uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!!

03.02.05, 20:59
witam,

jestem zdenerwowana od wczoraj, nie moge sie pozbierac. Wlasciwie to nie wiem
jak zareagowac. Jedna z mieszkanek naszego osiedla zwyzywala i uderzyla
mojego syna (10letniego). On jest juz kolejna ofiara jej agresji slownej i
fizycznej (inne dzieci tez tego doswiadczaly odkad istnieje osiedle tzn 3
lata).NIe wyglada i nie zachowuje sie jak osoba zdrowa(obawiam sie ze zdarzy
sie tragedia i przylozy jakiemus dziecku "zbyt mocno").Co robic?
prosze poradzcie
    • alicja-ciekawska Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 03.02.05, 21:02
      ivona2 napisała:

      > witam,
      >
      > jestem zdenerwowana od wczoraj, nie moge sie pozbierac. Wlasciwie to nie wiem
      > jak zareagowac. Jedna z mieszkanek naszego osiedla zwyzywala i uderzyla
      > mojego syna (10letniego). On jest juz kolejna ofiara jej agresji slownej i
      > fizycznej (inne dzieci tez tego doswiadczaly odkad istnieje osiedle tzn 3
      > lata).NIe wyglada i nie zachowuje sie jak osoba zdrowa(obawiam sie ze zdarzy
      > sie tragedia i przylozy jakiemus dziecku "zbyt mocno").Co robic?
      > prosze poradzcie

      ja bym porozmawiala z tym babskiem ,ostrzegajac ze zglosze to policji.
      • bart13p Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 03.02.05, 21:02

      • bart13p Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 03.02.05, 21:04
        Sorry za pusty post. Sam byłem taką "ofiarą" jeszcze kilka lat temu jak z
        kumplami rozrabialiśmy, ale tak z ciekawości to w jakiej sytuacji dziecko
        zostało uderzone? Nie sugeruję, że zasłużyło bo nikt nie ma prawa bić nikogo a
        tym bardziej dzieci, ale tak czy inaczej trza z sąsiadkapomówić.
        • ivona2 Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 04.02.05, 21:24
          witam,

          Dzieciaki nie rozrabialy, rzucaly sie sniezkami na korcie tenisowym. Ale corce
          tej kobiety zabawa odpowiadala do momentu, gdy to ona rzucala w innych, a jak
          ona dostala to juz nie. I wlasnie w takich momentach wkracza do akcji jej
          matka ze swoimi metodami, wyzywa i tlucze "z marszu". Syn jest w III kl.
          swietnie si e uczy, nie bylo z nim zadnych problemow, a teraz jest kolejna
          ofiara tego "potwora". Grozila innym ,wyzywala , tak jest ok 2 lat . No tak to
          w skrocie wygladalo .

          dzieki
          pozdrawiam
    • leksheygyatso Proszę działać jak najszybciej 04.02.05, 09:47
      witam,
      jeśli sprawa jest na serio to warto interweniować i to szybko.
      Niezaleznie od tego czy mały sie tylko wystraszył czy faktycznie mógł ponieść
      jakies powazniejsze obrażenia, prawo stwierdza wyrażnie że stowanie przemocy
      wobec dziecka jest przestepstwem, a karac jeśli juz to mogą tylko rodzice lub
      opiekuni prawni małoletniego.Jak dziec są niegrzeczne łamia przepisy porządkowe
      to interweniuje sie w administracji u rodziców zgłasza skarge do Policji a nie
      wymierza samosądy bo za to mozna pójśc do więzienia(nie bójmy sie prawa!!).
      Polecam po pierwsze - pilny kontakt do
      1.Ogólnopolskiego Telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie - Niebieska Linia
      0 - 801 - 1200 - 02
      Oferta telefonu Niebieska Linia skierowana jest do:
      osób doznających przemocy w rodzinie,
      osób stosujących przemoc wobec bliskich,
      świadków przemocy domowej.
      Do zadań telefonu Niebieska Linia należy:
      udzielania wsparcia psychologicznego osobom dzwoniącym,
      poradnictwo psychologiczne i prawne z zakresu przeciwdziałania przemocy w
      rodzinie,
      edukacja w zakresie zjawiska przemocy i alkoholizmu,
      motywowanie do podejmowania działań mających na celu przerwanie przemocy w
      rodzinie,
      kierowanie do lokalnych placówek dla osób uwikłanych w przemoc domową,
      interwencje w odpowiednich instytucjach.

      po drugie - koniecznie poinformowanie o zajściu (zajściach wcześniejszych)
      dzielnicowego(kontakt znajdzie Pani pod numerem 997 proszę zapytać o numer do
      lokalnego komisariatu)-może Pani złożyc oficjalną skargę lub tylko porozmawiac
      z dzielnicowym o tym zajściu,poradzić się co można zrobić,a dzielnicowy
      przeprowadzi rozmowę pouczającą z ta osobą co mam nadzieje zapobierze podobnej
      sytacji na przyszłość.
      stanowczą-spokojną bez nerwów rozmowę z tą kobietą(nakaz informowania rodziców
      o zachowaniu dziecka bo karanie to bezwględnie sprawa rodzica!!!!),
      poinformowanie jej o podjętych krokach i postraszenie konsekwencjami,
      kategoryczny zakaz zbliżania sie do Pani dziecka.
      jęsli jest to osoba chora psychicznie warto zgłosic sprawe do ośrodka pomocy
      społecznej gdyż mozna szukać pomocy dla tej osoby(konsultacja
      psychologa,psychiatry,pomoc materialna konsultacja prawna etc).
      serdecznie pozdrawiam i życze wszystkiego najlepszego
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      lekshey
      • czarnycharakter leksheygyatso !!!??? 05.02.05, 19:22
        Dlaczego cytujesz formulki, ktorych znaczenia nie rozumiesz a istoty nie
        ogarniasz ? Czyzbys sie chcial dowartosciowac ?
        czch
    • sol_bianca Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 04.02.05, 09:55
      ivona2 napisała:

      > witam,
      > On jest juz kolejna ofiara jej agresji slownej i
      > fizycznej (inne dzieci tez tego doswiadczaly odkad istnieje osiedle tzn 3
      > lata).NIe wyglada i nie zachowuje sie jak osoba zdrowa(obawiam sie ze zdarzy
      > sie tragedia i przylozy jakiemus dziecku "zbyt mocno").

      Nawet jak nie pzylozy "zbyt mocno", to to nie jest normalne. Nie wyobrazam
      sobie, zeby obca osoba bila albo wyzywala moje dziecko! To przeciez chore, a jak
      moze sie odbic na psychice dziecka? Chyba bym jej oddala... ;) a w kazdym razie
      na pewno trzeba cos z tym zrobic. Ochrzan ja porzadnie, mozesz zagrozic ze
      wezwiesz policje.
      • jedwabna Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 05.02.05, 04:35
        ja sie nie moge nadziwic! uderzyla pare dzieci i matki nie moga wziac sie w
        kupe i na nia?? Ja bym ja udusila gdyby ruszyla moje dziecko. Jaka jestes bez
        ikry
    • witch-witch Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 05.02.05, 11:56
      Takie wydarzenia zglasza sie na policje. Ja bym od razu zglosila to na policje
      na co ty czekasz? Az baba powtorzy to co zrobila? I dla dobra twojego dziecka
      aby nie mialo pozniej psychicznych problemow, trzeba taka sprawe zglosic na
      policje.
      • mam-darynka Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 05.02.05, 18:39
        Policja i tylko policja. Moze wystarczyc, ze przyjada, odpytaja te pania i samo
        to ja uspokoi. Jak nie, przy nastepnym takim wydarzeniu policjanci tez beda juz
        surowsi. Ja bym sie w ogole nie zastanawiala tylko poinformowala policje. Nawet
        teraz, po jakims czasie, ktory minal od wydarzenia, poszlabym na posterunek
        chociazby porozmawiac i spytac, co radza na przyszlosc. Sporzadza notatke,
        bedzie slad. To wazne. Trzeba siebie i swoich najblizszych bronic przed
        jakakolwiek agresja!
    • scorpionek_gosia Re: uderzono moje dziecko , ot tak sobie!!!!!!!!! 05.02.05, 21:45
      Zgłoś sprawę na policję i to szybko. Nikt nie ma prawa uderzyć Twojego dziecka,
      zwyzywać itp. Właśnie coś takiego przerabiam więc jestem na bieżąco.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja