Gość: yayakoya
IP: *.tim.pl
21.05.02, 09:41
Zranilem bardzo kobiete, ktora jest jedynym szczesciem i prawdziwa miloscia
mojego zycia. Zrobilem cos bardzo zlego, oszukalem ja i klamalem w imie
milosci. Czy mam prawo do drugiej szansy i przebaczenia. Zle mi z tym i widze
ze ona mimo ze rowniez barzdo mnie kocha , to meczy sie i ciezko jej jest
wybaczyc. Wiem ze na nowo zaczynam pracowac na jej zaufanie i nie wiem jak jej
udowodnic ze zadnych wiecej klamstw nie popelnilem. Rozumiem w pelni jej obawy
i to ze sprawdza kazde wypowiedziane przeze mnie zdanie i informacje. Boi sie
zostac zraniona po raz drugi. Nie chce jej stracic, wszystko wtedy zawaliloby
sie. Starcilbym caly sens zycia, a przynajmniej jego podstawe. Bo nie widze
pelni zycia bez milosci , jej milosci.
Jezeli moge prosic o opinie , to bede bardzo zobowiazany.