Kolejny apel: ---Spis Samobójców---

IP: *.bielsko.msk.pl 11.01.05, 19:28
To znowu ja i znowu o tym samym. Niepowinienem sie o to pytać nikogo ale
przecież niektórzy muszą dalej żyć i muszą sie wkońcu z tym pogodzić że
próbowali, bez względu na to czy będą dalej próbować

Prosze o wpisy
To ja zaczynam:

(imie) -
    • Gość: Imagine Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.unl.edu 11.01.05, 19:31
      paszal won. przestan sie masturbowac po 6 razy dziennie to ci przejdzie jelopie
      jeden.
      • alicja-ciekawska Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 11.01.05, 19:33
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > paszal won. przestan sie masturbowac po 6 razy dziennie to ci przejdzie jelopie
        >
        > jeden.
        o malo sie kisielem niudlawilam,,,hi,hi

        3 razy wystarczyloby
        • Gość: Imagine Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.unl.edu 11.01.05, 19:40
          nie, za 4 razem jest dopiero super, za piatym nie ma juz wytrysku a za 6
          wydaje ci sie ze jestes szymkiem i szukasz sznura by ta mare odegnac ...
          kurna jego felek co za klientela ...
          Imagine.
          • alicja-ciekawska Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 11.01.05, 19:44
            Gość portalu: Imagine napisał(a):

            > nie, za 4 razem jest dopiero super, za piatym nie ma juz wytrysku a za 6
            > wydaje ci sie ze jestes szymkiem i szukasz sznura by ta mare odegnac ...
            > kurna jego felek co za klientela ...
            > Imagine.
            Skoro tak mowisz?!
            • Gość: Imagine Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.unl.edu 11.01.05, 19:50
              niczego na tym forum nie wypowiedzialem, co nie mialoby zrodla w mym osobistym
              doswiadczeniu, hihihihihihi. jestem z wami uczciwy do granic, czasami nawet
              POZA.
              Imagine.
              • Gość: alicja Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.dip.t-dialin.net 11.01.05, 19:51
                ale zapominasz o bajkach
    • Gość: Ania Re: Kolejny apel: Pomoz innym zamiast szkodzic IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.01.05, 19:38
      Czy ty z tego chcesz zrobic jakies zawody? Przestan czlowieku, zycie jest zbyt
      piekne. No i zawsze istnieje niebezpieczenstwo, ze statystyki nie bedziesz juz
      w stanie poprawic.
      • Gość: Szymek Re: Kolejny apel: Pomoz innym zamiast szkodzic IP: *.bielsko.msk.pl 11.01.05, 19:49
        Ludzie ja tego nie rozumiem pytanie jest skierowane do osób próbójących
        popełnić samobójstwo, a odzywają sie ludzie ci co nie mają wogóle nic z tym
        wspólnego. Wiec daruj sobie Aniu te pouczenia!
        • Gość: Imagine Re: Kolejny apel: Pomoz innym zamiast szkodzic IP: *.unl.edu 11.01.05, 20:03
          ty nie tylko tego nie rozumiesz ... wiec daruj sobie ten smietnik, jaki chcesz
          nam zrobic z naszych glow.
          • Gość: Lunar Re: Kolejny apel: Pomoz innym zamiast szkodzic IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 21:14
            Qrwa Szymek !!!! Co nowy wątek, to lepszy :)) Nie możesz opisać gdzieś z czym
            tak się borykasz? Może ktoś Ci w jakiś sposób pomoże? Co Ci to da że jeszcze
            ktoś tu się wpisze?
        • Gość: malgo Re: Kolejny apel: Pomoz innym zamiast szkodzic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:22
          Szymek widać,że temat Cię nurtuje . Chcesz się
          wygadać,czy porozmawiac z osobami,które mogą z
          racji podobnych przeżyć zrozumieć.
          Żle się trochę do tego zabierasz i myślę,że właśnie
          formą prowokujesz do odzywania się nie tych, na
          których odzew liczysz.Nie irytuj się,spróbuj inaczej i
          może lepiej na forum depresja.
          Moim zdaniem lepiej starać się przełamywać ,a nie
          tworzyć listę,czy grupę utwierdzającą się i jakoś
          podtrzymującą w takim samobójczym nastroju.Wiem,że
          trudno.Pozdrawiam Cię
          takim
    • Gość: exponent Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:06
      No ja się zabiłem jakieś dwa lata temu.
      Mogę powiedzieć tylko tyle że warto było...
      Nic więcej nie powiem, radźcie sobie sami :P

