mezczyzna i kobieta

22.02.05, 17:03
to nie jest to samo
chyba sie zgodzimy?
sa pewne roznice, tak mi sie wydawalo
czy roznice fizyczne wplywaja na roznice umyslowe?
tzn skoro kobieta i mezczyzna to cos innego
to czy mozliwosci mozgu i umyslu moga byc takie same?
kobieta i mezczyzna maja takie same mozliwosci, sa rowni
pod jakim wzgledem sa rowni?
fizycznym nie? czyli umyslowym? skoro fizycznym to mozg jest inny?
produkuje inne mysli? inteligencja? umysl?
to jak sa rowni? czy mezczyzna to kobieta?
kotek to mezczyzna? marchewka? kobieta to kotek?
trawa to kotek, kotek to pies, a pies to chmurka
to jest atak na poprawnosc polityczna
co ma poprawnosc polityczna wspolnego z logika
chyba ze sa tym samym
jak kotek i marchewka
    • qw5 Re: mezczyzna i kobieta 22.02.05, 17:15
      Oj:) Odpowiem Ci takim tekstem, z którym się absolutnie zgadzam.

      > "Samcze pasorzyty są od usugiwania kobiecie i wykonywania nie
      > skomplikowanych prac domowych..." >>> link.interia.pl/f1856
      • sdfsfdsf Re: mezczyzna i kobieta 22.02.05, 17:22
        watek ktory przytoczylas to ewidentna prowokacja
        powiedzialbym nawet ze pisala to kobieta
        zeby skompromitowac samcow ktorzy sa nizej he he
    • ziemiomorze 'rowna wartosc tego, co rozne' n/t 22.02.05, 17:17

      • sdfsfdsf Re: 'rowna wartosc tego, co rozne' n/t 22.02.05, 17:28
        rozne jest rozne i nie jest rowne
        nie rozumiem podejscia ze rozne jest gorsze
        skad pomysl ze inne rozumowanie jest gorsze albo lepsze?
        macie jakis dyskomfort, czym jest spowodowany?
        odwet? za co?
        za to ze piesek jest pieskiem?
        czy to jest tak jak freud mowil ze kobieta chcialaby byc mezczyzna?
        prosze uprzejmie
        w tym momencie jest to mozliwe
        chirurgia rozwija sie
        zrobcie sie mezczyznami, tylko umyslu nie bedziecie w stanie zmienic
        zmienicie swoja fizyczna forme
        czy dojdziecie do szczescia ktorego szukacie?
        chyba nie tam gdzie trzeba
        • ziemiomorze Re: 'rowna wartosc tego, co rozne' n/t 22.02.05, 18:35
          Maly rozbior logiczny:

          rozne, a wiec nie tozsame
          rownowarte, a wiec przeliczalne na takie same kupki dowolnej waluty.

          Wiele lat obie strony staraly sie sobie udowodnic, ze sa gorsze - nadal
          staraja, zenujace spietrzenia kompleksow roznych brakow i nadmiarow,
          zenujace 'urodzic syna, postawic dom...' albo 'dziecku to matki bardziej
          trzeba, a nie ojca'.

          Stad ten pomysl - problem istnieje. Jakos tak jest, ze masowa swiadomosc
          utozsamia rownosc wartosci z rownoscia w ogole, to przyczyna zamieszania, ktore
          kontynuujesz Ty w apelu o zmiane plci.

          Nie kapujesz, po prostu nie kapujesz, a krzyczysz,
          • sdfsfdsf Re: 'rowna wartosc tego, co rozne' n/t 22.02.05, 19:02
            nie rozumiesz mnie he he
            poruszam problem nie po to zeby zaprezentowac swoje niezmienne zdanie
            moje ja
            chce sklonic innych do myslenia
            nie kapujesz, po prostu nie kapujesz moglbym powiedziec
            ale tego nie zrobie bo nie jestem w stanie powiedziec
            kto ma racje
            ja rozwazam
            dyskusja jest sposobem na poznanie innych pogladow
            wyciagniecie z tego wnioskow i ich dodanie
            kapujesz po prostu nie kapujesz nie ma racji bytu
            w procesie poznawania
            to zamykanie sie na swiat:)
    • milosnikkota Re: mezczyzna i kobieta 22.02.05, 17:21
      Wydaje mi się, że gubisz różnicę między pojęciem "równi" a "tacy sami".

      Mężczyzna to nie kobieta, a kotek to zdecydowanie nie piesek.
      Nie widzę jednak powodu, aby kogoś z tego powodu traktować gorzej czy lepiej.

      • sdfsfdsf Re: mezczyzna i kobieta 22.02.05, 17:23
        dokladnie
        wiec po co bitwa o rownosc skoro chodzi o dobre traktowanie?
        • milosnikkota Re: mezczyzna i kobieta 22.02.05, 17:29
          Bitwa o równość to jak walka o pokój.

          Bitwa o równość to najczęściej chęć udowodnienia, że to co mam (płeć, kolor
          skóry, zwierzątko jakie mam w domu itp.) jest lepsze od tego co mają inni.

          Można to robic na różne sposoby, także poprzez pokazywanie siebie jako biednej,
          skrzywdzonej ofiary.
    • aretha04 Re: Aforyzmy..... 22.02.05, 19:28
      O miłość walczyć - wam, nie nam przystało,
      Nieść hołdy waszą, naszą zbierać chwałą.
      William Szekspir

      Nawet jej niestałość i jej kaprysy równoważą zawsze powagę i nazbyt rozsądną
      stałość mężczyzny, przejmując wszakże od niego nieco tych cech. Tak więc wady
      jednej płci i nadużycia drugiej kompensują się nawzajem. (...) W porządku
      naturalnym mężczyzna bez kobiety i kobieta bez mężczyzny są istotami
      niedoskonałymi. Ale im więcej jest kontrastu w ich charakterach, tym więcej jest
      w ich związku harmonii.
      Bernardin de Saint - Pierre

      Kiedy w mężczyznach widzimy rozum i rozsądek, są oni formą; a kobiety, będąc
      sercem, są materią.
      Johann Wolfgang Goethe

      Mężczyźni chcą zawsze być pierwszą miłością kobiety. To jest ich prostacka
      próżność. Kobiety natomiast pragnęłyby być ostatnią miłością mężczyzny.

      Wszystkie kobiety będą takie, jak ich matki i to jest ich tragedia. Żaden
      mężczyzna nie będzie taki, jak jego matka i to jest jego tragedia.
      Oscar Wilde

      Po to istnieje kobieta, aby mężczyzna był dzięki niej mądry.
      Karl Kraus

      pozdr.
      A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja