Gość: filut
IP: 62.121.129.*
11.01.05, 14:47
tak mnie naszło pytanie pod wpływem innego wątku...
-więc czyje dziecko ważniejsze: żony czy kochanki ? załóżmy, że facet zrobił
dzidziusia obu równocześnie- są w ciąży- i co dalej?
coponiektórzy twierdzą, że dziecko kochanki to tylko niepotrzebny kłopot
który zniszczy życie żonie....
a w takim razie dziecko żony to pełnia szczęścia cementująca małżeństwo?
cos mi tu nie gra.