Gość: ela
IP: *.ia.polsl.gliwice.pl
06.06.02, 11:06
Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca.
Swego czasu dość głośna akcja teraz przycichła.
Wywoływała ciekawe reakcje u mężczyzn oburzonych na to, że jacyś mężczyźni
głośno domagają się swojego prawa do kontaktów z dzieckiem, ograniczanych im
przez byłe żony.
Walka mężczyzn do prawa "bycia" ojcem jest wiarygodna dla innych mężczyzn, czy
może jest odbierana jako gra ambicji, czy próba dominacji za wszelką cenę?
A może chodzi o to, że to kobiety znlazły sobie jakieś pole (macierzyństwo) na
którym mogą podyskryminować mężczyzn (odciąć od dziecka)?