ZDROWE POSTRZEGANIE SIEBIE JAKO HOMOSEKSUALISTĘ...

17.12.04, 17:10
...przepraszam za lakonicznosć treści tego watku...a zainteresowanych tym
tematem odsyłam do dyskusji toczonej na forum MĘŻCZYZNA o tym samym tytule w
wątku,jak powyżej
...to taka mała autoreklama:-)...nie,no zartuje,oczywiście.ZAPRASZAM DO
REFLEKSJI...
    • Gość: Imagine Re: ZDROWE POSTRZEGANIE SIEBIE JAKO HOMOSEKSUALIS IP: *.unl.edu 17.12.04, 17:39
      czytalem twoj post na Mezczyznie. wzbudzasz zaufanie i sympatie, nie da sie
      tego ukryc. twoj dystans do pikieciarzy, ciot i zwyklych onanistow stawia cie
      w pozycji dosyc ciekawej, nietypowej.
      odpowiedz mi prosze na jedno pytanie: czy nie wydawalo ci sie kiedys, ze
      Bog, o ktorym sie tak cieplo wyrazasz, nie postawil dla ciebie tej calej
      poprzeczki w postaci bycia homoseksualista, w jakims celu ? np. w celu walki o
      swoja dusze ? jakiz bylby cel stawiania cie w takiej opozycji do wiekszosci
      spoleczenstwa, gdyby rzeczywiscie Bog kierowal sie miloscia do ciebie ?
      Jesli Bog akceptuje cie takim jakim jestes, czyli to nie Bog, tylko ty wybrales
      sobie ten los, w jakims celu, ktorego nie rozumiesz ...
      Mysle, ze twoj homoseksualizm jest karmiczna proba, z ktorej prawdziwego celu
      nie zdajesz sobie sprawy. Wedlug mnie tu nie chodzi o zaakceptowanie siebie.
      To byloby za latwe, za prymitywne.
      Imagine.
      • spleen21 odpowiadam... 17.12.04, 17:53
        Hmmm...piszesz i sugerujesz Imagine,że moja orientacja seksualna jest pewna
        poprzeczka dana mi od Boga.Wiesz,kazdy może to troche inaczej(niz Ty)
        rozumieć.Ja,na przykład nie traktuję(już) swojej orienatcji seksualnej jako
        nienormalnej,gorszej czy -w jakikolwiek inny sposób-uposledzonej.Rozumiem Cie
        doskonale i fajnie,ze stawiasz mi to pytanie,bo wiem,że wiele ludzi tak pojmuje
        hmoseksualizm.Ja nie uważam to za "poprzeczkę"(o której wspominałeś) a,co za
        tym idzie -nie staram sie tego zwalczac "na chwałę Bożą",bo wiem,że orientacje
        homoseksualna otrzymałem od Boga w ten sam "sposób",jak heteroseksualisci
        otrzymali swoja orientacje.
        Oczywiście,mozna ten wątek rozdrabniać na wiele pobocznych,np.kwestia
        wychowania,predyspozycje genetyczne,stosunek rodziców(oddzielnie ojca i matki)
        wobec dorastającego dziecka itp....moznaby tu wymieniać duzo determinantów
        tego "zjawiska" ale w końcu i tak wszyscy sie w tym poplączemy i rozdzielimy na
        kilka "obozów" o różnych pogladach nt. genezy homoseksualizmu.Ja przyjmuje to w
        ten sposób,że zawierzam jakby moje zycie Bogu i staram się zyc godnie i
        uczciwie jak na Człowieka przystało.
        Dzięki za miłe słowa na początku Twojego wpisu.Pozdrawiam!
        • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 17:57
          a streszczając moja poprzednia wypowiedź,chciałbym postawic pytanie (retoryczne
          i z przymruzeniem oka ;-): Czy Ty,Imagine ,jako heteroseksualista,nie uważasz
          swojej orientacji za poprzeczke daną Ci od Twojego Boga??
          • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 18:13
            zycie samo w sobie jest poprzeczka. jednym z celow zycia jest nasz test w
            postaci bycia rodzicami. ide wlasnie w tym kierunku, nie unikam tego
            najwazniejszego testu, jakim jest bycie rodzicem ... uwazam, ze tego typu
            poprzeczka jest czyms naturalnym, od czego nie ma alternatywy ... sa tylko
            slepe uliczki, w postaci np. homoseksualizmu i im wczesniej zdamy sobie z nich
            sprawe, tym latwiej bedzie nam podjac walke. tak, tak uwazam, ze homoseksualizm
            jest bozym czy karmicznym wyzwaniem ... zaakceptowanie w sobie tego stanu rzeczy
            to tylko polowa prawdy ... przeciez ty cierpisz, w taki czy inny sposob
            cierpisz, przez innych ? zgoda ... ale w tym musi byc jakis cel ... i tu
            dochodzimy do drugiej polowy prawdy ... checi zmiany stanu rzeczy. wiem, ze to
            moze brzmiec egzotycznie dla ciebie ... ale, tak sobie mysle, ze gdyby mnie
            wrzucili do celi z facetem i zamkneli na 30 lat, to pewnie zaczalbym sie z nim
            kochac ... i przestalbym pewnie po jakims czasie zastanawiac sie, czy popelniam
            jakis grzech, niedorzecznosc czy cos w tym stylu ... wydaje mi sie, ze ty
            jestes wlasnie w takiej celi i wydaje ci sie to normalne ... to jest klatka
            z ktorej jest wyjscie, ale musialbys, o paradoksie, wyjsc z niej by zobaczyc
            siebie samego z boku ... i dopiero potem wyjsc na dobre ...
            Wyrazy szacunku, Imagine.
            • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 18:24
              to,co Ty traktujesz "zamknięcie w celi"-ja uważam to za normalny bieg mojego
              zycia;zycia jako indywidualnej istoty stworzonej "w taki" a nie inny
              sposób,oryginalnej i jedynej(jak kazda zyjaca istota na świecie)przez Boga.
              Ty,poprzez "zamknięcie w celi" z facetem rozumiesz mój homoseksualizm(czy
              homoseksualizm w ogóle).I tu sie różnimy(!) :to twoje "zamkniecie w celi z
              facetem" jest dla mnie nie zamknięciem,nie cierpieniem i udreką,nie jest
              brzemieniem,czy karą albo doswiadczeniem (od Boga) ale MOIM ŻYCIEM...tak
              samo,jak Ty zyjesz jako heteroseksualista i dążysz do założenia rodziny(bądź
              juz to zrobiłeś) -tak i ja -jako homoseksualista(również stworzony i kochany
              tak samo jak Ty, przez Boga) dązę do zrealizowania swoej potrzeby dawania
              Miłości(i otrzymywania jej) drugiemu mężczyźnie.
              I pytanie: co rozumiesz przez pojęcie "ślepa uliczka" w kontekście
              homoseksualizmu?
              • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 18:39
                to,co Ty traktujesz "zamknięcie w celi"-ja uważam to za normalny bieg mojego
                > zycia;zycia jako indywidualnej istoty stworzonej "w taki" a nie inny
                > sposób,oryginalnej i jedynej(jak kazda zyjaca istota na świecie)przez Boga.

                ***************
                zgoda. rybka w akwarium tez uwaza swoj pobyt w akwarium za normalny bieg jej
                zycia. pamietaj, ze ja patrze na ciebie z boku i widze twe "ograniczenie"
                podobnie jakbym obserwowal rybke w akwarium.
                > Ty,poprzez "zamknięcie w celi" z facetem rozumiesz mój homoseksualizm(czy
                > homoseksualizm w ogóle).I tu sie różnimy(!) :to twoje "zamkniecie w celi z
                > facetem" jest dla mnie nie zamknięciem,nie cierpieniem i udreką,nie jest
                > brzemieniem,czy karą albo doswiadczeniem (od Boga) ale MOIM ŻYCIEM...
                **********
                to jest TWOIM ZYCIEM, zgoda, ale cierpienia, poprzez ktore przechodzisz sluza
                celowi, ktorego sobie nie uswiadamiasz ... one nie sa ot tak sobie, by tobie
                dokopac, obrzydzic wszystko ... one sa po to, bys wyciagnal wnioski ...

                tak
                > samo,jak Ty zyjesz jako heteroseksualista i dążysz do założenia rodziny(bądź
                > juz to zrobiłeś) -tak i ja -jako homoseksualista(również stworzony i kochany
                > tak samo jak Ty, przez Boga) dązę do zrealizowania swoej potrzeby dawania
                > Miłości(i otrzymywania jej) drugiemu mężczyźnie.
                ***********
                nie mam najmniejszej watpliowsci, ze jestes tak samo kochanym przez Boga jak ja,
                i najwiekszy dran w historii. wiem, ze dazysz do dawania milosci mezczyznie.
                powiedz mi czy zdajesz sobie sprawe z powodow, dla jakich Bog cie stworzyl w
                ten a nie inny, bardziej popularny sposob ? czy wielkiemu Stworcy naprawde
                chodzilo tylko o urozmaicenie naszych szarych dni, np. zeby ktos mogl poniesc i
                rzucic kamien w ciebie ? to jest bez sensu. wiesz cos o dktrynie karmy ?

                > I pytanie: co rozumiesz przez pojęcie "ślepa uliczka" w kontekście
                > homoseksualizmu?
                ***********
                nie bede tu robil wywodu na temat yin i yang, wymiany energii, zachowania
                energii w kobiecie i mezczyznie ... powiem tylko, ze mezczyzna nie jest w stanie
                uczestniczyc w obiegu kosmicznych energii z drugim mezczyzna ... prosze nie myl
                tego z przyjemnoscia podczas wspolnego orgazmu.
                druga slepa uliczka jest zwyczajnie bezproduktywnosc tego zwiazku w sensie
                potomstwa. zwiazek ten wiec sluzy hedonistycznym pragnieniom ...
                Imagine.
            • blue_as_can_be Imagine, przerazasz mnie 18.12.04, 14:18
              ...bardziej niz bezmozgowe miesniaki krzyczace "zabic ciote" na przyklad. nie
              dosc, ze uwazasz, ze wiesz lepiej co dla kogo jest dobre, to jeszcze podpierasz
              sie autorytetem Pana Boga, prawa natury, cyklu karmicznego itp. kim Ty jestes,
              zeby sadzic, ze przejrzales to, jaki Pan Bog mial pomysl na rodzaj ludzki? i na
              to, jak ludzie powinni sie kochac?

        • Gość: krish Re: odpowiadam... IP: *.chello.pl 17.12.04, 18:03
          Ja,na przykład nie traktuję(już) swojej orienatcji seksualnej jako
          nienormalnej,gorszej czy -w jakikolwiek inny sposób-uposledzonej



          alez traktujesz

          inaczej nie krzyczalbys o swojej orientacji nawet na jednym forum

          co dopiero mowic o kilku naraz
          • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 18:19
            chyba nie masz racji krish. bylem kiedys na konferencji w sprawie spolecznosci
            kolorowych na amerykanskich uniwersytetach. pamietam jak sprzeciwialem sie
            wszelkim ruchom, wystawom, programom promujacym dzialalnosc czarnych.
            motywowalem to tym, ze tego typu dzialalnosc bedzie tylko budowac mury pomiedzy
            spolecznosciami. dzisiaj uwazam inaczej. madre przedstawianie swoich stanowisk
            jak spleena, mury te rozbija. i to jest celem jego wystapienia a nie uwazanie
            swej orientacji za uposledzona ... chce byc slyszany i widziany i tylko
            zapraszac ludzi, ktorzy robia to w tak kulturalny i otwarty sposob.
            Imagine.
            • Gość: baba zona Re: odpowiadam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 18:21
              Zgadzam sie - ale to rzeczywiscie musi byc robione w sposob, ktory nie wyzwala
              przekory - inaczej efekt jest odwrotny do zamierzonego.
              • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 18:26
                masz na mysli "oduczenie" od homoseksualizmu ? tak, to chyba najdelikatniejsza
                prodcedura psychologiczna jaka sobie mozna wyobrazic ... uwazam, ze o
                poowdzeniu mozna mowic tylko przy pelnej, swiadomej kooperacji zainteresowanych
                stron. Czy konieczne jest leczenie ? Nie, nie jest. Czy jest mozliwe ? Tak,
                jest.
                Imagine.
                • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 18:39
                  Leczenie??Czy mógłbys rozwinąć ten problem?A ja tylko dodam,ze(pisałem juz to w
                  moim poście w Mężczyźnie)mam kilku znajomych,którzy próbowali różnych form
                  terapii(najczęściej przykościelne organizacje)i jednemu z nich to poskutkowało
                  ale...nie do końca,bo człowiek ów wyzbyl sie pociągu seksualnego skierowanego
                  do płci tej samej ,jednakże nie da sie juz "nic" zrobić aby skierować teraz ten
                  już STŁUMIONY pociąg seksualny w strone płci przeciwnej.Potem próbował jeszcze
                  poardy psychologa-nie udało się.
                  ja-kiedyś bardzo zainteresowany różnorodnymi formami terapii-nawiązałem wiele
                  kontaktów wirtualnie,m.in.z długoletnim pacjentem Wojciecha Eichelbergera oraz
                  2 psychologami z osrodka psychoterapii psychoanalitycznej...wraz z ich
                  pomoca,zrozumiałem ,że pojęcie "leczenie homoseksualizmu"nie istnieje w
                  rzeczywistości a jedynie w umysłach niektórych (...) ludzi.
                  • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 18:44
                    sluchaj spleen, ja nie jestem lekarzem ani zadnym terapeuta. Wiem tylko jedno ..
                    jesli cos istnieje w umyslach niektorych ludzi, to ktoregos dnia bedzie to
                    istnialo jako realna rzecz. chce zebys mnie zrozumial dobrze. nie zamierzam
                    nikogo namawiac do leczenia ani potepiac za homoseksualizm. z czym sie tylko
                    nigdy nie zgodze, ze RAZ NA ZAWSZE KTOS CHCE ZAMKNAC DRZWI DO ROZWIAZANIA
                    ZAGADKI zwanej homoseksualizmem ...
                    • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 18:53
                      więc ty wolisz żeby ta "zagadka" istniała bezustannie? Hmmm..."ZAGADKA",cóż za
                      oryginalne i enigmatyczne owinięcie homoseksualizmu w papierek
                      słowa "zagadka"......I po co ta cała zabawa,co za zagadka?Dopóki nie zrozumiesz
                      homoseksualistę jako Człowieka,będziesz TO traktował jako zagadkę.ja tez
                      mógłbym tak traktować heteroseksualistow ale ja rozumiem ich(tak samo jak i
                      moje) potrzeby afiliacji,Miłości(Boga i bliźniego).
                      • Gość: Imagine Re: odpowiadam... IP: *.unl.edu 17.12.04, 19:04
                        homoseksualizm jest zagadka, podobnie jak wszystkie rzeczy, zjawiska w tym
                        swiecie. zagadka jest dlatego, ze wzbudza tyle emocji od tysiacleci. zagadka
                        jest, poniewaz jest "ciekawostka" typu DLACZEGO ... oczywiscie, moznaby przejsc
                        do porzadku dziennego i przestac sie zastanawiac nad tym ... ale tak sie nigdy
                        nie stanie, wiec poszukiwanie odpowiedzi jest czyms, czego nie wolno
                        ignorowac ... czy nie uwazasz, ze gdyby w koncu znaleziono odpowiedz na
                        przyczyny homoseksualizmu (wirus, gen, zaburzenie, chemia, karma, kara, nagroda)
                        zycie w koncu wrociloby do normy, nikt nikogo by juz nie krytykowal, potepial
                        i wysmiewal ... tak dlugo jak bedziemy chcieli zamknac drzwi do dociekan na
                        temat przyczyn, tak dlugo nie tylko nie dowiemy sie nic o zrodlach, ale tez
                        nigdy nie wymazemy niecheci pomiedzy dwoma spolecznosciami.
                        Imagine.
            • Gość: krish Re: odpowiadam... IP: *.chello.pl 17.12.04, 18:23
              ale nie uwazasz ze to dziwne?

              pedal wyzywa pedalow od pedalow

              nic nie rozumiem
              • spleen21 ... 17.12.04, 18:41
                hmmm...krish,to chyba juz nie dyskusja kulturalna ale mocne ironizowanie z
                Twojej strony.
                brak refleksji z Twojej strony...moze jednak sie skusisz i wysilisz troche swój
                mózg...wiesz,czasem trzeba.
                • Gość: krish Re: ... IP: *.chello.pl 17.12.04, 21:03
                  po pierwsze nie mam mozgu

                  po drugie nie wiem dlaczego oczekujesz kulturalnej dyskusji. to forum publiczne

                  po trzecie sam nazwales niektorych homo pogardliwie pedalami

                  powiesz zapewne ze rozumiesz pod tym slowem cos innego niz inni ludzie

                  to ja moge rozumiec jeszcze cos innego, ale tego nie chcesz zaakceptowac

                  po czwarte: nie rob drugiemu, co tobie niemile
          • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 18:28
            Drogi krish, "KRZYCZĘ" o swojej orientacji nie dlatego,że ja uważam ją za
            uposledzoną ale ,że za UPOSLEDZONĄ uważa ja WIEKSZOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA.
            Mój CEL w tym "K R Z Y K U" JEST NASTEPUJACY: UŚWIADOMIENIE OGRANICZONEJ
            GAWIEDZI,ŻE GDZIEŚ NA TYM SWIECIE ŻYJA SOBIE NORMALNE ISTOTY PRAGNACE
            KOCHAĆ "NORMALNIE".
            Co do reszty moich pogladów i refleksji -odsyłam do DOKŁADNEJ lektury mojego
            postu na MĘŻCZYŹNIE.
            • Gość: krish Re: odpowiadam... IP: *.chello.pl 17.12.04, 18:34
              troche szafujesz terminami...

              WIEKSZOŚĆ SPOŁECZEŃSTWA np

              nie dziw sie ze "wiekszosc spoleczenstwa" uwaza twoja orientacje za uposledzona

              nie chce oceniac czy tak jest czy nie

              ale spoleczenstwo zlozone w 100 % ze spleenow

              zginie w ciagu 1 pokolenia

              wiec spojrz na spoleczenstwo nie tylko jak na mase otaczajacych Cie ludzi

              ale jak na zywy organizm
              • spleen21 Re: odpowiadam... 17.12.04, 18:45
                ok,społeczeństwo jako żywy organizm-zgadza się!Ale ten żywy organizm,o którym
                wspominasz zawiera w sobie rózne narządy-przydatne całemu organizmowi.Dlatego
                nalezy dbać o kazdy narząd i starać sie dojść do równowagi owego
                organizmu;gdzie:
                narząd="społeczność"homoseksualistow/"społeczność"heteroseksualistów/"społecznoś
                ć"studentów/"spoleczność"lekarzy/itp.....
                • Gość: krish Re: odpowiadam... IP: *.chello.pl 17.12.04, 20:58
                  zgadzam sie z imaginem. jestes takim samym czlowiekiem jak inni i z tego powodu
                  nalezy ci sie szacunek. w zadnym razie nie przysluguje Ci dodatkowy szacunek za
                  bycie homoseksualista.

                  teoria narzadow jest sliska. wszystkie narzady w organizmie sa potrzebne i
                  odgrywaja jakas role. wyjasnij mi przydatnosc homoseksualistow z punktu widzenia
                  spoleczenstwa jako organizmu.

                  chodzi mi o te yin i yang imagina tylko po chlopsku.
                  • Gość: Jan Osik Re: odpowiadam... IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.12.04, 02:37
                    Spleen...napisałeś jeden z najpiękniejszych tekstów o potrzebie miłości jakie
                    czytałem. Zawsze wydawało mi się, że miłość jest tym motorem który nas napędza,
                    nie dążyć do miłośći, mieć ją, kochać i byc kochanym, byc kochanym bardziej niż
                    samemu się kocha. Ha, niektórzy niewiedzą czy kochali czy tylko zazdrościli,
                    daj im losie choć raz poczuć CO TO ZNACZY KOCHAĆ.
    • Gość: robert Re: ZDROWE POSTRZEGANIE SIEBIE JAKO HOMOSEKSUALIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 07:59
      Homoseksualizm to zboczenie tak samo jak pedo czy zoofilia itp. Jeśli
      tolerancja to konsekwentnie. Być może za jakiś czas Imagine będzie ściskał
      rączkę i patrzył głęboko w oczy jakiemuś nieszczęśliwemu nekrofilowi. No cóż
      jak ktoś lubi jego sprawa.
      • Gość: gf kolejny, ktory sika w gacie ze strachu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:21
        bo mu czasem [fragment wiadomosci zostal usuniety ze wzgledu na poboznosc tego
        forum] na widok innego faceta...
        • Gość: robert Re: kolejny, ktory sika w gacie ze strachu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:32
          A jak widzę nekrofila to się ślinię.
          • Gość: gf Powodzenia. nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:34
    • Gość: gf Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:33
      Przeczytalam to, co tam napisales. Uwazam, ze popelniasz (popelniacie) blad.
      Dla kazdego myslacego i wrazliwego czlowieka to, co napisales jest
      oczywistoscia. Burakow natomiast, w rodzaju mlodziezy wszechglupolskiej, nie
      przekonasz takimi tekstami. Odwrotnie, sa jak plachta na byka. Uwazam, ze
      srodowisko (umownie tak nazwane) homoseksualistow w fatalny sposob walczy w
      Polsce o swoje prawa. Ogniem i mieczem, Panie, a nie lagodnoscia. Walnac
      piescia w stol i obic kilka wszechglupolskich mord (sorry Luty, sorry Hubert,
      ze jestem taka niegrzeczna ;)), to poczuja respekt. Przed agresja mozesz tylko
      ustapic (skutki w tym wypadku beda straszne) albo zdecydowanie sie jej
      przeciwstawic. Innej opcji brak. Zadne tam marsze. Niech poeci maszeruja. Wy
      powinniscie kilka szyb wybic i pare osob sprac, bo bez tresury nie ulozysz psa.

      Pozdrawiajac, dziekuje za uwage.
      • Gość: robert Re: Spleen... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:51
        Nie chciałbym rozwiewać Twoich złudzeń ale homoseksualizm jest dla faceta
        równie atrakcyjny jak zjadanie g...wna. Niektórzy nie powiedzą Wam tego wprost,
        ale większość się poprostu Wami brzydzi. Brakiem kultury jest z pewnością
        nachalna reklama homoseksualna i brak zrozumienia, że większości ludzi ten
        problem nie interesuje.
        • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 10:55
          Nie chcialabym rozwiewac Twoich zludzen, ale dla zdrowego emocjonalnie
          mezczyzny, ktory nie ma lekow zwiazanych z wlasna seksualnoscia a jest
          heterykiem, homoseksualizm jest czyms takim jak inny kolor oczu. Potrafi sie z
          homoseksualista przyjaznic i to, co ten robi w lozku, kompletnie go nie
          interesuje. Popiera natomiast rowne prawa dla wszystkich, bez wzgledu na
          orientacje.
          • Gość: krish homofob krish comes back IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:00
            gf, homo sa ludzmi i maja jako ludzie takie same prawa jak inni. dlaczego
            domagasz sie ich wyszczegolnienia?
            • Gość: gf Re: homofob krish comes back IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:06
              Ja wlasnie chce, zeby mieli t a k i e s a m e prawa jak Ty i ja.
              • Gość: krish Re: homofob krish comes back IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:10
                trudno stanowic prawo ze wzgledu na to jak ktos kocha

                jezeli ktos kocha dwie kobiety, jest muzulmaminem i chce je poslubic obydwie to
                powinien miec prawo czy nie?
                • Gość: gf Re: homofob krish comes back IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:24
                  Gość portalu: krish napisał(a):

                  > trudno stanowic prawo ze wzgledu na to jak ktos kocha

                  No wlasnie. Prawo powinno gwarantowac, ze nie mozna ludzi dyskryminowac z
                  powodu orientacji seksualnej i kropka. Gwarantowac, czyli zapewniac taki stan
                  rzeczy w praktyce.

                  > jezeli ktos kocha dwie kobiety, jest muzulmaminem i chce je poslubic obydwie
                  to
                  > powinien miec prawo czy nie?


