ivona2
03.02.05, 20:59
witam,
jestem zdenerwowana od wczoraj, nie moge sie pozbierac. Wlasciwie to nie wiem
jak zareagowac. Jedna z mieszkanek naszego osiedla zwyzywala i uderzyla
mojego syna (10letniego). On jest juz kolejna ofiara jej agresji slownej i
fizycznej (inne dzieci tez tego doswiadczaly odkad istnieje osiedle tzn 3
lata).NIe wyglada i nie zachowuje sie jak osoba zdrowa(obawiam sie ze zdarzy
sie tragedia i przylozy jakiemus dziecku "zbyt mocno").Co robic?
prosze poradzcie