Czerwone jagody wpadają do wody!!!!!

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.12.04, 10:37
Powiadaja ludzie, ze nie mam urody.
Urodo, urodo, gdybym ja cie miała
dostałabym chłopca, jakiego bym chciała!
- oto i kwintesencja moich problemów, sprawa stara jak świat, zgrabnie ujęta
w ludowej pieśni..!
Przypomniałam sobie tę piosnkę rano, patrzac w lustro, i zdumiała mnie jej
trafnosc i prostota... Znam to z chóru, ostatnio spiewałam w podstawówce,
było to dawno i dziś nie pamietam, co było dalej, ale wiem, ze były to jakies
sposoby na zdobycie urody czy tez chłopca jakiego bym chciała oraz inne celne
mysli o urodzie i miłości...
Ludzie, toż to by było rozwiazanie moich największych trosk! I w dodatku
wyłożone łopatologicznie, adekwatnie do mojej sylwestrowej percepcji!
No to jak to szło dalej? Chodził ktos na chór? W ludowym zespole występował w
serdaku krakowskim? Hołubce kręcił? No, przyznać się i pisać prawde, jak to
dalej było z tą urodą!!! Chłopca jak zdobyc jakiego bym chciała!!!???
    • Gość: gf Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 10:44
      ciekawe, ze nie odczuwasz niedostatku rozumu ;)
      • jantoni.jajcorz Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 31.12.04, 13:02
        Gość portalu: gf napisał(a):
        > ciekawe, ze nie odczuwasz niedostatku rozumu ;)

        Twoja zgryźliwość wynika z aktualnego braku pełnego wypróżnienia, czy to wada
        wrodzona?

        Poziom mego powyższego zdania jest wynikiem frustracji powstałej po
        przeczytaniu Twego postu. A tak lubiłem czytać Twe posty z uwagi na zawarte w
        nich złośliwości [cecha ludzi inteligentnych:)]. Wtym poście jest tylko
        prymitywna zgryźliwość:(
        • Gość: gf Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 13:08
          > Twoja zgryźliwość wynika z aktualnego braku pełnego wypróżnienia, czy to wada
          > wrodzona?

          polzwolisz, ze nie podejme publicznie topiku mojej fizjologii ;)
          privatnie rowniez ;D

          wszystkiego wesolego w NR :)))
          • jantoni.jajcorz Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 31.12.04, 14:36
            Gość portalu: gf napisał(a):
            > polzwolisz, ze nie podejme publicznie topiku mojej fizjologii ...

            Pozwalam! Nie jestem (chyba) nadmiernie dociekliwy:)))

            > wszystkiego wesolego w NR :)))
            I tobie tyż, a także: nie obniżania poziomu swych wypowiedzi:))
    • kvinna Coś miłego jest w Tobie, Buka 31.12.04, 10:53
      Choćby nick :-) a ja kocham Muminki. I to dopiero od roku - dwóch. To bajki dla
      duzych dzieci.

      Uroda, mówisz?

      Wbrew pozorom bardzo dużo można zrobić dla siebie samej.
      (ja uwielbiam swoje royal blue szkła kontaktowe; zamieniłam je ostatnio na
      chwilę na bezbarwne - nagość... ;-) Założyłam znów i pomyślałam: - Jeju, ale ja
      ładna jestem :-) Powaga.
    • alfika Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 31.12.04, 11:59
      nie zdobywaj
      sam się pojawi - czy chcesz czy nie, słowo daję
      :)