                  W Europie nie. Ale z zupelnie innego powodu niz moje przekonanie o wyzszosci
                  monogamii nad poligamia. Otoz jestem zdecydowania przeciwna wpuszczaniu w
                  europejskie progi obyczajowosci muzulmanskiej w ogole, bo jest krokiem wstecz w
                  rozwoju ludzkosci. Mam na ten temat radykalne poglady i nie wiem, czy chce je
                  tu wykladac ;)
                  • Gość: krish Re: homofob krish comes back IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:29
                    muzulmanin byl tu tylko la ulatwienia sprawy, ale ja skomplikowal. a jezeli jest
                    ateista?
                    • Gość: gf Re: homofob krish comes back IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:37
                      Szczerze mowiac, nie slyszalam o istnieniu niemuzulmanskich srodowisk, dla
                      ktorych legalizacja poligamii bylaby wazka. Jak sie pojawia, to sie ich
                      wyslucha i rozwazy. A tak, to wiesz...rownie dobrze mozemy dyskutowac o wplywie
                      dzecinstwa spedzonego w pojezdzie miedzygwiezdnym na proces socjalizacji
                      jednostki.
          • Gość: robert Re: Spleen... :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:05
            Istotnie nie interesuje mnie co robi facet w łóżku, dopóki nie zrobi się lepki.
            Kolor oczu nie jest chorobą. Prawo nie powinno być równe dla wszystkich, bo
            ludzie nie są sobie równi.
            • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:08
              Gość portalu: robert napisał(a):

              > Istotnie nie interesuje mnie co robi facet w łóżku, dopóki nie zrobi się
              lepki.
              > Kolor oczu nie jest chorobą.

              I to go wlasnie laczy z homoseksualizmem.

              Prawo nie powinno być równe dla wszystkich, bo
              > ludzie nie są sobie równi.

              Owszem. Odbierzmy idiotom prawa wyborcze. Czytanie tego forum dostarcza az
              nadto dowodow, ze tak wlasnie byc powinno.
              • Gość: krish Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:14
                > > Kolor oczu nie jest chorobą.
                >
                > I to go wlasnie laczy z homoseksualizmem.

                mala dygresja, geefko nie dyskutuje czy jest czy nie, jak widze Ty wiesz ze nie
                jest, ale chcialbym ci przypomniec, ze WHO wydalo ten slawny werdykt w drodze
                GLOSOWANIA!!! tez pewni nie byli
                • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:25
                  Przez aklamacje malo co sie na swiecie przyjmuje. A prawa...? Krish... :)
                  • Gość: krish Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:34
                    prawo samo w sobie jest instrumentem chroniacym czyjes interesy. zawsze sa one
                    sprzeczne wiec podobno w tzw demokracji sie je glosuje.


                    tutaj mamy do czynienia z opinia ekspertow. to nie prawo, tylko stwierdzenie
                    choroby lub nie. ale wyobraz sobie sytuacje, ze z jakis przyczyn zaglosowaliby
                    odwrotnie. i homoseksualisci by to zaakceptowali?
                    • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:45
                      Gość portalu: krish napisał(a):

                      > prawo samo w sobie jest instrumentem chroniacym czyjes interesy. zawsze sa one
                      > sprzeczne wiec podobno w tzw demokracji sie je glosuje.

                      Jednakowoz jest to system normatywny i to nie bez zwiazku z innymi systemami
                      normatywnymi. Na przyklad z religia. Nie tylko chroni interesy jednostek ale
                      tez wyraza przekonania grupy na temat, co cacy co be.

                      > tutaj mamy do czynienia z opinia ekspertow. to nie prawo, tylko stwierdzenie
                      > choroby lub nie. ale wyobraz sobie sytuacje, ze z jakis przyczyn zaglosowaliby
                      > odwrotnie. i homoseksualisci by to zaakceptowali?

                      koncepcje pr by zmienili...

                      Krish, kazda tego typu decyzja, bez wzgledu na to, czy jest indywidualna opinia
                      profesora X czy tez orzeczeniem sadu najwyzszego US podlega wplywom 'przekonan
                      epoki'. To zludzenie, ze nie.

