postanowilam pisac pamietnik

IP: 217.11.136.* 03.01.05, 15:28
Witam,
Prawie postanowiłam zacząć pisać pamiętnik w 30stej wiośnie życia. Decyzja ta
jest dla mnie trudna gdyż ciężko mi się zdobyć na totalną szczerość nawet
przed kartką papieru. Motywy, które mną kierują też nie są chyba do końca
uczciwe. Mianowicie: chciałabym dzieło przekazać mojej córce jak dorośnie
chyba trochę po to, aby zrozumiała, dlaczego w pewnych momentach mojego życia
postępowałam i postępuje w sposób niezrozumiały dla większości ludzi, dlaczego
zdecydowałam się ją sama wychowywać, dlaczego tkwię w pewnych męczących mnie
układach. Generalnie chce to wszystko pozmieniać pamiętnik ma być odbiciem
mnie „przed” i „po”. Poza tym pisanie juz mi pomoglo w kilku momentach zycia i
widze w tym dla siebie element autoterapii

I teraz pytań kilka:
1. Techniczne: pisać na kompie czy ręcznie?
2. Cofać się w czasie czy pisać od momentu tu i teraz? Ja czuje ze musze
zrobić cofkę.
3. Czy pisząc z myślą że kiedyś ktoś to przeczyta mogę być totalnie szczera?

Pozdrawiam Was wszsytkich i ....moze ktos sie wypowie
    • kvinna Pisz, jak lubisz 03.01.05, 16:00
      Forma należy do Ciebie. Treść też.
      Pisałam na komp. - zapomniałam cholera haseł do plików no i ... :-)
      Teraz piszę ręcznie, ładnym piórem, daje mi to dużo przyjemności. Oprócz
      porządkowania myśli.
      Bądź szczera.
      Ja tam wyszłam z założenia "niech się wstydzi ten, kto widzi" (taka klauzula na
      wypadek, gdyby ktoś przeczytał). Miłego pisania.
    • Gość: Hubert Re: postanowilam pisac pamietnik IP: *.chello.pl 03.01.05, 17:07
      Zrob jak bedzie dla Ciebie najlepiej, jak bedziesz czuc, ale moge dac Ci kilka
      rad.
      1. Zaleta kompa jest latwa obrobka tekstu i fakt, ze latwo plik ukryc.
      2. Moim zdaniem dobrze zaczac od tu i teraz, tzn. co teraz czuje i co teraz sie
      dzieje, a potem w sposob naturalny przechodzic do tego, co sie wydarzylo
      konfrontujac to z tym co sie w Tobie dzieje (np. w emocjach, myslach itd.).
      Skoro to ma byc pamietnik, to na pewno bedziesz myslami podazac do wydarzen z
      Twojego zycia.
      3. Tego nie wiem. Ale moge dac Ci taka rade: pisz na poczatku tylko dla siebie
      i calkowicie szczerze. A jesli chcesz komus ten tekst pokazac, to zredaguj go
      wtedy i zmien w taki sposob, w jaki nie narusza jakichs tresci dla Ciebie zbyt
      intymnych.
      I tu wlasnie jest kolejny argument za pisaniem na kompie (np. w wordzie), gdzie
      latwo mozna dokonac takiej obrobki.

      Bardzo Ci polecam te metode. Sam ja stosuje we wlasnej powiedzmy autoterapii i
      wgladzie (nie regularnie, ale od czasu do czasu) i swietnie porzadkuje mi to
      rozne sprawy. Przy czym nie ograniczam sie tylko do pisania na temat wydarzen,
      ale opisuje swoje stany wewnetrzne, dochodze do skojarzen, emocji,
      ograniczajacych mysli. Wszystko co mnie zaciekawi lub wyda wazne dla rozwoju.
      Bo to pomaga w rozwijaniu wiekszej swiadomosci siebie i tego co sie dzieje
      wokol.

      Ja nie ograniczam sie w tym procesie. Latwo mi przychodzi szczere i lekkie
      pisanie, bo nie mysle o tym, ze ktos to moze widziec. Pisze to tylko dla siebie
      i nie wiem czy ktos to kiedys zobaczy. Moze jesli to bedzie czemus potrzebne.
      Bardzo to lubie nie tylko dlatego, ze mi pomaga ale tez dlatego, ze sprawia mi
      przyjemnosc, w ktorej czuje sie jak badacz i odkrywca wewnetrznego swiata.

      Pozdrawiam serdecznie
      Hubert
    • psychoguru Dobre postanowienie, gorsze wytrwanie 03.01.05, 17:07
      Gość portalu: szafran-ka napisał(a):

      > dlaczego tkwię w pewnych męczących mnie
      > układach. Generalnie chce to wszystko pozmieniać pamiętnik ma być odbiciem
      > mnie „przed” i „po”. Poza tym pisanie juz mi pomoglo w
      > kilku momentach zycia i widze w tym dla siebie element autoterapii

      Jest to niezwykle rozsadne podejscie i godne polecenia. Najwiekszym problemem
      jest wytrwanie w takim noworocznym postanowieniu bo zwykle ich czas
      obowiazywania jest ponizej 3 tygodni od nowego roku.

      > I teraz pytań kilka:
      > 1. Techniczne: pisać na kompie czy ręcznie?

      Na kompie, najlepiej jako blog. Rozwaz pisanie w formie bloga by ludzie mogli
      czytac od razu. To nowa forma i ona bardzo pomaga, bo wtedy majac aktywna
      publicznosc efekt autoterapii bedzie wrecz fenomenalny. Jezeli kopsniesz adres
      bloga tu na forum to od razu beda wdzieczni czytelnicy.

      blox.pl/html
      > 2. Cofać się w czasie czy pisać od momentu tu i teraz? Ja czuje ze musze
      > zrobić cofkę.

      Pisz wszystko, absolutnie wszystko.

      > 3. Czy pisząc z myślą że kiedyś ktoś to przeczyta mogę być totalnie szczera?

      Bez totalnej szczerosci to pisanie nie mialoby sensu. Zreszta tajemnice sa
      bardzo iluzoryczne. Najczesciej sa to sprawy typu 'robilam 69 z jednym facetem'
      albo 'jakos tak wyszlo po wypiciu tego winska ze z Jackiem i Wackiem zrobilismy
      trojeczke'. A to sa sprawy co sie na kopy powtarzaja wokolo.

      > Pozdrawiam Was wszsytkich i ....moze ktos sie wypowie

      No i masz.
    • Gość: blogowiczą NIE! Nie sądze żeby to był dobry pomysł z blogiem! IP: 81.219.223.* 03.01.05, 22:47
      Nie sądze żeby to był dobry pomysł z blogiem! Ale zrobisz jak będziesz uważać,
      oceny ludzi nie zawsze są potrzebne, a z doświadczenia wiem że jak chcesz coś
      napisać szczerego i osobistego to albo sie wstydzisz albo zrobisz to nadwyraz.
      Blogi są dobre jeśli czcemy powierzchownie o czymś napisać... a jeszcze
      istnieje przecież możliwość wpadki! Tak wpadka wiele wtedy komplikuje!
      Sam pisałem bloga jednak po wpadce (ktoś znalazł moje zapiski) zacząłem pisać
      tam gdzie bezpiecznie. Radziłbym ci pisać go na poczcie w formie maila
      (wysyłasz sama do siebie) a kiedy wyda ci sie to za stosowne podasz swójej
      córce login i hasło

      Powodzenia
    • oleena Re: postanowilam pisac pamietnik 03.01.05, 22:59
      Pisanie ładnym pisakiem (piórem, długopisem) w ładnym zeszycie (notesie)jest
      dla mnie bardziej intymne niż stukanie w klawiaturę i patrzenie w monitor.
      Zeszyt mozesz ze sobą zabrać wszędzie- na plażę, do pociągu, także tam, gdzie
      nie ma prądu :)
      Ale to przecież Twój pamiętnik i zrób tak, jak Ci serce dyktuje :)
      Miłego pisania!
    • procesor Re: postanowilam pisac pamietnik 03.01.05, 23:16
      1. ręcznie bo można gdzie sie chce i kiedy sie chce chocby przy świeczce, w
      dodatku mozna rzucić jedno zdanie w chwili gdy trzeba agdybys miałą odpalac
      kompa to by ci się odechciało..

      2. pamietnik ma być a nie autobiografia od razu. :) Zawsze odniesienie do
      przeszłości możesz wstawić ale uważaj - ilość tego co masz do napisania "z
      przeszłości" może przytłoczyć i odebrac chęć do pisania )pamietam z lat
      podlotkowych :) )

      3. pisz dla siebie' tylko i wyłącznie, to co chcesz napisać specjanie dla
      córki - napisz oddzielnie w formie lsitów do niej

      Z tego co napisałaś o sobie widac że bardzo ci sie przyda ten pamiętnik - da ci
      inne spojrzenie na siebie. Nie tłumacz sie w nim przed samą sobą - wyciągaj to
      co ci przez gardło w zyciu by nie przeszło.
      I - chowaj go dobrze.. :)
      • Gość: szafran-ka Re: postanowilam pisac pamietnik IP: 217.11.136.* 04.01.05, 08:36
        Dziękuje Wam kochani za odzew. Wczoraj wieczorem zaczęłam pisać – na kompie.
        Napisałam dwie strony. Z tego strachu przed innymi nawet dziś go wzięłam ze sobą
        do pracy (laptop). W drodze z pracy kupiłam gruby zeszyt po czym ……..usiadłam
        do komputera i zaczęłam pisać.
        Idzie mi jak po grudzie, ciężko mi wychodzą psychiczne powroty kilka lat wstecz,
        o dzieciństwie, dojrzewaniu to nawet mi się myśleć nie chce.
        Mam nadzieje, że pamiętnik przetrwa dłużej niż moje coroczne postanowienia
        noworoczne.
        Co do rady pisania bloga. Nigdy nie czytałam nawet żadnego wiec pisania też się
        nie podejmę. Jestem zbyt skryta i zamknięta w sobie – to argument prawdziwy
        przemawiający przeciw. Chcę najpierw zdobyć się na szczerość wobec siebie, a
        później wobec ewentualnych Czytelnikow
        Pozdrawiam,
        Szafran-ka
        • psychoguru Blog jeszcze raz 04.01.05, 08:48
          Gość portalu: szafran-ka napisał(a):

          > Co do rady pisania bloga. Nigdy nie czytałam nawet żadnego wiec pisania też
          >się nie podejmę. Jestem zbyt skryta i zamknięta w sobie – to argument prawdzi
          > wy przemawiający przeciw.

          Blog latwo przeczytac, klikasz na stronke i jest. Natomiast to ze jestes skryta
          i zamknieta w sobie jest prawdopodobnie jednym ze zrodel twoich problemow.
          To ze twoj podswiadomy system nakierowal cie na pisanie swiadczy o tym.
          Blog bylby wiec w twoich warunkach radykalnym oczysczeniem i terapia. Wez to
          pod uwage.

          >Chcę najpierw zdobyć się na szczerość wobec siebie, a później wobec
          >ewentualnych Czytelnikow

          To sugeruje ze rzeczywiscie masz problemy wynikajace z blokady psychicznej.
          Pisanie moze je rozladowac ale poniewaz nie bedzie czytelnikow to i nie bedzie
          tez oczyszczenia. Twoj podswiadomy system kieruje cie w strone kontaktu
          spolecznego. Blog bylby najlepszym wyjsciem jesli nie chcesz po prostu wprost
          opowiedziec to otoczeniu. Wez pod uwage ze tajemnice ktore chcesz ujawnic
          sa "tajemnicami". Nie ma w nich nic specjalnego bo tak jak to jest zazwyczaj sa
          to opisy erotycznych historii na jakims tle.
          • Gość: dzio Re: Blog jeszcze raz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 14:51
            jeżeli to ma być taki absolutnie szczery pamiętnik, w którym piszesz o wszystkim, to nie polecam bloga. prędzej czy później do tego bloga dotrze ktoś, kogo znasz i to będzie dla Ciebie ograniczeniem - może nie świadomym, ale na pewno złapiesz się w końcu na tym, że o czymś nie napisałaś, bo nie chcesz, żeby jakieś osoby z reala o tym wiedziały. blog jest dobry dla ekstrawertyków i dla ludzi, którzy traktują go jako formę literacką, sposób poznania nowych ludzi, podzielenia się pomysłami, których nie ma z kim przedyskutować w realu. jako autoterapia o wiele lepiej sprawdza się pamiętnik papierowy, ewentualnie pisany na komputerze, ale nie udostępniany innym. i też myślę, że pisanie takiego rodzaju pamiętnika z założeniem, że jest on przeznaczony dla Twojej córki, nie jest najlepszym pomysłem. bo, podobnie, jak przy blogu, tworzy to (może nie do końca uświadomiony) filtr, który ogranicza to, co napiszesz.
    • komandos57 Krasula pisze pamietniki. hahahahahaha 04.01.05, 15:05
      Gość portalu: szafran-ka napisał(a):
      > Pozdrawiam Was wszsytkich i ....moze ktos sie wypowie

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      jebnac mozna ze smiechu,kobylo wsciekła
    • slonikus Re: postanowilam pisac pamietnik 04.01.05, 15:29
      Hej,
      wydaje mi sie, ze trudno radzic w takiej sprawie. Jest to kwestia totalnie
      indywidualna. Grunt to dzialac w zgodzie ze soba. Chetnie sie podziele z Toba z
      moim doswiadczeniem. Otoz pisalam pamietniki od lat. Zaczelo sie w podstawowce
      totalnie smiesznymi opisami moich zakochan. Gdy juz sie w liceum zakochalam po
      uszy, zaczelam opisywac kazda godzine z Ukochanym. Po dwoch latach mniej wiecej
      zmeczylo mnie to i pamietnik poszedl na polke. Od roku pisze joggera, ale to nie
      ma wiele wspolnego z prawdziwym pamietnikiem. Natomiast moim ogromnym odkryciem
      byl malutki notesik, ktory sobie kilka miesiecy temu kupilam. Bardzo
      potrzebowalam moc zbierac mysli w dowolnej chwili w ciagu dnia. Notes ma mniej
      wiecej 8x5 cm. Nosze go ze soba wszedzie. Gdy tylko potrzebuje cos napisac,
      pisze. Czy to w kolejce czy na wykladzie, nie ma znaczenia. Dla mnie pisanie
      pamietnika na komputerze mija sie z celem troszeczke, mimo wygody obrobki,
      wazniejszy jest dla mnie fakt, ze charakter pisma, ktory zmienia sie rowniez pod
      wplywem konkretnych emocji, duzo mowi na moj temat w danej chwili. A pamietnik
      ma byc ujeciem jednego momentu, niepowtarzalnego, niekopiowalnego. Moj notes
      jest czyms tylko dla mnie, nie biore pod uwage, ze ktos do niego zajrzy. Tylko w
      ten sposob moge naprawde go wykorzystac. Nie chcialabym pokazywac go moim
      przyszlym dzieciom. Co innego te pamietniki z podstawowki... moznaby sie razem
      posmiac.

      Co do tego, czy wracac do przeszlosci... skoro tego potrzebujesz, to wracaj.
      Sama odpowiedzialas na swoje pytanie. Przeciez nie ma wzorcow, jak "powinno sie"
      pisac pamietnik!!! :P Pisz to, co Ci slina na jezyk przyniesie, dopoki pioro sie
      nie zatrzyma.

      Powodzenia!
      • komandos57 No prosze! 04.01.05, 15:35
        slonikus napisała:

        > ten sposob moge naprawde go wykorzystac. Nie chcialabym pokazywac go moim
        > przyszlym dzieciom. Co innego te pamietniki z podstawowki... moznaby sie razem
        > posmiac.
        >
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

        Po podstawowce juz sie rąbać zaczeła.W w domu uchodzi za swietojebliwą
    • rachela180 Re: postanowilam pisac pamietnik 04.01.05, 16:17
      Pisz co chcesz i jak chcesz. to Twój pamiętnik, prawda?
Pełna wersja