walon_tkowa
09.01.05, 03:04
wszystko, co materialne, mam na mysli
jestem w trakcie pakowania rzeczy dla ludzi z rejonow tsunami
duzo jest nowych,prawie nowych, jak nowych, a sporo takich "do ogrodka i
brudniejszej roboty"
moj maz twierdzi ze tych do ogrodka wysylac nie powinnam, czy np
poplamionycch poszew itd. , ze to troche poniza tych ludzi
ja natomiast mysle, ze jak sie stracilo wszystko, i czlowiek nie ma pod czym
spac , co ubrac to nawet pocerowane spodnie beda czyms cennym dla niego no i
w kropce jestem troche
czy ktos z was byl kiedys w sytuacji ze stacil WSZYSTKO ?
jak patrzy sie wtedy na pomoc innych?