Chce odejsc od meza

15.02.05, 22:23
tylko nie wiem ,jak mu o tym powiedziec.
Poradzcie prosze .
    • imagiro Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 22:24
      siosio napisała:

      > tylko nie wiem ,jak mu o tym powiedziec.
      > Poradzcie prosze .
      ***
      jest tylko jedno zdanie: "chce od ciebie odejsc" ...
    • procesor Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 22:43
      siosio napisała:
      > tylko nie wiem ,jak mu o tym powiedziec.
      > Poradzcie prosze .

      Chodzi ci o słowa czy o okoliczności?

      Słowa sama juz znasz.
      Okoliczności - chyba nigdy nie będa dobre - bo czy jest dobry dzień na
      umieranie?
      Jesteś pewna swojej decyzji??
      • siosio Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 22:46
        procesor napisała:

        > siosio napisała:
        > > tylko nie wiem ,jak mu o tym powiedziec.
        > > Poradzcie prosze .
        >
        > Chodzi ci o słowa czy o okoliczności?
        >
        > Słowa sama juz znasz.
        > Okoliczności - chyba nigdy nie będa dobre - bo czy jest dobry dzień na
        > umieranie?
        > Jesteś pewna swojej decyzji??

        Tak . Jestem pewna tego ze chce odejsc.
        Tylko nie wiem jak on zareaguje. Moze lepiej wyjsc ,zostawiajac list?
        • iw9 Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 22:54
          Rany boskie, co on zrobił takiego że nie zasługuje na rozmowę tylko na list?
          • siosio Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:03
            iw9 napisała:

            > Rany boskie, co on zrobił takiego że nie zasługuje na rozmowę tylko na list?

            No wlasnie ,co on zrobil takiego?
            Nie wiem, wiem tylko ze nie chce mi sie z nim gadac.
            • procesor Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:05
              siosio napisała:
              > No wlasnie ,co on zrobil takiego?
              > Nie wiem, wiem tylko ze nie chce mi sie z nim gadac.

              O nie, tak się spraw nie załatwia.

              Chcesz odejśc - miej odwage i przywoitość porozmawiać z nim.

              Odwróc na chwile sytuację - a jakby tak on zostawił ci list i odszedł to (nawet
              teraz gdy chcesz go rzucić) fajnie byś sie czuła?
              • siosio Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:09
                procesor napisała:

                > siosio napisała:
                > > No wlasnie ,co on zrobil takiego?
                > > Nie wiem, wiem tylko ze nie chce mi sie z nim gadac.
                >
                > O nie, tak się spraw nie załatwia.
                >
                > Chcesz odejśc - miej odwage i przywoitość porozmawiać z nim.
                >
                > Odwróc na chwile sytuację - a jakby tak on zostawił ci list i odszedł to
                (nawet
                >
                > teraz gdy chcesz go rzucić) fajnie byś sie czuła?
                >
                Kiedys juz odszedl ,nie bylo fajnie.I o ile pamietam to tez nie wiele mowil.
                Potem byl jago powrot,a teraz ja nie mam ochoty wiecej...
            • iw9 Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:05
              Może to przejściowe może to jakiś kryzys? Zależy jak długo jesteście ze sobą i
              czy jestes pewna swojej decyzji, przecież ona musi wynikać z czegoś!
              • siosio Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:11
                iw9 napisała:

                > Może to przejściowe może to jakiś kryzys? Zależy jak długo jesteście ze sobą
                i
                > czy jestes pewna swojej decyzji, przecież ona musi wynikać z czegoś!

                16 lat jestesmy malzenstwem z 2-letnia przerwa.On wtedy byl z kims.
                • iw9 Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:20
                  siosio napisała:

                  > iw9 napisała:
                  >
                  > > Może to przejściowe może to jakiś kryzys? Zależy jak długo jesteście ze s
                  > obą
                  > i
                  > > czy jestes pewna swojej decyzji, przecież ona musi wynikać z czegoś!
                  >
                  > 16 lat jestesmy malzenstwem z 2-letnia przerwa.On wtedy byl z kims.

