wódz upił sie na smutno

06.02.05, 19:23
    • imagiro Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:27
      wodz jak juz da w czape to kilka sasiednich stanow sciaga posilki ...
      wodz wie, ze byl imc. Panem Kmicicem w poprzednim wcieleniu i zadne smutki
      nie maja dostepu do jego czerepu ...
      Imagine.
      • xy2 Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:31
        po postach widze że jesteś zdołowany na maksa, ale nic juz nie mówie, bo
        przeczytam zaraz co cie to obchodzi
    • hubkulik Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:28
      Tez slyszalem ze Indianie to pija na smutno.
      I duzo.
      • back.door Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:30
        ... wodz to chyba taki pesymistyczny optymista czy moze optymistyczny
        pesymista?:)
        • hubkulik Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:32
          A co za roznica skoro uwielbienie jest?
          • back.door Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:38
            Oj hubkulik, ja nie przez uwielbienie dociekam roznicy. Z ciekawosci i
            wrodzonego pędu do ogladania słow w te i w tamte stronę:)
            • hubkulik Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:42
              Wiem wiem. Tak mi sie tylko skojarzylo po deklaracji uwielbiania xy2 w jednym z
              aktualnych watkow.
              A Imagine moim zdaniem jest generalnie optymista.
              W koncu mieszka w Stanach. Nie moze byc wiec inaczej.

              Pozdrawiam Hubert
    • scylla Re: wódz upił sie na smutno 06.02.05, 19:35
      Wiedziałem ze coś mi nie pasi:))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja