Mam 18 lat, chce mieć dziecko...

19.01.05, 22:53
Witam, chciałabym prosić o rade. Mam 18 lat, od 3 lat jestem z kimś kogo
bardzo kocham. Czuje sie przy nim bezpiecznie, planujemy wspólne życie.
Martwi mnie to że ja czuje że chce mieć teraz z nim dziecko. Fizycznie to
czuje, płaczę czytając artukuły o dziewczynach starających się o dziecko i
kiedy widze młode matki na ulicy, w głowie rodzi mi sie wtedy myśl że
przecież ja też tak moge, że dam rade, że pogodze to ze szkołą,
maturą ,studiami. Sni mi sie po nocach że jestem w ciązy że wszyscy sie z
tego cieszą, że tulę swoje dziecko. Chyba troche za wcześnie odezwał sie mój
instynkt macierzyński i coraz częściej przychodzi mi do głowy taka myśl żeby
zajść w ciąże podstępem choć wiem że to byłoby bardzo niewporządku bo mój
chłopak myśli trzeźwo i nie chce narazie słyszeć o dziecku. Wiem że on ma
racje ale to zaczyna mnie przerastać i zaczynam za często o tym myśleć.
Pomóżcie...
    • bespowrotnie Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 00:15
      chcesz dziecka ? chcesz żeby było szczęśliwe ?

      To zwyczajnie zadbaj o to, aby jego ojcieć, ani choć na chwile nie potraktował
      ono (choćby w myślach) jak coś nie proszonego. Zrozum faceci też chcą rodzinkę
      mięć, ale też chcą postawić dom i zasadzić drzewko. Na wszystko bedzie
      czas, "wasz czas". Zobacz możesz wszystko zniczyć (wasze uczucia) i nie daj
      boże życie dziecku pokomplikować już na starcie. Ale to nie jest tak, że nic
      nie możesz zrobić. Możesz mnustwo zrobić żeby twój facet tez coraz bardziej
      tego chciał, żeby naprawde wasze wspólnie rodzicielstwo naprawde kojarzyło mu
      sie jako coś bardzo pięknego i wartego poświęceń. Można naprawde wiele zrobić
      choćby zwyczajnie wybierając sie na wspólny spacer zabrać np. siostrenca,
      siostrzenice dla towarzystwa, bądz cokolwiek innego. Możesz też zwyczajnie
      pokazać, że naprawde bedziesz umiała zajmować się dzieckiem (a nie tylko ze
      chcesz się zajmować nim) naprzykład pracujać jako opiekunka, badz pomagając
      zajmować się dziecmi w wolontariacie np. niepełnosprawnymi takimi co naprawde
      wymagają poświęceń. Tobie takie doświadczenie też da ci dużo korzyści, napewno
      bedziesz dużo bardziej odpowiedzialnie myśleć o tworzeniu rodzinki, bo bedziesz
      miała wieksze zrozumienie jak wiele czasem to wymaga od was samych i jak bardzo
      trzeba być odpowiedzialnym rodzicem, aby dobrze wychować dziecko. Powodzenia.
      • dlugie.zycie.jamniczka Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 00:28
        A zetnęłaś się z dzieckiem/niemowlęciem
        na żywo i na dłużej niż na spacerze
        zaglądając do wózków?
        • bespowrotnie Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 00:52
          pytasz o mnie? tak zetknołem się, może nie na własnej rodzicielskiej skórze bo
          na to jeszcze nie znalazł się mój czas, ale
          mam ....... .......... ............. .............. i pamiętam ich
          niemowlenstwo bardziej niż swoje dziecinstwo, bo znimi spedzałem i spedzam
          wiele czasu.
          Właściwie o co ci chodzi?
          Chcesz powiedzieć, że nie wiem o czym mówie? WIEM o czym mówie bo mam oczy i
          wyobraźnie.

          -----------------------------
          • dlugie.zycie.jamniczka Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 01:00
            CzŁowieku czytaj uważnie.Zapytałam zetknęłaś się ,a
            nie zetknąłeś się.Z Twoją wypowiedzią się zgadzam(Michael????)
            • bespowrotnie Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 09:46
              zmyliło mnie podpisanie się pod moją wypowiedią,a nie pod wypowiedzią dodoliny.
              a zetknęłaś/zetknąłeś - cóż mój nick czesto bywa postrzegany jako nie wiadomo
              jaka płeć więć uznałem, że zaszła tutaj pomyłka. Oki nic się nie stało.
              Powodzenia.

              Ps. not Michael
            • bespowrotnie Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 09:46
              zmyliło mnie podpisanie się pod moją wypowiedią,a nie pod wypowiedzią dodoliny.
              a zetknęłaś/zetknąłeś - cóż mój nick czesto bywa postrzegany jako nie wiadomo
              jaka płeć więć uznałem, że zaszła tutaj pomyłka. Oki nic się nie stało.
              Powodzenia.

              Ps. not Michael
    • basoni Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 09:48
      Kiedy miałam 18-19 lat mój instynkt macierzyński wybuchnął również nagle i to z
      przerażającą siłą. Marzyłam o brzuchu, o karmieniu, oglądałam i czytałam
      wszystko co wiązało się z ciążą. Pragnienie to było bardzo fizyczne, zmysłowe,
      podobnie jak popęd seksualny.
      Nie zrealizowałam wtedy tych marzeń, bo nie miałam z kim i chciałam to zrobić w
      odpowiedniej kolejości: studia, ślub, praca, dziecko. Pragnienia były i
      męczyły, ale dość szybko psychika zareagowała wyciszając sprawę. Ten silny
      instynkt przestałam odczuwać, zwłaszcza gdy moja siostra i bratowa urodziły
      dzieci. Nigdy nie zostałam z nimi sam na sam, a jedynie pomagałam. Wystarczyło
      mi to żeby przekonać się co znaczy opieka nad niemowlęciem. Jest to ogromnie
      męczące, odpowiedzialne i po pewnym czasie też nudne.
      Teraz nadszedł wreszcie odpowiedni czas, chociaż nie według wszystkich, pracuję
      dopiero 2 lata, mam nieciekawe zajęcie. Mam do wyboru albo nadal odkładać
      decycje o dziecku i zmienić pracę, co oznacza poślizg 2-3 lata, albo teraz mieć
      dziecko, a nad "karierą" popracuje później. Wybrałam to drugie, mogę nareszcie
      zajść w ciąże, jednak okazuje się to nie takie proste. Taka dziwna ta natura że
      jak się nie chce to się wpadnie, a jak się chce to nie wychodzi.
      Tak naprawdę dodolino nigdy nie jest dobry czas na dziecko, zawsze znajdzie się
      jeszcze wiele spraw jak studia, praca, mieszkanie, wyjazdy, kursy, doktoraty
      itd. A potem jest czasami zapóźno bo płodność już nie ta i pojawia się
      przyzwyczajenie do wygodnego życia wyłącznie dla siebie. Po prostu nie ma
      czegoś takiego jak najlepszy czas.
      Dzieci bardzo zmieniają życie, bo zmieniaja system wartości, rozkład dnia,
      zmieniają relacje między rodzicami, nie zawsze na korzyść. Nawet ci którzy
      marzą o dziecku nie zawsze umieją sobie z tym poradzić.
      Absolutnie nie wolno Ci dodolino zadecydować samodzielnie o powołaniu na świat
      nowego człowieka, chyba że jesteś przygotowana na samotne macierzyństwo, w
      wieku 18 lat. Nie przymuszaj chłopaka do takich decyzji, bo może poczuć się
      manipulowany, on też ma prawo decydować czy chce być ojcem czy nie, czy dorósł,
      do tego czy nie.
      Na razie popracujcie nad budową waszego związku, porozmawiajcie o waszej
      przyszłości, jakie macie plany zawodowe, rodzinne, gdzie będziecie mieszkać,
      itd. Radzę wam też zakosztować najpierw samodzielnego życia, kiedy będziecie
      musieli pomyśleć absolutnie o wszystkim od A do Z, zarobić na własne
      utrzymanie. To będzie test dodrosłości, sprawdzisz na ile jesteście
      odpowiedzialni, zorganizowani.
      Co do twojego instynktu, myślę że zaraz przycichnie kiedy pojawią się problemy
      związane z dalszą nauką, albo samodzielnym życiem.
      Pozdrawiam
    • procesor Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 10:08
      Żadnych podstępów, nie rób dziecku świństwa.

      Znam taka co tez tak chciała, staneła na głowie.. a potem jej mineło.. Na
      razie, a dwoje dzieci z dwoma róznymi facetami.. Może na tym koniec. :)

      Wygląda na to że nie tęsknisz za macierzyństwem tylko za wyidealizowanym jego
      obrazem.
      Jak ci ktos tu juz radził - poopiekuj sie dziećmi. Tylko tak dłużej a nie
      wózeczek na spacerek zabrać.. Wiesz - poprzewijac (zwłaszcza z kupa, hehe),
      idealne byłoby pare nocy z niemowlaczkiem.. a rano do szkoły, poopiekowac sie
      gdy przed tobą kalsówka.. Nie ma to jak poznac prawdziwy smak tego co w
      wyobraźni jawi się jako raj.. :))
    • forumromanum Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 10:14
      DODOLINA!!!NIECH CIĘ RĘKA BOSKA BRONI OD TAKICH PODSTĘPÓW!!!
      zadaj sobie pytanie co jest ważniejsze : wasz zwiazek, czy twoja chęć
      posiadania?
      a wogóle jaką masz pewność, ze chcesz mieć dziecko bo tak ci nakazuje twój
      instynkt macierzyński a nie, np. po to żeby sobie coś w ten sposób załatwić...?

