psychologa dla dziecka szukam w Wawie

31.01.05, 09:28
Panie i Panowie,

czy może mi ktoś polecić dobrego psychologa? Sytuacja jest taka, że moja
córka (8 lat - mieszka z mamą) jest coraz bardziej nerwowa. Ostatnio
zauważyłem u niej, że się mocno drapie. Niestety próby moich z nią rozmów
niewiele dają bo nie chce nic mówić. Rozmowy z byłą żoną kompletnie nie
wychodzą.

pozdrawiam
    • santorini_uwielbiam Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 31.01.05, 12:28
      drapie się i co?
      czemu mama jest tylko przyczyną jej kłopotów wg Ciebie?
      A jak sytuacja w szkole?
      dzieci w wieku 7 lat przechodza kryzys rozwojowy, moze u Twojego dziecka ten
      okres jeszcze się nie zakończył, moze brak mu odpowiedniego wsparcia ze strony
      nie tylko mamy, ale równiez Twojej. dziecko samo tego kryzysu nie przejdzie,
      trzeba mu wskazaćodpowiednią drogę, inaczej wszystkie nowe doświadczenia będą
      obok, a nie beda współgrały ze starymi doświadczeniami. Nie rozwiazany kryzys
      odbije się na dalszej edukacji i rozwoju dziecka.

      wejdź na stronę
      www.swps.edu.pl/new_www/centrum_psychoterapii/pomoc_psych_1093252337
      tam masz telefon do centrum psychoterapii, pogadaj i pewnie skierują Cie do
      odpowiedniej osoby na terenie szkoły lub poza. Nie radze iść do studentów, ale
      doktorzy już są ok.
    • santorini_uwielbiam Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 31.01.05, 12:32
      jeszcze mozesz spróbowac sam zrobić jedną rzecz 9to można stosowaczawsze kiedy
      dziecko jest zdenerwowane lub zestresowane).
      Daj dziecku gazetę, zrób z nią kulki i neich wali nimi w ścianę, wówczas skupi
      się an tym i przestanie drapać, rozładuje w ten sposób swoją energię i złosć
      ktora siedzi głęboko.
      Wiem, ze to nie rozwiąze problemu, ale choć trochę pomoże na chwilę.

      mam jeszcze pytanie. Czy Twoje dziecko płacze? jeśli tak to jak czesto i z
      jakiego powodu najcześciej. Czy nie płacze ostatnio?
      • dziobak71 Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 31.01.05, 23:01
        Polecam Uniwersytet warszawski na stawki wydzial psychologii (tel znajdziesz
        przez google) i dr Joanna Radoszewska, klinicystka, specjalistka od dzieci. mają
        z nią swietny kontakt, i pomaga.
    • qw5 Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 31.01.05, 23:34
      Zamiast ciągać dziecko po psychologach najpierw idź sam.
      • staromodna Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 31.01.05, 23:37
        Widac system rodzinny nawalil...a dziobak durak jest jak mysli ze dziecko mozna
        oddac do naprawy jak radiomagnetofon...
    • edward_k podziękowania i 3 grosze 01.02.05, 10:32
      Szanowni forumowicze,
      bardzo dziękuję tym, którzy podali mi jakieś namiary, jeśli macie jeszcze
      jakieś to bardzo poproszę.

      3grosze do mądralskich:
      nie szukam waszego mądrzenia się tylko pomocy w problemach jakie mam z
      relacjami z dzieckiem, wsadźcie sobie w buty wasze "mądrości". Opisałem w 2
      zdaniach problem, żeby było wiadomo jakiego rodzaju psychologów szukam, a nie
      żeby dostać od was "cudowaną pigułkę"

      miłego dnia
      • santorini_uwielbiam Re: podziękowania i 3 grosze 01.02.05, 10:56
        wiesz co drogi panie, bardzo żałuję, ze cokolwiek ci powiedziałam, jestes
        skonczonym bubkiem.
        Nie wiem do kogo skierowałeś swoje uwagi, ale ja mam cię już w nosie
        • ewka5 Re: podziękowania i 3 grosze 02.02.05, 02:13
          santorini_uwielbiam napisała:

          > wiesz co drogi panie, bardzo żałuję, ze cokolwiek ci powiedziałam, jestes
          skonczonym bubkiem. Nie wiem do kogo skierowałeś swoje uwagi, ale ja mam cię
          już w nosie

          * to jest, Santorini, nie do wiary, co wyprawiasz tutaj! Nie do wiary.
          Nie afiszuj sie juz wiecej ze swoim wyksztalceniem (coraz bardziej zaczynam w
          nie watpic, wybacz, tyle jest do tego zwatpienia przeslanek...)
          psychologicznym, bo ujme przynosisz uczelni i kierunkowi.
          I nie mow mi znow, ze zlosliwam.
      • santorini_uwielbiam Współczuję psychologowi z takim tatusiem 01.02.05, 10:58
        az mi się cisnie na usta brzydkie słowo

    • hsirk Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 01.02.05, 11:27
      www.scolar.pl/
    • edward_k w sprawie porad 01.02.05, 11:29
      Nie wiem skąd u niektórych forumowiczów taki pęd do udzielnia rad? Jeśli ktoś
      prosi o pomoc to może niekoniecznie chce dostać odpowiedzi w stylu "odda
      dziecko do naprawy jak radiomagnetofon...". Wiem, że Internet jest świetny bo
      anonimowy ale niektórzy mogliby się zastanowić zanim coś napiszą. Jak mawiał
      mój znajomy: "lepiej milczeć i sprawiać wrażenie idioty niż się odezwać i
      rozwiać wszelkie wątpliwości".