      pozdrawiam
      • Gość: Imagine Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.unl.edu 11.01.05, 21:11
        te, nie badz taki gibki. napisales cos bez zwrotnego adresu. z jakiego mwymiaru
        nadajesz ?
    • Gość: kasiarz Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:28
      po co ci to!Podrajcujesz sie i znowu sprobujesz,a potem znow nam o tym
      napiszesz.A jak ci sie uda to nie napiszesz .tylko tyle
    • Gość: astalavista Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 11.01.05, 21:34
      ja bym na początek chciała wiedzieć czemu ma to służyć?
      widać, że ten temat Cię dręczy
      chcesz pogadać?
      proszę
      • Gość: Lunar Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 21:39
        Ja też. Co ci szkodzi napisać parę słów o sobie, nikt Cię tu nie zna osobiście
        i nikt Ciebie nie zje
    • Gość: Ania Moze to tylko ma podniesc adrenaline? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 11.01.05, 21:45
      Moze on nie chce popelnic samobojstwa tylko podnosi sobie adrenaline jakimis
      wyczynami na pograniczu zycia i smierci. Bo wtedy czuje ze zyje, bo nikt go nie
      rozumie, starzy do dyni, nic nie ma sensu, wszyscy sa durni.....
      • Gość: Szymek Aniu weź lepiej sprawdz czy cie nie ma w kuchni! IP: 81.219.223.* 11.01.05, 22:24
        Ja sie zastanawiam dlaczego wy piszecie nie na temat może lepiej sprawdzcie czy
        nie ma was w drugim pokoju co? A takową liste tworze bo chciałbym wiedzieć czy
        ktoś nadaje na tych samych falach i też z ciekawości jacy ludzie w jakim wieku
        decydują sie na taki krok. Nie potrzebuje sie przed nikim wygadywać, wiem że
        chcielibyście wszystkim pomóc i rozumiem oburzenie ale czy jest coś
        niemoralnego w tym że chciałbym sie dowiedzieć o istnieniu innych takich ludzi
        jak ja?

        P.S
        Co do niemoralności to teraz widziałem Pedofilia jest na topie wiec może sobie
        o tym pogadajcie na innym forum co?
        • Gość: Lunar Re: Aniu weź lepiej sprawdz czy cie nie ma w kuch IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 22:35
          Nie potrzebuje sie przed nikim wygadywać, wiem że
          > chcielibyście wszystkim pomóc i rozumiem oburzenie ale czy jest coś
          > niemoralnego w tym że chciałbym sie dowiedzieć o istnieniu innych takich
          ludzi
          > jak ja?

          Szymek, uświadomię Cię ... ludzie tacy jak Ty istnieją. A taki apel wydaje mi
          się jest jednak prośbą o pomoc. Gdybyś chciał się zabić to już byś to zrobił.
          Dla mnie taki apel mówi że jednak tego nie chcesz tak do końca ... pozwól innym
          sobie pomóc.
    • Gość: astalavista dobra, jeśli to ma Ci w czymś pomóc... IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 11.01.05, 22:33
      *imię - nieistotne
      *wiek - 20
      *ilość prób - 2
      *wiek podczas I próby - 19
      *wiek podczas II próby - 20
      *powód - depresja i jej nawrót
      *sposób - (I) tabletki przeciwbólowe, przeciwalergiczne i nasenne, (II)
      neuroleptyki
      *nastawienie do życia - zmienne, w zależności od fazy nastroju

      jeszcze coś chciałbyś wiedzieć?
      nie ukrywam, że się wkurzyłam
      • Gość: Lunar Jasna cholera, niech Ci będzie IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 22:40
        *imię - nieistotne
        *wiek - 27
        *ilość prób - 2
        *wiek podczas I próby - 17
        *wiek podczas II próby - 20
        *powód - samotność i nieprzystosowanie
        *sposób - zażcie różnych lekarstw
        *nastawienie do życia - zmienne.

        I co czujesz się lepiej?
        • Gość: Szymek dzięki wielkie IP: 81.219.223.* 11.01.05, 22:51
          Dzięki nie wiem dlaczego, ale naprawde dzięki
        • Gość: Lunar Re: Jasna cholera, niech Ci będzie IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 22:51
          Zaspokoiłeś swoją ciekawość? Idę spać .... dosyć tego na dzisiaj.
          • Gość: astalavista Re: Jasna cholera, niech Ci będzie IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 11.01.05, 22:56
            spokojnej nocy Lunar
            masz rację, dość..
            • Gość: Lunar Re: Jasna cholera, niech Ci będzie IP: *.olsztyn.mm.pl 11.01.05, 23:02
              A jednak jeszcze zajrzałem. Tobie również kolorowych snów życzę.
    • Gość: Ania Re: Kolejny apel: ---Spis NIEDOSZLYCHSamobójców--- IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 12.01.05, 03:05
      Wiesz co ja sprawdzac nie musze czy jestem w tym czy w tamtym pokoju, na tym
      czy na tamtym swiecie. Chodze smialo i odwaznie po ziemi. Ale jak widac ty
      chcesz sie upewnic czy nie jestes sam. Nie jestes. Idz do pierwszego lepszego
      szpitala a napewno spotkasz tam nie jedna osobe ktora nie moze sobie poradzic z
      problemami, jest w depresji czy tez najadla sie Prozacu. Czy wiesz o tym ze lek
      antydepresyjny Prozac popycha ludzi do samobojstw? Nielogiczne, prawda? A
      jednak.
      • Gość: astalavista Re: Kolejny apel: ---Spis NIEDOSZLYCHSamobójców-- IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 12.01.05, 03:15
        poprawka: może popychać
        i nie tylko prozac
        wszystkie leki antydepresyjne, które najpierw zwiększają napęd motoryczny
        a dopiero potem poprawiają nastrój
        dlatego tak ważne jest dokładne określenie stanu psychicznego pacjęta i ścisły
        kontakt z nim w pierwszej fazie leczenia
        brałam odpowiednik prozaku
        i mogę powiedzieć, że rzeczywiście na początku wzmaga niepokój
        choć na każdego działa inaczej
        moją znajomą usypiał
        ale sporo mu zawdzięczam
        mimo wszystko
        pozdrawiam
        asta
        • lunar1978 Re: Kolejny apel: ---Spis NIEDOSZLYCHSamobójców-- 12.01.05, 14:46
          No ja widziałem ulotkę środków przeciwbólowych. Jednym z objawów nieporządanych
          może być ... ból głowy. Uśmiałem się z tego nieźle :)))
          • Gość: Lunar Do Szymka IP: *.olsztyn.mm.pl 12.01.05, 15:34
            Skoro już zaspokoiłeś swoją ciekawość i wiesz że nie jesteś sam to napiszę Ci
            jeszcze coś. Może się nad czymś zastanowisz. Może się trochę wymądrzam, ale
            kiedy próbowałem się samounicestwić to myślałem też o tym jak ja bardzo chcę
            jednak żyć. Myślę że jednak człowiek nawet myśląc o takim a nie innym
            rozwiązaniu, to jednak ma nadzieję że mu nie uda, liczy na jakiś cud. Obudzi
            się i będzie już wszystko dobrze. Pierwszy raz myślałem że to już koniec, że to
            mój ostatni dzień, naprawdę chciałem żeby tak było ale jednocześnie myślałem o
            cudzie jakim jest życie. Naprawdę mało brakowało a nie pisałbym już teraz tego.
            Za drugim razem, zacząłem zarzywać jakieś świństwa, ale w pewnym momencie
            wybrałem jednak życie, mimo że byłem pewny na 100 proc że chcę umrzeć.
            Skończyło się na rozpłakaniu i krótkiej chorobie. Teraz też mam nienajlepsze
            dni, coraz trudniej znoszę swoją samotność i nadwrażliwość, coraz trudniej jest
            mi być innym. Co spojrzę w przyszłość widzę tylko ogromną czarną plamę. Mam
            ochotę powiedzieć DOSYĆ tego. Myślę że to już niedługo, ale .... no właśnie
            zastanówmy się jeszcze nad tym bo od tego nie będzie już odwołania, na zawsze
            rozpłyniesz się we mgle a wrócić nie będziesz mógł już nigdy.
            • Gość: Marta Re: Do Szymka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 17:26
              Marta
              wiek pierwszej;12lat-naśladownictwo,kolega z klasy się zabił
              kolejne;16l-nieporozumienia z matką
              kolejne;6 razy w wieku 35-38lat;pierwsze razy w tym rzucie
              prawdziwa chęć zakończenia życia,póżniej to stało się prawie
              nawykowym sposobem pozbycia się napięcia,a ostatni raz to
              ewidentnie działanie nowego dla mnie antydepresanta.
              wiek aktualny 46lat
              środki;prochy z alkoholem
              Piszę to nie dlatego by się pochwalić,czy dla współczucia.Chcę,żebyś
              zwrócił uwagę,że z tego się wychodzi.Od 8 lat nie próbuję.W tym okresie
              różnie bywało,czasem dół,czasem duża radość i zadowolenie,że się żyje.
              Obiektywnie miałabym więcej powodów teraz,niż dawniej.Przetrwałam
              zdradę i rozkład małżeństwa,śmierć osoby ,na ktorą mogłam liczyć,drastyczny
              spadek poziomu życia,strach przed nędzą i bezdomnością(bo była grożba)i w
              tym czasie nigdy nie spróbowałam.W ciągu tych 8 lat nie chodziłam do psych.i
              przestałam brać leki(do czego nie namawiam).Nie wiem naprawdę dlaczego
              minęło,nie wiem,ale minęło .Czego i Tobie życzę.
              • Gość: Szymek Re: Do Szymka IP: *.bielsko.msk.pl 13.01.05, 00:51
                Dzięki za kolejny wpis.
                Zgadzam sie w sprawie czasu, co prawda teraz mi łatwo mówić (bo troche go
                mineło) ale emocje wzieły góre na początku. Jak coś sie stanie, to ciężko sie
                opanować i doczekać choćby jutra. Myśle że zaraz po jakimś strasznym przeżyciu
                człowiek powinien z kimś o tym pogadać, albo chociaż tak jak ja (niestety po 2
                próbie to wymyśliłem) ustalić sobie jakąś odległą date jako tą ostateczną i jak
                ona nadejdzie to wtedy będzie wiedział czy dalej chce to zrobić.

                Ze śmiercią nie ma sie co śpieszyć, to chyba jedyna rzecz która nam nie ucieknie
                • Gość: Ania Re: Do Szymka IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 13.01.05, 02:18
                  Tak masz zupelna racje. Smierc to jedyna pewna rzecz w naszym zyciu. Miesiac
                  temu bylam na pogrzebie trzech chlopakow, najlepszych przyjaciol, ktorzy
                  zgineli razem w wypadku samochodowym. Dwoch mialo po 19 lat, jeden skonczyl 18.
                  Gdyby tylko mogli siegnac wzrokiem do przyszlosci i zobaczyc ile sprawili bolu
                  swoim odejsciem.
                  • Gość: Lunar Re: Do Szymka IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 13:06
                    Ja też kiedyś byłem na takim pogrzebie. Chłopaki, którzy byli moimi sąsiadami
                    bardzo kochali życie ale musieli odejść. Bardzo przygnębiający widok. Czasami
                    poprzez jakąś bezsensowną śmierć pamięta się o tym aby żyć, ale też myśli ...
                    kurcze dlaczego ktoś kto kocha życie musi umrzeć, a ten dla którego życie jest
                    udręką musi dalej istnieć. Trochę to niesprawiedliwe.

                    Dobra ... idę pracować, bo mnie wywalą.

                    Pozdrawiam
                    Lunar
    • kardiolog Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 13.01.05, 13:59
      To znowu ja i znowu o tym samym. Niepowinienem sie o to pytać nikogo ale
      przecież niektórzy muszą dalej żyć i muszą sie wkońcu z tym pogodzić że
      próbowali, bez względu na to czy będą dalej próbować

      Prosze o wpisy
      To ja zaczynam:

      (imie) -
      • Gość: Szymek co zamierzam IP: *.bielsko.msk.pl 13.01.05, 14:37
        > I co zamierzasz dalej?
        > kardiolog


        Co zamierzam? skończyć z sobą, tak jak wcześniej pisałem czekam aż nadejdzie ta
        data.

        Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji to też proponuje by nie decydował
        emocjonalnie tylko dał sobie troche czasu. Jak ma poważne zamiary to i tak je
        dopełni.

        Niestety ja i chyba wszyscy z klubu "S":-) podejmują decyzje pod wpływem emocji.
        Ale może czas na nowy tręd!
        • kardiolog Re: co zamierzam 13.01.05, 15:05
          Gość portalu: Szymek napisał(a):

          > > I co zamierzasz dalej?
          > > kardiolog
          >
          >
          > Co zamierzam? skończyć z sobą, tak jak wcześniej pisałem czekam aż nadejdzie
          ta
          >
          > data.
          >
          > Jeśli jest ktoś w podobnej sytuacji to też proponuje by nie decydował
          > emocjonalnie tylko dał sobie troche czasu. Jak ma poważne zamiary to i tak je
          > dopełni.
          >
          > Niestety ja i chyba wszyscy z klubu "S":-) podejmują decyzje pod wpływem
          emocji
          > .
          > Ale może czas na nowy tręd!

          Na nowy trąd raczej...:)
          Czesc Szymek! (mathias widze Cie na "kraju". Niezle jatrzysz..)
          Jezeli podjales decyzje o samobojstwie nikt Cie od niej nie odwiedzie. Kwestia
          czasu i skutecznej metody. Jest takie powiedzenie, moze nawet pasujace na forum
          P. "jesli nie masz dla kogo zyc- zyj na przekor". Pomysl, czy sa tacy, ktorym
          Twoje odejscie sprawi ulge, tacy, ktorzy sa sklonni zaplakac po Tobie zapalajac
          swieczke raz do roku na grobie "Nieznanego forumowicza"? Jesli sa po jednej lub
          po obu stronach proponuje...zwyczajnie machnac reka na smierc. Tak! Machnac
          reka. Ostatnio spotkalem sie ze stwierdzeniem, ze smierc wirtualna= smierci
          prawdziwej, realnej. Jak myslisz zdrowy to objaw i zdrowe podejscie do zycia
          wirtualnego i prawdziwego?

          Szymek, jesli chcesz umrzec to umieraj. Nikt nie bedzie w stanie Cie
          powstrzymac. Zanim jednak zdecydujesz sie na krok ostateczny (mowie o zyciu w
          realu, bo nawet nie probuje p oraz setny mowic czym jest net i wirtual) wybierz
          pieniadze z konta i polec np. do Portugalii. Stan na 70-metrowym klifie,
          popatrz w przestrzen i skoncz wreszcie ze soba. Wiatr strasznie tam huczy.
          Mozesz odniesc wrazenie, ze z dolu wolaja Cie syreny. Jesli znajdziesz w sobie
          odwage to po prostu zrob krok do przodu. Bedzie bolalo tylko chwile,
          pocieszjaca jest jednak swiadmosc, ze na pewno nie wyjdziesz z tej proby zywy.
          Zanim wpadniesz do wody roztrzaskasz sie na kamiennym zboczu. Spadniesz moze w
          kilku kawalkach, urwie ci glowe, moze rozerwie brzuch, ale Ty juz nic nie
          poczujesz. Potem troche poplywasz, troche spuchniesz, troche Ciebie morskie
          stworzenia nadjedza, moze jakis rybak wylowi Twoje smierdzace, trupie resztki i
          pochowa na najblizszym cmentarzu. Nie bedzie imienia i nazwiska, chyba ze
          zapakujesz ze soba paszport.
          Jesli jeszcze zastanawiasz sie to powiedz sobie: zabije sie np. 1. kwietnia-
          masz poczucie humoru, przeciez. Wykup wtedy bilet na Sumatre na Banda Aceh i
          skoro masz swoje zycie w d u p i e to moglbys jego czastke przeznaczyc np. na
          pomoc naprawde potrzebujacym. Oni chca zyc. 200 000 osob tez chcialo zyc. Dzis
          mamy 13 stycznia, wiec mozesz popracowac dwa miesiace z hakiem, a potem 1
          kwietnia..wiesz...juz co dalej, prawda?
          Chyba nie wezmiesz tabletek nasennych jak jakis tchorz?

          kardiolog

          • Gość: ..... Re: co zamierzam IP: *.gts.pl 13.01.05, 16:05
            moj znajomy probowal tylko raz...i mu sie udalo...mial 25 lat...cale zycie
            przed soba - nie dal sobie ani nam szansy, ale to nic w porownaniu z tym co
            zrobil swoim rodzicom - tego sie nie da opisac....Wiem ,ze nie mam prawa
            oceniac ludzi, ktorzy podejmuja taka decyzje, bo nie potrafie sie postawic na
            ich miejscu - nie wiem co czuje osoba, ktora postanawia odejsc na zawsze, co
            jest w jej glowie...ale wiem ile bolu i cierpienia kosztuje to bliskie mu
            osoby...
            • Gość: Szymek Samobójca to nie człowiek IP: *.bielsko.msk.pl 13.01.05, 16:36
              >Wiem ,ze nie mam prawa
              > oceniac ludzi, ktorzy podejmuja taka decyzje,

              To zdanie obrazuje nieporozumienia pomiędzy samobójcami a ludzmi. Nie ma sie co
              oszukiwać samobójca to nie jest człowiek i nie ma co liczyć na to żeby myślał o
              cierpieniu rodziców czy innych go opłakujących. Powiem ci że ja często myśle że
              będą płakać za mną, ale nic mnie to nie obchodzi (mocne ale prawdziwe). Chce
              odejść bo to mi jest źle i nie chce patrzeć na innych.

              Jeśli samobójca ma jakieś wyrzuty sumienia to jest szansa że można go uratować
              jeszcze. Dlatego też apeluje jeśli już nachodzą cie takie myśli daj sobie jakiś
              odległy termin i wtedy podejmiesz tą decyzje.

              Nie pisze tego by pokazać jaki to jestem twardy że ja ustalam termin i go
              dotrzymuje, ale co ci szkodzi poczekać.
              • Gość: Marta Re: Samobójca to nie człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 16:56
                Może być jeszcze inaczej,Ci inni bardzo obchodzą.
                Ja uważałam,że jestem tak beznadziejna,że zrobię
                wszystkim bliskim przysługę i odczują ulgę.
                Nie ma sensu zawstydzanie kogoś kto jest w depresji i
                ma myśli samobójcze.Taka osoba i tak marne ma zdanie o sobie,a
                nazwanie jej tchórzem jej stanu nie poprawi,a takie są chyba intencje
                mówiących?Podobnie weż się w garść,w domyśle"nie chcesz,bo gdybyś
                chciał to byś się nie mazał".
                • Gość: haha-ironicznie Re: Samobójca to nie człowiek IP: *.com / 213.199.204.* 13.01.05, 17:31
                  drugi dzien na psychotropach, nie umiem sobie znalezc konta, a jak ide spac to
                  marze by sie nie obudzic, a przeciez takie entuzjastyczne dziwecze bylo ze mnie
                  jeszcze rok temu... Wiecznie spać racz mi dac
                  • Gość: Marta Re: Samobójca to nie człowiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 17:58
                    Wiesz ,że trochę czasu musi minąć zanim
                    psychotropy "zaskoczą",jeśli są dobrze
                    dobrane?Poczekaj cierpliwie.Gdy taki stan
                    będzie się przedłużał,poskarż się lekarzowi,
                    może lek żle dobrany.
                    • Gość: Lunar Re: Samobójca to nie człowiek IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 20:22
                      Szymek napisał:
                      Nie ma sie co
                      oszukiwać samobójca to nie jest człowiek i nie ma co liczyć na to żeby myślał o
                      cierpieniu rodziców czy innych go opłakujących...

                      A ja myślę przede wszystkim o tym...czyli jeszcze jestem człowiekiem,
                      hurrra :)) A mnie właśnie przez to że nim jestem (samobójcą, choć nie doszłym)
                      wydaje się że stałem się najprawdziwszym człowiekiem bo posiadam wiedzę
                      znacznie większą niż inni. Może kiedyś się wydobędę z tego, może nie ... nie
                      wiem, ale jeśli wygram to przynajmniej będę wiedział co to znaczy cierpieć, tak
                      naprawdę, do granic wytrzymałości, by nigdy nikomu nie powiedzieć nikomu "weź
                      się w garść",co nie raz słyszałem, tylko być tym, kto może powiedzieć "znam
                      to ... zaufaj mi można z tego wyjść. Popatrz na mnie, ja też kiedyś taki
                      byłem". Teraz ciężko mi w to uwierzyć, ale może kiedyś ... ale wiem jedno ...
                      jestem CZŁOWIEKIEM bez względu na wszystko co się stanie.
                      • Gość: Ania Re: Samobójca to zagubiony człowiek IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 13.01.05, 20:58
                        Nie zaglebiaj sie tak mocno w siebie. Nie pochchlebiaj sobie ze wiesz wiecej
                        niz inni , bo nie wiesz tego co inni wiedza. Moze wiedza jednak wiecej niz ty?
                        Wiesz co to znaczy cierpiec??? To sprobuj urodzic czlowieka.
                        • Gość: Lunar Re: Samobójca to zagubiony człowiek IP: *.olsztyn.mm.pl 13.01.05, 21:03
                          Nie zagłębiam się i nie pochlebiam ... po prostu bardziej rozumiem pewne rzeczy
                          bo sam je przeżywam.

                          > Wiesz co to znaczy cierpiec??? To sprobuj urodzic czlowieka.

                          A to nie cierpienie .... tylko wspaniała radość, czyż nie ????
                          • Gość: Szymek Re: Samobójca to zagubiony człowiek IP: 81.219.223.* 14.01.05, 00:56
                            > > Wiesz co to znaczy cierpiec??? To sprobuj urodzic czlowieka.
                            >
                            > A to nie cierpienie .... tylko wspaniała radość, czyż nie ????


                            Lunar radość jest wtedy kiedy zrobisz z niego człowieka. Ja też urodziłem sie
                            człowiekiem...
                            • lunar1978 Asta ... dziękuję Ci ! 14.01.05, 10:45
                              Asta, nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz, bo chciałbym z całego serducha TOBIE
                              podziękować. Nawet nie wiesz jak te kilka postów wymienionych z Tobą potrafiły
                              wlać w człowieka otuchę. Niby nic konkretnego to we mnie nie zmieni ... ale
                              jednak.
                              Bardzo dziękuję :))
                              Pozdrawiam
                              Lunar
                              • Gość: astalavista Re: Asta ... dziękuję Ci ! IP: *.jpk.pl / *.rotmanka.jpk.pl 14.01.05, 12:06
                                toś mnie zawstydził ;)
                                nie dziękuj, nie ma za co..
                                cieszę się, że choć tyle mogłam zrobić :)

                                zaglądam tu jeszcze, pamiętam, że miałam Ci odpisać w tym drugim "samobójczym"
                                wątku.. ale od kilku dni dość marnie się czuję i potrzebna mi chwila przerwy..
                                nie martw się, przejdzie..odezwę się jeszcze
                                a tymczasem trzymaj się ciepło :)
                                pozdrawiam serdecznie
                                asta
    • cossa Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 14.01.05, 11:00
      to po co szukasz podobnych sobie
      skoro masz w dupie ludzi i ten swiat?

      bez pozdr
      cossa
      • poco-wam-login-gazeta-namierza Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 14.01.05, 16:01
        > to po co szukasz podobnych sobie
        > skoro masz w dupie ludzi i ten swiat?

        Nie dokońca jest tak. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Jakąś tam drobinką
        interesuje mnie ten świat. Na ten przykład moge powiedzieć że swoją date
        ustaliłem na wakacje po to by siostra czasem nie zawaliła roku i przygotować
        innych przez ten okres by nieodbiło sie to na ich pracy. Dziwne ale odrobinka
        człowieczeństwa sie we mnie jeszcze tli.

        Jeśli moge to chciałbym innym "S-ką" zaproponować także taki letni termin.
        Miejmy choć tyle człowieczeństwa w sobie.
        • poco-wam-login-gazeta-namierza Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 14.01.05, 16:05
          Aha to teraz mój login, przez te głupie nowe zasady, jestem ciekaw po co Login.
          Przecież zawsze była ceniona anonimowość! I liczyło sie jedynie treść jaką mają
          inni do przekazania... a nie tam odrazu sprawdzanie ich!

          Szymek
          • dj_amnik Re: Kolejny apel: ---Spis Samobójców--- 16.01.05, 11:37
            A jak nie można czekać do wakacji? Jak jest tak źle że trzeba odrazu?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja