...radosc zycia ..

IP: 81.210.86.* 09.12.04, 14:53
Czytam wasze posty i dochodze do wniosku ze ja to jednak mam dobrze. Jestem
zadowolona z zycia mezatka, bez dzieci mieszkamy w moim mieszkaniu i to ja
trzymam kase i zazadzam domowym ogniskiem... Co niektore zaraz dodadza ,,ale
pewnie maz ja robi na boku a ona nawet o tym nie wie".. Coz moze i tak jest
acz kolwiek nie mam zadnych dowodow na niewiernosc mojego partnera. Co wiecej
nie zawracam sobie tym glowy dbam o siebie, spelniam sie zawodowo i naprawde
jestem szczesliwa. O kobietach rozmwiamy otwarcie wiem ktore podobaja sie
mojemu partnerowi a maz wie ktore podobaj sie mi (gdyz jestem bi-seksualna).
Nie mowie ze jestem wyzbyta zazdrosci, ale to raczej moj maz jest czesciej
zazdrosny o kobiety z ktorymi przebywam i do ktorych sie ,,uroczo"
usmiecham.. Kobiety nie dajcie sie tlamsic, zycie to nie tylko maz dom i jego
kochanka.
    • kvinna Jak to jest? 09.12.04, 14:55
      Gdy "partner mieszka w moim mieszkaniu"?

      Głupie, ale dla mnie to nie do przyjęcia.

      Moje mieszkanie to taka przestrzeń, do którego można uciec.
      Przymować faceta do siebie?
      Nie.
      • Gość: ruda Re: Jak to jest? IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:02
        to proste partner=maz.
        • kvinna Re: Jak to jest? 09.12.04, 15:07
          Podtrzymuję pytanie...
    • Gość: Imagine Re: ...radosc zycia .. IP: *.unl.edu 09.12.04, 15:02
      ruda, jakas pustka (pustota) mi tu powialo ... cos mi mowi, ze twoje zycie
      nie WYROSLO Z MAJTEK ....
      • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:20
        moze i nie wyroslo, ale bardzo mi z tym dobrze. uwazam ze kazdy powinien zyc
        tak jak umie i potrafi, nie komplikuje sobie zycia sprawdzaniem meza,
        patrzeniem na zegarek i obwachiwania jego koszul. I jeli takie zycie
        jest ,,zyciem ktore nie wyroslo z majtek" mam nadzieje ze nigdy nie wyrosnie .
        • tribeca Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 15:26
          czy to radośc życia sprawia, ze nie ma konsekwencji w tym, co piszesz?

          żeby nei było, że jestem gołosłowna, cytuję: "uwazam ze kazdy powinien zyc
          > tak jak umie i potrafi" a wcześniej: "Kobiety nie dajcie sie tlamsic, zycie
          to nie tylko maz dom i jego kochanka"

          co z tymi, kóre lubia być tłamszone?
          • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:36
            Te ktore lubia byc tłamszone powinny znosic to z umiechem bo przeciez ,,lubia
            byc tlamszone" czyli sprawia im to radoche. Nie widze nie konsekwencji w tym co
            napisalam. Ale jak czytam te posty nie widze tych co lubia byc tlamszone....
            • tribeca Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 16:14
              i znowu piszesz, że ktoś powinien coś robić, choć wcześniej dawałaś innym
              wolność i pozwalalaś żyć tak, jak chcą... wg mnie to brak konsekwencji, ale
              jeśłi tego nie zauważasz, to juz inna sprawa

              a co do tłamszonych, które - choć szczęsliwe - nie piszą o tym na forum... cóż,
              może mogą się tym swoim stłamszonym szczęsciem podzielić z kimś bliskim,
              zamiast dawać upust swej radości zycia na forum:)

    • wenecjanin Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 15:15
      a czym się interesujesz?
    • wenecjanin Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 15:16
      rudej oczywiście się o to pytam
      • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:29
        ruda oczywiscie odpowiada..gry rpg, fantastyka, historia epoki sredniowiecza, i
        tak dalej czytanie ksiazek i chodzenie do kina pomijam bo to oczywiste.
    • Gość: Robbie Re: ...radosc zycia .. IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 09.12.04, 15:25
      Ruda, super post. Nie powiem, ze zazdroszcze twojemu facetowi, bo moja kobieta
      tez jest bi :) Ale popieram Twoj punkt widzenia. Pozdrawiam
      • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:38
        dzieki bo juz ,,plone na stosie" obok Marty...he he he
        • Gość: Imagine Re: ...radosc zycia .. IP: *.unl.edu 09.12.04, 15:40
          co to wogole znaczy : JESTEM BI ? to przestan byc BI ... cos ci sie w glowie
          pokrecilo laleczko ....
          • Gość: Robbie Re: ...radosc zycia .. IP: *.stolica.pl / *.stolica.pl 09.12.04, 15:43
            Kobiety powinny być bi. Kobiety bi są najbardziej zmysłowe, otwarte i
            rozkoszne. A jak juz sie jest bi to nie mozna tak sobie przestac. To jak
            wyparcie sie samego siebie.
            • tribeca Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 16:16
              o! znowu ktoś coś powinien! zaraz pojawią się posty zrozpaczonych, które nie są
              bi, chć powinny być
          • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 09.12.04, 15:47
            po pierwsze nie jestem laleczka to raz. po drugie moze powiesz mi jak zmienic
            swoje zapatrywania seksualne bo jak do tej pory nikt tego nie dokonal. Prosze,
            smialo moze dokonasz rewolucji ?? a to ze jestem bi-seksualna oznacza ze
            pociagaja mnie zarowno mezczyzni jak i kobiety...chyba jasniej ci tego nie
            umiem wyjasnic. I bardzo mi z tym dobrze.
            • Gość: Imagine Re: ...radosc zycia .. IP: *.unl.edu 09.12.04, 15:59
              rozpustnica niegodna jestes, nie zadna BI. Wmowiono ci to kiedys do tego
              stopnia, ze nie jestes w stanie temu sie przyjrzec obiektywnie. Niczego nie
              chce zmieniac w tobie, nie zalezy mi na tym. Mowie ci tylko, ze cos sie
              pokrecilo w glowce ...
              • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 10.12.04, 08:39
                ,,rozpustnica nie godna jestes"..... jak dla mnie hit dnia!!! Naprawde mnie
                rozbawilas (i nie mowie tego zlosliwie). "Ktos ci to wmowil", mowisz.....
                Imagine,przejdz na ciemna strone mocy w <tle marsz imperium>).
    • vielonick Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 16:47
      nie pisz na tym forum, ze sie cieszysz
      bo zarzaz znajdzie sie milion 'wyprowadzaczy' z Twego blednego mniemania ;)

      szczerze gratuluje
      podejscia do zycia :))
      • Gość: ruda Re: ...radosc zycia .. IP: 81.210.86.* 10.12.04, 08:44
        zdecydowanie masz racje, to przykre...
        • Gość: hmmm, Re: ...radosc zycia .. IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.04, 17:43
          przykre to to ze jestes glupia jak but,
          Nie mam nic do buta.
          a jak on tej obcej wylize to mu dajesz buzi?idiotka
      • Gość: hansi a mnie to kto pogratuluje? IP: *.arcor-ip.net 10.12.04, 17:47
        ja tez sie czesze.
        I to byle czym.
        • yoosh Re: a mnie to kto pogratuluje? 10.12.04, 17:51
          A po co sie czesze/ysz jak jestes lysy?
          Może chodzi ci polerowanie?
    • beznadziejna2 Re: ...radosc zycia .. 09.12.04, 18:30
      Gość portalu: ruda napisał(a):

      > Czytam wasze posty i dochodze do wniosku ze ja to jednak mam dobrze. Jestem
      > zadowolona z zycia mezatka, bez dzieci mieszkamy w moim mieszkaniu i to ja
      > trzymam kase i zazadzam domowym ogniskiem... Co niektore zaraz dodadza ,,ale
      > pewnie maz ja robi na boku a ona nawet o tym nie wie".. Coz moze i tak jest
      > acz kolwiek nie mam zadnych dowodow na niewiernosc mojego partnera. Co wiecej

      > nie zawracam sobie tym glowy dbam o siebie, spelniam sie zawodowo i naprawde
      > jestem szczesliwa. O kobietach rozmwiamy otwarcie wiem ktore podobaja sie
      > mojemu partnerowi a maz wie ktore podobaj sie mi (gdyz jestem bi-seksualna).
      > Nie mowie ze jestem wyzbyta zazdrosci, ale to raczej moj maz jest czesciej
      > zazdrosny o kobiety z ktorymi przebywam i do ktorych sie ,,uroczo"
      > usmiecham.. Kobiety nie dajcie sie tlamsic, zycie to nie tylko maz dom i jego
      > kochanka.
      A czy lak sie jest BI i jest sie z partnerem ktory ma takie same upodobania.
      Z tego co wiem czesto to sa dwie kobety i mezczyzna,czy robilas to juz z dwoma mezczyznami,i czy twoj partner sie na to zgadza?
      Bo dlamnie to w tym przypadku byloby interesujace ,ja ,maz i ten prawie dwumetrowy sasiad z naprzeciwka ,cudo facet !!
      • Gość: ruda Re: ...radosc zycia ..dla beznadziejnej 2 IP: 81.210.86.* 10.12.04, 08:51
        hym powiem tak, nie interesuja mnie inni mezczyzni oprocz mojego partnera, ale
        kobiety i owszem. Nie wiem wiec jak to jest z dwoma mezczyznami i raczej nie
        jestem tym zainteresowana, wiec niestety nic ci nie poradze w tym temacie. Ale
        uklad z druga kobieta polecam....;)))).
        • beznadziejna2 Re: ...radosc zycia ..dla beznadziejnej 2 10.12.04, 11:05
          moja droda ruda!
          ja b,kocham ojca moich dzieci ,mojego meza,ale tak dobrze to on ze mna nie ma zebym obce kobiety mu podkladala,,
          a ja zawodowo mam do czynienia z kobietami,
          i podziwiam mezczyzn ;co oni takiego w nas widza!
          a zonatych jeszcze bardziej;bo jak normalny czlowiek moze z jakas baba w domu wytrzymac?
          • Gość: ruda Re: ...radosc zycia ..dla beznadziejnej 2 IP: 81.210.86.* 10.12.04, 11:40
            jakos moze i uwierz mi nie jest przywiazany lancuchem do kaloryfera, dzieci nie
            mamy, wiec ... ale tak jak mowilam kazdy prowadzi takie zycie jak mu pasuje.
            • Gość: nadziejana bez Re: ...radosc zycia ..dla beznadziejnej 2 IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.04, 12:19
              rudunia chodzilo mi o to ze ja nie lubie kobiet.
              a jak ty dzeciaczkow nie masz ,skad wiesz ze ta kobietka w waszym lozeczku
              sie zabezpieczyla, i nie ma dni plodnych?a potem alimenciki,nie zapominaj!!pa
              • Gość: ruda Re: ...radosc zycia ..dla beznadziejnej 2 IP: 81.210.86.* 10.12.04, 12:24
                coz powiedziec takie zycie....;)))).....oki koncze ten coraz bardziej osobisty
                watek. pozdrawiam i buziaczki (bez podtekstu)..hihihi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja