Zbyt wysokie cele

13.02.05, 18:08
Jak nauczyć się wyznaczać sobie cele dopasowane do własnych możliwości?

Mam z tym problem. Zauważyłam, że planuję zbyt ambitnie, cele są zbyt trudne
do osiągnięcia, co po jakimś czasie rodzi poczucie zniechęcenia i smutku. Mam
chyba zbyt idealistyczny stosunek do siebie i świata. A tymczasem jestem
słaba, nie daję rady, męczę się, poddaję. Jak nauczyć się i realizować metodę
drobnych kroczków?
    • psychoguru Zbyt malo informacji 13.02.05, 21:17
      szelest.bzu napisała:

      > Jak nauczyć się wyznaczać sobie cele dopasowane do własnych możliwości?
      > Mam z tym problem. Zauważyłam, że planuję zbyt ambitnie, cele są zbyt trudne
      > do osiągnięcia, co po jakimś czasie rodzi poczucie zniechęcenia i smutku. Mam
      > chyba zbyt idealistyczny stosunek do siebie i świata. A tymczasem jestem
      > słaba, nie daję rady, męczę się, poddaję. Jak nauczyć się i realizować metodę
      > drobnych kroczków?

      Nie da sie sprobowac odpowiedzi na to pytanie bez dodatkowych informacji.
      Ile masz lat, o jakie cele chodzi, jaka jest ogolna twoja sytuacja zyciowa itd.
      A to dlatego ze nie jest to problem "nauczenia" sie ale przestrojenia systemu
      aktywnosci zyciowej ktory dziala podswiadomie w twoim mozgu.
      • zraniony1 Re: Zbyt malo informacji 13.02.05, 22:15
        psychoguru, mam do Ciebie jedno pytanie.
        czy Ty specjalizowałeś się z mózgu?
        Zauważylam, ze bardzo czesto sprowadzasz jakiś temat do tego co się dziej w z
        mózgu. Wiesz o co mi chodzi i o jakie watki prawda?
        • psychoguru Jakiś temat 13.02.05, 22:50
          zraniony1 napisała:

          > psychoguru, mam do Ciebie jedno pytanie.czy Ty specjalizowałeś się z mózgu?
          > Zauważylam, ze bardzo czesto sprowadzasz jakiś temat do tego co się dziej w z
          > mózgu. Wiesz o co mi chodzi i o jakie watki prawda?

          Jakiś temat? Tylko o psychice i aktywnosci zyciowej, nie trzeba sie
          specjalizowac by wiedziec ze te tematy zwiazane sa z dzialaniem mozgu, nie? O
          co ci chodzi?
          • zraniony1 Re: Jakiś temat 13.02.05, 22:53
            no w sumie o nic mi nie chodzi, zapytałam się tak z ciekawości.

    • zraniony1 Re: Zbyt wysokie cele 13.02.05, 22:30
      problem o ktorym piszesz można rozpatrywac na dwa sposoby
      1.socjologiczny
      2.psychologiczny

      Aspiracje sa nam ludziom bardzo potrzebne. Bez nich mało byśmy robili, lub nic
      nie robili.
      Jednak jesli masze plany i ambicje sa zbyt wysokie, to moze to doprowadzić
      nawet do choroby psychicznej.
      Żeby byc zadowolonym z siebie i własnych działac, to nasze plany i cele powinny
      byc dostosowane do naszych możliwości, ale tak ciut powyżej normy żeby nie
      spocząc na laurach.
      Dobrze jest zastanowić się co chcielibyśmy w życiu osiagnać, co robić i starać
      się do tego dążyć. Czy to jest trudne? Bardzo. Dlaczego bardzo? Bo jesteśmy
      zachłanni.

      Szczerze mowiac nie lubię takich ogólnych listów jak Twój. Dlaczego? Bo wówczas
      można napisac na ten temat ksiażkę lub prace magisterską, ale nic ponadto.
      Mozna napisac, ze dobrze jest miec potrzebę osiagnięc i rozwinąc ten temat na
      trzy składniki, można wypisac 11 podstawowych zasad nowoczesnego człowieka, ale
      co z tego.

      Może napisz co konkretnie robisz nie tak, jakiego typu sa to wygórowane cele i
      czemu są niedopasowane do Twoich możliwosci.
      Dla mnie nierealnym pomysłem i celem jest chęć posiadania dużej władzy, np.
      politycznej.
      Jesli postawiłabym sobie taki cel, to wiem że to mi sie nie uda na ten moment.
      Jednak jeśli metodą malych kroczków powiem sobie, ze chciałabym być politykiem,
      to mam szansę nim być. Pierwszy krok to zapisanie się do jakiejś partii. Drugi
      krok to udzielać się w tej partii. Trzeci krok to podlizywac się tym co trzeba.
      czwarty krok, to poznawać ludzi takich jakich trzeba itd itd itd
      Metoda małych kroczków mogłabym zostac politykiem, nawet znanym.

      Oczywiście to tylko przykład, ale realny, bo czemu miałby byc nierealny.
      jednak jeśli powiem sobie, że chciałabym zostać kims slawnym, a nie robilabym
      przy tym nic, to nie zostane kimś sławnym.

      Pytanie czemu jestes słaba, nie dajesz rady i poddajesz się? Czy te Twoje cele
      są aż tak bardzo wygórowane? czy to jest tylko Twoje lenistwo lub brak srodków
      do realizacji.
    • r.richelieu Re: Zbyt wysokie cele 14.02.05, 01:19
      słomiany zapał, kochane śmierdzące lenistwo i brak bata nad łbem coby pilnował.
      Jak? Systematyczność. W małych, potem coraz większych rzeczach
    • hubkulik Re: Zbyt wysokie cele 16.02.05, 08:09
      Moja rada to znalezc sobie takie cele, ktorych sama realizacja bedzie Ci juz
      sprawiala frajde.

      Pozdrawiam Hubert
Pełna wersja