      cierpliwości
    • mskaiq Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 31.12.04, 16:31
      Mysle ze powinnas zrobic wszystko aby wygladac jak najpiekniej i wierzyc ze
      dostaniesz chlopca o jakim marzysz. Jesli bedziesz wierzyla to go dostaniesz.
    • Gość: Mania Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.veo.pl 31.12.04, 16:50
      Buka, czy to sensowne marzyć o chłopcach, jak się już ma męża? Zastanów no się,
      faceta zdobyłaś to i urodę można odpuścić :)
    • Gość: maja Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.int.pl 31.12.04, 22:18
      Jesteś pusta! Boże jak pusta! Wiecznie uroda, uroda, uroda... Mało wątków
      oświecałaś w tej sprawie? I co? Co dalej Buko? Co dalej zrobisz z własnym
      pustym życiem?
      • Gość: naiwnaspontaniczna Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 22:23
        pusta jest, mówisz? to poczytaj sobie, jakie inni mają "mądre" i "ważne"
        problemy na tym forum. akceptacja swojego wyglądu to bardzo ważna sprawa i
        jeśli Buce pomoże w tym forum byłoby wspaniale! Buka nie martw się nie tylko
        uroda się liczy:) wiem, jakie to banalne, ale no... nie martw się!:) znam pełno
        brzydkich osóbek które są tak kochane, że ta ich brzydota gdzieś znika, gubi
        się... szczęśliwego Nowego Roku!:)
      • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 12:22
        Wypełnię je silikonem!
    • Gość: shalimo Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.05, 22:32
    • Gość: xy2 Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.01.05, 22:49
      powiadaja ze nie masz, albo tak sobie wmowilas. dobierz sobie fryzure, zrob
      kolor, makijaz. zacznij dobrze sie czuc i sie nie doluj
      • Gość: xy2 Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: .48.242.* / 80.51.176.* 01.01.05, 22:49
        i nie szukaj na sile faceta
        • melania.k Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 01.01.05, 23:00
          a mnie buka żal Twojego męża, piszę poważnie naprawdę mi go żal.
          Dlaczego?
          Bo jesteś jak studnia bez dna - niezależnie od tego jak wiele dla Ciebie zrobi
          Ty tego nie docenisz i będzie Ci mało, a poza tym jesteś tak skoncentrowana na
          sobie i na swoich realnych lub wyimaginowanych niedoskonałościach, że mało
          prawdopodobne jest, że starasz się wczuć w jego potrzeby.

          potrzebujesz lustra dzięki któremu uwierzysz, że można Cię kochać taką jaką
          jesteś, ale wszystkie lustra są dla Ciebie kłamliwe.

          Ściągasz na siebie samą katastrofę, jeśli się nie zmienisz za kilka lat on
          głodny miłości zdradzi Cię z jakąś ciepła, zwyczajną kobietą. Wmówisz sobie
          oczywiście, że to przez te przebarwienia czy krzywy nos, ale to nieprawda.
          Zdradzi Cię dlatego, że poczuje się wyczerpany, a ona nie będzie zastanawiała
          się nad tym czy jest ładna tylko zainteresuje się nim, jego światem, otoczy go
          czułością.