      Nie szukałby gdybym nie miał świadomości, że potrzebuję czyjeś pomocy i gdybym
      potrafił sobie z tym poradzić. Na pewno łatwiej by mi było gdybym wzorem
      typowego faceta udał się z kumplami na piwo, gdzie wyznałbym jaka s... jest z
      mojej byłej żony i popłakał nad zdjęciem mojej córki.

      pozdrówka
      • santorini_uwielbiam Re: w sprawie porad 01.02.05, 12:29
        człowieku, co ty chrzanisz,ze potrafisz sobie radzić. gdybys potrafił sobie
        radzic, to twoje dziecko byłoby szczęśliwe, a nie nieszczęśliwe (o ile to
        prawda co napisaleś na początku).

        Jeżeli dla ciebie radzeniem sobie w życiu jest to, że wpadłeś na pomysł, ze
        dziecko trzeba oddac pod skrzydła psychologa, to wybacz, ale to jest dla mnie
        żadne radzenie sobie.

        Chciałam cię jeszcze zmartwić. Zanim oddasz swoje dziecko do pscyhologa, to
        pscyholog to cię przemagluje na początek, że wyjdziesz siny ze złości. Toci
        gwarantuję. Zabierz ze sobą mamusie, bo ona jest niezbędna do tego
        przemaglowania.
        Potem dopiero psycholog pomoże dziecku jeśli uzna, ze jest potrzeba.

        Ciekawe jak wtedy sobie będziesz radził, chcialabym cię zobaczyc kiedy
        wychodzisz z tego gabinetu psychologa.

        Ludzie bardzo dobrze ci powiedzieli, a Ty masz pretensję.
        • triss_merigold6 Re: w sprawie porad 01.02.05, 12:55
          Pardon ale pieprzysz. Szczęście dziecka nie zależy tylko od jednego z rodziców
          i chęć szukania pomocy u psychologa nie jest wynikiem porażki rodzicielskiej.
          Dziecko może być: przewlekle chore, mieć problemy wśród rówieśników, reagować
          na relacje między rodzicami, dziadkami, może mieć zaburzenia w rozwoju
          emocjonalnym itp.
          W ten sposób tylko zniechęcasz do szukania profesjonalnej pomocy. Rodzice i
          psycholog mogą uznać, że jednorazowa konsultacja wystarczy albo, że potrzebny
          będzie cykl spotkań i z "oddaniem dziecka pod skrzydła psychologa" nie ma to
          nic wspólnego.
          Zdaje się studiujesz psychologię tj. dopiero zaczynasz. Trochę pokory dziecino.
          • santorini_uwielbiam Re: w sprawie porad 01.02.05, 13:30
            triss_merigold6 napisała:

            > Pardon ale pieprzysz. Szczęście dziecka nie zależy tylko od jednego z
            rodziców
            > i chęć szukania pomocy u psychologa nie jest wynikiem porażki rodzicielskiej.
            > Dziecko może być: przewlekle chore, mieć problemy wśród rówieśników, reagować
            > na relacje między rodzicami, dziadkami, może mieć zaburzenia w rozwoju
            > emocjonalnym itp.
            > W ten sposób tylko zniechęcasz do szukania profesjonalnej pomocy. Rodzice i
            > psycholog mogą uznać, że jednorazowa konsultacja wystarczy albo, że potrzebny
            > będzie cykl spotkań i z "oddaniem dziecka pod skrzydła psychologa" nie ma to
            > nic wspólnego.
            > Zdaje się studiujesz psychologię tj. dopiero zaczynasz. Trochę pokory
            dziecino.

            1. nie jestem twoją dzieciną

            2. skonczyłam psychologie oraz miedzy innymi psychologię rozwojową, więc wiem
            co piszę i dlatego na samym poczatku napsałam na temat środowiska, przeczytaj
            sobie, bo widze, że chyba slepa jestes. To był pierwszy lub drugi list na
            poczatku wątku

            3. gdybym chciała tego pana zniechęcić, to na samym początku bym go opieprzyła
            i nie podawała namiarów na psychologów

            A teraz lekcja droga panno,
            żeby dojść do tego srodowiska i tych wszystkich połączeń, to wpierw trzeba
            przemaglowac rodziców i dojść do tego. To chciałam temu panu uswiadomić.

            Akurat z rozwojowej psychologii mnie nie zagniesz więc skoncz pieprzyć swoje
            farmazony droga triss.
            • edward_k przed takimi psychologami chroń nas Panie 01.02.05, 13:38
              santorini_uwielbiam napisała:
              > nie jestem twoją dzieciną
              > skonczyłam psychologie
              > widze, że chyba slepa jestes
              > A teraz lekcja droga panno,
              > skoncz pieprzyć swoje farmazony droga triss.

              uffff. koniec cytatów

              Santorini, czy nie wydaje Ci się, że Twoje słowa są jakoś dziwnie nie na
              miejscu? Ostatnio słyszałem takie w piwiarni podłej jakości.
              pozdrawiam
              • santorini_uwielbiam Re: przed takimi psychologami chroń nas Panie 01.02.05, 13:46
                te słowa Edwardzie nie były do pana, ale do panny triss

                poza tym to nie gabinet, a forum i moge pisac co mi się podoba i używac słów
                jakich chcę.

                proponuję, żebyś się lepiej dopytał mnie o szczegóły tego maglowania, a nie
                czepiał się słowek, ktorych używam.
                pani psycholog będzie grzeczniejsza, nie martw się. Za to jak wyjdziesz to w
                duchu sobie pomyśli to co ja napisałam w swoich listach. Przede wszystkim
                pomyśli sobie, ze byliście oboje ślepi,ze nie zauważyliście jak wasze rozstanie
                wpływa na dziecko i nie pomogliście jej od razu.

                Powiem Ci jeszcze jedno, znam przypadki rodziców, którzy chętnie idą na
                pierwsze spotkanie, potem chętnie dają dziecko pod skrzydłą psychologa, ale nie
                chcą iść na swoje kolejne spotkanie, bo boja się codziecko na ich temat
                naopowiadało, boją się dostać lekcję wychowawczą.

                A padną m.in. pytania:
                - czy kochasz swoje dziecko
                - za co kochasz swoje dziecko
                - czy znasz imiona koleżanek dziecka
                - co dziecko lubi czego nie lubi
                - jak na ciebie reaguje
                - co się ostatnio w waszym życiu wydarzyło
                - czy dziecko płącze czy nie płacze
                - jesli nie płacze to wg ciebie dlaczego nie robi tego itd itd

                przygotuj się na taką burzę, bo potem możesz być lekko zaskoczony i nie
                będziesz potrafił odpowiedziec na najprostsze pytanie tak cię zatka przy
                kolejnym.
                • triss_merigold6 Re: przed takimi psychologami chroń nas Panie 02.02.05, 00:15
                  Psycholog nie jest od tego żeby oceniać - to raz.
                  Korzystających z usług (bo to usługa, tak jak czesanie u fryzjera) psychologa
                  g.. powinno obchodzic co rzeczony psycholog sobie o nich myśli - to dwa
                  Rozstanie wpływa na dziecko - zgoda
                  Poza rozstaniem mogą wpływać inne czynniki - rówieśnicy chociażby.
                  Czytałam twoje inne rozważania na temat dzieci. Są przekomiczne. Widać na
                  kilometr, że jesteś teoretykiem.
                  Rodzice u psychologa, podobnie jak dziecko, mają prawo być zażenowani,
                  zestresowani, niepewni, nie potrafic precyzyjnie odpowiadać. Rozmowa to nie
                  przesłuchanie. Psycholog ma pomóc a nie dobijać. Za to mu się płaci.
              • santorini_uwielbiam Re: przed takimi psychologami chroń nas Panie 01.02.05, 13:51
                i jeszcze jedno, często psycholog dziecięcy nie cacka się z rodzicami, to ich
                obwinia na początku za to co się dzieje z dzieckiem, bo to rodzice odpowiadają
                za dobra psychikę dziecka

                Dlatego czesto rodzice wychodzą wsciekli i szukają nowego. Natomiast jesli
                zostaną u tego psychologa co się nie cacka, to czasem lepiej na tym wychodzą i
                po jakims czasie docenią to co im wkłądał do głowy.
              • pipoq Amen:) 02.02.05, 22:10
                Wyrazy współczucia:) Ale z drugiej strony to sam żeś sobie winny panie Edwardzie - jak się wsadza łapę do kałuży, to trzeba się liczyć, że przyssą się jakieś pijawy (forumowych pomagaczy-gwałcicieli mam na myśli). Podrowienia i powodzenia z córką.
    • karolina561 Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 01.02.05, 15:45
      Niech pan porozmaia z córką np o pogodzie,pokaże jej chmury.Na pewno
      zainteresują ją to i wtedy przestania się denerwować.Zróbcie coś razem .Jakie
      pana córka ma zainteresowania??Prosze stworzyć sytułacje kiedy ona wykorzysta
      swoją wiedze,zainteresowania.
    • ewka5 Re: psychologa dla dziecka szukam w Wawie 02.02.05, 02:11
      Edwardzie, nie przejmuj sie gadkami z gatunku glupawych. Ot, ludzie i ludzie.
      Szukaj pomocy zawodowca i wcale to nie musi byc dr, wazne natomiast, zeby to
      byl czlowiek na poziomie, nie!!!oceniajacy, i z cala wiedza, doswiadczeniem, a
      nade wszystko zyczliwoscia podchodzacy do Twojego dziecka, jego i jego rodzicow
      problemu.
Pełna wersja