Mój mąż strzelił focha .....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:34
Kupiłam extra kieckę na sylwka - wyglądałam niezle bo kolega małzonek
cmokał z zadowolenia. Na sylwka pojechaliśmy w góry , narty (moje pierwsze
kroki) fantazja. W dniu "0" przygotowania pełną i tu zaczeły się schody -
po co się stroisz, co jesteś taka zadowolona? poznałaś kogoś?
Cały dzień chodził za mną jak cień. W końcu nie wytrzymałam i się
pokłóciliśmy.Gdy impreza się rozkręciła o 23 z minutami on się zwinął i
poszedł spać życzeń też mi nie złożył. Około 1 zaprowadziłam córkę do
taty i zamknełam ich zabierając klucz. Początek był drętwy bo jak
bawić się samemu gdy na parkiecie same pary, ale mam granice i może
dlatego panie nie były zazdrosne. Przesadna kultura to towarzyszyło nam przez
2 dni. Teraz mam wrażenie że żałuje tego wieczoru i demonstacji zazdrości
a może raczej głupoty - bo w końcu to on kiedyś dał ciała nie ja.
Czy to jest normalne?
    • nightcrawler Re: Mój mąż strzelił focha ..... 10.01.05, 13:43
      Na moje oko to ty chyba nic nie zawiniłaś, a to że chcesz ładnie wyglądać..Twój
      mąż powinien zrozumieć, że to także dla niego
      • kristy23 Re: Mój mąż strzelił focha ..... 10.01.05, 13:48
        Zazdrosc i tyle! Nie przejmuj sie, nie ma w tym twojej winy nic a nic! ;-)
        • Gość: AE Re: Mój mąż strzelił focha ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:53
          PoczNo tak ale i tak trochę miałam skopany wieczór, nawet córka pytała co z
          tatkiem? Całe szczęście że trafiłam na fajnych ludzi z którymi mogłam
          się bawić bez żadnych podtekstów.
    • Gość: Ania On probuje cie kontrolowac.... IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 10.01.05, 21:12
      Wspolczuje ci. Wyjazd, super towarzystwo z jednej strony i zazdrosny,
      zakompleksiony facet z drugiej. I tak ci zepsul ten wieczor i nie tylko chyba?
      Czy zawsze taki byl? Dobrze zrobilas ze nie dalas sie zterroryzowac. Powiedz mu
      zeby przestal tak postepowac bo ty nie dalas mu przeciez zadnych podstaw do
      scen zazdrosci. Powiedz mu rowniez ze jak nie przestanie to zaczniesz sama
      jezdzic z corka, a jego zostawisz w domu.
      • Gość: pieczatek Re: On probuje cie kontrolowac.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 03:46
        :) tak , to jest normalne :) wykazcie Panie dla tych facetow tez troche
        tolerancji. utarla sie obiegowa opinia , ze kobiety miewaja gorsze dni kiedy sa
        w ciazy , kiedy maja miec okres...etc. my faceci (zabrzmialo dumnie;) tez
        mozemy miec takowe (gorsze chwile). fakt , w opisanej sytuacji gosc "dal
        ciala" , ale jesli nie jest to u was norma, t po prostu zyczliwie
        to .....obsmiejcie oboje. jesli facet jest inteligntny (a to zabrzmialo
        pysznie:) to wyciagnie nauki z tej/takiej sytuacji i na nastepnym wyjezdzie
        bedzie na pewno O.K. ;) [az d nastepnych gorszych dni , c moze sie zdazyc np.
        po 6 dziecku :) ]
        p
        • Gość: AE Re: On probuje cie kontrolowac.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 08:49
          Dzięki w tej chwili jest to temet tabu. A próba jakiej kolwiek rozmowy
          kończy się natychmiastową zmianą tematu.
          Dziś już z tego śmiać tylko mi się chce - nie przypuszczałam że z niego
          taki model
Inne wątki na temat:
Pełna wersja