Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO?

09.01.05, 03:04
wszystko, co materialne, mam na mysli

jestem w trakcie pakowania rzeczy dla ludzi z rejonow tsunami

duzo jest nowych,prawie nowych, jak nowych, a sporo takich "do ogrodka i
brudniejszej roboty"

moj maz twierdzi ze tych do ogrodka wysylac nie powinnam, czy np
poplamionycch poszew itd. , ze to troche poniza tych ludzi

ja natomiast mysle, ze jak sie stracilo wszystko, i czlowiek nie ma pod czym
spac , co ubrac to nawet pocerowane spodnie beda czyms cennym dla niego no i
w kropce jestem troche

czy ktos z was byl kiedys w sytuacji ze stacil WSZYSTKO ?
jak patrzy sie wtedy na pomoc innych?
    • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 03:47
      walon_tkowa napisała:

      > wszystko, co materialne, mam na mysli
      >
      > jestem w trakcie pakowania rzeczy dla ludzi z rejonow tsunami
      >
      > duzo jest nowych,prawie nowych, jak nowych, a sporo takich "do ogrodka i
      > brudniejszej roboty"
      >
      > moj maz twierdzi ze tych do ogrodka wysylac nie powinnam, czy np
      > poplamionycch poszew itd. , ze to troche poniza tych ludzi
      >
      > ja natomiast mysle, ze jak sie stracilo wszystko, i czlowiek nie ma pod czym
      > spac , co ubrac to nawet pocerowane spodnie beda czyms cennym dla niego no i
      > w kropce jestem troche
      >
      > czy ktos z was byl kiedys w sytuacji ze stacil WSZYSTKO ?
      > jak patrzy sie wtedy na pomoc innych?

      Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
      Sobie zostaw poplamione i pocerowane...
      Cudze nieszczescie nie jest dobrym pretekstem do porzadkow w szafie..:)
      • walon_tkowa Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? 09.01.05, 04:58
        > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
        > Sobie zostaw poplamione i pocerowane...
        > Cudze nieszczescie nie jest dobrym pretekstem do porzadkow w szafie..:)

        wiem , ze masz racje
        chyba jeszcze nie potrafie :(((

        ale staram sie i to bardzo

        • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:09
          walon_tkowa napisała:

          > > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
          > > Sobie zostaw poplamione i pocerowane...
          > > Cudze nieszczescie nie jest dobrym pretekstem do porzadkow w szafie..:)
          >
          > wiem , ze masz racje
          > chyba jeszcze nie potrafie :(((
          >
          > ale staram sie i to bardzo

          No to fajnie, tez mi duzo brakuje,i tez sie staram bardzo...:))))
      • walon_tkowa Luty.. 09.01.05, 05:07
        Gość portalu: Luty napisał(a):

        >
        > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
        > Sobie zostaw poplamione i pocerowane...
        > Cudze nieszczescie nie jest dobrym pretekstem do porzadkow w szafie..:)

        cy powinnam zatem sprzedac swoj dom i samochod a pieniadze przekazac na
        ratowanie tych ludzi z opresji?

        Czy Ty bys tak zrobil?
        czy moze tak zrobiles?
        • Gość: Luty Re: Luty.. IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:03
          walon_tkowa napisała:

          > Gość portalu: Luty napisał(a):
          >
          > >
          > > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
          > > Sobie zostaw poplamione i pocerowane...
          > > Cudze nieszczescie nie jest dobrym pretekstem do porzadkow w szafie..:)
          >
          > czy powinnam zatem sprzedac swoj dom i samochod a pieniadze przekazac na
          > ratowanie tych ludzi z opresji?
          >
          > Czy Ty bys tak zrobil?
          > czy moze tak zrobiles?
          Nie sadze abys musiala sprzedawac dom...
          tylko to co dajesz (posciel, ubranie), daj ladne i porzadne..
          Do Salvation Army oddaje tylko dobre, niezniszczone rzeczy...
          A dla ofiar w Azji wyslalem pieniadze, bo ja jestem len...a pieniadze wyslac
          latwo...
          • walon_tkowa Re: Luty.. 09.01.05, 06:20
            > Nie sadze abys musiala sprzedawac dom...
            > tylko to co dajesz (posciel, ubranie), daj ladne i porzadne..

            takoz daje, nawet te nowe, co dla siebie kupilam, dalam
            pieniadze tez wyslalam, i mam zamiar sprzedac pare rzeczy, ktore choc dosc
            kosztowne, zbedne mi sie wydaja (znowu :zbedne, widzisz?) i wyslac wiecej kasy

            moje pytanie to raczej:

            czy z tymi nowymi moge tez wyslac te stare?
            z salvation army troche inaczej, rzeczy tam przekazywane sa dla ludzi, ktorzy
            nie sa w sytuacji ekstremalnej

            chyba jednak nie przejde przez to ucho igielne :(
            • Gość: Luty Re: Luty.. IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:24
              walon_tkowa napisała:
              moje pytanie to raczej:
              >
              > czy z tymi nowymi moge tez wyslac te stare?
              > z salvation army troche inaczej, rzeczy tam przekazywane sa dla ludzi, ktorzy
              > nie sa w sytuacji ekstremalnej
              >
              > chyba jednak nie przejde przez to ucho igielne :(

              Ja bym nie wyslal....:)
              Szkoda Ci wyrzucic..? :)))
              • walon_tkowa Re: Luty.. 09.01.05, 06:29
                Gość portalu: Luty napisał(a):

                > walon_tkowa napisała:
                > moje pytanie to raczej:
                > >
                > > czy z tymi nowymi moge tez wyslac te stare?
                > > z salvation army troche inaczej, rzeczy tam przekazywane sa dla ludzi, kt
                > orzy
                > > nie sa w sytuacji ekstremalnej
                > >
                > > chyba jednak nie przejde przez to ucho igielne :(
                >
                > Ja bym nie wyslal....:)
                > Szkoda Ci wyrzucic..? :)))


                nie

                nie takie cuda wyrzucalam

                chcialabym tylko dac wiecej, bo moze im sie przyda

                chyba jednak masz racje, jest wielu innych, co dadza dobre rzeczy

                ale namiot wysle, mimo ze stary i sfatygowany ;)))

                • Gość: Luty Re: Luty.. IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:36
                  nie
                  >
                  > nie takie cuda wyrzucalam
                  >
                  > chcialabym tylko dac wiecej, bo moze im sie przyda
                  >
                  > chyba jednak masz racje, jest wielu innych, co dadza dobre rzeczy
                  >
                  > ale namiot wysle, mimo ze stary i sfatygowany ;)))
                  >
                  Byleby nie przeciekal, bo jak przyjdzie pora deszczowa, to poplyna...:)
                  • walon_tkowa Re: Luty.. 09.01.05, 06:41
                    nie przeleci, ma ze dwadziescia lat, uzywany byl z 10 razy :)
                    porzadna NRD-owska produkcja , gniotsa nie lamiotsa
      • Gość: gf Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:27
        > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.

        i jak cie nie kochac...?
        • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 20:26
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
          >
          > i jak cie nie kochac...?

          gf, nie badz naiwna, kazdy kazdemu tak moze powiedziec...
          to tylko moja propozycja,
          ale czy sam oddalbym najlepsze spodnie, tego nie wiem...:)))
          • Gość: gf Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:46
            Gość portalu: Luty napisał(a):

            > Odpowiadasz na :
            > Gość portalu: gf napisał(a):
            >
            > > > Oddaj im najlepsza posciel i najepsze spodnie.
            > >
            > > i jak cie nie kochac...?
            >
            > gf, nie badz naiwna, kazdy kazdemu tak moze powiedziec...
            > to tylko moja propozycja,
            > ale czy sam oddalbym najlepsze spodnie, tego nie wiem...:)))

            nie szkodzi, nie twoje potencjalnie anielskie czyny mnie rozczulaja, tylko
            fakt, ze wiesz, co nalezy zrobic
    • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:33
      Dobrym sposobem na Twoj problem jest wyobrazenie sobie, ze te rzeczy sama
      zawozisz i osobiscie im wreczasz...otwiersz walizke i wyjmujesz swoje dary dla
      nich ...oni stoja wokol walizki i patrza, co Ty im tu przywiozlas...:)
      • walon_tkowa Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? 09.01.05, 06:38
        no to chyba nie wysle niczego,
        bo poscielowe ma juz 10mlat, nigdy nie uzywane i rozmiar nie taki, spodnie
        niemodne, pewnie im sie nie spodobaja
        sztucce nie od kompletu :(((

        lepiej niech jeszcze pare dni przetrzymaja bez mozliwosci zmiany ubrania, i
        okrycia sie na noc, w koncu jak te zadeklarowane pieniadze nadejda to im sie
        cos przyzwoitego kupi...
        masz racje, Luty
        • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 06:43
          walon_tkowa napisała:

          > no to chyba nie wysle niczego,
          > bo poscielowe ma juz 10mlat, nigdy nie uzywane i rozmiar nie taki, spodnie
          > niemodne, pewnie im sie nie spodobaja
          > sztucce nie od kompletu :(((
          >
          > lepiej niech jeszcze pare dni przetrzymaja bez mozliwosci zmiany ubrania, i
          > okrycia sie na noc, w koncu jak te zadeklarowane pieniadze nadejda to im sie
          > cos przyzwoitego kupi...
          > masz racje, Luty
          Nie zniechecaj sie, napewno znajdziesz cos do wyslania, cos co sama chcialabys
          dostac...bedac w ich sytuacji...:)
      • walon_tkowa Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? 09.01.05, 06:46
        Gość portalu: Luty napisał(a):

        > Dobrym sposobem na Twoj problem jest wyobrazenie sobie, ze te rzeczy sama
        > zawozisz i osobiscie im wreczasz...otwiersz walizke i wyjmujesz swoje dary dla
        >
        > nich ...oni stoja wokol walizki i patrza, co Ty im tu przywiozlas...:)

        i co, milej mi bedzie jak sie zachwyca, jasne

        ale moim pytaniem jest, co moze ich zachwycic..
        moze wola lekko poplamione koce od .... niczego?

        dlatego pytalam tych, ktorzy przeszli przez taka sytuacje

        powodz, pozar

        jednym slowem : mniej a lepsze, czy wiecej choc troche gorsze?
        • Gość: M Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 06:55
          wolą.
          moja Babcia, która przeżyła 2 wojny i zsyłkę i obóz pracy wysyłała wszystko, bo
          mówiła, że każda rzecz może się przydać, że wszystko może być potrzebne.
          A jak nie bedzie, to za szmaty do czyszczenia będzie robić.
          Koce, pościel, kołdry, buty, naczynia, meble, garnki... wszystko.
          Ubrania, ale taie, które się nie rozlecą. nie kieruj się estetyką, a
          przydatnością. :)
          Pozdrawiam
    • Gość: anna Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 07:04
      ja bym wysłała wszystko
      sami poselekcjonują
    • Gość: Hubert Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.chello.pl 09.01.05, 10:26
      > czy ktos z was byl kiedys w sytuacji ze stacil WSZYSTKO ?
      > jak patrzy sie wtedy na pomoc innych?

      Patrzy sie na nia z wdziecznoscia.

      Pozdrawiam Hubert
    • Gość: gf Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 14:29
      Nie upokarzaj tych, ktorzy stracili wszystko.
      • Gość: ewa Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:56
        nie sztuką jest podzielić się tym co ci zbywa, lecz tym czego i tobie być może
        brakuje.
        • Gość: malgo Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 16:25
          Pominę Twoje rozterki i zadam pytanie techniczne.
          Jak to wysyłasz;pocztą,czy za pośrednictwem organizacji
          pomocowej?Pytam nie bez przyczyny.Pamiętam,że po jednym
          z kataklizmów organizacje przyjmowały rzeczy tylko fabrycznie
          nowe i pieniądze.Uzasadniono to względami higienicznymi.
        • Gość: Luty Re: Czy znacie ludzi, ktorzy stracili WSZYSTKO? IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 18:47
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > nie sztuką jest podzielić się tym co ci zbywa, lecz tym czego i tobie być
          może
          > brakuje.

          Juz bez przesady, wystarczy, ze bedziemy dzielic sie tym,
          co nam zbywa, tylko pytanie; czy komu czegos zbywa..?
          i nie mam tu na mysli smieci....oczywiscie:)
    • Gość: ryb Znam tych co stracili rozum... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 18:51
      Coraz ich wiecej...tylko nie wiem dlaczego oni tak sie z tego ciesza.
      • Gość: Luty Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 18:54
        Gość portalu: ryb napisał(a):

        > Coraz ich wiecej...tylko nie wiem dlaczego oni tak sie z tego ciesza.


        Rozum to jeszcze nie... wszystko..
        • Gość: ryb Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 19:00
          Tez do tego doszedlem...to jest chyba dar a nie strata.
          • Gość: Luty Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 19:06
            Odpowiadasz na :
            Gość portalu: ryb napisał(a):

            > Tez do tego doszedlem...to jest chyba dar a nie strata.

            ...a co to jest rozum..?
            • Gość: ryb Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 19:10
              Pojecie wzgledne...zalezy od interpretacji i utozsamienia z masami szarych
              komorek...podobno.
              • Gość: Luty Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 19:13
                Gość portalu: ryb napisał(a):

                > Pojecie wzgledne...zalezy od interpretacji i utozsamienia z masami szarych
                > komorek...podobno.

                To skad wiesz, ze ktos stracil rozum, po czym poznajesz...?
                • Gość: ryb Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 19:17
                  najszybciej to po tekstach puszczanych w eter...po twarzach nie, bo zawsze
                  trzeba dac szanse, sam cos na ten temat wiem (moja twarz).
                  • Gość: Luty Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 09.01.05, 19:32
                    Gość portalu: ryb napisał(a):

                    > najszybciej to po tekstach puszczanych w eter...po twarzach nie, bo zawsze
                    > trzeba dac szanse, sam cos na ten temat wiem (moja twarz).

                    Czyli ocena Twoja jest subiektywna... latwo o pomylke..
                    Ktos o ruzumie mniejszym niz Twoj, zachwyci sie rozumem tego o ktorym Ty
                    myslisz, ze rozumu nie ma...A ktos o rozumie wiekszym niz Twoj, Ciebie posadzi
                    o brak rozumu...czyli jaki z tego wniosek...?

                    • Gość: ryb Re: Znam tych co stracili rozum... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 21:47
                      Bog jest najmadrzejszy :)
    • Gość: ryb Kobito, przelicz... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.01.05, 19:27
      Jezeli cos kupujesz w sklepie za 10zl...to 5zl ma z tego sklep...2,5zl ma z tego
      hurtownik 1zl ma z tego przewoznik tego badziewia z fabryki do
      hurtownika...nastepna 1zl ma z tego VAT (srednio)i inni...CZYLI, wyprodukowanie
      kosztuje 0,50zl...i produkowane jest najprawdopodobniej w Azji. Wyslij kilka
      esemesow za 10zl i nie zmuszaj ludzi do noszenia rzeczy uszytych nie na miare za
      ktore beda musieli zaplacic w kosztach transportu...z Polski.
      • Gość: ADAM z punktu widzenia bidoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:47
        Trzy klata temu nie maiłem NIC. zostałem na tzw. lodzie, przez miesiąc byłem
        bezdomny... zmuszony byłem do korzystania z pomocy innych... nie ma nic
        bardziej upokarzającego dla człowieka, który przez całe zycie był samodzielny.
        To poczucie zalezności od innych, ten brak WOLNOŚCI...o nie, nigdy więcej...
        I choć doceniam to co inni dla mnie zrobili powiem jeszcze raz- NIGDY
        WIĘCEJ !!!!
        nie wiem po co wysyłasz im jakies ciuchy..przecież tam jest 30 stopni w cieniu
        -tak, zgadzam się z przdmówcą ; WYSYŁAjCIE PIENIĄDZE, niech oni zdecydują co
        kupic, a zepsutych ciuchów to oni tam maja całe góry.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja