michel2
08.12.04, 23:43
Z góry mowie wszystkim ze jestem zagozalym przeciwnikiem aborcji, wiec nie
będę pisał tutaj o tym czy powinna być legalna. Chce po prostu wyrazić swoje
zdanie, w czasach kiedy panuje nowa „Religia praw człowieka”. Za prawo
człowieka środowiska liberalne uważają prawo o decydowaniu o czyimś życiu.
Oczywiście wysuwają argumenty ze płód ludzki to nie jest człowiekiem. Jest to
oczywiście nieprawda. Ponieważ nawet jeśli płód czy nawet embrion nie
przypomina w pełni wykształconego człowieka, to z pewnością nastąpi dalszy
rozwój. Spotkałem się z opinia u pewnej zwolenniczki aborcji, ze płód nabywa
prawo do życia wtedy kiedy jest w stanie przeżyć pod opieka lekarzy poza
łonem matki. Jest to bardzo relatywistyczne podejście do jednego z
podstawowych praw człowieka, jakim jest PRAWO DO ZYCIA. Idąc jej tokiem
myślenia, można powiedzieć
ze jeśli teraz medycyna może utrzymać przy życiu 7-miesieczne maleństwo, to
ma ono prawo do życia a takie które ma 5-miesiecy nie ma takiego prawa. Ale
jeśli w przyszłości medycyna będzie mogła uratować 5-miesieczne dziecko, to
wtedy dopiero kobieta nie będzie mogła dokonać aborcji. Myślenie takie jak
widać jest niedorzeczne. Myślenie o płodzie ludzkim nie jako o człowieku jest
bardzo niebezpieczne, ponieważ Liberalizm wciąż zmienia się i coraz bardziej
radykalizuje swoje poglądy. Wynika to z natury człowieka , który zawsze chce
więcej. Na początku Liberalizm głosił Chasla Równości, Wolności i Braterstwa.
Teraz Neoliberalowie chcą decydować o życiu i śmierci słabszych. Oglądałem
kiedyś program dokumentalny, w którym Holenderski lekarz zaproponował
rodzica, którym urodziło się dziecko z wodogłowiem. Ze może je zagłodzić
jeśli tego chcą. Stwierdził ze to dziecko jest bezwartościowe i będzie tylko
ciężarem. Dla mnie człowiek ten nie zasługuje na miano lekarza. Tak samo jest
z prawem do eutanazji. Teraz pojawił się pomysł, aby wszystkim którzy chcą
popełnić samobójstwo, umożliwić to aby mogli to zrobić „ klasa”. Po prostu
ich uśmiercić na życzenie. Ale wracając do tematu. Innym problemem jest to ze
ludzie nie chcą wziasc odpowiedzialności za to co robią. Rewolucja seksualna
doprowadziła do sytuacji w której cnota jest czymś wyśmiewanym. Ja jako osoba
więżąca uważam ze powinno się zachowywać wstrzemięźliwość seksualna do ślubu.
Ponad to środki antykoncepcyjne, maja ujemny wpływ na organizm ludzki. Jednak
środki te są propagowane ze względu na to ze firmy farmaceutyczne zarabiają
na tym. Kalendarzyk małżeński nic nie kosztuje, wiec nie opłaca się go
reklamować.
Są pewne sytuacje w których polskie prawo dopuszcza przerywanie ciąży.
1. Ciąża w wyniku gwałtu. Dlaczego dziecko ma być karane za zwyrodnienie
zbrodniarza. Takie dziecko tez ma prawo się urodzić. Ktoś może się spytać czy
takie dziecko zaakceptuje samego siebie i czy będzie się czuło kimś
wartościowym? Otoczenie osób które to dziecko pokochają, z pewnością pomogą
mu w tym. Warto tez zaznaczyć ze powinno się utwozyc specjalny fundusz dla
kobiet które zostały zgwałcone. Każda ofiara gwałtu powinna mieć przy tym
zapewniona tez terapie u psychiatry lub psychologa.
2. Ciąża w wyniku stosunku kazirodczego. Dziecko nie może być karane za
dewiacje swoich rodziców. Dla maleństwa powinno znaleźć się rodzinę zastępcza
3. Gdy ciąża jest zagrożeniem dla zdrowia lub życia matki. Życie dziecka
i matki jest tak samo ważne. Wiec lekarz ma obowiązek walczyć o życie i matki
i dziecka.
PODSUMOWANIE
Życie ludzkie zaczyna się od poczęcia i nikt nie ma prawa decydować o tym czy
może zostać przerwane czy nie.
Każdy poczęty człowiek ma prawo się urodzić, bez względu na to w jakich
okolicznościach został poczęty i jaki będzie jego stan zdrowia po porodzie.
Wrodzona choroba nienarodzonego człowieka nie pomniejsza jego godności, gdyż
zdrowie człowieka nie jest miara jego człowieczeństwa.
Pisałem z punktu widzenia człowieka więżącego. Myślę jednak ze przytoczone
wyżej twierdzenia są przekonujące zarówno dla osób więżących jak i
niewiezacych.
POZDRAWIAM MICHAL.