kvinna 06.12.04, 11:29 Ktoś mi potowarzyszy? W niewyspaniu? Głowa mi pęka... -- Myslovitz: "Życie jak surfing, więc nie bój się fal". Piękne... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 11:50 kvinna napisała: > Ktoś mi potowarzyszy? W niewyspaniu? > > Głowa mi pęka... > Ja Ci sie chyba na nic nie przydam ... Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:01 Możesz mi odliczać godziny :) Że już tylko pięć do wyjścia z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:08 dobrze:)...byle glowa mniej bolala...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:14 Dzięki. A w oczach pustynia (piasek pod powiekami). Jak go wysypać? :) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:21 kvinna napisała: > Dzięki. A w oczach pustynia (piasek pod powiekami). > Jak go wysypać? > > :) zmniejsz natezenie sztucznego swiatla, powygladaj przez okno, po pracy drzemka albo ekscytujace spotkanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:32 Ekscytujące spotkanie? To chyba tylko w łóżku :) Ale radzisz dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: Szewski poniedziałek IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 06.12.04, 12:51 nie wiedzialem, ze ekscytujace spotkania odbywaja sie tylko w lozku...hihi Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:58 Ależ to logiczne. W kinie urwie się film, w trakcie konsumpcji (nieładne słowo) głowa poleci w talerz. Zatem łóżko. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 13:02 kvinna napisała: > Ależ to logiczne. > W kinie urwie się film, w trakcie konsumpcji (nieładne słowo) głowa poleci w > talerz. Zatem łóżko. spacer po plazy...? Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna i w głowie szum fal 06.12.04, 13:28 i te mewy tak głośno tupią... :) ale wiesz? jest już lepiej, już tylko 2.5 h. Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: i w głowie szum fal 06.12.04, 13:42 kvinna napisała: > i te mewy tak głośno tupią... > > :) > > ale wiesz? jest już lepiej, już tylko 2.5 h. chyba 3.5h...? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Nie oszukujesz? 06.12.04, 14:07 kvinna napisała: > A już się ucieszyłam... teraz 2h50m...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna :) 06.12.04, 14:12 Jest trochę lepiej. Już mogę wyjąć zapałki z oczu. Jeść. Kelner! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: :) IP: *.dialup.mindspring.com 06.12.04, 15:16 a co to ten ciutek?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: :) 06.12.04, 15:19 kvinna napisała: > I ciutek jeszcze. a nie mozesz im powiedziec, ze juz chcesz isc, a jutro posiedzisz dluzej, jesli taka wola dowodcow tego batalionu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna w tym batalionie to niemożliwe :) 06.12.04, 15:22 i jeszcze poległ jeden żołnierz (chora koleżanka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gf Re: w tym batalionie to niemożliwe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 15:28 nie wiem, jakie stanowiska bojowe zabezpieczacie, obywatelko, ale moze to nie jest wlasciwy batalion w takim razie...? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luty Re: nie jest :) IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 06.12.04, 16:11 godzina jescze no i ten ciutek...dasz rade...? Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: nie jest :) 06.12.04, 17:05 ciutek tylko... milego wieczoru kwinno... Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna D z i ę k u j ę :) 07.12.04, 10:15 Dzięki Tobie m.in. wczoraj przeżyłam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:58 kvinna napisała: > Możesz mi odliczać godziny :) > Że już tylko pięć do wyjścia z pracy. Juz tylko cztery...:) Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:18 witam :) na niewyspanie kawa na piach pod powiekami visine (czy jak temu tam...) na glowe - za jednym skikiem do apteki - paracetamol ale co na niedzialajaca poczte gazety? :( Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:28 zalozylam_nowe napisała: > witam :) > > na niewyspanie kawa > na piach pod powiekami visine (czy jak temu tam...) > na glowe - za jednym skikiem do apteki - paracetamol > > ale co na niedzialajaca poczte gazety? :( beztrosko uzywasz chemii...na niedzialajaca poczte... inna poczta...? Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:33 luty10 napisał: > zalozylam_nowe napisała: > > > witam :) > > > > na niewyspanie kawa > > na piach pod powiekami visine (czy jak temu tam...) > > na glowe - za jednym skikiem do apteki - paracetamol > > > > ale co na niedzialajaca poczte gazety? :( > beztrosko uzywasz chemii...na niedzialajaca poczte... inna poczta...? jak kiedy - sa choroby, co do ktorych pragnie sie, zeby trwaly ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:28 kawy? były dwie visine? przy soczewkach chyba odpada (?) paracetamol? trujący... poczta gazety? bądź cierpliwa, zadziała, moja w ogóle (w pracy) nie działa Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 12:35 kvinna napisała: > kawy? były dwie > visine? przy soczewkach chyba odpada (?) > paracetamol? trujący... gwarantuje, ze po 2 pastylkach nie bedziesz kaleka ;)) > poczta gazety? bądź cierpliwa, zadziała, moja w ogóle (w pracy) nie działa cierpliwosc nie jest moja mocna strona... :) Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 15:23 zalozylam_nowe napisała: > ale co na niedzialajaca poczte gazety? :( Brak działającej poczty w godzinach pracy może stanowić pewną dolegliwość. Ale czym jest w porównaniu z martwym Pochatem w niedzielny wieczór? Arni Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Na poniedziałek nie ma rady... 06.12.04, 13:50 trzeba doczekać do ftorku...:( Kiedy jeździłem w pogotowiu - a było to bardzo dawno temu - pewnego dnia nad okiekiem bufetu pojawił sie napis: "Poniedziałek dzień bezmięsny" (był taki - za Gomółki, słowo!). Po powrocie z następnego wyjazdu zobaczyliśmy, że ktoś czarnym mazakiem dopisał "...i PONURY". Tak już zostało. Więcej o poniedziałku nie będę, bleeee.. Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna :) 06.12.04, 13:53 Ależ JESZCZE! Poniedziałek oswojony nie jest taki stlaszny. Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: :) 06.12.04, 13:55 Jeszcze? Jeszcze pisać o poniedziałku, Kvi? Więc nie wiem, czy Cię to rozweseli... "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" Odpowiedz Link Zgłoś
zalozylam_nowe Re: :) 06.12.04, 14:25 m.malone napisał: > Jeszcze? Jeszcze pisać o poniedziałku, Kvi? > > Więc nie wiem, czy Cię to rozweseli... > > "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" czy to chodzi o tzw.depresje niedzielnego wieczoru? ;) jest taka ksiazka dla dzieci 'Poniedzialek, ktorego nie bylo' niestety nie wiem o czym, bo fascynowaly mnie w niej zawsze tylko obrazki natomiast, wyprobowawszy, dolaczam sie do rady lutego - w nastepny poniedzialek (dodam: rano) zrob Kvinna cos ekscytujacego, albowiem to dziala :) Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: :) 06.12.04, 14:32 Witaj! "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" to też książka, ale nie dla dzieci, choć po raz pierwszy była wydana w "Dietgizie" (dla zmylenia cenzury:))) Na razie ciao, bo mnie psy wypędzają (moje psy:) MM Odpowiedz Link Zgłoś
arnick_a Re: :) 06.12.04, 15:33 Kvinna napisała: > Poniedziałek oswojony nie jest taki stlaszny. Gorszy bywa wtlorek, bo nie ma na co zgonić podłego samopoczucia. Arni Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 14:41 to się ciesz, mam przynajmniej 6 godzin codziennie bezrobotnych i nikt mnie nie chce. Chodzę i wtykam ludziom ich własne szpilki w tyłek z tej złości, grr Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 14:44 Usłyszałam wczoraj "człowiek sam sobie największym wrogiem". Do przemyślenia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 14:52 pewnie, pasuje to do mnie jak ulał. ! Aż boję się pomyśleć, co to będzie gdy za 2 tyg zrobię kolosa i 3/4 obleję. Znowu pojdę oglądać nierobów, co to w poniedziałek myślą o piątku celem masochistycznej przyjemności robienia sobie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna że jak? 06.12.04, 14:59 Dziś proszę do mnie jaśniej. I...ja nie utożsamiam się z Twoimi uczniami, tudzież uczennicami. Tudzież...nie przepadam za nauczycielami :) Dziwne plemię. Ale o tym już kiedyś było. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: że jak? 06.12.04, 15:05 że niektórzy marudzą w poniedziałki, że zajęcie mają, zabierając miejsce tym coby z pocałowaniem ręki Odpowiedz Link Zgłoś
kvinna zajmował mnie kiedyś problem 06.12.04, 15:08 Czy wolno jeść, podczas gdy Etiopia głoduje... Deser? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: zajmował mnie kiedyś problem 06.12.04, 15:15 mnie zajmował zupełnie podobny problem. Czy wolno wysyłać dary do Etiopii gdy sąsiad głoduje... Co nie zmienia faktu, że się nie docenia własnych kochanych stresujących poniedziałków Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Szewski poniedziałek 06.12.04, 15:27 r.richelieu napisała: > to się ciesz, mam przynajmniej 6 godzin codziennie bezrobotnych i nikt mnie nie chce. Chodzę i wtykam ludziom ich własne szpilki w tyłek z tej złości, grr To Ty grr...yziesz, kiedy nie masz nic na głowie? Czy to tylko poniedziałkowa...no...ta...? Witam i pozdrawiam MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Szewski poniedziałek IP: 195.117.90.* 06.12.04, 16:13 nie poniedziałkowa, całotygodniowa. Wredna, zła, opryskliwa i bez kija nie podchodź Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: Szewski poniedziałek 07.12.04, 16:40 kvinna napisała: > Dzięki Tobie m.in. wczoraj przeżyłam. > > :) Dzieki Bogu, ze tak latwo uratowac zycie....prawda? :)) Odpowiedz Link Zgłoś