zbyszek5
11.02.05, 07:57
Proszę o rady czy ktoś zetknal sie z hipochondrykiem w swej rodzinie. Jak
pomóc takiemu czlowiekowi. Wydaje mi sie ze to jest okropna choroba ale
ludzkiej psychiki. Moja bratowa wykancza swymi chorobami cala rodzinę, juz
nik nie wierzy jej. Wystarczy ze usłyszy o jakiejś chorobie i natychmiast ma
te same dolegliwości. Biega od lekarza do lekarza, trwoni pieniadze bo robi
to prywatnie. Obawiam sie ze jesli kiedyś naprawde bedzie chora to nikt na
jej dolegliwosci nie zareaguje.
Dwa miesiace temu uderzyla sie glowa w szafkę, tak bardzo bolalo ja ze
komputerowo zbadala sobie glowe czy nie powstal w mozgu jakiś guz.
Przed swietami przejadla sie. Dostala ponoc jakis boli. Lekarz na swieta ja
wziol do szpitala. Po kolei mymyslala wyrostek, bol kregoslupa, potem nerki,
sprawy kobiece. Zrobili kompleksowe badania i zdrowa jak ryba. Stwierdzila ze
lekarze nie znaja sie. A ona cierpi.....,
Mysle ze najwieksza jej choroba jest wmawianie sobie chorób.
Jak pomóc jej i calej rodzinie. To jest juz nie do zniesienia.
Jak z takim czlowiekiem postępować..... PROSZĘ PORADZCIE ....