diabel.tasmanski 24.01.05, 19:09 link do artykułu gdie o tym jest Piszą o tym w artykule. W google nie znalazłem. Co to jest ten "efekt lucyfera"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
m.malone Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 24.01.05, 23:07 Sam chyba to wymyślił. I dość nieudolnie zdefiniował tak: "efektem Lucyfera" - przemianą zwyczajnych, dobrych ludzi w sprawców złych i odrażających czynów Pewnie dlatego pisze w cudzym słowie:). Kompleks Edypa czy Elektry nie pisze się tak. Ale mogę się mylić Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 24.01.05, 23:18 Nazwe chyba sam faktycznie wymyślił. Był kiedyś taki eksperyment z "zabawa w więzienie". Normalnych ludzi, zdrowych psychicznie (??) podzielono na grupę klawiszy i więźniów. Ci skądinąnd normalni ludzie, jako klawisze po jakims czasi ezaczeli sie znęcać na dwięźniami. Któzry przecież przestepcami nie byli.. To chyba o to chodzi. Majaczy mi sie jeszcze jakiś eksperyment z rzekomym "przepuszczaniem pradu" przez ciała ochotników. Ci co decydowali o przycisnięciu guzika - czy tam pokręceniu pokrętłem - wykonywali rozkazy "eksperymentatorów" mimo że widzieli jaki ból zadają podłączonemu człowiekowi (tak naprawdę był to aktor, udający efekty porażeń). Większość się nie zbuntowała, niektórzy płakali - i katowali dalej! Ot, i tak legło w gruzach przekonanie że Niemcy mieli jakies specjalne predyspozycje do wykonywania nieludzkich rozkazów za czasów Hitlera - dzieki odpowiedniej indoktrynacji, wychowaniu itd.. Bo eksperyment był zdaje sie w Stanach.... Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 24.01.05, 23:33 Fajne te eksperymenty o których piszesz. "efektu lucyfera" "lucifer's syndrom" itp. nigdzie w necie nie znalazłem więc chyba faktycznie to jakieś termin wymyślony na potrzebe chwili , no może jeszcze tłumaczenie. P.s Niemcy mają specjalne predyspozycje. "Rozkaz to rozkaz" :) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 24.01.05, 23:56 diabel.tasmanski napisał: > P.s > Niemcy mają specjalne predyspozycje. "Rozkaz to rozkaz" :) Właśnie ten eksperymeny wykazał ku zdumieniu naukowców że tak nie jest. Każdy jest zdolny do najgorszych okruciństw. Miło by było zwalić to na Niemców? Nic z tego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
robert78 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:02 Nie każdy tylko przeciętny burak podatny na polecenia autorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:18 Ci niepodatni wydają polecenia :) Czasami są podmiotem tych poleceń Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:31 >Właśnie ten eksperymeny wykazał ku zdumieniu naukowców że tak nie jest. >Każdy jest zdolny do najgorszych okruciństw. >Nie każdy tylko przeciętny burak podatny na polecenia autorytetów. >Ci niepodatni wydają polecenia :) Czasami są podmiotem tych poleceń Ci niepodatni albo wydają polecenia burakom , albo są poddawani okrucieństwom ze strony buraków słuchających innych. Jeżeli ktoś jest niepodatny na wpływy innych ma wybór : 1 narzucic swoją opinie innym 2 stać się ofiarą innych Odpowiedz Link Zgłoś
robert78 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:33 Może też zwyczajnie odwrócić się na pięcie i odejść. Eksperyment był dobrowolny. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:39 Tak tutaj to był tylko eksperyment. Jednak w życiu nie zawsze mozemy odejść bez konsekwencji. W szeczególnie stresujących sytuacjach w każdej grupie ludzi wyłania sie leader inni członkowie grupy dobrowolnie mu się podporządkowują. Odpowiedz Link Zgłoś
robert78 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:43 Co nie znaczy, że stają się ofiarami. Najczęściej wykonują polecenia tak długo jak jest to korzystne dla grupy. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:52 czasmi w grupie jest kilka osób które pretendują do roli leadera. rzeszta to bezmyślny tłum. Walke o przywództwo wygrywa "najlepszy" opozycja może przyłaczyc sie i pomóc sprawować władze lub zostanie zniszczona. ( w ekstremalnej sytuacji zazwyczaj tak jest) Jednostki które moga zagrozić leaderowi są niepożądane w grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert78 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 01:04 Może kiedyś tak było, generalnie poziom inteligencji w rozwiniętych krajach się podniósł. W wielu firmach istnieją duże zespoły ludzi w których inteligentne i niezależne jednostki są pożądane. Poziom zarządzania jest na tyle wysoki, że nie potrzeba łamać jednostek. Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:06 To spróbój Polakowi wydac rozkaz. zaraz zacznie kombinowac jak się wymigać. Nie to no niemiec wykona bez szemrania :) A tak na poważnie to chyba prawda, że większość ludzi w takiej stresującej sytuacji daje się manipulować silnym osobowością. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:02 'Lucifer effect' w googlach jest. Lucyfer, zanim stal sie Ksieciem Ciemnosci byl jednym z ulubionych aniolow Boga. Zbuntowal sie i zszedl do podziemi. Mysle, ze o to chodzi (co zreszta jest jasno napisane w artykule) - o ludzi nieskazitelnych, ktorzy z tajemniczych przyczyn znajduja nagle upodobanie w czynieniu zla. A 'Lucyfer' znaczy 'Swietlisty' - swietne imie dla dziecka, Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:06 ziemiomorze napisała: > A 'Lucyfer' znaczy 'Swietlisty' - swietne imie dla dziecka, Zaryzykujesz?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:16 I potem na chlopczyka wolac 'Lucy'? Lepiej 'Sammael' ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 10:17 ziemiomorze napisała: > I potem na chlopczyka wolac 'Lucy'? To może spróbowac wołać >Cyf<? ;P Ciekawe jaką wymowę wybrac - cif, sif czy syf?? :) > Lepiej 'Sammael' ;-) Jakby tak wniknąć w te anielsko-diabelskei nazewnictwo to sie można ciekawych rzeczy dokopac jak widzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:12 W artykule nie ma nic o Lucyferze i jego perypetiach z bogiem. Chyba nie oo to chodzi w tym efekcie dzięki za info o google. Nie pomyślałem że to może być takie tłumaczenie. :) Poczytam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 00:20 diabel.tasmanski napisał: > W artykule nie ma nic o Lucyferze i jego perypetiach z bogiem. Chyba nie oo to > chodzi w tym efekcie Jest wspomniane imie zasluzonego demona i analogia jego historii z krotkim opisem efektu jest dosc oczywista. Po amputacji skrzydel zostaja blizny, Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 08:19 chodzi pewnie o eksperyment prof. Zimbardo mowil o nim przy okazji afery z torturami w Guantanamo na podstawie eksperymentu nakrecony zostal film (niemiecki zreszta) pod takim wlasnie tytulem (Experiment) Eksperyment dowiodl ze tzw. buractwo nie ma nic wspolnego z istnieniem czy tez nie istnieniem pewnych sklonnosci do wynaturzen plynacych z posiadania wladzy nad innymi (to taka uwaga na marginesie dyskusji :) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 10:15 bazylia7 napisała: > chodzi pewnie o eksperyment prof. Zimbardo > mowil o nim przy okazji afery z torturami w Guantanamo A nie teraz przy Abu Gharib?? Odpowiedz Link Zgłoś
bazylia7 Re: "efekt Lucyfera" co to do diabła jest ? 25.01.05, 10:31 masz racje pokrecilam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:27 ten uniwersalny dekalog? dla tych wierzących i niewierzących. bo jeden wierzy w Boga jako postać której sie boi, której oddaje cześć w postaci np. wystawiania zbędnych budynków, które i tak są coraz bardziej puste, będzie zył na pokaz, bo wypada, bo co sąsiedzi katolicy powiedzą. ja nie uważam sie ani za wierzącą, nie próbuje zostać śwętą. ktoś inny wierzy w dobro, w miłość i uczciwość. po co inne autorytety a szczególnie te które krzywdzą w imię Boga, tylko jakiego (terroryzm, inkwizycja, radio maryja i inne- czemu do nich lgną tłumy) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:37 > .... po co > inne autorytety a szczególnie te które krzywdzą w imię Boga, tylko jakiego Tak to już jest ze trzeba jakoś przekonać szaraczki że dobrze robią czyniąc zło Trzeba im wytłumaczyć ze robią to w imie boga , rasy , ideologii , lepszego jutra Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:42 i można z tematu powieksznia brzydko mówiąc huuuuuuuuuuujaaaaaaaaaaaaaaaaaa aa przejść na temar lucyfera nie zabijając sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:47 chciałem mu pomóc. :) jak piotruś ma kompleksy to jego sprawa a mója zabawa :) Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:49 a myślisz że ja co?:) przeciez nie chce go zabić:) Odpowiedz Link Zgłoś
diabel.tasmanski Re: a jakby tak zaakceptować 25.01.05, 00:55 mam wrażenie że próbujesz odwrócić moją uwagę od wątku piotrusia :) I tak mnie juz znudził czy ty jestes moderatorem pod innym nickiem ? :) Odpowiedz Link Zgłoś