Problem z Otyłośćią

31.01.05, 19:10
Dzieci i nie tylko one naśmiewają się z osób otyłych,grubych.Myslą że są one
gorsze.Jak temu zapobiec jak zatrzymać machine która już ruszyła?
    • kur-w-mor-pier Re: Problem z Otyłośćią 31.01.05, 19:49
      przyjechac do USA. tu mozna proces wytoczyc za wysmiewanie i wygrac miliony,
      poza tym tu sie i nie ma z czego smiac i nie za bardzo z kogo, bo prawie
      wszyscy sa grubasami ...
      Imagine
      • karolina561 Re: Problem z Otyłośćią 01.02.05, 15:29
        Nie miewszkamy w USA tylkow Polsce.Miło żeTy tak myślisz ale nie wszyscy mają
        takie zdanie powiedz to innym.
    • free123 Re: Problem z Otyłośćią 31.01.05, 21:58
      Na terapię !!!

      www.glodne.pl - wejdź na forum i poczytaj
    • staromodna dzieci bywaja okrutne 31.01.05, 23:34
      po prostu trzeba nakarmic te szydzace dzieci slodyczami...utuczyc jak baba jaga
      utuczyla Jasia i Malgosie...i gotowe...niech maja to z czego szydzily w mysl
      zasady nie smiej sie dziadku...
      • karolina561 Re: dzieci bywaja okrutne 01.02.05, 15:35
        To bezsensu.Jeżeli te dzieci utyjątak jak Ty mówisz będą miały kompleksy zaczną
        się moczyć w nocy i obwiniać za wszystko raodziców .Czy chcesz słuchać jak
        twoje dziecko mówi -mamo/tato to twoja wina że jestesm gruby/a!!!!!.Uważam ,że
        lepiej by było jeśli każdy tłumaczył by swoim dzieciom że nie ma z czego sie
        śmieać.
    • madzia69 to chyba zalezy czyje dzieci... 01.02.05, 12:21
      to chyba nie bez znaczenia co dziecko slyszy w domu...
      znaczy jak zostalo wychowane... gdzies musialo sie dowiedziec i nauczec
      dyskryminacjii innych...
      ja jestem ruda :)) wiem co to znaczy byc innym :) dzieci szczypaly sie na moj
      widok... glownie te ktorych mamusie mowily "nie baw sie z ta rudA lobuzica z
      osmego!" :)))

      wyrosna z tefgo zmadrzeja i bedzie ok :)) a dla grubasow :) niech bedzie to
      motywacja do zmany nawykow zywieniowych wyjdzie im to na zdrowie
      • procesor Re: to chyba zalezy czyje dzieci... 01.02.05, 14:11
        madzia69 napisała:
        > ja jestem ruda :)) wiem co to znaczy byc innym :) dzieci szczypaly sie na moj
        > widok... glownie te ktorych mamusie mowily "nie baw sie z ta rudA lobuzica z
        > osmego!" :)))

        Dziewczynki te dorosną .. i zaczną farbowac sie na rudo. :) A ty to masz za
        darmo. :))

        > wyrosna z tefgo zmadrzeja i bedzie ok :)) a dla grubasow :) niech bedzie to
        > motywacja do zmany nawykow zywieniowych wyjdzie im to na zdrowie

        A do tego istnieje możlwość że częśc z tych dzieci i tak zostanie grubasami..
        Ciekawe czy będą pamietać że wyśmiewały grubasów w dzieciństwie??
      • karolina561 Re: to chyba zalezy czyje dzieci... 01.02.05, 15:39
        Też tak uważam to nie ma znaczenia czy ktoś jest
        gruby,chudy,rudy,wysoki,niski.K ażdesgo człowieka powino sie poznać i
        przynajmiej sprubować zrozumieć.Rozdzice powini mówić dzieciom że nie ma z
        czego się śmiać.Dziękuje za list!!
Pełna wersja