Czy to prawda, że...

20.05.02, 20:45
Spotkałam się z opinią (podobno psychologów), że na forum zaglądająludzie,
którzy mają problemy w życiu osobistym i nie potrafię z ludźmi na żywo
rozmawiać, że forum zastępuje im normalny kontakt z otoczeniem...

Jesteście w stanie zgodzić się z tym?
    • kwieto Re: Czy to prawda, że... 20.05.02, 20:49
      Jestesmy w stanie sie z tym nie zgodzic :"))
    • kamfora Re: Czy to prawda, że... 20.05.02, 20:49
      ixtlilto napisał(a):

      > Spotkałam się z opinią (podobno psychologów), że na forum zaglądająludzie,
      > którzy mają problemy w życiu osobistym i nie potrafię z ludźmi na żywo
      > rozmawiać, że forum zastępuje im normalny kontakt z otoczeniem...
      >
      > Jesteście w stanie zgodzić się z tym?

      A dlaczego TY tutaj zajrzałas?
      • ixtlilto Re: Czy to prawda, że... 20.05.02, 20:54
        na to konkretne forum? żeby zadać Wam to pytanie
        na forum ogólnie? bo kiedyś usiadłam przy kompie i stroan z forum była akurat
        aktywna, napisałam coś, odpisałam, spodobała mi się możliwość wymiany poglądów
        z innymi ludźmi- często młodszymi/ starszymi o różnych doświadczeniach,
        zainteresowaniach... których bym nigdy nie poznała.
        A tak to ich i znam i dyskutuję i mam wiele tematów do omówienia z moim
        otoczeniem (w realnym świecie).

        pozdroofka, Ixtlitlo
        • Gość: Andrzej Re: Czy to prawda, że... IP: *.unl.edu 20.05.02, 20:56
          ixtlilto napisał(a):

          > na to konkretne forum? żeby zadać Wam to pytanie
          > na forum ogólnie? bo kiedyś usiadłam przy kompie i stroan z forum była akurat
          > aktywna, napisałam coś, odpisałam, spodobała mi się możliwość wymiany poglądów
          > z innymi ludźmi- często młodszymi/ starszymi o różnych doświadczeniach,
          > zainteresowaniach... których bym nigdy nie poznała.
          > A tak to ich i znam i dyskutuję i mam wiele tematów do omówienia z moim
          > otoczeniem (w realnym świecie).
          >
          > pozdroofka, Ixtlitlo

          Zgadzam sie z autorem watku. Tak mnie wkurzacie, ze tylko moge za zaslona
          kompa do was mowic. Nie daj boze, by kwieto siedzial po drugiej stronie stolika,
          nie wspominajac fnolla.
          Pozdr, Andrzej.
        • ta_mar_ta Re: Czy to prawda, że... 20.05.02, 22:36
          ixtlilto napisał(a):

          > spodobała mi się możliwość wymiany poglądów
          > z innymi ludźmi- często młodszymi/ starszymi o różnych doświadczeniach,
          > zainteresowaniach... których bym nigdy nie poznała.
          > A tak to ich i znam i dyskutuję i mam wiele tematów do omówienia z moim
          > otoczeniem (w realnym świecie).

          A dopuszczasz, że inni mogą mieć tak samo?
          Ta_
    • hookean Chcesz sie przekonać że... ? 20.05.02, 20:57
      ixtlilto napisał(a):

      > Spotkałam się z opinią (podobno psychologów), że na forum zaglądająludzie,
      > którzy mają problemy w życiu osobistym i nie potrafię z ludźmi na żywo
      > rozmawiać, że forum zastępuje im normalny kontakt z otoczeniem...
      >
      > Jesteście w stanie zgodzić się z tym?

      Moge Ci nawet udowodnić, że potrafie rozmawiac na "żywo" zwyczajnie się z Toba
      spotkając i rozmawiając, lepszego potwierdzenie głupoty "psychologów", chyba nie
      dostaniesz.

    • Gość: ida Re: Czy to prawda, że... IP: *.csk.pl 20.05.02, 21:01
      ixtlilto napisał(a):

      > Spotkałam się z opinią (podobno psychologów), że na forum zaglądająludzie,
      > którzy mają problemy w życiu osobistym

      nie mam problemów w zyciu osobistym


      i nie potrafię z ludźmi na żywo
      > rozmawiać,

      potrafię rozmawiać na zywo. Mam na to swiadków :-)


      że forum zastępuje im normalny kontakt z otoczeniem...
      >

      z otoczeniem kontaktuje się w miarę normalnie...

      To co ja tu właściwie robię?
    • Gość: rick Re: Czy to prawda, że... IP: *.met.pl 20.05.02, 21:07
      ixtlilto napisał(a):

      > Spotkałam się z opinią (podobno psychologów), że na forum zaglądająludzie,
      > którzy mają problemy w życiu osobistym i nie potrafię z ludźmi na żywo
      > rozmawiać, że forum zastępuje im normalny kontakt z otoczeniem...
      >
      > Jesteście w stanie zgodzić się z tym?

      mam nadzieję, że nie prosiłeś tych /podobno/ psychologów o poradę, czy też pomoc.
      jeśli tak, i takich porad oni udzielają, to masz problem.
      ale nie martw się, to forum pomoże Ci

      rick
      • ixtlilto Re: Czy to prawda, że... 20.05.02, 21:18
        hhih... pytanie nie wzięło się z "autopsji", usłyszłam w radio taką opinię i
        chciałam zobaczyć co odpowiedzą bywalcy forum "psychologicznego" :))

        pozdroofka, Ixtlilto
        • ixtlilto p.s. 20.05.02, 21:20
          zapomniałam podziękować za ofertę pomocy! Swoją droga uważm, że to jest coś
          niespotykanego w realnym świecie-> całkiwicie bezinteresowna pomoc ze strony
          forumowiczów!
        • czarodziejka Re: Czy to prawda, że... 21.05.02, 00:45
          ixtlilto napisał(a):
          > usłyszłam w radio taką opinię

          czy ci w radiu mowili o forum?
          czy moze o czacie?
          czy tez tak ogolnie o internecie? ;oP
          • Gość: Ixtlilto Re: Czy to prawda, że... IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.05.02, 10:13
            radio Łódź, 20 maja, 21:00, program o łódzkich forumowiczach :)
            Prowadzący to zresztą też jeden z nas :))
    • Gość: kasia28 Re: Czy to prawda, że... IP: *.atol.com.pl 20.05.02, 21:11
      Myślę, że zaglądają z nudów, z ciekawości, to na początek. A potem to wciąga,
      człowiek czuje się jak w "rodzinie", zawiera "znajomości", czasem przyjaźnie i
      juz samo leci. A co do problemów. Czasem są problemy, o których trudno mówić z
      bliskimi, żywymi ludźmi, łatwiej jest tu. Czasem pewnie wywleczenie tutaj
      problemu jest pierwszym krokiem, by o nim porozmawiać w realnym świecie z
      zaintereswowaną osobą.
      Nie sądzę, by ludzie, zwłaszcza ci piszący tu długo i stale mieli jakieś
      problemy (czywiście poważne, psychologiczne:)) Kwieto, PAstwa, MAriposa,
      Renka, Fnoll i inni? Nie wierzę:)
      A ci co mają, pojawiają się, pytają i znikają.

      pozdrawiam
      Kasia
      • Gość: dodo Re: Czy to prawda, że... IP: *.sympatico.ca 20.05.02, 22:43
        interesujace byloby sie dowiedziec na podstawie czego ktos wyciaga
        takie wnioski - o nas, forumowiczow - klopotach socjalnych
        w realnym zyciu.
        bo mnie np. nikt nigdy nie ankietowal "na taka okolicznosc" a was?
        jezeli sa to tylko domysly i wymysly oparte wylacznie na
        indywidualnej interpretacji naszych pisanin, to z nauka ma to niewiele
        wspolnego...
    • roseanne sie nie zgadzam 20.05.02, 22:42
      ja tylko tak moge, dzieli nas ocean i 6 godzin
      a z problemami powolutku sobie radze w taki czy inny sposob
    • czarodziejka Re: Czy to prawda, że... 21.05.02, 00:43
      ixtlilto napisał(a):
      > na forum zaglądają ludzie, którzy mają problemy w życiu osobistym
      > i nie potrafię z ludźmi na żywo rozmawiać, że forum zastępuje im normalny
      > kontakt z otoczeniem...

      1) pokaz mi czlowieka bez problemow ... ;o(
      2) potrafie rozmawiac na zywo, i to jak bardzo ;o)
      3) forum mi niczego nie zastepuje, forum UZUPELNIA ;o)


Pełna wersja