Być kobietą.

IP: *.man.polbox.pl 28.12.04, 23:56
26 lat. Inne mają mężów, dzieci, kawał życia za sobą... A ja dopiero zaczynam
czuć się kobietą. Nie dziewczyną - kobietą. Czują swoją seksualność - ona mnie
fascynuje i przeraża zarazem. Budzi ciekwość i wyrzuty sumienia. Patrzę w
lustro i ze zdumieniem wpatruję się w swoje ciało... pełne, kształtne,
kobiece. Przezywam wszystko, głęboko w sobie - płaczę, śmieję sie, czuję. Jestem.
Może warto było czekać, aż świadomie stanę sie kobietą. Mimo wstydu.
Lubię być kobietą :)

krysztalek
    • Gość: depri Re: Być kobietą. IP: *.man.rsk.pl 29.12.04, 00:02
      i to dzieki niemu?? poznalas kogos? warto bylo czekac??
      • Gość: krysztalek Re: Być kobietą. IP: *.man.polbox.pl 29.12.04, 00:07
        On ma w tym bardzo duży udział, ale nie wyłączność ;)
        Dzięki niemu sama siebie czuję wyraźniej, mocniej i często sama siebie
        zaskakuję. To wszystko trwa już długo.
        Gdyby go nie było... nie wiem. Może czułabym co innego.
        Bardzo źle byłoby, gdyby go nie było...
        Warto czekać :)

        krysztalek
        • Gość: depri Re: Być kobietą. IP: *.man.rsk.pl 29.12.04, 00:11
          jestem troszeczke starsza od Ciebie, ale wciaz czekam...
          • Gość: krysztalek Re: Być kobietą. IP: *.man.polbox.pl 29.12.04, 00:14
            Czekaj. Naprawdę warto.
            I na pewno się doczekasz :)
            Życzę Ci cierpliwości.
            I wytrwałości.

            krysztalek
          • Gość: robert Re: Być kobietą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 04:36
            Odbiło Ci? Na co czekasz? Spytaj się jakiejś mądrzejszej koleżanki to Ci powie,
            że to kobiety wybierają facetów, a nie odwrót. A jak jesteś już starsza to
            chyba widzisz, że większość rozsądnych facetów już pozajmowana i będziesz się
            musiała zdrowo napocić, nawet żeby złapać byle co. Zejdź z internetowej
            chmurki, witamy w realu;)
            • mickey.mouse Re: Być kobietą. 29.12.04, 06:42
              Niepotrzebnie probujesz ja zdolowac. Jesli szczere jest to co pisze, to wyglada
              na to ze zaczyna sie cieszyc swoja kobiecoscia. Pozwol jej na to.
              • Gość: Renka Re: cieszyc sie swoja kobiecoscia IP: *.home.cgocable.net 29.12.04, 07:56
                A co to jest kobiecosc? Czy to cialo i seksualnosc? czy praca po 14 godzin na
                dobe, mniej lub bardziej ambitna? Czy to jest infantylnosc, hipochondrycznosc,
                czy nadmierna dbalosc o innych?Czy zbytnia pieszczotliwosc lub placzliwosc?
                Ja naprawde nie wiem.
                • mickey.mouse Re: cieszyc sie swoja kobiecoscia 29.12.04, 16:23
                  Jesli Ty - kobieta - nie wiesz, jakze ja mam byc tego swiadomy ? :)
                • kvinna ? 29.12.04, 16:29
                  Dlaczego dajesz się wykorzystywać?

                  NIE DAJ SIĘ!
                • blue_as_can_be Re: cieszyc sie swoja kobiecoscia 30.12.04, 18:45
                  kobiecosc to jest cieszenie sie, ze jest sie tym, kim sie jest. takie dosyc
                  autoerotyczne nawet. pelne zachwytu. to jest umiejetnosc dawania i brania, bez
                  liczenia ile dajesz, a ile dostajesz w zamian. to jest pewnosc siebie. to jest
                  swiadomosc, ze intuicyjnie poznalo sie jakas niewyrazalna w slowach tajemnice,
                  ktora daje Ci sile. ja tak odbieram kobiecosc.
    • Gość: kobieta Re: Być kobietą. IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.04, 11:57
      i pieknie ze to odkrylas,
      bo pieknie byc kobieta,
      i dobrze ze nie wczesniej,
      teraz masz swoja kobiecosc
      i rozum,
      powodzenia
      i absolutnie nie ma sie czego wstydzic
      • Gość: krysztalek Re: Być kobietą. IP: 217.153.179.* 31.12.04, 01:58
        Ja się wstydzę tego, że to tak późno.
        Ale pewnie to i dobrze, bo moze wcześniej bym się tak nie cieszyła.
        Jestem teraz szczęśliwa :)
    • kvinna Piękny tekst 29.12.04, 16:27
      Co Cię przeraża w Twojej seksualności? (jezu, ale pytanie :-)

      Mi się też myśli, że stanie się kobietą to nie moment menarche...
      To znacznie później.
      • Gość: krysztalek Re: Piękny tekst IP: 217.153.179.* 31.12.04, 01:55
        Co mnie przeraża?
        To, jaka to siła we mnie. Ja jej zupełnie nie znałam. A teraz ją poznaję. Jest
        fascynująca i przedziwna. Ja się bardzo boję rzeczy, których nie znam...

        • kvinna Nie bój się 31.12.04, 11:22
          Pamiętaj o "odpowiedzialności za własne pragnienia" i nie bój się.

          Powiedzmy, że celibat może być piękny, ale "bycie kobietą" jak to nazywasz jest
          RÓWNIE PIĘKNE ;-)
      • vielonick Re: Piękny tekst 31.12.04, 02:03
        kvinna napisała:

        > Co Cię przeraża w Twojej seksualności? (jezu, ale pytanie :-)
        >
        > Mi się też myśli, że stanie się kobietą to nie moment menarche...
        > To znacznie później.

        a ja mysle, ze z kobiecoscia jak z czlowieczenstwem
        - to proces nie stan

        a tekst rzeczywiscie ladny :)
    • Gość: Hubert super! IP: *.chello.pl 30.12.04, 13:20
      I o to chodzi!

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: Buka Re: Być kobietą. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 15:21
      Sorry, że ja tu z łyżka dziegciu, ale: Pilnuj, żeby nikt ci tego nie zabrał!
      Uważaj, czy ten, z kim sie wiążesz, docenia to. Raz odkryte bycie kobietą nie
      jest czymś, co już przy tobie zostaje. Moze przyjsć do twojego życia ktoś w
      rodzaju męża autorki postu "do ludzi po przejściach" albo mojego, kto tak
      skutecznie będzie abstrahował od twojej kobiecości, tak marginalizował sprawy
      ciała, jego piekno, i to, co ono daje, że znów wrócisz do fazy niepewnej siebie
      dziewczynki.. "Kiedyś byłam różą lecz nie jestem teraz.." - śpiewa Kayah...
    • trendset Re: Być kobietą. 31.12.04, 10:58
      Niby zaczecie zycia seksualnego daje te moc i poczucie kobiecosci?
      ja mysle ze to powinno z kobiety wyplywac niezaleznie od faceta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja