zawieszona w
próżni czy mogę wymagać od moich rodziców jakiejkolwiek pomocy?
A może to się równa ze stwierdzeniem, że jestem słaba.
Szukając pomocy jest się słabym?Czy jeśli potrzebuje się rozmowy z drugim
człowiekim, żeby poukładać sobie różne rzeczy jest się słabym?
Czy jest się słabym kiedy potrzbuje się uczucia, tego żeby komuś na tobie
zależało,zeby żyć???
    • Gość: foxy Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... IP: 81.210.86.* 06.12.04, 12:09
      potrzeba zrozumienia , kochania , pocieszenia jest zwykla ludzka ,,slaboscia"
      czy masz lat 26 czy 50 to nic nie zmienia. a ze nie masz znajomych ? hym o
      prawdziwych bardzo trudno. Polecam rozmowy na ,,gg" mnie bardzo oczyszczaja a
      tez nie mam za rozowo. pozdrawiam
    • zalozylam_nowe Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... 06.12.04, 12:22
      Gość portalu: alienka napisał(a):

      > czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać od rodziców motywacji, rozmowy,
      > zrozumienia?
      > Nie mam prawie wcale znajomych.
      > Gubię się trochę, trudno mi wyznaczać sobie cele, czuję się zawieszona w
      > próżni czy mogę wymagać od moich rodziców jakiejkolwiek pomocy?
      > A może to się równa ze stwierdzeniem, że jestem słaba.
      > Szukając pomocy jest się słabym?Czy jeśli potrzebuje się rozmowy z drugim
      > człowiekim, żeby poukładać sobie różne rzeczy jest się słabym?
      > Czy jest się słabym kiedy potrzbuje się uczucia, tego żeby komuś na tobie
      > zależało,zeby żyć???


      obawiam sie, ze wymagac to niczego od nikogo nie mozna :)) w kazdym razie
      skutecznie ;)
      mozesz tylko prosic

      jesli rodzice sa jedynymi madrymi ludzmi, jakich znasz, to prawdopodobnie zle
      patrzysz...

      pozdrawiam :)
      • Gość: alienka Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 13:09
        jesli rodzice sa jedynymi madrymi ludzmi, jakich znasz, to prawdopodobnie zle
        > patrzysz

        Jakoś jest we mnie przekonanie, że oni są mądrzejsi ode mnie, wiedzą więcej
        itd., znam mało ludzi, nie wiem czy moi rodzice są mądrzy, rzadko dawali i dają
        mi tego co potrzebowałam. Ale gdy "tonę" chwytam się brzytwy.
        I póbuję wręcz wymusić od nich trochę zrozumienia, pomocy chociaż oni nie są
        zbyt chętni do osobistych rozmów.

        jesli rodzice sa jedynymi madrymi ludzmi, jakich znasz, to prawdopodobnie zle
        > patrzysz

        możliwe że mam trochę skrzywiony obraz moich rodziców, innych ludzi

    • alkaliczna Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... 06.12.04, 12:24
      Masz może ochotę pogadać? To napisz na alkaliczna@gazeta.pl,
      pozdrawiam :-)
    • tanczacyzwilkami Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... 07.12.04, 09:59
      Jesteś jak najbardziej normalna. I nie jestes słaba. każdy człowiek potrzebuje
      akceptacji, potwierdzenia,że jest potrzebnym. Ja jestem parę lat starszy od
      Ciebie i też tego bardzo potrzebuję. Uświadomiłem sobie,że potrzebuje drugiego
      człowieka.Potrzebuje rozmowy, wymiany myśli jak nigdy dotąd.Może dlatego ,że
      teraz mam o czym mówić. Myśle,że kiedyś też tego potrzebowałem tylko nie miałem
      tego świadomości. Teraz jest chyba jakos inaczej.Ludzie sie pozamykali w swoich
      skorupach i tak trudno dotrzeć do wnętrza. Wiem dlaczego.Ludzie się boją
      zranienia. I to jest normalne. każdy sie broni przed ranami. Ale skąd te rany.
      Od innych ludzi. Coraz więcej ludzie się ranią. Przyczyn tego jest wiele.
      Wystarczy popatrzeć co się dzieje u każdego w naszych firmach, na ulicy wśród
      kierowców itd. Jaka rada? jak we wszystkim nie wolno się poddawać. Trzeba
      szukać przyjaźni.Wierzyć ,że istnieje.Bo istnieje. Szukać bezinteresowności.Ja
      tez mam ten problem. Boje sie ,że moja chcęć nawiązania przyjaźni zostanie po
      prostu wykorzystana.Zreszta nie raz sie tak stało. Nikt nie chce być
      wykorzystanym.Zreszta wtedy to nie przyjaźń. Ja szukam. Mam nadzieję,że kiedys
      uda mi sie znaleźć prawdziwych przyjaciół.
      A co do Twoich rodziców to uważam,że jak najbardziej masz prawo od nich wymagac
      pomocy. I masz tez prawo wymagać od swoich przyjaciół pomocy. Ja byłbym bardzo
      szczęśliwy, gdyby ktoś potrzebował mojej pomocy. I na pewno są tacy co jej
      potrzebują. Tylko jakos nie potrafimy sie natknąć na siebie albo sobie o tym
      powiedzieć. czuje coraz wiekszą potrzebę bycia czyims przyjacielem.I uważam,że
      to jest normalne. Nie rezygnuj, bądź czujna i rozsądna,ale bądź wśród ludzi.
      zawsze zadawaj sobie pytania dlaczego tak a nie inaczej i nie pozwól ,aby
      decyzdowały emocje.
      pozdrawiam
    • paco_lopez Re: czy w wieku 26 lat, można jeszcze wymagać... 07.12.04, 10:46
      No chyba jednak jest sie słabym, bo silny to ten, który obdarza uczuciem,
      zrozumieniem itp, ale nawet jesli jest słabym, to nie znaczy gorszym, a ile tu
      miejsca na stawanie sie silniejszym i jakie to fascynujace moze być. Zapewne
      kiedys sie o tym dowiesz. Wiedz tez, ze jesli szukasz pomocy a jej nie
      znajdujesz, to uswiadom sobie, ze ci od których oczekujesz pomocy tez moga byc
      w takim razie słabi tak jak i ty. Łeb do góry !
Pełna wersja