Czyje dziecko ważniejsze ?

IP: 62.121.129.* 11.01.05, 14:47
tak mnie naszło pytanie pod wpływem innego wątku...

-więc czyje dziecko ważniejsze: żony czy kochanki ? załóżmy, że facet zrobił
dzidziusia obu równocześnie- są w ciąży- i co dalej?

coponiektórzy twierdzą, że dziecko kochanki to tylko niepotrzebny kłopot
który zniszczy życie żonie....
a w takim razie dziecko żony to pełnia szczęścia cementująca małżeństwo?

cos mi tu nie gra.
    • Gość: xy2 Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 11.01.05, 14:52
      dziecko nie cementuje nieudanego malzeństwa. chyba cierpi najbardziej jak nato
      patrzy. czasem rozwód jest korzystniejszy ale rodzice nie chca sluchac dzieci
    • maxwellka Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 14:56
      Tu nie chodzi o wyzszosć dziecka nad dzieckiem, tylko o role żony i kochanki w
      zwiazku. I to czy, króraś się niezagalopowała...
      • Gość: filut Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: 62.121.129.* 11.01.05, 15:02
        stan cywilny nie powinien mieć nic do rzeczy -jedynie to czy się chce tego
        dziecka czy nie..
    • maxwellka Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 14:59
      ...bo wejść w cudze życie z butami to nie problem. Sztuką jest wyjść z niego z
      klasą.
      • Gość: filut Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: 62.121.129.* 11.01.05, 15:01
        maxwellka napisała:

        > ...bo wejść w cudze życie z butami to nie problem. Sztuką jest wyjść z niego
        z
        > klasą.


        co znaczy z klasą? usunąć swoją ciążę żeby jego żonie "życia nie komplikować"?
        • procesor Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 18:34
          Gość portalu: filut napisał(a):
          > maxwellka napisała:
          >
          > >...bo wejść w cudze życie z butami to nie problem. Sztuką jest wyjść z niego
          > z klasą.
          >
          > co znaczy z klasą? usunąć swoją ciążę żeby jego żonie "życia nie
          komplikować"?


          Usuwanie ciązy nie ma nic wspólnego z "wyjściem z klasa" z takiej sytuacji.

          Zresztą w takiej sytuacji o wyjście z klasa powinien pomyślec TATUŚ DZIECI a
          nie ich mamusie..
      • twoja_cholera Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 15:07
        > ...bo wejść w cudze życie z butami to nie problem. Sztuką jest wyjść z niego
        z klasą.

        rozumiem że dotyczy to zarówno kochanki jak i żony???????


    • kristy23 Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 15:03
      Zgadzam sie z maxwellka, choc przeciez teoria z praktyka nie do konca sie tu
      pokrywa,niestety..:-(
      • Gość: filut Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: 62.121.129.* 11.01.05, 15:12
        facet ma żonę. ale spotyka się z inną kobietą "kochanką". ona go się w nim
        zadurza (to nie "typowa" kochanka gdzie spotykaja się dla seksu, przynajmniej
        ze strony tej kobiety jest dużo więcej), czeka że moze facet bedzie chciał
        odejsc od żony,
        przypadkiem okazuje się że jest w ciąży,nie planowała tego, ale żona też jest
        w ciązy. obie chcą! dziecka.
        i co? "kochanka" powinna usunąć dziecko, żeby "wyjść z twarzą" bo taka psia
        rola kochanki?
        • Gość: ? Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:14
          Tak własnie rola kochanki.
        • gucio36 Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 19:02
          > przypadkiem okazuje się że jest w ciąży,nie planowała tego, ale żona też jest
          > w ciązy. obie chcą! dziecka.
          Kobieta chce mieć go dla siebie. Zatem zachodzi w ciąże myśląc, że w ten sposób
          on szybciej podejmie decyzje. Odejdzie od żony albo wreszcie się ustatkuje jak
          jest wolny. Znam kobiety co myślą, że dziecko scala ludzi. Prawie każda tak
          myśli. I stąd te ciąże. Oczywiście przypadkowe(cha!), ale zaplanowane. Nawet
          Victoria tak łatała swój związek z Davidem - kolejnym dzieckiem. Ale jest jedna
          filozofia: Nie łap faceta na ciążę, bo sie przeliczysz. Facet musi kochać, aby
          być z kobietą, dziecko niczego nie przyspiesza w tej sprawie.
          A jak facet mówi, że odchodzi to żadne dziecko go nie zatrzyma. On odchodzi od
          kobiety a nie od dziecka. I wiąże się na stałe z kobietą, a nie z kobietą
          poprzez dziecko. Z tego postu wynika, że obie wyczuły rywalke w tej drugiej i
          chciały go usidlić na amen dzieckiem. A ten gościu ma za swoje, bo nie pyka się
          na boku. Poza tym jest powiedzenie: Nigdy nie wierz kobiecie. A szczególnie
          takiej tylko na sex.
          Tak więc Tatuś ma dwoje dzieci, a co do kobiety to musi się sam zdecydować.
          Sytuacja nie do pozazdroszczenia:)
    • Gość: madzia Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 15:30
      dla kochanki kochanki dziecko wazniejsze dla zony zony
      a dla tatusia?
      prawdopodobnie ma gdzies obydwoje i mysli juz jak zaplodnic trzecia
    • Gość: koko Re: Czyje dziecko ważniejsze ? IP: *.autocom.pl 11.01.05, 15:36
      Z tego co ktoś kiedyś wymyślił: właśnie między innymi po to ludzie zawierają
      małżeństwa, żeby mieć dzieci.Więc ciąża żony, póki jest żoną to znowu nie takie
      dziwo.
      Kochanek chyba na ogół nie trzyma się w celu prokreacji; przynajmniej póki
      kochanka jest kochanką.
      Właśnie dlatego, że dzieci nie są niczemu winne i powinny mieć rodziców
      wymyślono małżeństwo; kochanek i kochanka powinni o tym wcześniej pamiętać.
      Podsumowując:
      Uważam podobnie jak myślano od setek lat: "prawowite' dzieci są ważniejsze.
      ale:
      w sytuacji jaką teoretycznie rozważamy - facet puści w trąbę tę kobietę, którą
      uzna za winną podstępnego wmanewrowania w dzidziusia.
      Czyli tą, którą mniej lubi.
      I "ważność" dziecka nie będzie tu miała nic do rzeczy.
    • alicja-ciekawska Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 15:42
      Gość portalu: filut napisał(a):

      > tak mnie naszło pytanie pod wpływem innego wątku...
      >
      > -więc czyje dziecko ważniejsze: żony czy kochanki ? załóżmy, że facet zrobił
      > dzidziusia obu równocześnie- są w ciąży- i co dalej?
      >

      > coponiektórzy twierdzą, że dziecko kochanki to tylko niepotrzebny kłopot
      > który zniszczy życie żonie....
      > a w takim razie dziecko żony to pełnia szczęścia cementująca małżeństwo?
      >
      > cos mi tu nie gra.


      No i slusznie ze Ci nie gra,wszystkie dzieci sa jednakowo wazne.
      A najwazniejsze jest zdrowie ,,tatusia,, ,bo bedzie mial na kogo tyrac.
      A nieszczesciem jest ten facet sam w sobie,dla tych kobiet i dzieci.
    • kristy23 Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 15:56
      Gdyby mi sie to przytrafilo bedac kochanka(pluje przez lewe ramie!), nie
      usunelabym. I nie zrozumialabym kobiety , kochanki, ktora zrobilaby to !

      Niewinnych, nienarodzonych dzieci nie dzieli sie na te od zony i te od
      kochanki! Wazniejsze dla mnie byloby (choc to dla mnie oczywiste!) dobro
      dziecka, niz dobro zony (mimo iz nigdy nie chcialam jej zranic).

      Do filuta: maxwellka, piszac, ze kochanka powinna "wyjsc , odejsc z klasa" nie
      miala chyba na mysli usuwania ciazy, przynajmniej ja tego tak nie odebralam.!-
      • gucio36 Re: Czyje dziecko ważniejsze ? 11.01.05, 19:09
        Wyjść z twarzą czyli zaprzestać kontaktów z mężem czyjejś kobiety. Bo to
        świńswto kogoś zdradzać. A Tatuś niech się kontaktuje z dzieckiem kochanki, ale
        z nią samą tylko oficjalnie. Tak na cześć jak przychodzi do dziecka. Rodzina to
        kobieta i mężczyzna i dzieci. I nie ważne jakie to dzieci, mogą być nawet
        adoptowane.
    • Gość: Ania Sa jednakowo wazne IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.01.05, 20:05
Pełna wersja