Gość: Buka
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
31.12.04, 10:37
Powiadaja ludzie, ze nie mam urody.
Urodo, urodo, gdybym ja cie miała
dostałabym chłopca, jakiego bym chciała!
- oto i kwintesencja moich problemów, sprawa stara jak świat, zgrabnie ujęta
w ludowej pieśni..!
Przypomniałam sobie tę piosnkę rano, patrzac w lustro, i zdumiała mnie jej
trafnosc i prostota... Znam to z chóru, ostatnio spiewałam w podstawówce,
było to dawno i dziś nie pamietam, co było dalej, ale wiem, ze były to jakies
sposoby na zdobycie urody czy tez chłopca jakiego bym chciała oraz inne celne
mysli o urodzie i miłości...
Ludzie, toż to by było rozwiazanie moich największych trosk! I w dodatku
wyłożone łopatologicznie, adekwatnie do mojej sylwestrowej percepcji!
No to jak to szło dalej? Chodził ktos na chór? W ludowym zespole występował w
serdaku krakowskim? Hołubce kręcił? No, przyznać się i pisać prawde, jak to
dalej było z tą urodą!!! Chłopca jak zdobyc jakiego bym chciała!!!???