lubicie nocne spacery?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 22:00
lubicie nocne spacery?
gdy granatowe niebo nad glowa, gwiazdy mrugaja, ksiezyc spoglada na nielicznych
spacerowiczow, powietrze ma zupelnie inny smak niz w dzien
a neony jak kolorowe kwiaty na ciemnym tle

lubicie nocne spacery?
    • Gość: roni Re: lubicie nocne spacery? IP: *.ds14.agh.edu.pl 04.06.02, 22:10
      Ja je po prostu uwielbiam.
      Szczegolnie kiedy jest pelnia ksiezyca, i moge isc, marzyc, sluchac nocy,
      gwiazd, siebie...To taka moja odskocznia od wszystkiego co przytlacza.
      Niestety ostatnio nie mam czasu na takie nocne wypady; praca, studia, stres i
      caly ten zgielk duzego miasta..:( Oj szkoda, szkoda! Moze jutro?
      pzdrw
    • trzcina Re: lubicie nocne spacery? 04.06.02, 22:43

      W mieście wolę wieczorne i nocne włóczęgi. W nocy świat wygląda inaczej,
      wszystko spowolnione, nierealne trochę, przestrzeń zda sie większą, a i ludzie
      inni, nieśpieszni, wyciszeni. Światło wydobywa mniej szczegółów, te brzydkie
      znikają gdzieś w mroku... A jeszcze po deszczu :)
      I w przyrodzie nocnie - inaczej. A najbardziej to lubię pływać w nocy -
      przyjemność niestety nieczęsta.

      pozdr
      t.
      • kwieto Re: lubicie nocne spacery? 04.06.02, 22:44
        Tak tak, i jak pieknie w nocy wyglada Warszawa! Bo wielu rzeczy nie widac...
        :"))
    • traumaa Re: lubicie nocne spacery? 04.06.02, 22:48
      pasjami...a jeszcze bardziej nocną jazdę w nieznane...
      pozdrawiam jak najbardziej nocnie...
      traumaa
    • mary_ann Re: lubicie nocne spacery? 05.06.02, 00:54
      ubóstwiam wprost!!!:)))))))))
      • Gość: tess Re: lubicie nocne spacery? IP: *.proxy.aol.com 05.06.02, 01:19
        no jasne!!!!!
    • otryt Re: lubicie nocne spacery? 05.06.02, 10:46
      Uwielbiam i spacery i kąpiel. :-)))
      A najbardziej lubię wędrówki nocne po lesie w mapą i kompasem. Zimą przy pełni
      księżyca jest w nocy tak jasno, że widzisz doskonale twarze innych osób
      wędrujących razem. Niesamowite są uśpione domostwa, które mija się od czasu do
      czasu. Drzewa, krzewy i korzenie przyjmują niezwykłe kształty i rozbudzają
      wyobraźnię. A jak wspaniale się rozmawia idąc z kimś przez kilka godzin po
      nocnym lesie. Ale na to trzeba poczekać do urlopu.

      A narazie chodzę po nocnym mieście do bankomatu koło gwarnego pubu i czasem
      sobie myślę, czy ktoś nie zechce ode mnie pieniędzy na piwo?
      A czy Wy, miłe panie czujecie się bezpieczne spacerując po nocnej Warszawie?

      Pozdrawiam wszystkich nocnych marków
      Otryt
Inne wątki na temat:
Pełna wersja