                  Pewnie to dużo znaczy.Niestety to rozumiem.A czy on się spodziewa Twojej
                  decyzji, czy po tej "przerwie" jakos się ułożyło, czy mu po prostu tego nie
                  przebaczyłaś?
                  • siosio Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:31
                    iw9 napisała:

                    > siosio napisała:
                    >
                    > > iw9 napisała:
                    > >
                    > > > Może to przejściowe może to jakiś kryzys? Zależy jak długo jesteści
                    > e ze s
                    > > obą
                    > > i
                    > > > czy jestes pewna swojej decyzji, przecież ona musi wynikać z czegoś
                    > !
                    > >
                    > > 16 lat jestesmy malzenstwem z 2-letnia przerwa.On wtedy byl z kims.
                    >
                    > Pewnie to dużo znaczy.Niestety to rozumiem.A czy on się spodziewa Twojej
                    > decyzji, czy po tej "przerwie" jakos się ułożyło, czy mu po prostu tego nie
                    > przebaczyłaś?
                    tzn.on bardzo przejechal sie na swojej ukochanej,ograbila go ze wszystkiego.
                    Ja ulitowlam sie nad nim .
        • iw9 Re: Chce odejsc od meza 15.02.05, 23:03
          siosio napisała:

          > procesor napisała:
          >
          > > siosio napisała:
          > > > tylko nie wiem ,jak mu o tym powiedziec.
          > > > Poradzcie prosze .
          > >
          > > Chodzi ci o słowa czy o okoliczności?
          > >
          > > Słowa sama juz znasz.
          > > Okoliczności - chyba nigdy nie będa dobre - bo czy jest dobry dzień na
          > > umieranie?
          > > Jesteś pewna swojej decyzji??
          >
          > Tak . Jestem pewna tego ze chce odejsc.
          > Tylko nie wiem jak on zareaguje. Moze lepiej wyjsc ,zostawiajac list?

          Rany boskie co on zrobił takiego że nie zasluguje na rozmowę tylko na list?
    • xy2 po co do niego wracałas 15.02.05, 23:23
      jak zostawił cie dla kogos innego. nie wraca sie po 2 latach dlatego ze nagle
      rozumie sie ze sie kocha. robi sie to dla wygody, z obawy przed samotnoscia ale
      nie ma to nic wspólnego z miłoscia.
      a teraz powiez co myslis i odejdz
      • siosio Re: po co do niego wracałas 15.02.05, 23:28
        xy2 napisała:

        > jak zostawił cie dla kogos innego. nie wraca sie po 2 latach dlatego ze nagle
        > rozumie sie ze sie kocha. robi sie to dla wygody, z obawy przed samotnoscia
        ale
        >
        > nie ma to nic wspólnego z miłoscia.

        Naturalnie ze to nie mialo z miloscia nic wspolnego.To byla litosc,dla niego.

        > a teraz powiez co myslis i odejdz
        • xy2 Re: po co do niego wracałas 15.02.05, 23:32
          jak mozna budowac zwiazek na listosci, to bez sensu

          teraz cierp za glupote (nie obrazaj sie)
        • iw9 Re: po co do niego wracałas 15.02.05, 23:41
          Ale czy to że nie wiesz jak mu to powiedziec wynika znowu z tego że Ci go żal,
          czy z tego że już nie chce Ci się słuchać jego argumentów /pewnie jak wracał to
          były jakieś rozmowy/,czy i tak wiesz że to nie zmieni Twojej decyzji.Jak to
          ostatnie to pewnie i list wystarczy, on itak przecież wie z czego to wynika
    • kasiatom Jak możesz w ten sposób zadawać pytanie??? 16.02.05, 00:25
      Nie napisałaś nic:dlaczego, czy coś zrobił, czy Ty może jesteś winna. Związek,
      a tym bardziej małżeństwo to nie jest zabawa:znudziłam się - odchodzę. Jeżeli
      prosisz o radę, bądź obiektywna i napisz coś bliżej!!!
    • hubkulik Re: Chce odejsc od meza 16.02.05, 06:42
      Skladalas przysiege malzenska?

      "I nie opuszcze Cie az do smierci".
      • sonia40 Re: Chce odejsc od meza 16.02.05, 09:33
        Lepiej poczekaj jeszcze trochę z decyzją. Nie rób nic czego nie mogłabyś potem
        naprawić. Najpierw spróbuj porozmawiać z mężem o tym co cię męczy w małżeństwie.
    • dama.karo zrób to. 16.02.05, 10:02

      jeśli NAPRAWDĘ chcesz odejść.
      Boisz sie, ze jak zaczniesz rozmawiać, to on Cię zatrzyma?
      • wposzukiwaniuprawdy Re: zrób to. 16.02.05, 15:01
        jesli z litosci to sie dalej bedziesz meczyc. powiedz to co czujesz. bedzie bolalo, ale bedzie
        prawdziwe. pozdrawiam.
        • libby do wposzukiwaniuprawdy 16.02.05, 16:56
          Prosze Cie : po kropce pisz duze litery, bo Twoje wypowiedzi choc interesujace
          sa nieczytelne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja