Gość: Zdesperowana
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.01.05, 08:29
Mieszkam z konkubentem i naszym 11 synem w wynajętym domu.
Konkubent śpi u dziecka w pokoju (na drugim łóżku). Nie wiem, co zrobić, by
konkubenta stamtąd wygonić. Najgorsze jest to, że konkubent ogląda tam
telewizję do 2 czy 3 w nocy!
Wspomnę, że jest wystarczająco dużo pokoi gdzie konkubent mógłby spać. Ja z
nim nie sypiam od dawna i nie zamierzam.
Moje prośby by stamtąd się wyniósł, nie przyniosły rezultatu; poza tym jak
konkubent nie jest w zgodzie ze mną, robi wszystko, by dziecko oddalało się
ode mnie. Stosuje wówczas w stosunku do mnie różne metody przemocy
psychicznej, m.in. mówi, że nie dbam o dziecko, chcę je oddać do domu
dziecka, niszczę rodzinę, prowadzę podwójne życie, używa inwektyw itp. To
jest straszne, oskarżenia są nieprawdziwe. Zawsze mówi to przy dziecku i
wytyka moje rzekome wady.
Boję się cokolwiek powiedzieć, ale w tej kwestii musi być jakieś wyjście, tak
by konkubent nie wyżywał się później na mnie. Nie chcę stracić dziecka, które
pomału zaczyna zachowywać się jak ojciec...