          Idź na terapię, idź prędko...
          • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 12:30
            Dlaczego się myśli, że mój mąż to anioł a ja - wydra? Bo nie obsmarowałam go?
            Bo nie taki temat podjełam, ale gdybym chciała, to ho ho! Szczerze mówiąc,
            porzucenie przez męża nie jest najgorszą rzeczą, jakiej obawiam sie w życiu.
            Pewnie brzmi to bluźnierczo, ale nie jestem fanką małżeństwa i wolałabym zbyć
            sie tych więczów i zyć w wolnym związku.
            • melania.k Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! 02.01.05, 19:57
              Mam pytanko proste: Z nim?
              • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 20:25
                A bodaj i z nim! To inny wątek niż urody i jagody, pewnie też wart obgadania,
                ale nie w tym miejscu raczej, nie?
    • Gość: ryb Nie wierze... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 01.01.05, 23:14
      Przeciez to jest najwieksza propaganda swiata, facetem jestem to wiem. Co mnie
      po slicznej babie? Robotna musi byc, chrust do domu przynosic...to jest baba a
      nie jakas tam podrobiona slicznotka z bajki :)
      • Gość: fleur Re: Nie wierze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:16
        pierwsze słyszę żeby facet nie lubił ślicznotki
        • Gość: Buka Re: Nie wierze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.05, 20:26
          No! Ja też! Formalnie zatkało mnie, dlatego milczałam! Ty, Ryb, to cwana
          bestyja jesteś!.. Robotnej szuka... ho ho!!!
          • Gość: fleur Re: Nie wierze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 20:34
            są te do roboty i te do pieszczoty
          • Gość: ryb Re: Nie wierze... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.01.05, 21:38
            Nie, nie...pisze z doswiadczenia...wzialem sobie za zone, te z piekniejszych. I
            co? Dwa lata trwalo zeby nauczyla sie gotowac zupe, nastepne dwa lata jedlismy w
            knajpach, bo nie dalo sie jej zupy jesc...dopiero, jak postawilem sprawe na
            ostrzu noza, to udalo jej sie znalezc sklep z artukulami zywnosciowymi w ktorym
            byly juz gotowe zupki...No, teraz juz jest lepiej...:)))
        • Gość: ryb Re: Nie wierze... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.01.05, 21:32
          To nie o lubieniu, bo lubic to mozna kazdego...Fakt, slicznotki przyciagaja
          wzrok, moga tez zachwiac swoja uroda umysl faceta...ale po opamietaniu (przez
          faceta) to zadna zona z takiej slicznotki...:)
          • Gość: fleur Re: Nie wierze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:50
            tak ,na żonke to wybiera się nie ślicznotkę,
            tylko kobietę piekną i zewnętrznie i wewnętrznie
          • Gość: Buka Re: Nie wierze... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 16:49
            A ja właśnie nie chcę do roboty, tylko do pozłoty!!!
    • Gość: Bruxa Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.abo.net2000.ch 02.01.05, 20:33
      Jechal krolewicz krolewska droga
      Spotkal na drodze panne uboga
      Byl miesiac maj, szumial gaj...
      ...
      potem krolewicz w te slowa:
      "To nieprawda! Ballada klamie! Pozwol, ze podam ci ramie,
      Chocbys byla sierota biedna
      Z toba tanczyc chce,
      Z toba jedna"

      No i tyle.

      Ale nie znam bajki, w ktorej krolewna by stala w oknie i krzyczala: Krolewicz!
      Krolewicz! Szybciorem tutaj!

      Zyjesz na codzien ze swoja Tesknota. Przypuszczam, ze by Ci jej brakowalo,
      gdyby nagle sobie poszla.

      A moze bzdury gadam.

      Z innej bajki, to kazdy ma w sobie jakies ziarenko piekna, trza znalezc i
      wyhodowac z niego roslinke, czule dbajac i podlewajac.

      Czego Ci Buko zycze w 2005 i dalej.
      • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.05, 16:46
        Dzięki, dzięki, niech w 2005 mnożą się me wdzięki, i nie braknie pretendentów
        do mej reki, choćby miało to oznaczać udręki i nie dawać szczęścia poręki..!
        Tobie zaś, za miłe słowa, finezję i humor: by Ci było w Nowym Roku jak w
        malinowym soku /albo chruśniaku/: słodko, kolorowo, miękko, płynnie, wonnie,
        dziecinnie, zabawnie, czule... :)))))
        • Gość: Zuzanna Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:34
          Czytam co wypisujesz Buka i dochodzę do wniosku, że jestem pięknością.
          Mężczyźni starzy i młodzi usmiechają się na mój widok, wzbudzam namiętność,
          czułość, słyszę dowolne zaklęcia jakie tylko możesz sobie wyobrazić. I wiele
          wykazują w tym inwencji...

          Zaczynam myśleć, że to wszystko kłamstwa co słyszałam o swojej inteligencji,
          głębi mojej osobowości, a chodzi zawsze o moje ciało...
          • Gość: Klara Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.toya.net.pl 03.01.05, 21:44
            Czerwone jagody spadają do wody
            Powiadają ludzie, że nie mam urody
            Urodo, urodo gdybym ja cię miała /
            Miała bym ja chłopca jakiego bym chciała / bis

            Lecz mi matuś rzekła, córuś moja droga
            Przecież masz majątek na co ci uroda
            Urodo, urodo gdybym ja cię miała /
            Miała bym ja chłopca jakiego bym chciała / bis

            Mąka urodziwa, nie jest pracowita
            Czy to gospodyni, panna czy kobita
            Choć urody nie mam, o to się nie troszczę /
            Wszystkim urodziwym wcale nie zazdroszczę / bis

            Choć urody nie mam, ale czyste serce
            Przecież jakiś chłopak za żonę mnie zechce
            Urodo, urodo gdybym ja cię miała /
            Miała bym ja chłopca jakiego bym chciała / bis

            Czerwone jagody spadają do wody
            Powiadają ludzie, że nie mam urody
            Urodo, urodo gdybym ja cię miała /
            Miała bym ja chłopca jakiego bym chciała / bis

            Buka! Pozdrawiam :-)
            • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 11:57
              Dzięki, Klaruś! Nareszcie coś konkretnego! Chociaż... Matuś mi nie rzekła o
              majątku - to brutalna niewiasta, nie robiącą potomstwu złudzeń co do schedy czy
              posagu... Ta wersja odpada!
              Klucz do tajemnicy tkwić musi w zwrotce trzeciej: jak wszystkie metafizyczne
              prawdy jest uwikłany w metafory... Ale nie takie poezje sie interpretowało! A
              zatem: "Mąka urodziwa"... Biała, bez przebarwień - zgadza się! Panaceum na moje
              przebarwienia są okłady z mąki!!!.. Albo.. mącznicy lekarskiej!
              Dalej! "urodziwa, nie jest pracowita".. Aha! Od dawna byłam o tym przekonana!
              Nie będę sie nadwerężać! Urodzie szkodzić!
              No i sedno sprawy; "choć urody nie mam, o to sie nie troszczę" - zachować
              beztroski, radosny stosunek do siebie i rzeczywistosci! Wesołą być! Lekkomyślną
              nawet! "Wszystkim urodziwym wcale nie zazdroszczę" - no pewnie - nie
              pielegnowac negatywnych uczuć, nie porównywac się!
              I teraz kto powie, że ludowe pieśni są do bani? Że są płytkie? Kocham je - są
              głębokie jak studzienka!
              A jakie piękne znaczenia ma "czyste serce"!!! Chodzi tu o harmonię wewnetrzną,
              charakter, ideały, otwarcie do świata, wolnosć od nienawisci, hipokryzji, a
              także nałogów, które usypiają nasz intelekt i zagłuszaja duchowość...
              Fajna, fajna ta piosenka, Klaro - ja w ogóle bardzo lubię stare piosenki -
              widzę, że Ty też! :)))
          • Gość: dzio Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 21:51
            w kwestii odwiecznej bitwy Piękne Piersi vs. Rozum - o wiele łatwiej "wybaczyć" niedostatki urody osobie, którą kocha się za jej osobowość, niż pusty łeb komuś, kto oczarował cię urodą...

            jeżeli ktoś jest piękny, to ma więcej opcji do wyboru, bo w końcu większość ludzi najpierw przyciągnie uroda. ale łatwiej utrzymać długoterminowy związek miłej, inteligentnej i ciekawej brzyduli, niż pustej lalce - bo lalka bardzo szybko się nudzi...
            • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 12:01
              Ty, dzio, jestes przenikliwe i trafne w tym, co piszesz, ale jest też cos
              takiego: z brzydką a inteligentną mężczyźni chcą się przyjaźnić, rozmawiać,
              wygłupiać się nawet, ale juz niekoniecznie sypiać, pieścić się, hołubić...
              • Gość: nn Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:13
                Buko, o bezwarunkowe "brzydoty" raczej trudno. Każdy ma coś ładnego, jakiś
                chociaż jeden drobny element - dłonie, oczy, włosy, usta, uśmiech....? Należy
                to "coś" ładnego wyeksponować, podkreślić, zwrócic na to uwagę otoczenie - tak
                aby "to ładne" było pierwszą rzeczą jaka rzuca się w oczy. Pomyśl, co masz
                ładnego?
                • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 12:27
                  Figurę. Serio. 164 cm /49 kg, wcięcie w talii, biust rozmiar C. Bywało, że
                  jakiś amator zwabiony widokiem figury podążał za mna i zagadywał - w momencie,
                  gdy zwracałam się do niego twarzą, mina mu rzedła i z okrzykiem w
                  rodzaju: "Przepraszam! Zostawiłem włączone żelazko!" - brał nogi za pas...!
                  • Gość: Kinga K. Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 12:42
                    Pisałam do Ciebie w dwóch wątkach, ale ani razu nie odpisałaś.
                    Pisałam też, co sądzę o takich komentarzach i ich wiarygodności. Notabene, czy
                    jeśli pijany żul na mój widok bełkocze "królewno, piękna pani", to jest to
                    wiarygodne? Powinnam się cieszyć?
                    Swoimi postami osiągnęłaś jedno: zaczęłam myśleć o Tobie jako osobie brzydkiej,
                    bo tak się ciągle określasz. I gdybym Cię kiedyś spotkała, nie analizowałabym
                    Twojej urody, tylko z góry założyła, że taka jesteś.
                    Spróbuj wmówić innym, ze jesteś piękna. Ludzie nie lubią myśleć o innych, wolą
                    o sobie, więc uwierzą.
                    W swoim życiu czasami wyglądałam olśniewająco pięknie, a czasami wręcz
                    obrzydliwie. Ale samoocenę mam wciąż taką samą. I powiem Ci jedno, to prawda,
                    że ludzie lepiej traktują tych pięknych - ale nie tych pięknych OBIEKTYWNIE
                    (cokolwiek to znaczy), ale tych, którzy mają lepszą samoocenę. Notabene
                    potwierdzają to badania z psychologii społecznej :-)
                    Z moich doświadczeń wynika, że kiedy jestem pewna siebie i narzucam ludziom, że
                    jestem super, zaczynają to przyjmować jako prawdę. Kiedy zaś kulę się
                    przestraszona i przepraszam, że żyję, żadna uroda nie pomaga.
                    Poczucie atrakcyjności daje poczucie władzy, a ludzie szanują władzę, a nie
                    urodę:-)
                    Życzę Ci skończenia z tym masochizmem, nie warto sobie zawracać głowy.
                    Ja zawsze twierdziłam, że uroda nie jest niczyim obowiązkiem i każdy ma prawo
                    być brzydkim. A potem ogoliłam łeb maszynką. Wygladałam momentami jak tragedia,
                    a pijani żołnierze krzyczeli do mnie "bracie, ciebie też czeka wojsko". Teraz
                    włosy mi odrosły i jestem ładniejsza, ale mnie to wisi. Obiecałam sobie kiedyś,
                    że będę swoim przyjacielem i będę lojalna wobec siebie: więc jestem z siebie
                    zadowolona nawet, jak wyglądam tragicznie. I uważam, że jestem śliczna, chociaż
                    wiele osób pewnie by się ze mną nie zgodziło.
                    :-)
                    • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 13:01
                      Kingo, każda z Twoich wypowiedzi była dla mnie wartościowa i uważam, że masz
                      rację: ludzie generalnie są dośc wygodni i jeśli ktoś wystepuje z pozycji
                      urodziwego - nie chce im się w sprawę wgłebiać, kwestionować - tylko tak sobie
                      kodują. Ja jakoś nie potrafię wygenerowac w sobie tego spokojnego poczucia
                      urodziwosci, i chocbym nie wiem jak chciała inaczej, zapewne chodzę po swiecie
                      z bardzo niepewną miną...
                      Ale: wiesz, co? Zaimponowałaś mi tym ogoleniem głowy! Odjazdowa jestes i
                      odważna! Może i ja powinnam zmierzyc sie z tym, czego się boję: wyśmiewaniem,
                      złosliwymi komentarzami, natarczywym patrzeniem...? Może dobrze by zadziałała
                      taka, poparta doświadczeniem, świadomość, że te demony są do przeżycia... Może
                      powinnam specjalnie przywdziać jakaś "błazeńską maskę" i poprowokować?
                      Słyszałam o pracy nad wyciszeniem i stłumieniem leku "miastowych" ludzi sukcesu
                      polegajacej na kazaniu im żebrać przez kilka dni. Ponoc uspokoili się,
                      przestali bać niepowodzen i uznali, ze każde życie jest we właściwy sobie
                      sposób zarówno znośne jak nieznosne...
                      • Gość: Kinga K. Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:15
                        Cieszę się bardzo, że napisałaś i nie obraziłaś się na mój autorytatywny ton :-
                        ) Tak już mam, bo jestem rewolucjonistka :-) Ale nie zamierzam nikogo pouczać
                        tak naprawdę i złoszczę się na zjawiska, nie na ludzi :-)))
                        Po prostu aż skaczę do góry, że osoba, ktora tak wspaniale pisze, jest mądra,
                        inteligentna, dała się uwieść czemuś, co dla mnie jest jakąś głupotą! Wiem, że
                        to ważne dla Ciebie i nie umniejszam Twoich cierpień, ale aaa! chciałabym to z
                        Ciebie wytrzęść. Bo nie warto! Jak w piosence:
                        Daj se luz, szkoda czasu na pierdoły! :-))))
                        A tego można się nauczyć, naprawdę. Ja miałam okropne kompleksy, jak miałam 16,
                        17 lat. Wiem, jak to jest. Ale sama się z nich wyciągnęłam, wmawiałam sobie, że
                        jestem piękna, tak długo, aż w to uwierzyłam świadomie i podświadomie. Teraz
                        nawet tragiczny wyglad tego nie ruszy. A mogło być inaczej, mogłam się kryć po
                        kątach do dzisiaj.
                        Tak! Tak! Spróbuj! To może być takie sprzężenie zwrotne, które napełni Cię
                        pewnością. Pomyśl, że jesteś sławną królową, i patrz, jak traktują Cię inni.
                        Jak Ci to wejdzie w krew, zobaczysz różnicę.
                        Mam taką przyjaciółkę, wcielenie przeciętności, która ma bzika na punkcie
                        władzy. Jakby zobaczyć ją na zdjęciu, to nic takiego. Ale ludzie schodzą jej z
                        drogi, bo bije od niej moc!

                  • Gość: nn Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:03
                    Noooo..., moja droga to Ty tą swoją brzydorą chyba ciut kokietujesz tu na
                    forum;)) Ładna figura to 70% sukcesu!. Twarz można skorygować sprytnie
                    odpowiednim makijażem, włosy poprawić strzyżeniem i farbą. Kochana , do
                    dzieła.. i przestań ględzić, że jesteś brzydka bo innym narzucasz sposób
                    widzenia Ciebie.

                    Miałam kiedyś koleżankę, obiektywnie brzydką, która męskiej części otoczenia
                    skutecznie wmówiła, że jest piękna, a z jednej ze swoich wad (tzw. końskie
                    zęby) zrobiła atrybut urody (przy pomocy odpowiedniej pielęgnacji). Udało jej
                    się - mówiono,że ma piękne, białe żęby, a nie że ma duże zęby...
                    • Gość: Kinga K. Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:16
                      O, właśnie o tym mówię! A widzisz, Buka, nie tylko ja tak uważam!
    • Gość: Kiniorella Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:24
      A wiesz jak tam dalej leciało w tej piosence\
      Raz mi matuś rzekła
      Córuś moja droga
      przecież masz majatek
      na co Ci uroda
      i masz rozwiązanie swojego problemu
      • Gość: nn Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 13:33
        Buko, a czy słyszałaś o niejakiej Anetce Potockiej de domo Tyszkiewiczównie,
        która ponoć składała się głównie z defektów urody, a uchodziła mimo to za
        piękność i miała niebywałe powodzenie u panów?
        • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 13:43
          No dobra, dziewczyny, jak juz pisałam, tez jestem rewolucjonistką :)))!!!, zaś
          wrodzona człowiekowi chęć przetrwania przydała mi zbawienna cechę - humor!
          Zróbmy więc publiczno - anonimowy eksperyment!:
          Jutro w pracy mam zebranie, an którym będzie trochę facetów. Tak się składa,
          że ktoś powinien mnie nauczyc pewnej nowej rzeczy. Jak zrobic, żeby którys z
          nich ochoczo mnie wyedukował i kawę ufundował, mając to sobie za zaszczyt?
          Pamiętacie Tomka Sawyera i malowanie płotu? - o to by szło! Radźcie.
          • Gość: dzio Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:01
            metoda na "słodką idiotkę":

            po pierwsze - przed wyjściem przekonaj samą siebie, że wyglądasz olśniewająco. jeżeli Ty będziesz o tym wiedzieć, inni nie mogą tego nie zauważyć.
            po drugie - słownictwo. DJ w knajpie, do którego mówi się "szefie", puści Ci każdą piosenkę... :]
            po trzecie - przekonaj "ofiarę", że uważasz go za autorytet w danej dziedzinie i słyszałaś, że nikt Ci tego nie wytłumaczy tak, jak on.
            po czwarte - delikatnie daj do zrozumienia, że atmosfera na zebraniu Cię rozprasza i wolałabyś, żebyście przenieśli się w bardziej "przyjazne" miejsce.

            metoda na "kobietę sukcesu":
            po pierwsze - wyglądaj "profesjonalnie", jak dziesięciu prezesów międzynarodowej korporacji razem wziętych i tak też się zachowuj.
            po drugie - kiedy "ofiara" zwróci na Ciebie uwagę, po prostu wydaj mu polecenie służbowe. takie, na dźwięk którego w głowie otwiera się szufladka pod tytułem "o boże, o boże, zaraz stracę pracę!". :]
            • Gość: Buka Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 16:55
              Brawo, dzio! Tylko 1. wchodzi w grę, bo w życiu nie zrobię wrażenia dziesięciu
              prezesów, a właśnie, hm... w pracy uwazana jestem, z pobłazliwościa jednak i
              pewna sympatią, za niezbyt zorientowaną i przytomną /a nie pracuję, niestety w
              Hollywood, gdzie image "blondynki" by procentował, lecz tam, gdzie ceni się
              cyborgowatych wręcz profesjonalistów/. Nie trzeba też udawać, że atmosfera
              zebrania to to, co wszyscy kochamy i w czym pragniemy trwać..
              Jak uważasz, czy powinnam brać sie za lokalnego "samca alfa" /byłby tryumf
              nieziemski!/ czy za jakiegoś lokalnego "kota" /łatwiejszy do upolowania!/?
              • Gość: dzio Re: Czerwone jagody wpadają do wody!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:45
                wszystko zależy od tego, czy czujesz się na siłach. :] jeżeli "samiec alfa" miałby spowodować wypadnięcie z roli, to chyba lepiej zadowolić się "lokalnym kotem". :] lepszy rydz, niż nic, jak to mówią (oczywiście bez wpadania w jakieś zupełnie poniżej standardu przypadki). :]
    • komandos57 zwabia chlopa na jagody! 04.01.05, 15:16
      Gość portalu: Buka napisał(a):
      > Przypomniałam sobie tę piosnkę rano, patrzac w lustro, i zdumiała mnie jej
      > trafnosc i prostota...


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Patrzy kobyla srara w lustro i widzi żrebówkę.Niesamowite!
    • Gość: Madzia wlochate kocury wygryzaja dziury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:28
    • Gość: Madzia upasione koty przeskakuja ploty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:29
    • Gość: Madzia Niemile kastraty obgryzaja gnaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:29
    • Gość: Madzia Zlosliwe burasy kradna nam kielbasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:30
    • Gość: Madzia Lyse komandosy przeczesuja wlosy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 21:31
      • Gość: Buka Napalona Buka komandosa szuka! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.01.05, 22:26
Inne wątki na temat:
Pełna wersja