                      Mnie chodzi o cos innego. Skoro ktos nazywa cos choroba, to ja mowie 'bardziej
                      kompetentni w medycznej ocenie zjawiska mowia, ze jestes baran'. Nazwalabym to
                      dostosowaniem tresci przekazu do odbiorcy ;)
                      • Gość: krish Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:57
                        gf, nie to chcialem powiedziec

                        w who sa sami kompetentni w medycynie

                        i niektorzy (barany?) mimo wszystko uznawali to za chorobe

                        obojetnie co o tym myslec
                        • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:01
                          Poprosze o podstawe uznania homoseksualizmu za chorobe.
                          • Gość: krish Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 12:07
                            nie wypowiadalem sie ze homoseksualizm jest choroba. nie wiem. nie twierdze ze
                            jest ani ze nie jest.

                            a calkowity brak popedu plciowego jest czy nie?

                            a melancholia?

                            a niemoznosc odczuwania?

                            i na jakiej postawie?
              • Gość: krish Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 11:17
                Odbierzmy idiotom prawa wyborcze


                jak odroznic???
                • Gość: gf Re: Spleen... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 11:28
                  Gość portalu: krish napisał(a):

                  > Odbierzmy idiotom prawa wyborcze
                  >
                  >
                  > jak odroznic???

                  Skoro robert uwaza, ze ma prawo odbierac ludziom prawa na podstawie swojej
                  indywidualnej (jakze kontrowersyjnej) opinii, co jest choroba, to ja chce moc
                  je odbierac na podstawie mojego przekonania, kto jest glupi ;)
        • Gość: Hubert Re: Spleen... :) IP: *.chello.pl 18.12.04, 12:20
          Jak idziesz do hipermarketu, to mozesz wybrac co chcesz, podobnie jak wlaczasz
          TV i wybierasz kanal. O ile w ogole wlaczasz. Tak samo jak widzisz "reklame
          homoseksualizmu" to przeciez mozesz "zmienic kanal" i wybrac co innego. Reklam
          zupelnie nie interesujacych Cie produktow jest duzo wiecej a jednak nie
          narzekasz. Homoseksualisci maja prawo walczyc o swoje prawa, czy o zaspokojenie
          swoich potrzeb, pragnien (tak jak kazdy czlowiek zyjacy w danej spolecznosci, w
          ktorej istnieja stanowione prawa ktore ich nie satysfakcjonuja).
          Dla mnie homoseksualizm tez budzi wstret, ale gdy ide do hipermarketu to tez sa
          tam rzeczy, ktore sa dla mnie g... Ale po prostu ich nie kupuje. Biore co
          innego.
          Wiec w czym problem?
          Jezeli "nachalna reklama" homoseksualistow (cokolwiek to znaczy) budzi Twoj
          dyskomfort, to masz prawo (tak jak oni) bronic swego komfortu. Tak samo jak oni
          bronia swego gdyz denerwuje ich nachalna reklama "antyhomoseksualizmu".
          Czy ktos tu lamie prawo? Jesli tak, to mozna go podciagnac do odpowiedzialnosci
          z tytulu litery prawa. A jesli nie, to w czym problem? Spoleczenstwo okresla
          zakres tolerancji dla mozliwych dzialan w jego obrebie za pomoca prawa. Mozna
          je zmieniac i lobbowac zmiane.
          To czego dotycza te wszystkie wojny swiatopogladowe?
          I tak kazdy robi co chce.
          I zbiera skutki swych wyborow.

          Pozdrawiam Hubert
      • j_ar Re: Spleen... :) 23.12.04, 08:31
        Gość portalu: gf napisał(a):

        > Ogniem i mieczem, Panie, a nie lagodnoscia. Walnac
        > piescia w stol i obic kilka wszechglupolskich mord (sorry Luty, sorry Hubert,
        > ze jestem taka niegrzeczna ;)), to poczuja respekt. Przed agresja mozesz
        tylko ustapic (skutki w tym wypadku beda straszne) albo zdecydowanie sie jej
        > przeciwstawic. Innej opcji brak. Zadne tam marsze. Niech poeci maszeruja.

        to jest niezly pomysl

        >Wy powinniscie kilka szyb wybic i pare osob sprac, bo bez tresury nie ulozysz
        >psa.

        oo.. hihihi.. popieram, to zdecydowanie poprawi wizerunek honoseksualisty w
        spolecznstwie
Pełna wersja