sen33 10.02.05, 12:37 dodaj swj problem natury psychologicznej lub socjologicznej; Moj to Bezradnosć wobec wszeochgarniajacej nowoczesnosci Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
santorini_uwielbiam Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 12:43 Głupota takich ludzi jak krish z tego forum i jeszcze kilku osób, np.oleeny Pieprzą głupoty, że aż żal czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 13:58 swiete slowa... ale pomnij, ze laika osad, gdy mowi o dziele o dziele mowi malo, o laiku wiele Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 12:46 maly fiut...ale to chyba chirurgiczny problem ;( Odpowiedz Link Zgłoś
m.malone Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 12:48 Nawet nie chirurgiczny Jar:) Teraz maja takie sposoby na powiększanie, że głowa mała pozdrawiam MM Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 12:48 slyszalem o hipnozie...to o to chodzi? ;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 13:47 slyszalam, ze duzy samochod moze zdzialac cuda... Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 13:54 to jednak cuda sie zdarzają:)))))???? Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 13:56 nagminnie :))) - jesli w nie wierzymy Odpowiedz Link Zgłoś
back.door Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 14:01 wiem,na_gminnym cudem:) hihihi Ty tez Blue, co nie??? Odpowiedz Link Zgłoś
blue_as_can_be Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 14:03 co: ja tez? Odpowiedz Link Zgłoś
back.door errata:) 10.02.05, 14:03 ucieklo mi, "jestem", jestem na_gminnym cudem - z wrazenia az orzeczenia uciekają, echhhhh :) Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 13:53 A mój w takim razie to bezradność wobec wszechogarniającego wszechświata. Inny problem to taki, ze czasem nudzi mi sie tak, ze muszę tu zaglądac i bździć. Trzeci to fakt, że jestem przestępcą. Odpowiedz Link Zgłoś
miracleyoumakeithappen Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 18:54 nieznosze jak santorini_uwielbiam wypowiada sie na forum......hehehe jej wiedza na temat psychologii jest tak niska, że pokusze się o stwierdzenie że wcale tej psychologii nie skończyła ..... Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 19:04 alez pewnie skonczyla... dlaczego nie? mozna studiowac wszystko i to skonczyc mozna przeczytac 100 ksiazek na jakis temat albo 300 ale podstawowa umiejetnoscia przy zglebianiu czegokolwiek jest umiejetnosc odrozniania gowna od sera (mozna to nazwac czuciem czy jak tam chcesz) tego sie nie da nabyc, to sie ma albo nie a jak ktos nie ma to po prostu przeczyta 300 ksiazek i nic... u santorini_uwielbiam chyba z tym cienko jak i z klasa Odpowiedz Link Zgłoś
anik_2005 Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 20:02 Hej Hsirk,Twót post to był chwyt poniżej pasa. Myślę, że Santorini_uwielbiam posiada sporo wiedzy po ukończeniu takiego kierunku jak psychologia. Nie czytałam co prawda wszystkich jej wpisów, lecz nie sądzę, aby była pozbawiona - jak to nazwałeś - "umiejętności zgłębiania". A z tymi książkami, też bym uważała. Owszem, nie wszystko nadaje się do zapamiętania, ale im więcej czytasz tym masz rozleglejszą wiedzę (choć przyznaję, niekoniecznie rzetelną). Pozdrawiam, anik Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 20:43 Nie trzeba mieć super wiedzy po przweczytaniu 1000 czy 100000 książek. nikt tego by nie spamiętał. Ale zapamiętasz gdzie coś było, będziesz wiedziec gdzie sięgnąć,na którą półkę, będziesz kojarzyć nazwisko z tematem, będziesz potrafił szukać wg klucza. To dają studia. Nie znam ludzi ktorzy wiedzą wszystko. Po to są specjalizacje, żeby doskonalić się w jednej lub dwóch czy trzech dziedzinach, a nie w 100. Studia sa po to, zeby wiedzieć, ze słowo dwa lub trzy ppiszemy słownie, a 100 piszemy cyfrą. tego w liceum nie uczą. Studia są po to, żeby zdobywać wiedzę dla siebie, a nie dla rodziców. Niestety idiota krish takich rzeczy nie wie, i to go wkurza najbardziej. Krish idź do szkoły, wtedy sobie podyskutujemy, teraz nie sięgasz mi do pięt i to cię boli w duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 21:58 nigdy nie odmawialem marcie wiedzy te ma twierdze tylko ze nieprzydatna Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Wątki psychologiczne i socjologiczne 10.02.05, 20:38 wiesz gdzie mam twoje wywody dupku???? W DUPIE Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 20:46 pracuję w tym zawodzie od wielu lat. Z psychologii nie jestem doskonała, bo jak mi ostatnio powiedział jeden z profesorów trzeba to zgłębiać do końca życia. Ale jesli pracuje się w zawodzie socjologa od 12 lat, to chyba cos już na ten temat wiem. To co pogadamy kretynku? czy wymiękasz? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:00 socjolog powiniem umiec wyciagac wnioski z przeslanek w tym jestes slaba no i ta klasa... Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:01 o tym już rozmawialiśmy klasa mi tu wisi, w życiu nie człowiek jest tutaj wolny i moze mówić i piac co chce, wreszcie Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:06 klasa to jest cos co sie ma albo nie a nie okresowo w zaleznosci od okolicznosci o tym tez juz rozmawialismy Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:09 ok, klase się ma lub nie, niech ci będzie że ja jej nie mam tylko mi to wisi, rozumiesz? a Ty zwracsz uwage na szczegóły kiedy mam ochote zaklnać to klnę i tyle, takie moje prawo kiedy mam ochote komuś ppowiedziec coś prosto w twarz to mu mówię i tyle, takie moje prawo a to, ze kogos to boli? wisi mi to, niech wyciągnie z tego wnioski czemu mu to mówię. Nie nawidze obłudy. Dla mnie klasa jest w ubiorze kobiety, a nie w języku. klnąć można również z klasą Odpowiedz Link Zgłoś
anik_2005 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:38 zraniony1 (Marta) napisała: > kiedy mam ochote komuś powiedziec coś prosto w twarz to mu mówię i tyle, takie moje prawo > a to, ze kogos to boli? wisi mi to, niech wyciągnie z tego wnioski czemu mu to mówię. Marto i w tym miejscu trzeba przyznać rację Hsirkowi...... Sprawianie ludziom bólu bez zawahania nie wychodzi nikomu na dobre. Nie zwracanie uwagi na reakcję innej osoby jest egoistyczne i niedojrzałe. Na szczęście człowiek posiada potencjał do zmiany własnego postępowania. pzdr, anik Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 09:13 anik_2005 napisała: > Marto > > i w tym miejscu trzeba przyznać rację Hsirkowi...... > Sprawianie ludziom bólu bez zawahania nie wychodzi nikomu na dobre. > Nie zwracanie uwagi na reakcję innej osoby jest egoistyczne i niedojrzałe. > > Na szczęście człowiek posiada potencjał do zmiany własnego postępowania. > > pzdr, > anik Może jest egoistyczne, ale życiemamy tylko jedno i nie można go przeżyc w zakłamaniu. Najgorsze jest zakłamanie. Jesli kogos nie lubisz, a nie mozesz go uniknąc (np. na forum) to czemu mam udawać, że lubie. Jak lżej człowiekowi na duszy, kiedy powie NIE LUBIĘ CIĘ, ODWAL SIĘ ODE MNIE. To poprawia humor. Sprawdź sama. I ilu nieszczerych pseudo przyjaciół można posłać w ten sposób do diabła. Moi przyjaciele lubią szczerość, sami tacy są. Co na duszy to na języku. Lubię takich ludzi, nie jesteśmy zakłamani. Chcą zakląć to klną, chcą się pozłościć to się złoszczą, chcą tupnąć nogą to tupią. Cudowne uczucie. Przynajmniej zawał im nie grozi od narastania stresu po pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 10:05 zraniony1 napisała: > Dla mnie klasa jest w ubiorze kobiety, a nie w języku. klnąć można również z > klasą czy to znaczy, ze jak powiesz o kim, ze ma klase, to znaczy, ze sie dobrze ubral?... hehehe... niezle Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 10:08 jasne. nawet malpa ma klase jak ja w ladny zakiecik i italianskie buty wcisniesz Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 10:45 j_ar napisał: czy to znaczy, ze jak powiesz o kim, ze ma klase, to znaczy, ze sie dobrze > ubral?... hehehe... niezle nie tylko, do tego jeszcze trzeba miec odpowiednie gesty, mimikę twarzy, to coś nieuchwytnego czego nie można opisac To jest klasa. Nie trzeba miec drogich ubrań, żeby zobaczyć u kobiety z klasą klasę, trzeba mieć gust i smak. To widać od razu. Mozna zakląć też z klasą, można zapalić papierosa z klasą. Nie potrafię tego opisac. To jest coś dziwnego, coś za czym ludzie obejrzą się na ulicy lub nie mogą oderwać oczu na światłach kiedy siedzisz w samochodzie. To jest urok osobisty. Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 14:13 czy chcesz przez to powiedziec, ze dla ciebie klasa wyraza sie w tym, jak zewnetrznie postrzegasz osobe? czy wg ciebie klase bedzie mial picus ktory ni be ni me, ale ladnie petka sobie zapali i kolorowe skarpetki wlozy i kazda za nim sie obejrzy? a dziewcze z klasa to ... sam nie wiem, ja tam za duzym biustem sie ogladam, czy to znaczy, ze to dziewcze ma klase dla mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 15:29 liczy się dla ciebie pierwsze wrazenie? jesli tak, to ubiór ma znaczenie i wygląd zewnętrzny człowieka. jesli ktoś potrafi ubrać się ze smakiem to to jest klasa, jesli facet ma zawsze czyste buty to to jest klasa. Rozumiesz mnie? Przecież moze się zdarzyć, ze z tą osobą nigdy słowa nie zamienisz, bedziesz ją tylko widział i ocenisz wygląd, a nie zasób wiedzy czy słownictwa. Oczywiście, ze w dalszym kontakcie z daną osobą wyjdzie ta druga klasa, klasa wiedzy, zasobu słów, oczytania, czy zyciowej mądrości. Zauważ jednak, ze krish mówiąc o tym, ze nie mam klasy ciagnie cały czas do jednego, tego co było ponad miesiac temu. On nie potrafi zapomnieć. To jest również dla mnie brak klasy. Ja wolę powiedzieć co mam na sercu i potem nie wracać do tematu, było minęło. On jednak cały czas musi wszystkim przypominac jaka to straszna krzywda mu się stałą pewnego dnia i kto był winowajcą. To jest dla mnie brak klasy. facet z klasą nie dość, ze powinien mieć czyste buty, ładny garnitur i zadbane ręce, to jeszcze powinien potrafić przebaczać, on tego nie potrafi pomimo, ze go przeprosiłam. Dla mnie kobieta z klasą (taka pierwsza z brzegu) to Grażyna szapołowska, Beata Tyszkiewicz, Grażyna Torbicka. To sa kobiety zawsze zadbane, dobrze uczesane, nie ubierające się zbyt wyzywajaco, a jednak zwracające na siebie uwagę ludzi. kobieta z klasą powinna zawsze ładnie pachnieć, miec pomalowane usta, zrobiony dobry makijaż, zadbane paznokcie i ręce, miec ładne pantofle na obcasie (no chyba, ze jest na wczasach to wtedy wiadomo, ze inne buty), dobraną do tego torebkę. Zauważ, że wyzej wymienione panie wcale nie ubierają sie zbyt ekstrawagancko, nie malują się wyzywajaco, nie mają nastroszonych włosów. Nie myslę tutaj również o ubieraniu się w futra z norek do ziemi, czy o kolii z brylantów. Dla mnie kobieta zaczyna mieć taką prawdziwą klasę dopiero około 35-40 roku życia. Wtedy jej twarz czy szyja pokazują czy o siebie dbała io czy potrafiła przez lata wypracować swój styl. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 15:36 krish nie ma klasy, to powszechnie znany fakt a co do tego, kto nie potrafi zapomniec podyskutowalbym w tym watku to ty mnie zaatakowalas, choc z innego imienia nie gubisz sie w tym??? a co do Twojej klasy: czlowiek ktory ma klase i popelni blad jest w stanie sie przyznac do tego przed i przeprosic przed audytorium, przed ktorym teatrzyk odegral a nie przez posrednictwo wspolnych znajomych, a kiedy oni odmowia nie udaje - nic nie wiesz ??? przeciez ja/jego prosilam, by cie w moim imieniu przeprosil... Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:05 przeprosiłam cię przez kogos, potem publicznie i jeszcze prywatnie o ile dobrze pamiętam. A wiesz czemu to zrobiłam? Dla świętego spokoju, bo miałam dośc dyskusji na ten temat. Ty jednak non-stop do tego wracasz, tak jakby korona ci z głowy spadła. ja już nie pamiętam nawet o co miałampretensje do Ciebie, ale Ty dalej pamiętasz. Zastanów się trochę nad tym.. Acha, i jeszcze jedno. w jakims watku sprzed tygodnia posądziłes kolejny raz kogoś, że ta osoba to ja. Chyba się jednak w pore zorientowałes, że nie masz racji, bo potem przestałeś pisac. przemyslto sobie troche, masz manię przesladowczą czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:14 zle pamietasz z tym publicznym a skoro to zrobilas dla swietego spokoju niech ci bedzie ja do tego potem nie wracalem a ze mam o tobie opinie taka a nie inna to i pisze, to forum publiczne masz nieodwracalne zmiany w mozgu... nie strzymalas cisnienia bo chyba jeszcze nie klimakterium? Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:19 mój mózg i moje zmiany (jesli uważasz, ze są). A do klimakterium mi jeszcze trochę czasu zostało, mam nadzieję. Oczywiscie możesz się czuć wolny i pisac to co myślisz, ale po co? Nie nudzi cię to jeszcze? Mnie już tak. Myslałam, ze w pewnym momencie zaskoczysz i skonczysz ten wątek, ale widać taka twoja natura, ze musisz przez rok sobie pogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
hsirk Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:23 ty zaczelas... przeto nie narzekaj, bo przypominasz dziecko, ktore wsadza kotu palec w oko i placze ze je podrapal Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:35 i co bedziwemy się tak przekomarzać dalej kto zaczął? skonczmy to i już, nudzi mnie ten temat, jest tyle innych fajniejszych Odpowiedz Link Zgłoś
j_ar Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 15:42 dziwne to wszystko, nigdy w zyciu bym nie powiedzial o kobiecie, ze ma klase bo ladnie pachnie i ma pomalowane pazury.. jakos mi sie to kojarzy do papierka po bylejakim cukierku, nie znaczy to, ze kobieta dobrze ubrana nie moze miec klasy, .. ale klasa przez wyglad, to jakies nieporozumienie.. kobieta z klasa..hmmm... Bozena Wahl np. Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:17 a jaka wg ciebie to kobieta z klasą? ja nie znam osobiście Bozeny Wahl, więc cięzko mi jest coś na jej temat powiedzieć, to co maluje nie przemawia do mnie, ale nie znam się również na malarstwie. Jest jeszcze jeden ważny element socjologiczno-pscyhologiczny w tym wszystkim, kobiety inaczej widzą kobiety, a męzczyźni inaczej. ja zwrócę uwagę na buty, a Ty moze na biust. Ja zwrócę uwage na makijaż czy włosy, a Ty na biodra. Zawsze tak było. Są jednak kobiety za ktorymi Ty się obejrzysz i ja się obejrzę (pytanie czy to klasa czy uroda) i są takie kobiety, które nie wyróżniają sie zbytnio z tłumu, ale widać ich klasę choćby w dodatkach, np. w apaszce. A teraz taka dodatkowa zagadka. Jak to jest, ze kiedy idąc ulicą np. w Londynie lub w Paryżu, badź na deptaku na Majorce czy Krecie rozpoznasz Włocha czy Anglika, Francuza od Polaka? oczywiście można to zrobic też w Polsce, ale wówczas widac go od razu. Co jest takiego w tych ludziach innego od nas? czym róznią się Ci męzczyźni od naszych, i czym różnią sie te kobiety od naszych przeciętnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lavorta Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:46 zraniony1 napisała: > klnąć można również z > klasą Tobie zraniona brak klasy, oglady a nawet znajomości zasad ortografii więc nie przyznawaj sobie praw których innym odmawiasz.kiedy cię czytam to mam ochotę walnąć cię w pysk, tak na odlew,żebys poczuła niewykształcony kabotynie co to znaczy rozmowa z 'kretynkiem' i 'dupkiem' 'nie dorastajacym do pięt'. Nigdy nie będziesz psychologiem a socjolog z ciebie podobny do kupy goowna po 12 latach leżenia w szambie, takiego zera jak ty na tym forum nie było od conajmniej czterech lat Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:49 wykrzyczałas się juz? czy cos jeszcze dodasz do kompletu? chcesz mnie urazić? nic z tego, nie uda ci się, gwarantuję ci, mam nerwy ze stali dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 11.02.05, 16:50 a i jeszcze coś, czy nie powinnaś się leczyć na głowę? to już stwierdzam jako czlowiek, a nie jako psycholog czy socjolog Odpowiedz Link Zgłoś
zraniony1 Re: Krish, a moze o socjologii ze mną pogasz? 10.02.05, 22:03 i jeszcze jedno, wiedza to mi jest potrzebna w pracy, bez niej w swoim zawodzie bym nic nie zdziałała, a jak na razie dobrze się trzymam na swoim stołku Odpowiedz Link Zgłoś