      no , co prawda pozostaje jeszcze jedna możliwość:
      mówisz facetowi otwarcie,że chcesz dziecka i już ALE.... jego zdanie cię nie
      interesuje i on nie będzie miał do niego żadnych praw- bedzie jedynie dawcą
      nasienia. wtedy , rzeczywiście możesz sobie rodzić...

      tylko dziecka szkoda!!!!!

      a dodam jeszcze, misieprzypomniało, że chęć posiadania dziecka czasem występuje
      tylko po to żeby umocnic już istniejący związek .
      zadaj sobie pytanie? czemu chcesz mieć dziecko?
      pozdrawiam i życzę podjęcia mądrej decyzji
    • triss_merigold6 Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 10:59
      Ogłupiałaś chyba. Z nastoletnich miłości często się wyrasta, Twój ideał za parę
      lat może być innym i niekoniecznie do Ciebie pasującym człowiekiem.
      Dziecko stawia świat na głowie i bynajmniej doskonała wizja uśmiechniętego
      niemowlęcia i zrelaksowanej matki nie oddaje w pełni rzeczywistości (oddaje
      jakieś 10% w porywach). Dzidzia na koszt rodziców, taak? Ty na studia a babcia
      niech się zajmuje a dziadek utrzymuje?
      Zajmij się nauką dziewczyno, rozplanuj sensownie przyszłość, nie czytaj
      artykułów o dzieciach bo masz na to czas.
      Nawet nie próbuj wrabiać chłopaka bo schrzanisz sobie życie. On poczuje się
      oszukany i uwiązany (i słusznie!), rzuci Cię b. szybko i zostaniesz samotną
      matką z dużo mniejszymi niż bez dziecka szansami na ułożenie sobie życia
      osobistego.
    • witch-witch Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 20:14
      Najlepiej jak sobie kupisz kotka albo malego pieska, daj ogloszenie do prasy,
      ze popilnujesz dzieci podczas niebecnosci rodzicow, lecz nie szalej i na swiat
      nie wydawaj dziecka dla ktorego nie masz nic do dania zarowno mentalnie jak i
      ekonomicznie. Jestes sama jeszcze dzieckiem!!!! To zbrodna wydawac na swiat
      czlowieka w tym wieku. Zajmij sie nauka znajdz, dobrze platna prace, zwiedz
      swiat,ucz sie, zbuduj stala relacje z mezczyzna odpowiedzialnym i stabilnym z
      dobrym sercem i cieplem osobistym. Postaw na siebie i daj sobie szanse. Od
      siebie zacznij.To ze chcesz miec dziecka to twoje hormony, to biologia
      sprawiia, ze tak teraz myslisz. Natura nie jest perfekt i natura trzeba
      kierowac inaczej bedzie to dzicz. Kiedys jak bedziesz strasza to to zrozumiesz,
      ze warto bylo czekac i przeczekac.
    • ewka5 Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 20:20
      Dodolino, idz do szkol, a jak juz skonczysz nauke, bedziesz miala zawod, to
      wtedy wroc do tematu. Nie pakuj sie teraz w dziecko.
    • young.lady Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 20.01.05, 20:32
      Nie wiem czy widzialas taka multimedialna prezentacje dla przyszlych rodzicow.
      Jest bardzo smieszna na pierwszy rzut oka, ale niezwykle prawdziwa... Zaczyna
      sie tak:
      " Kobiety: aby przygotować się do macierzyństwa: włóż szlafrok i przymocuj
      sobie na brzuchu worek z grochem. Noś go przez 9 miesięcy. Po tym czasie wyjmij
      z worka 10% grochu.
      Mężczyźni: aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki, wyłóż
      całą zawartość portfela na ladę i oddaj aptekarzowi. Następnie pójdź do
      supermarketu i załatw, by cała Twoja pensja była co miesiąc przelewana
      bezpośrednio na konto sklepu.
      Aby przekonać się, jak będą wyglądały Twoje noce: chodź po pokoju od 17:00 do
      22:00 nosząc mokry tobołek o wadze ok. 5 kg. O 22:00 odłóż tobołek, nastaw
      budzik na północ i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na
      rękach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3:00 rano. Ponieważ nie możesz
      zasnąć, wstań o drugiej i weź coś do picia. Wróć do łóżka o 2:45. Wstań o
      trzeciej, gdy zadzwoni budzik. Przy zgaszonym świetle śpiewaj piosenki do godz.
      4:00. Ustaw budzik na 5:00. Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak przez pięć lat
      i sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia."
      Wiem, ze te slowa moga budzic smiech, ale uwierz mi ze to jest najszczersza
      prawda. Sama jestem mama 4-letniej coreczki i zareczam Ci ze przed Toba bardzo
      ciezka praca bo bedzie trwala przynajkmniej kilkanascie lat. I jeszcze wieksza
      odpowiedzialnosc za drugiego czlowieka. A co mowia twoi rodzice?
    • vielonick Re: Mam 18 lat, chce mieć dziecko... 21.01.05, 02:18
      sama jestes jeszcze dzieckiem...

      poczekaj, masz czas :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja