matylda40
26.01.05, 20:49
Mój mąż mnie nie kocha . Po 20 latach małżeństwa już się mu się znudziłam nie
podniecam go i mnie nie pragnie.W łóżku jest okropnie i nudno on woli coś
poogladać a potem samozaspokojenie .Wiem że sama tez nie jestem bez z winy bo
znam swój złośliwy charakter ale już nie mam siły z nim nawet rozmawiać
zresztą on nie chce.Jest ze mną bo nie ma gdzie pójśc ale chyba ze
złośliwości.Mam już dość .Jak sie z tym pogodzić i życ normalnie skoro on jest
przy mnie i cały czas krytykuje i narzeka że to moja wina.Wydaje mi się że
nigdy mnie nie kochał tylko ja byłam ślepa i mu wierzyłam kochałam go.Teraz
chcę przestać nie chcę żeby jego słowa mnie raniły.Chcę żeby mi było obojętne
to co robi.Jest mi bardzo smutno jak sobie z tym poradzić?